środa, 11 czerwca 2014

Rozdział 185.

Harry's POV:

- Gówno prawda, my wygraliśmy! - jęczy Steph, a Tristan przytakuje swojej czerwonowłosej dziewczynie.
- Jestem całkowicie pewien, że to my wygraliśmy. Niall jeszcze utrzymuje się na nogach - wskazuję na chłopaka, który podpiera się o stół od piwnego ping-ponga.
- Gdybyście pili ze mną, nie musiałbym tego wszystkiego sam pochłaniać - wyrazy uciekają raz za razem z jego ust, więc nic nie poradzę na to, że się śmieję jego kosztem.
- Odbił ostatnią piłkę poza stół - narzeka Steph, na co Tristan całuje ją w policzek, by poprawić jej humor.
Gdyby Tessa tu była, zrobiłbym to samo. Zgaduję, że jest zajęta, skoro jeszcze do mnie nie napisała. Myślałem, że zmyśliła to wszystko, bo nie chciała się spotkać z moimi kumplami, ale najwidoczniej się myliłem. Przynajmniej jest tu Zayn, więc mam pewność, że z nim nie przebywa. Nie chcę do niej pisać, nie chcę wywierać żadnej presji. Jak ja nie znoszę tej pieprzonej przestrzeni osobistej.

Tessa's POV:

Po dwóch godzinach zostawiam ciasto na blacie i ruszam na górę, by zmyć makijaż i przebrać się w piżamę. Właśnie to się dzieje za każdym razem, gdy chcę mu dać kolejną szansę. Rzeczywistość zawsze przywala mi w twarz.
Naprawdę myślałam, że przyjdzie. Jestem taka głupia. Jeszcze robiłam dla niego tort urodzinowy... Co za idiotka ze mnie.
Sięgam po słuchawki, zanim pozwalam sobie na płacz. Muzyka bębni mi w uszach, kiedy leżę na łóżku, na plecach; staram się nie być na siebie taka cięta. Ubiegłego wieczoru zachowywał się inaczej, w dobrym znaczeniu. Tęsknię za jego zboczonymi i złośliwymi komentarzami. Zawsze udawałam, że ich nienawidzę, ale tak naprawdę je kocham.
Cieszę się, że Liam nie zapukał do mojego pokoju, kiedy usłyszałam, że przyszedł do domu. Wciąż miałam małą nadzieję i wyglądałabym idiotycznie, mimo że nigdy by mi tego nie powiedział.
Wyciągam rękę i gaszę lampkę, a następnie ściszam lekko muzykę. Miesiąc temu wskoczyłabym szybko do samochodu i pojechała do tego cholernego bractwa, by zapytać się go, czemu mnie wystawił, ale dzisiaj jest inaczej, nie chce mi się z nim kłócić. Już nigdy więcej.

***

Jestem obudzona przez dzwonek dudniący mi w uszach. Prawie wrzeszczę przez to, że słuchawki powodują tak mocny dźwięk.
To Harry i jest prawie północ.
Nie odbieraj, Tesso. Prawie zmuszam się, by zignorować ten telefon i wyłączyć komórkę. Ustawiam budzik, który znajduje się na stoliku nocnym i zamykam oczy.
Pewnie jest teraz upity i właśnie dlatego dzwoni do mnie, tuż po tym jak mnie wystawił.
Powinnam była wiedzieć lepiej.

Harry's POV:

Tessa nie odpowiada na moje telefony, co mnie wkurwia. Jeszcze przez piętnaście minut są moje cholerne urodziny i nie ma zamiaru odebrać?
Taa, prawdopodobnie powinienem był zadzwonić do niej wcześniej, ale jednak to zrobiłem. Nawet nie odpowiedziała na moje sms-y, które wysłałem jej godzinę temu. Myślałem, że miło spędziliśmy wczoraj czas; nawet zaprosiła mnie do środka, bym mógł się przespać. Ciężko było mi odmówić, ale dobrze wiedziałem, co by się zdarzyło, gdybym się zgodził. Sprawy by zaszły za daleko, a muszę jej pozwolić, by to ona wykonała pierwszy ruch. Nie muszę teraz czerpać z niej korzyści, mimo że bardzo bym chciał.
- Myślę, że niedługo będę się zbierał - oznajmiam Louisowi, na co odkleja się od ciemnoskórej brunetki, którą najwyraźniej polubił.
- Nie-e, nie możesz jeszcze iść. Nie póki... Ach, tu są! - wykrzykuje.
Odwracam się i widzę dwie dziewczyny w płaszczach, które idą w naszą stronę. Kurwa, nie może być. Tłum zaczyna wiwatować i klaskać w dłonie.
- Nie zamawiałem striptizerek - mówię.
- Och, no przestań! Skąd niby miałbyś wiedzieć, że to są striptizerki? - śmieje się.
- Są w pierdolonych płaszczach i szpilkach! - jakie to popieprzone.
- Daj spokój, stary. Tessę to nie będzie obchodzić! - dodaje Louis.
- Nie o nią tu chodzi - zrzędzę.
Oczywiście, że o nią.
Nie jest jedynym powodem, ale za to najważniejszym.
- Czy to solenizant? - pyta jedna z dziewczyn.
Już kręci mi się w głowie od jej mocnej, czerwonej szminki.
- Nie, nie, nie. Nie jestem nim - kłamię i idę w stronę drzwi.
- Daj spokój, Harry! - woła za mną kilka głosów.
Nie ma mowy, bym się odwrócił. Tessa straci głowę, jeśli dowie się, że kręciłem się wokół striptizerek. Praktycznie potrafię już usłyszeć jej krzyk.
Szkoda, że nie odpowiedziała na moje telefony. Próbuję dodzwonić się do niej po raz kolejny, kiedy Niall zajmuje mi drugą linię. Nie mam zamiaru tam wracać. Przyszedłem i wziąłem udział w imprezie na wystarczająco długo.
Pewnie Tessa jest teraz na mnie zła, że nie zadzwoniłem do niej wcześniej, lecz nigdy nie wiem, kiedy jest ten właściwy czas. Nie chcę na nią naciskać, jednak nie chcę jednocześnie dawać jej zbyt dużo przestrzeni. Jest to ciężki okres i trudno jest się ustatkować.
Po raz ostatni sprawdzam swój telefon, a na ekranie widnieje 'cześć', które jej wysłałem i było to ostatnią wiadomością w konwersacji.
Wygląda na to, że znowu będę sam w tym dupnym mieszkaniu. Wszystkiego, kurwa, najlepszego, Harry.

