niedziela, 4 sierpnia 2013

Rozdział 18.

Po minutach ciszy, Harry w końcu przemawia.
- Mogę cię o coś zapytać?
Patrząc po jego twarzy powinnam powiedzieć 'nie'.
- Jasne.
- Co chcesz robić po studiach? - śmieję się. To jest chyba ostatnia rzecz, o którą mógłby zapytać. Przypuszczałam, że dostanę pytanie typu, czemu jestem dziewicą lub dlaczego nie piję.
- Więc, chciałabym być pisarką, albo pracować w wydawnictwie, cokolwiek przyjdzie jako pierwsze - prawdopodobnie nie powinnam była mu się zwierzać, będzie się ze mnie nabijać. Czując przypływ odwagi, postanawiam zadać mu to samo pytanie, otrzymując od niego przewrócenie oczami i brak odpowiedzi. - Czy te książki są twoje? - nie spodziewam się niczego.
- Są - mamrocze.
- Jaka jest twoja ulubiona?
- Nie mam ulubionej.
Wzdycham i przebieram palcami po małym przetarciu na spodniach. Nie powinny jeszcze być starte, są nowe. Pomartwię się o to później.
- Czy pan Roztropny wie, że znowu jesteś na imprezie? - uśmiecha się głupawo.
- Pan Roztropny? - nie łapię.
- Twój chłopak. Jest najbardziej skrupulatną osobą, jaką kiedykolwiek widziałem.
- Nie mów tak o nim. On jest... On jest... miły - jąkam się. Harry się śmieje, a ja wstaje. Nie zna go wcale. - Mógłbyś tylko pomarzyć, by być tak miłą osobą, jak on - parskam.
- Miły? To jest pierwsze słowo jakie przychodzi ci do głowy, gdy mówisz o swoim chłopaku? 'Miły' oznacza w łagodny sposób nudny.
- Nie jest nudny, nie znasz go.
- Wiem, że jest. Mógłbym to wyrazić przez jego sweter i mokasyny - głowa Harry'ego odchyla się przy śmiechu, a ja nie potrafię zignorować jego dołeczków.
- On nie nosi mokasynów - mówię zakrywając usta ręką, by nie drwić z mojego chłopaka. Chwytam kubek z wodą i upijam łyk.
- Wiesz, umawia się z tobą dwa lata i jeszcze cię nie przeleciał. Powiedziałbym, że jest skrupulatny - mówi, a ja wypluwam wodę z powrotem do kubka.
- Co ty do cholery właśnie powiedziałeś? - gdy tylko myślę, że możemy sobie tak siedzieć, wypala z czymś takim.
- Słyszałaś mnie, Thereso - uśmiecha się.
- Jesteś dupkiem, Harry - burczę i wylewam w połowie pusty kubek na jego twarz. Jego reakcja jest właśnie taka, o jakiej marzyłam. Jest kompletnie zszokowany. 
Jego duża dłoń wyciera resztki wody z oczu, kiedy wypadam z pokoju. Harry doprowadza mnie do wściekłości. Jedna minuta - przyzwoita, a następna - niedojrzała. 
Przepycham się przez tłum i ponownie znajduję kuchnię. Gniew, który czuję przezwyciężył moje mdłości, a wszystko co teraz chcę to kolejny drink. Muszę wywalić z głowy uśmiech Harry'ego wraz z jego dołeczkami. 
Zauważam w tłumie czarne włosy Zayna, a następnie kieruję się w jego stronę. Siedzi z uroczym chłopakiem, który akurat trzyma butelkę likieru.
- Hej, Tessa, to mój przyjaciel Louis - mówi zapoznając nas. Louis się do mnie uśmiecha, a ja odwzajemniam się mu tym samym. Musi widzieć, że mój wzrok utknął na butelce, bo wyciąga ją do góry. 
- Chcesz trochę? - pyta i mi podaje. Czuję znany mi żar, który wydaje się być przyjemny. Napój rozpala moje ciało i momentalnie zapominam o Harrym.
- Widziałeś Steph? - pytam Zayna, na co ten kręci głową. - Myślę, że mogła wyjść z Tristanem.
Wyszła? Co do cholery? Powinnam przejąć się bardziej, jednakże wódka odsuwa ode mnie wszelkie zmartwienia. Przyłapuję się myśleniu o tym, że tworzyliby uroczą parę. 
Kilka drinków później czuję się niesamowicie. To musi być powód, dla którego ludzie cały czas piją. Niejasno pamiętam swoje obietnice, żeby więcej nie spożywać alkoholu, jednak nie jest aż tak źle.
Piętnaście minut później Zayn i Louis sprawiają, że śmieję się tak bardzo, aż brzuch mnie boli. Są o wiele lepszym towarzystwem niż Harry.
- Wiecie, Harry jest prawdziwym dupkiem - mówię, a oni się śmieją.
- Taa, potrafi nim czasem być - Zayn przytakuje i obejmuje mnie ramieniem. Chcę je zrzucić, ale nie mam zamiaru sprawiać, żeby ta sytuacja była bardziej niezręczna, ponieważ wiem, że nie ma on nic w zanadrzu. 
Minuty zmieniają się w godziny, a ja nie widziałam Harry'ego czy Steph. Tłum zaczyna opadać, a ja odczuwam zmęczenie. Świta mi, że nie mam żadnej możliwości na powrót do akademika.
- Czy autobusy jeżdżą całą noc? - bełkoczę. Zayn wzrusza ramionami i oznajmia mi, że nie wie. - Wracam za minutę - mówię i wstaję. Kolejny raz efekt wódki uderza we mnie pełną parą. - Ugh, ktoś kogo chciałam zobaczyć - jęczę, gdy kędzierzawa czupryna Harry'ego pojawia się tuż przede mną.
- Czyli ty i Zayn? - jego głos jest ciężki, wyrażający jakąś emocję, jednakże nie potrafię jej rozszyfrować.
- Jesteś taki nieznośny! Próbuję się dowiedzieć o autobusie - przeciskam się przez niego, a on łapie mnie za ramię, nie mając żadnych pohamowań. - Puść mnie, Harry - szukam kolejnego kubka do wylania na jego twarz.
- Wyluzuj... Jest trzecia nad ranem. Nie ma żadnego autobusu. Znowu utknęłaś zostając tutaj.  - Ten szyderczy uśmiech sprawia, że mam ochotę go spoliczkować. - Chyba, że chcesz iść do domu z Zaynem - puszcza moje ramię, a ja wracam na kanapę. 
Mam nadzieję, że pokój z poprzedniego tygodnia jest wolny. Niedługo powinnam iść to sprawdzić. Mówię o moim planie Zaynowi, a on proponuje, że mnie odprowadzi na górę.


• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

20 komentarzy:

  1. nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów :3

    OdpowiedzUsuń
  2. tak jak prosiłaś zapisuje @live_my_life_x świetny

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm.. kocham to opowiadanie ;D ~ Wera

    OdpowiedzUsuń
  4. bedzie sex?? *-*
    hahahahaha nie nic...... jestem Directioner i jest srodek nocy wiec takie teksty sa u mnie normalne..... czytam dalej bo i tak nie zasne.... jestem zbyt ciekawa XD

    OdpowiedzUsuń
  5. lol lol lol Harry :D
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  6. jezu kocham to normalnie! z każdym rozdziałem coraz ciekawsze, nie można się oderwać ♥

    cholernie dziękuję, że tłumaczysz xoxo

    OdpowiedzUsuń
  7. osz w morde hahahah ;D tylko nie mow, że hahaha //Maggie

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha ona nadal pije, szok, normalnie szok.. :D oczywiście pozytywny, rozkręca się.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest takie sjskksidjisnwojssn

    OdpowiedzUsuń
  10. Te rozdział jest taki jsbndlclnvjcdlkv <33

    OdpowiedzUsuń
  11. Super.wow⌒.⌒

    OdpowiedzUsuń
  12. Czemu ja teraz boje się o Tess? xD
    @luki_liku

    OdpowiedzUsuń
  13. Uu Zayn i Tessa w jednym pokoju... mrr ;D x

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie będzie się do niej dobierał :/

    OdpowiedzUsuń