Tessa's POV:

Budzi mnie dziwny dźwięk i dopiero chwilę później uświadamiam sobie, że wyłączyłam telefon, po tym, jak Harry próbował się do mnie dodzwonić przed północą. Siedziałam w kuchni, a moja ekscytacja umierała z każdą minutą, gdy się nie pojawiał.
Przemywam twarz i szykuję się na długą jazdę do Vance'a. Jedyną rzeczą, za którą tęsknię jest fakt, iż droga z mieszkania do biura, była krótsza. No i tęsknię też za Harrym. I za półką na książki, która była we wnęce ściany. I za małą, lecz idealną kuchnią. I za tą lampą. I za Harrym.
Kiedy schodzę na dół, Karen jest jedyną osobą, która znajduje się w kuchni. Mój wzrok dyskretnie ląduje na torcie, na którym widnieją idiotyczne świeczki, zresztą, przez leżenie na blacie, zmienił się w jedno, wielkie nieszczęście.
- Nie udało mu się dotrzeć - oznajmiam, nie patrząc jej w oczy.
- Taa... Tak też przypuszczałam - rzuca mi sympatyczny uśmiech, po czym wyciera swoje okulary o fartuch.
Jest perfekcyjną panią domu. Zawsze coś gotuje, lub sprząta, ale poza tym jest bardzo życzliwa i kocha swojego męża oraz rodzinę, a nawet swojego nieuprzejmego, przybranego syna.
- W porządku  - wzruszam ramionami i napełniam kubek kawą.
- Nie zawsze jest w porządku, skarbie.
- Wiem. Ale jest łatwiej, gdy się tak mówi - odpowiadam, na co kiwa głową.
- Nie powinno być łatwo - prawie śmieję się na jej słowa, bo jak na ironię, powiedziała coś, co Harry zawsze powtarza.
- Tak, czy inaczej, planujemy wycieczkę na plażę w przyszłym tygodniu. Może chciałabyś w niej uczestniczyć? Byłoby przemiło - uwielbiam to, że mama Liama nigdy nie naciska na rozmowę o konkretnych rzeczach.
- Na plażę? W lutym? - pytam.
- Mamy łódź i chcielibyśmy wypłynąć, zanim zrobi się zbyt ciepło. Oglądamy wieloryby. Jest naprawdę fajnie, powinnaś się z nami wybrać.
- Oglądacie wieloryby?
- Tak - uśmiecha się.
- W porządku? - z przyjemnością bym się wybrała. Nigdy nie pływałam łodzią i ta myśl mnie przeraża, ale oglądanie wielorybów brzmi interesująco.
- Świetnie! Spędzimy razem miły czas - zapewnia mnie, a następnie kieruje się do salonu.

***

Gdy docieram do Vance'a, z powrotem uruchamiam swój telefon. Muszę przestać go wyłączać zawsze, kiedy się denerwuję. Mogłam po prostu zignorować jego wydzwanianie. Gdyby coś się stało mojej matce i nie mogłaby się do mnie dodzwonić, czułabym się strasznie.
Powinnam zadzwonić do niej, skoro nie rozmawiałyśmy wczoraj zbyt długo.
Kiedy wychodzę z windy, Kimberly i Christian tulą się do siebie. Szepcze jej coś na ucho, na co chichocze, zanim pan Vance delikatnie ciągnie ją za włosy i uśmiecha się szeroko, całując ją.
Spieszę się do swojego biura, by zadzwonić do matki, lecz nie odbiera telefonu.
Manuskrypt, który zaczynam czytać, wnerwia mnie już na pierwszych pięciu stronach. Kiedy przeglądam ostatnie kartki, widzę słowo 'przyrzekam', przez co wzdycham. Mam już dość tej samej, nudnej historii: dziewczyna spotyka chłopaka, chłopak się w niej zakochuje, jakiś problem wkracza im na drogę, godzą się, pobierają, mają dzieci i koniec. Wyrzucam to do śmieci bez dalszego czytania. Czuję się źle, że nie dałam temu szansy, ale jakoś mnie to nie przekonuje. Szukam prawdziwych historii, w których są prawdziwe problemy, więcej niż jedna kłótnia, czy nawet zerwanie. Prawdziwą historię. Ludzie nie krzywdzą siebie tylko po to, by cały czas wracać do tej samej osoby... Z wyjątkiem mnie, oczywiście.
Christian przechodzi obok mego biura, więc biorę głęboki oddech, zanim wstaję i podążam za nim. Prostuję swoją spódnicę i powtarzam sobie w głowie to, co chcę mu powiedzieć o Seattle. Mam nadzieję, że Harry niczego nie zrujnował.
- Panie Vance? - lekko pukam w jego drzwi.
- Wejdź, Tesso.
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale zastanawiałam się, czy nie ma pan kilku minut, żeby o czymś porozmawiać? - pytam, na co wskazuje, bym usiadła.
Uśmiecham się i zajmuję miejsce.
- Zastanawiałam się nad Seattle. Czy jest jakaś szansa, żebym mogła się tam przenieść? Zrozumiem, jeśli jest już za późno, ale naprawdę chciałabym tam jechać.
- Chcesz tam jechać? Jesteś pewna? - pyta.
- Tak, jestem. Bardzo bym chciała. Wiem, co Harry ci powiedział, ale to nie prawda.
- Powinienem był się domyślić... - jego uśmiech z dołeczkami jest uroczy.
- Taa... - wiercę się niezręcznie i uśmiecham się do niego.
- Bardzo bym chciał zabrać cię z nami do Seattle - mówi w końcu.
- Naprawdę?
- Jasne, że tak. Zabieram najlepszych, moich ludzi, więc to oczywiste, że ty też powinnaś jechać - zachwala.
- Dziękuję bardzo! Wiele to dla mnie znaczy - mówię całkiem poważnie.
- Wiesz mniej więcej kiedy byłabyś gotowa do wyjazdu? Kim, Trevor i ja wyjeżdżamy za jakieś dwa tygodnie, ale ty możesz do nas dojechać, kiedy będziesz chciała. Wiem, że musisz zmienić uczelnię.
- Dwa tygodnie powinny wystarczyć - odpowiadam, zanim zdążam to przemyśleć.
- Świetnie, cudownie. Kim będzie zachwycona - uśmiecha się i patrzę, jak jego oczy skupiają się na zdjęciu Kimberly i Smitha, które stoi na biurku.
- Dziękuję jeszcze raz, to naprawdę dużo dla mnie znaczy - mówię mu przed wyjściem z jego biura.
Seattle.
Dwa tygodnie.
Za dwa tygodnie przenoszę się do Seattle.
Jestem gotowa.
Prawda?
Oczywiście, że jestem, czekałam na ten moment lata, po prostu nigdy nie spodziewałam się, że nadejdzie tak szybko.
Gdy wracam do mojego biura, mam nieodebrane połączenie od mojej matki, więc oddzwaniam, siadając przy biurku.
- Witaj, Tesso - mówi na linii.
- Hej.
- Jak się masz?
- Świetnie, mam wspaniałą wiadomość - mówię jej, obgryzając sobie skórki wokół paznokci.
- Jaką? - brzmi na średnio zainteresowaną.
- Przeprowadzam się do Seattle, razem z wydawnictwem Vance'a.
- Słucham?! Naprawdę? To cudowna wiadomość - mówi i czuję, że się uśmiecha.
Pomimo tego, że moja matka zbyt często wysuwa pochopne wnioski i ocenia niesłusznie, przygotowała mnie do tego, bym miała wspaniałą przyszłość i za to jestem jej wdzięczna.
- Kiedy wyjeżdżasz?
- Za dwa tygodnie. Dość szybko, ale jestem gotowa - mówię jej.
- Wow, Thereso, to naprawdę wspaniale. Postaraj się tylko nie rozpraszać i nie zepsuć tego. Czy Harry też jedzie do Seattle?
Wiedziałam, że o to zapyta, ale ból w klatce piersiowej w dalszym ciągu jest obecny.
- Nie, przynajmniej nie teraz - nie chcę jej mówić, co się teraz dzieje pomiędzy mną a Harrym.
- To dobrze.
Ignoruję jej komentarz i czekam, aż znowu się odezwie.
- Och, chciałam z tobą porozmawiać o kolacji, na której byłam u Porterów parę dni temu.
A jakżeby inaczej.
- Naprawdę?
- Tak. Byłam trochę wyprowadzona z równowagi, gdy poznałam dziewczynę Noah.
- Matko, nic mnie nie obchodzi dziewczyna Noah.
- Jest niezwykle podobna do twojej koleżanki z centrum handlowego.
Jakiej koleżanki z centrum handlowego?
Chodzi jej o Rebeccę?
- Podobieństwo było ogromne, byłam tamtego dnia w rozsypce, ale mogłabym przysiąc...
- Nie możliwe... Rebecca mieszka tutaj i chodzi do liceum.
Musiało jej się coś pomylić.
- Dziewczyna Noah też tam mieszka, mówiła, że mieszka dwie godziny stąd. Chyba mnie nie poznała, więc nie chciałam tego wyciągać przy obiedzie. Nawet się nie wzdrygnęła, gdy wspomniałam twoje imię przez telefon, ale przysięgam, że to ona - śmieje się lekko i wyobrażam ją sobie, jak dłubie w swoich zębach, używając odbicia tostera.
Moja matka jest największą królową plotek i jeśli to prawda, to już widzę jej triumf.
- Nie możliwe - powtarzam.
To byłoby zbyt dziwne. Przecież Rebecca spotyka się z Zaynem, po prostu ostatnio się nie pokazywała, bo była w Kaliforn... O mój Boże.
- Jesteś pewna, że wyglądały tak samo?
- Kochanie, pamiętam tę twarz. Widziałaś kości policzkowe tej dziewczyny? Są nieskazitelne.
Przewracam oczami i próbuję sobie to wszystko ułożyć. Jaki jest procent szans, że Noah i Zayn mają tę samą dziewczynę? To nie ma zbyt dużego sensu, są swoimi dokładnymi przeciwieństwami. Byłam lekko zdziwiona, że Rebecca nie ma żadnych tatuaży, gdy ją poznałam, ale dlaczego miałaby spotykać się z dwoma chłopakami, którzy mieszkają dwie godziny od siebie.
- To takie dziwne - mówię do słuchawki.
- Prawda?! Tak też sobie pomyślałam. Porterowie jej za bardzo nie lubią, mówią, że jest bardzo niemiła.
- Ja też jej nie lubię, nie podobała mi się, odkąd ją poznałam - nie powinnam tego mówić, bo wiem, że moja matka pobiegnie zaraz i powie to Noah oraz jego rodzinie, jeśli nie samej Rebecce.
Biedy Noah, znowu musi przez to przechodzić.
Biedny Zayn, ja go odrzuciłam, a jego dziewczyna go zdradza. Nie ma chłopak szczęścia.
- Okej, muszę wracać z powrotem do pracy. Nie mów nic Noah o jego dziewczynie, najpierw ja się upewnię, kim ona jest - mówię mojej matce, nie ma na razie potrzeby wspominać o tym Zaynowi.
- Dobrze, zadzwoń do mnie jutro, ostatnio w ogóle tego nie robisz. I jeszcze raz gratuluję ci z powodu Seattle, kochanie. Pamiętaj tylko, co mówiłam o tym, żebyś tego nie zepsuła - przypomina mi, po czym się rozłącza.
Nie mogę uwierzyć w to, że wcześniej nic nie zauważyłam: to samo imię i obydwie były na nartach w Kalifornii, nawet by mi to przez myśl nie przeszło. Zdecydowanie muszę powiedzieć Zaynowi, albo przynajmniej wspomnieć mu o tym, zanim powiem Noah. Czy w ogóle powinnam to robić?
Nie, ale muszę. Zależy mi na nich obydwu, a Noah zawsze odgrywał bardzo ważną rolę w moim życiu, oczywiście do momentu poznania Harry'ego. Najpierw piszę do Zayna.
*Hej, muszę z tobą o czymś porozmawiać* - wysyłam.
Chwilę później, na biurku wibruje mój telefon.
*Mogę porozmawiać teraz?* - jest napisane.
*Jestem teraz na stażu, może później?*
*Wszystko w porządku?* - pyta.
*Tak, chcę po prostu pogadać*
*Daj mi tylko znać o której*
*Siedemnasta trzydzieści?*
*Brzmi dobrze. Gdzie?*
Nie mogę go zaprosić do Liama.
*U ciebie?*
*W takim razie do zobaczenia :)*
Tak mi go żal, jest taki miły. Nie, żeby wyglądał, że myśli o Rebecce, gdy jest ze mną, ale zasługuje na to, by być dobrze traktowanym, a to, co ona robi jest nie fair, o ile to ta sama Rebecca. Mam przeczucie, że ta sama. Nie lubiłam jej, odkąd ją poznałam, teraz wiem dlaczego.

***

Tak wiele rzeczy przechodzi mi przez myśli, teraz, gdy jadę do mieszkania Zayna. Przeprowadzka do Seattle i Harry to dwa największe problemy. Jak zareaguje Harry? Nie sądzę, żeby był szczęśliwy z tego powodu, ale to nie zależy od niego. Nie powinien mówić Christianowi, że nie chcę tam jechać. Chciałam tego od tak dawna i w końcu to się dzieje. Chciałabym móc zadzwonić najpierw do Harry'ego i powiedzieć mu o Seattle; chciałabym, żeby cieszył się ze mną i powiedział mi, jak bardzo jest szczęśliwy z tego powodu; chciałabym żeby powiedział: 'Nie mogę się doczekać naszej przeprowadzki do Seattle'.
Ale to się nigdy nie stanie.
Jeśli Harry'emu by naprawdę tak zależało, nie wystawiłby mnie, nie dając mi żadnego wyjaśnienia. Nawet nie próbował mnie przeprosić ani wytłumaczyć, dlaczego go nie było cały dzień.

***

Zayn wita mnie z ciepłym uśmiechem, gdy otwiera drzwi od swojego mieszkania.
- Jak jest na zewnątrz? - pyta, gdy widzi, że mam dreszcze.
- Zimno - uśmiecham się, na co usuwa się z drogi, by wpuścić mnie do ogrzanego apartamentu.
- Wszystko w porządku? Trochę się martwiłem, odkąd do mnie napisałaś - mówi.
Ma na sobie ciemne jeansy i jasnozieloną koszulę, co sprawia, że jego oczy mają jeszcze bardziej wyrazisty kolor.
- Tak, muszę ci coś powiedzieć, tak myślę. Ale najpierw, jest jeszcze inna sprawa.
- Chodzi o imprezę? - pyta.
On tam był?
- Poszedłeś na nią? - pytam, odkładając moje wiadomości na później.
- Taa, na chwilę, ale kiedy pokazały się te striptizerki, wyszedłem - pociera swój kark.
Tracę oddech.
- Striptizerki? - skrzeczę.
- Taa, wszyscy byli tak nawaleni i do tego zamówili sobie striptizerki. To nie dla mnie, więc poszedłem do domu - wzrusza ramionami.
Piekłam Harry'emu tort i chciałam z nim spędzić jego urodziny, podczas gdy on upijał się ze striptizerkami.
Jestem taką idiotką.


• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

228 komentarzy:

  1. aaaaaaaaaa nowy rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  2. bh buh buh pierwsza *o* idę czytać

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Do obciągania Noah!!! ;)

      Usuń
    2. Nie no nie wierze w was dziewczyny. ..:)

      Usuń
    3. Boze . Czy tu chodzi o to kto jest pierwszy a kto nie ? Zastanowcie sie ; p

      Usuń
  4. Jezu tessa jak moglas? Harry jest slodki zreszta jak zwykle xd i dziekuje Ci za to tlumaczenie i ze tak szybko dodalas :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaw sie w jej sytuacji.

      Usuń
  5. Ludzie czego nie odebrała telefonu ... coś to podejrzane jest z tymi smsami między "Harrym" a Tessą :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te smsy pisał Zayn :/

      Usuń
    2. Dokładnie a jął mówił jej o striptizerkach to też skłamał bo to Harry wyszedł a nie on! Szmaciarz! Grrr nie lubię go... Tess jest naiwna ze wierzy Zaynowi a on ja wykorzysta...

      Usuń
    3. Smsów nie pisał Zayn, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd.

      Usuń
    4. Smsy pisał zayn, przeciez to wiadome. On oddał harremu telefon z usunietymi sms.
      Jak wy to fanfiction czytacie? Jeju, skupcie sie troche czy cos xd lol

      Usuń
  6. głupi Zayn, ugh. zaczyna mnie coraz bardziej wkurzać. jak zwykle cała wina po stronie Hazzy, super. rozdział świetny !
    pozdrawiam :)
    @myherohazzax

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogh, Tessa zostaw tego Zayna :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny. Kocham to opowiadanie!
    @luvmytradley

    OdpowiedzUsuń
  9. pff to zayn pisal te smsy na banl

    OdpowiedzUsuń
  10. o jezusiu, Zayn ty kurwa idioto!
    to ty napisałeś tego sms to Tessy, że Harry przyjedzie!
    o nie hahahahah
    dlaczego ja tak bardzo wszystko z nimi przezywam hahahaah xD #sel

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja pierdole. Jebany Zayn.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nieeeeeeeeeeeeee! Ona nie może od tak wyjechać! Dlaczego?
    Jak ja nie lubie Zayna. Chuj tylko mieszać potrafi. I wcale mi go nie żal!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  13. Harry to idiota a Zayn jeszcze większy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rany , kocham Zayna ale w AFTER jest ohydny !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. MASZ RACJĘ TESSO! JESTEŚ IDIOTKĄ BO WIERZYSZ WE WSZYSTKO CO POWIE CI TEN JEBANY ZAYN. CHYBA MU SIĘ SCENARIUSZE POJEBAŁY.. NIE DOŚĆ ŻE WYSŁAŁ DO NIEJ TE SMSY Z TELEFONU HARRY'EGO TO JESZCZE TAKIE RZECZY PIERDOLI! JESTEM MEEEGA WŚCIEKŁA! MAM NADZIEJĘ ŻE TESSA W KOŃCU PRZEJRZY NA OCZY.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie uważam, że Tessa jest idiotką, po prostu moim zdaniem wierzy Zaynowi, ponieważ nie miała okazji od tej imprezy spotkać się z Harrym i wysłuchać jego wersji, więc ja się jej tak trochę nie dziwię <3

      HESSA FOREVER!!! <3
      Dziękuję za przetłumaczenie tego rozdziału <3 nie mg doczekać się następnego <3

      Usuń
  16. ZAYN PRZEGINA, CIĄGLE MIESZA MIEDZY TESSA A HARRYM :/ Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAM NA NEXTA :d

    OdpowiedzUsuń
  17. czemu zayn musi wszystko zjebać? nie lubię go :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś mi się wydaję że Zayn coś tu namieszał z tymi sms-ami.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja pierdole no nie wierze że Zayn tak to rozgrywa gdyby tylko Tessa wszytsko wiedziała!!

    OdpowiedzUsuń
  20. No to idę płakać:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Zayn ty chuju najpierw napisałeś do Tess z telefonu Harrego a potem powiedziałeś o striptizerkach ... Kocham to , czekam na nexta ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie Zayn napisał.

      Usuń
    2. To zayn. bo jak Harry potem sprawdzał czy ona odpisała to było tylko jego cześć

      Usuń
  22. Uuuuuuuu . Biedny Zayn z tą Rebeccą , ale trochę mu się należy za tego sms-a do Tessy z telefonu Harry'ego . I jeszcze Tessa myśli , że Harry bawił się ze striptizerkami . Jakie to wszystko jest pogmatwane ..
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny rozdział :D
    Już nie lubię Zayn'a, a z początku wydawał się być w porządku.
    Ostatnio wolę czytać perspektywę Harry'ego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ZAYN IDIOTO!

    O matko, przeżywam to bardziej niż własne życie xd Potrzebuję lekarza! :P

    Cudne tłumaczenie, dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie no przecież ja tego Zayna normalnie kiedyś uduszę.@bumbumbumxx

    OdpowiedzUsuń
  26. oh harry idioto, tessa idiotko i zayn idioto, rebecca tez idiotko eh

    OdpowiedzUsuń
  27. ZAYN TY PIERDOLONY IDIOTO!!!!!!! -.-
    MÓWIŁAM ZE ON COŚ KNUJE...
    ON ICH SKŁÓCA :__;
    :(((((
    Boziu
    Biedny Harry
    A Tess juzbod razu pochodne wnioski
    Jak matka
    nie no....
    BOSKO..





    :--; :/ :( -.-

    OdpowiedzUsuń
  28. wow, to chyba najdłuższa ich rozłąka. nawet po zakładzie tak długo nie byli osobno

    OdpowiedzUsuń
  29. pewnie to zayn zamówił striptizerki, frajer. -,-
    Kia x

    OdpowiedzUsuń
  30. OFICJALNIE NIE CIERPIĘ ZAYNA!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurczę.. sie wszystko miesza.. :/

    Super rozdział.! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. ZAYN TY PIEPRZONY DUPKU ................

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ochote zrobic cos temu glupiemy Zayn'owi
    A Tessa glupia mu wierzy

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. a tak lubiłam zayna ._.

    OdpowiedzUsuń
  36. KURWA MAC ZAYN SPIERDALAJ BO MNIE WKURWIASZ

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja pierdziele.. Zayn to kuzwa debil takize ja jebie -.- wkurzylam sir xdd
    ale tobie dziekuje za rozdzial :*
    /D.

    OdpowiedzUsuń
  38. Aaaa piękne *-* Jezu ten Zayn jest taki aaaa okropny boże po co on to mówił??? Debil jebany i jeszcze te wiadomości phi co on sobie wogule wyobraza???

    OdpowiedzUsuń
  39. Jasna cholera :) dzięki za tłumaczenie :))

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja pierdzielę Zayn wszytko niszczy ;c Kuźwa ! / Lidka xx.

    OdpowiedzUsuń
  41. Po co Zayn powiedział o tych striptizerkach boze teraz Tessa myśli ze Harry sie z nimi zabawial a on próbuje sie zmienic ale Zayn wszystko psuje wkurza mnie juz

    OdpowiedzUsuń
  42. Zayn, uwielbiam Cię! Ale zamknij się choć na trochę! XD

    OdpowiedzUsuń
  43. Niech Zayn spada na drzewo, klamca.....Dzieki za tłumaczenie x

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy ktoś kurde mógłby Zabić Zayna? Tylko nie tak po prostu, najlepiej poprzedzić to jakimiś torturami. Dużą ilością tortur. Uh jest okropny i rozumiem, że może lubi Tesse ale ona nie lubi jego w ten sposób i powinien to zauważyć. Harry działaj <3

    OdpowiedzUsuń
  45. SERIO?!?!?!!?
    jpdl.... Zayn odpierdol się!! sorki ale musiałam!!!
    on to robi specjalnie... nie no teraz to się wkurzyłam i to na maksa....
    to on pisał z Harrego telefonu tak????
    nie no nie wierzę... niby taki miły a robi wszystko żeby ich skłócić...
    w dodatku powiedział o striptizerkach nie wspominając że Harry kurwa wyszedł!!!!!!!
    nie no normalne mam ochotę go rozszarpać!!!!
    jestem zła....
    czekam na nexta w którym mam nadzieję Harry skopie dupę temu kretynowi!!
    oby Tessa się o wszystkim dowiedziała i to jak najszybciej
    (przepraszam za przekleństwa.. po prostu mnie nosi z nerwów)
    Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń
  46. jaki chuj z zayna! ;/////

    OdpowiedzUsuń
  47. Zayn w AFTER jesy chujem serio ake dobrze ze w realu taki nie jest.
    A Harry'ego to szkoda mi ;( biedny. Mam nadzieję że im się ułoży z zobaczymy jeszcze sceny +18 z ich udziałem <3

    OdpowiedzUsuń
  48. Co za wredny ham z Zayna x-(

    OdpowiedzUsuń
  49. zejni...usunąłes Harry'emu wia d i mość od Tess
    wygląd modela Vogue i anielski głos cie nie usprawiedliwia
    Jeju Tess no po f a daj z Harrym on tak się stara a ty zawsze myślisz najgorsze...
    ehh
    głupia xd
    czekam na bulwers Harry'ego i jej poczucie winy :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Czytam ten blog od samego początku od niedawna i jestem nim zachwycona , rozdzialy są tak pisane , ze brak słów :-) !!

    OdpowiedzUsuń
  51. Wydaje mi się, że Rebecca tak naprawdę nie chodzi z Zayn'em tylko udaje, żeby Zayn mógł w Tessie wzbudzić zazdrość :D
    PS. Świetne tłumaczenie :D Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Żal mi biednej Tessy, ale współczuję też Zaynowi chociaż nie powinnam, bo zachował się jak chuj.

    OdpowiedzUsuń
  53. Jwzbenhevvfjdbwjdbfjdhwwhwhd kurwa co za chuj! I usunął tego smsa ! Ja pierdole!!!!!!!!! Jdhfjejsjhekwoqwkdkddnfkdksbdjdwjjq jdjfjqbdvddjqjw kurwa co za szmatławiec, gnojek, ciul, chuj, sukinsyn, skurwisyn, kurwa, męska dziwka! JZdjebdhhdjqhwhwhdjaqjdbfjwb boże! Kabsdvdkqndbejjdsjq jak ja go nienawidzę kdjbdddhdbwjxbakdvajgsh kutwaaaaaaaa!!!!!!! Ffjdjdjwjebbsia umieram. Niech tylko tessa da wytłumaczyć harry'emu . Bdbedjfkwkabdsja

    OdpowiedzUsuń
  54. Ale frajer z tego Zayna!!! No kurde. .. spieprzy wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  55. No nieee. Co za Zayn ! Harry ... musi jak najszybciej się połapać w sytuacji i to wyjaśnić. Oj brzydko Zayn, brzydko.

    OdpowiedzUsuń
  56. Boże z Zayna jest taki chuj ze aaaa hdjdbdndnnd nienawidzę go!! nie h da spokój harremu i tessie

    OdpowiedzUsuń
  57. Dla mniej kumatych:
    Zayn pisał te smsy do Tessy,NIE Harry.Następnie usunął je,żeby Harry myślał iż Tess mu nie odpisała.
    Co do rozdziału:
    Hahahahahahahaha Zayn i Noah mają tą samą dziewczynę,wcale mi go nie żal xD
    Zayn Ty idioto.!!Teraz sobie przesrałeś.!Tessa teraz nie będzie chciała rozmawiać z Harry'm <3.!

    OdpowiedzUsuń
  58. Dzięki za to, że tłumaczysz!
    Rozdział jak zwykle świetny :)
    Believe. xoxoxoxoxox

    OdpowiedzUsuń
  59. MOim zdaniem Zayn to chuj. i tyle ! boszee jesem tak na niego wściekła to on jest powodem tych kłutni! idiota ;c

    OdpowiedzUsuń
  60. nie no ja uduszę Zayn'a!! Wrabia Harry'ego w takie gówno!
    Już rozumiem czemu Harry kazał Tess trzymać sie z daleka od tej kłamliwej świni!

    OdpowiedzUsuń
  61. Przyznaje, że Rebecca zachowuje się nie fair, ale Zayn kurde też!
    Ona zdradza Zayna i Noah, tak jakby... A Mulat próbuje skłócić Hesse. Gdzie tu sprawiedliwość?
    Od rozdziału, gdy 'Becca' wyjechała na narty wszystko mi się ułożyło! Masakra jakaś.
    Zayn, Zayn, Zayn ten to dopiero ma tupet! Wyszedłem kiedy przyszły striptizerki to nie dla mnie. Tak trudno powiedzieć, że Harry również wyszedł?
    Tessa myśli, że ją wystawił, podczas, gdy brązowookiemu wszystko się idealnie wiedzie!
    Nienawidzę takiego czegoś!
    Jest tak mi się wydaje, jeśli się mylę to powiedz. Mały błąd, malusieńki, zamiast 'mówi' prawdopodobnie powinno być 'mów'. W przedostatnim myślniku w rozmowie telefonicznej Tessy i jej mamy. Przepraszam jeśli to ja się pomyliłam.
    Dziękuję Ci bardzo Angie za przecudne tłumaczenie już wow! 185 rozdziałó, które wcale nie należą do krótkich...
    Kocham Cię normalnie, tyle czasu i wysiłku wkładasz w to tłumaczenie, a nie masz nic w zamian. Jesteś Directioner, prawda? Jeśli tak to chyba najwspanialszą na świecie.
    Jeśli mogłabyś ogłosić pod np. następnym rozdziałem nową akcję na TT byłabym Ci bardzo wdzięczna: http://www.twitlonger.com/show/n_1s1vvdk
    Jeszcze raz dziękuję jesteś żywym skarbem! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, że mnie poinformowałaś. czasem przy betowaniu szybko czytam i nie zwracam uwagi na błędy wynikające ze złego wciśnięcia klawisza :)
      oczywiście, że jestem fanką 1D!

      Usuń
  62. Jestem taka zdenerwowana tym rozdziałem, że nie mogę :))))))) Zayn, dlaczego do robisz? Co ty masz do Tess? Ugh, masz swoją Rebecce, która ma drugiego chłopaka... W sumie mam pewne podejrzenia do tej całej sprawy, ale nieważne, bO TO CO ON ROBI UGHHTFGSGHSFD SKUBANY USUNĄŁ TE SMS I HARRY NAWET SOBIE NIE ZDAJE Z NICZEGO SPRAWY. NAPOMKNĄŁ TESSIE O STRIPTIZERKACH I ONA NAWET NIE ZDAJE SOBIE SPRAWY, ŻE HARRY STAMTĄD UCIEKŁ I MYŚLAŁ O NIEJ. CHOLERA, CZY ONI ZAWSZE MUSZĄ SIĘ TAK MIJAĆ. Czekam aż wyjaśnią sobie te wszystkie pokręcone sprawy, ale teraz nie będzie to łatwe, bo Tess wyjeżdża do tego cholernego Seattle... Tak samo jak ona tęsknie za tymi zboczonymi komentarzami Harry'ego i ich starym domem, za super słodkimi Hessa moments... Zayn pls staph, bo niedługo dostanę nerwicy. Ja tu miałam wyrzuty sumienia, bo Malik taki miluśki, a ja go wyzywałam, bo zabierał Tess Harry'emu, a tu z niego niezłe ziółko hoho. Mam ochotę skopać mu ten jego tyłeczek, i wziąć Tess i Harry'ego do jednego pomieszczenia i żeby mnie wysłuchali jak to wszystko było........ O Boże, zdecydowanie muszę kończyć ten komentarz haha. Do następnego xx

    OdpowiedzUsuń
  63. Z rozdziału na rozdział coraz bardziej Zayn mnie wkurza. Malik! Spadaj z życia Tessy!

    OdpowiedzUsuń
  64. Zayn...coraz większą jesteś świnią. Telefon a teraz to...serio? Weź się człowieku ogarnij ok? Troche mi go było szkoda gdy się okazało, że to REGINA xD Sorry xD Że Rebecca jest taka...podła? Nieufna? Nwm...może to kolejny zakład? A może tym razem coś innego? Tylko co...?
    A Harry nie zauważył tych SMS'ów? A no tak! Pewnie Zayn zanim oddał mu telefon pousuwał je...szybka jestem, co nie? xD
    Chciałabym aby ona wyjechała tak od razu. Tak aby Harry jej szukał i zastanawiał się gdzie ona jest. Nie wiem dlaczego, ale jestem na niego wściekła. Nie zrobił nic złego. Gdy przyszły te striptizerki od razu wyszedł. Nie napisał nic do Tessy co mogłoby ją zranić. No on tego nie pisał tylko Zayn...
    WTF!?

    OdpowiedzUsuń
  65. Jeju.. super! Niech Harry kurwa zacznie się porządnie starać , a nie 'przestrzeń osobista!'

    OdpowiedzUsuń
  66. O, mój Boże! Ale Zayn mnie wkurza. Czemu on tak strasznie psuje Harremu robotę? On się tak stara. Malik wypierdzielaj do Rebeccy! Grr.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ale zamieszanie się robi uwielbiam to :D kiedy next ??

    OdpowiedzUsuń
  68. Kocham ... i dzięki że tłumaczysz:-):-):-)

    OdpowiedzUsuń
  69. Kocham ten blog i ciebie ze tłumaczysz ale powoli robi sie nudne jak ciagle sie kloca, prawie godzą i kloca ;-; :/
    Ale i tak kocham ciebie, autorkę i samego bloga! Dziękuje 😘

    OdpowiedzUsuń
  70. Normalnie się kurwa trzęsę ja pierdole nie
    kurwa
    Jaka pizda
    No i co teraz?
    Jeszcze jedna intryga Zayna i walne z czachy w monitor
    wdech wydech
    Ja pierdole
    -.-
    Założę się, że chce ją tylko przelecieć
    za to...
    TO BĘDZIE TAKIE ZAJEBISTE, KIEDY TESSA MU ZAPIERDOLI, BO DOWIE SIĘ O JEGO KŁAMSTWACH <3
    Mam tylko nadzieje że ich znajomość nie zajdzie za daleko :/
    Nie chciałabym, aby Tessa się z nim przespała, on by ją zostawił a ona z podkulonym ogonem wróciła by do Harrego...
    Przestałabym ją lubić, a z wszystkich czytelników chyba tylko ja za nią wyjątkowo przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  71. Znowu zaczyna się coś dziać! Tylko szkoda mi Zayna, bo choć jestem z Hessą, to on jest taki dobry i uroczy, a ona mu robi nadzieje... Ech, czekam na kolejny rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  72. "Tak mi go żal, jest taki miły" pfff Głupi Zayn on wszystko chce popsuć! To nie może mu się udać! Hessa forever! Rozdział cudo! <3333

    OdpowiedzUsuń
  73. Kurde no cholera mnie trafi przez Zayna on chce wszystko spieprzyć... Harry do niej dzwonił i w ogóle biedak nawet nie wie o co chodzi. Chiałabym żeby Zaynowi powinęła się noga i wyszło wszystko na jaw. I Tessa wyprowadzi się do Seatle może jednak byłoby dobrze gdyby powiedziała Harry'emu że wyjeżdża bo on się zmienia no ale ja wciąż uważam że chyba by się wkurwił ale może by nas wszystkich zaskoczył no nie wiem nie wiem. Czekam na następny i dziękuję Ci że tłumaczysz słonko xx

    OdpowiedzUsuń
  74. omg :D Jak ja nie lubie Zayna, chodż zanim dowiedziałam się pewnej rzeczy lubiłam go... Nie ufajcie temu dupkowi, jest nic nie wartym śmieciem, serio :O

    OdpowiedzUsuń
  75. o mój boże... moja głowa> nxidhabcu

    OdpowiedzUsuń
  76. Kurwa... NIENAWIDZE ZAYNA wszystko pierdoli... sam oszukuje Tesse a mówi na Harry'ego -.- Ale znając after Harry wszustko wyjaśni Tess, Zayn oberwie z liści od Tessy, a Harry skopie mu dupe i będzie świetnie xd dziękuje zarozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  77. Gdyby ona wiedziała, że Harry poszedł wtedy do domu :'(

    OdpowiedzUsuń
  78. n i e c i e r p i ę c i ę Z a y n
    Tess idiotko, to że tam były striptizerki nic nie oznacza

    OdpowiedzUsuń
  79. Rozumiem ze zayn moze i kocha tess ale moglby przestac sie tak zachowywac.
    Liczena to ze harry wyjasni to tessie /@nattyshugs

    OdpowiedzUsuń
  80. Nakopałabym Tessie do tyłka. Brawo, Zayn.

    OdpowiedzUsuń
  81. Zayn nienawidzę Cię za to jak możesz....

    OdpowiedzUsuń
  82. Zayn, ty chuju :c

    Dziękuję x

    OdpowiedzUsuń
  83. Zayn grabisz sobie u mnie i nie podoba mi się to! Lubię Cię, ale mnie denerwujesz!!

    OdpowiedzUsuń
  84. A JUŻ MYŚLAŁAM ŻE LUBIĘ ZAYNA...... DSGFLSDHFUSHFUISFH ILY ANGIE XX

    OdpowiedzUsuń
  85. Tak jak wczesniej tolerowalam zayna tak teraz go nienawidze!! Co on sovie mysli najbardziej szkoda to mi hest harrego bo pewnie tessa go idrzuci a on nie bedzie wiedzial dlaczego.. No nzic czekam na bastepny rozdzial i dziekuje ze tlumaczysz tak szybko ily x

    OdpowiedzUsuń
  86. omg, ale kłamca://// next szybko!

    OdpowiedzUsuń
  87. Cholera jasna ty kretynie
    ZAYN NIENAWIDZE CIE
    JAK MOZESZ TY PIEPRZONY CIOTO NOOOO;________;
    TESSA aka naiwna dziewczynka

    OdpowiedzUsuń
  88. Zayn to robi specjalnie żeby Tessa przestała się interesować Harrym i była z nim ale to już było podłe ponieważ kłamie z tymi striptizerkami i jak mnie mam to pisał z Harry'ego telefonu do Tessy. Wkurza mnie. !!! Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  89. zayn jest takim idiotą

    OdpowiedzUsuń
  90. wkurza mnie już zayn ;/ takie niewiniątko. szkoda mi harry'ego bo niczemu nie jest winien ;)

    OdpowiedzUsuń
  91. Jejku wkońcu nowy !!!! Tyle się naczekałam !!! Extra !!! Szkoda, że kończy się e takim momencie zawsze. Dzięki, że chce ci się jeszcze tłumaczyć. Cxekam na next

    OdpowiedzUsuń
  92. Od poczatku mowilam ze Zayn jest dupkiem i tesa jest jeszcze bardziej naiwna w stosunko co do niego niz do harryego :-:
    on wyslal tw wiadomosci on wiedzial ze harry nie zostal ! on caly czas go oczernia niszvzy wszystko !!!!
    wg osoby ktore muslaly ze on jest mily i chce jej szczescia ha hanaiwni idioci ;D on chce jej szczescia raniac ja harrym ? lol

    OdpowiedzUsuń
  93. Dwulicowy Zayn... Pierdolony kłamca...

    OdpowiedzUsuń
  94. Jezu :/ nienawidzę Zayna on dobrze wie jaka jest prawda ://

    OdpowiedzUsuń
  95. Kurwa mac Zayn masz oficjalnie ode mnie wpierdol
    Kurwa mac Zayn jestes taka pierdolony gnida takim jebanym chujem
    Jak mozesz byc takim egoista
    Kurwa Zayn niszczysz życie Harry'ego i tessy jak mozesz

    OdpowiedzUsuń
  96. Zayn to chuj ! -.-

    OdpowiedzUsuń
  97. jak ja bym tam była wpierdol spuścilabym im wszystkim i by sie ogarneli kurde.. nie wiem kogo mi bardziej szkoda Noah czy Zayna... ten drugi sobie troche nagrabił więc chyba jednak biedny Noah :C

    OdpowiedzUsuń
  98. Zjebany Zayn że ja pierdole jak on może huj jeden ;C

    OdpowiedzUsuń
  99. A ja nadal myślę, że to nie był Zayn lol

    OdpowiedzUsuń
  100. Ten Zayn wkurza mnie jeszcze bardziej! Ta jasne na pewno wyszedł z tej imprezy! Wciska taki kit a sam pewnie bawił się najwięcej! DObrze że ta dziewczyna go zdradza! Wiedzialam to od początku!

    OdpowiedzUsuń
  101. O kurwa! Jaki skurwiel zrobił się z tego Zayna!!! Niech się już wszystko wyjaśni! Ja chce Harrego i Tesse razeeeem! :*

    OdpowiedzUsuń
  102. Kocham Zayna bardzo jest cudowny,ale jeśli chodzi o jego postać w tym fanficku to jest idiotą :c

    OdpowiedzUsuń
  103. Ja nie mogę Zayn jest jakiś popieprzony!!! Oczywiście,że to on napisał z telefonu Harrego i kłamie o tych striptizerkach. Niby jest taki cudowny i miły, i wspaniały, a cały czas niszczy Tessie życie. Teraz ona znienawidzi Harrego, a on nie będzie wiedział dlaczego i znowu bd wielka kłótnia, Zayn znowu bd udawał takiego najlepszego przyjaciela, a Tessa mu uwierzy bo to jakaś naiwna idiotka!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  104. Zayn to taka kurwa swinia -.- jpdl... Jak on może jej coś takiego robić? Podła swinia z niego!! Boże masakra jakaś nim -.-

    OdpowiedzUsuń
  105. Omg tak bardzo kocham Zayna, jest moim crushem i wgl ale Harry tez i omg idk co myslec
    @MirrorPlz

    OdpowiedzUsuń
  106. Zayn masz wpierdol debilu tyno nie mogę wytrzymać tego jak on wszystko chrzani pomiędzy Tessą a Harrym ale Tessa tez mnie trochę wkurza

    OdpowiedzUsuń
  107. Tessa jest taka naiwna, Harry z kolei zmienia zdanie, a Zayn coś kombinuje. Cały After.

    OdpowiedzUsuń
  108. świetne, mam tylko nadzieję, że wreszcie Tessa o wszystkim się dowie i wybaczy wszystko Harry'emu no jezuss

    OdpowiedzUsuń
  109. A moze to molly napisała smsy? Lol

    OdpowiedzUsuń
  110. KIEDY ONI DO SIEBIE WRÓCĄ!?! Nudzą mnie te ich ciągłe spory i kłótnie! Zawsze gdy robi się pomiędzy nimi coraz lepiej to oczywiści Zayn musi wszystko popsuć!!! ZAYN TY IDIOTO!!!! (chociaż w realu jest całkiem słodki...<3)

    OdpowiedzUsuń
  111. Pierdolony Zayn!!!!! Kurwa

    OdpowiedzUsuń
  112. Zayn wydawał się taki miły...
    Biedny Harry i Tessa

    OdpowiedzUsuń
  113. Jebany chuj zayn

    OdpowiedzUsuń
  114. Nieee, nie lubie jak tak jest i oni beda sie kłócić i wgl :(
    Dzieki za tlumaczenie x

    OdpowiedzUsuń
  115. Zayn zaczynasz mnie wkurzac. Odwal się od niej. I nie mąć.

    OdpowiedzUsuń
  116. Zayn ty pierdolony gamoniu !! Co co jej mówiłeś ?! Ughh idiota... teraz Harry z nowu będzie miał przejebane :[ po co on wgl tam zostawał ?? Ale z drugiej strony to to chyba wszystko przez smsy... ej no ale skoro na te pierwsze sobie odpisywali to chyba musieli je czytać ?? Jak Tessa mogłaby mu odpisać, skoro nie widziałaby, że Harry wgl napisał?? To jest jakieś popierdolone... o.O dawaj next !! Nie mogę się już doczekać :) świetnie tłumaczysz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże!! Jestem idiotką!! Jak mogłam nie zauważyć, że to Zayn pisał te smsy ?! Dopiero teraz jak przeczytałam to drugi raz- połączyłam fakty i zrozumiałam, że to ten idiota to pisał!! No tak!! Chciał, żeby Tessa pomyślała, że Harry ją wystawił a on w rzeczywistości nie miał pojęcia, że wgl był z nią umówiony... bo nie był :[[ W*p**rd**aj Zayn!!

      Usuń
  117. Zayn to dupek . Na pewno wiedział ze harry wyszedł a powiedział to Tessie tak jak by Harry nie wyszedł i Tessa jest na harry'ego zla. Jprdl ....

    OdpowiedzUsuń
  118. Zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaayn ty chuju!

    OdpowiedzUsuń
  119. I nagle wszyscy nienawidzą Zayna :3

    OdpowiedzUsuń
  120. Jesteś idiotką, bo wierzysz Zayn'owi ! :(

    OdpowiedzUsuń
  121. CZY HARRY ZAPOMNIAŁ, ŻE WYSŁAŁ DO NIEJ SMS'A, ŻE BĘDZIE ZA 30MIN A GO NIE BYŁO? UGH

    OdpowiedzUsuń
  122. Bardzo sie cieszę ze trafiłam na tego bloga jest mega !!! Rozdział jest cudowny tak jak reszta innych , ten zayn to grr glupek i tak nigdy nie pokocha go !!

    OdpowiedzUsuń
  123. Jejuu Zayn chuju

    OdpowiedzUsuń
  124. Zayn wszystko spieprzył a Tessa i tak wyżyje się na Harrym! Super!

    OdpowiedzUsuń
  125. zayn idioto!
    Kurde no, było tak idealnie....

    OdpowiedzUsuń
  126. Narty w Kaliforni? Tam nie powinno być tak jakby, hmm... Gorąco? Jakoś mi to nie pasuje (albo jestem po prostu głupia :-P)

    OdpowiedzUsuń
  127. Zayn ty dupku!!! Tessa weź go zostaw w cholerę! Harry musi z nią szybko pogadać i wyjaśnić wszystko :c

    OdpowiedzUsuń
  128. Boże masakra jakas :D Zayn zjeb jest i tyle. Jeejuu zwariujee :( Chcem zeby Harry i Tessa sie nie kłocili i było tak cudnie, ale oczywiscie Zayn musi wszystko popsuć no tak :D

    OdpowiedzUsuń
  129. co on odwala?!
    masakra

    OdpowiedzUsuń
  130. Zayn jest pojebany.... To tyle... :D

    OdpowiedzUsuń
  131. Mam marzenie, aby Zayn i Tessa byli razem:) Hah ;)
    Ann:)

    OdpowiedzUsuń
  132. Słodki i miły Zayn potrzebuje małe wpierdol :3 Tak czuję <.>

    OdpowiedzUsuń
  133. Zayn'a czeka duzy wpierdol ode mnie :) juz ja kurwa wiedzialam na samym poczatku rozdzialu, ze to Zayn napisal tego sms'a do tessy wcielajac sie w Harry'ego.
    Jak sie Tessa dowie to mu wpierdoli. Zayn! Wiem ze Rebeca cie zdradza ale wole zebys do niej kurwa ruszyl! A nie zabieraj nagle Harrremu Tesse!
    Wpierdole mu jezeli nie przestanie!

    Dzieki za tlumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  134. Zayn jest totalnym dupkiem i jestem pewna , że to on wysyłał sms-yz telefonu Harrego do Tess -,-... DUPEK

    OdpowiedzUsuń
  135. Kolejna drama.... A już przekonałam do Zayn'a. Cóż czekam na nexta tylko jakiegoś fajnego XD dziękuję za tłumaczenie jest świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  136. Directioners, tak? Jak wy jedziecie Zayna -,-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weź pod uwagę, że Zayn, o którym jest mowa w opowiadaniu i o którym piszą czytelnicy, jest fikcyjny, czyli nawiasem mówiąc - nie istnieje.
      nikt tu nie obraża prawdziwego Zayna Malika, więc nie wiem, czemu masz z tym problem. wszystkie osoby w opowiadaniu są fikcyjne i nie mają nic wspólnego z osobami, które użyczają im swojego wizerunku czy imienia.

      Usuń
  137. O kurwa kurwa kurwa
    Jeślu dobrze rozumiem to
    Rebecca spotyka się jednicześnie z Noah i z Zaynem, a w międzyczasie Zayn pieprzy związek Harr'ego i Tess... bo to Zayn pisał te smsy di Tess jako Harry i to Harry wyszedł jak były striptizerki nie? NIENAWIDZĘ ZAYNA, CHUJ MU W DUPE
    to tyle
    Do następnego;**

    OdpowiedzUsuń
  138. Coś mi się wydaje albo Zayn usunął Harremu smsy od Tessy? i dlatego teraz taki wielki nieogar. rozdział jak zwykle fenomenalny, czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  139. Lubię Zayn'a, ale sorry trochę przesadził, bo Harry wyszedł, a ona taki tak mu nie uwierzy. Coś mi się wydaje, że Harry pojedzie za Tess do Seattle. Nie mogę się już doczekać następnego, w takiej chwili się skończył.
    @MegustaVas96

    OdpowiedzUsuń
  140. Wiem ze Zayn pisal smsy, ale ja chce zeby on sie przespal z Tessa XD

    OdpowiedzUsuń
  141. boże Zayn ty pierdolony idioto jak mozesz wiedzaiłą ,ze z tobą jets coś nie tak
    A HESSA JEST MOJĄ MIŁOŚCIĄ I TESSA NIE ODRZUCAJ HARRY'EGO
    ludzie wklasie mają minie czasem dość ,bo cytuję ten fanfiction XD
    Kocham was ,zę tłumaczycie i czekam na nowy rozdział :***

    OdpowiedzUsuń
  142. KURWA MAĆ ZABIJE ZAYNA!!! Ja chce Hesse :'(

    OdpowiedzUsuń
  143. Z A J E B I E Z A Y N A ! Chuj z niego. Ciekawe jak Harry ją przekona, że Zayn kłamie......

    OdpowiedzUsuń
  144. O cholera jasna! iewjfiuewhfdiuewbfierif4eurfbeiuf
    ale ten Zayn to spryciaż, narpierw pisze do Tessy w iminu HArry'ego, a później usuwa wiadomości! rihfierhfoehfiehihfeihfigehvkjenuewfw
    Kurcze, szkoda mi Zayn'a z powodu Rebecci, ale też szkoda mi Noah ... ale bardziej Zayn'a.

    OdpowiedzUsuń
  145. Zayn ty kutasie nienawidzę cię!

    OdpowiedzUsuń
  146. Jaka jestem zła na Zena, jezu nienawidze go!
    Harry ma być z Tessą, pdsinwip0d

    OdpowiedzUsuń
  147. Super rozdział ♥ kiedy dodasz następny ? ;) hdhhdhehehhuhhsbzjudjsvhzubqiwuebzmo

    OdpowiedzUsuń
  148. No to teraz Harry jest w dupie.
    Zayn go załatwił.
    Brak mi słów.
    <3
    @mysweetloouis

    OdpowiedzUsuń