środa, 12 lutego 2014

Rozdział 130.

Gdy budzi mnie wibracja telefonu, leżącego na stoliku nocnym, odczuwam ciężar głowy Harry’ego na moim brzuchu. Unoszę go najdelikatniej, jak potrafię, żeby zgłuszyć irytujący dźwięk. Na ekranie widnieje imię mojej matki, więc pojękuję, zanim obieram połączenie.
- Theresa? – rozlega się jej głos w słuchawce.
- Tak.
- Gdzie jesteś i o której tu będziesz? – pyta.
- Nie przyjeżdżam – odpowiadam.
- Jest Wigilia, Tesso. Wiem, że jesteś zdenerwowana przez tę sprawę z twoim ojcem, jednak musisz przyjechać do domu i spędzić święta ze mną. Nie musisz siedzieć sama w jakimś hotelu.
- Nie mam zamiaru jechać, matko. Pada śnieg, a poza tym nie chcę tam być – czuję się nieco winna za to, że nie spędzę z nią Gwiazdki. Nie jest najmilszą kobietą, ale jestem wszystkim, co ma.
Harry się lekko kręci i unosi swoją głowę. W momencie, gdy chcę mu powiedzieć, by nie mówił ani słowa, odzywa się.
- Co jest? – pyta, a ja słyszę jak moja matka zamiera.
- Thereso Young! Co ty sobie myślisz? – krzyczy.
- Nie będę teraz o tym rozmawiać.
- To on, nieprawdaż? Wiem to po głosie!
- Rozłączam się.
Jest to niefortunny poranek. Siadam i zsuwam z siebie Harry’ego, przykrywając swoje nagie ciało kocem.
- Nie waż się roz… - drze się, a ja zakańczam połączenie.
Wiedziałam, że prędzej czy później się dowie. Miałam po prostu nadzieję, że stanie się to później.
- Po co dzwoniła? – pyta Harry, wycierając swoje zaspane oczy.
- Bo myślała, że przyjadę do niej na święta.
- Acha – mówi.
- Potem cię usłyszała, a teraz… panikuje – wyciągam rękę z telefonem, by pokazać mu dwa ostatnie połączenia.
- Wiedziałaś, że tak będzie, więc lepiej, że się dowiedziała w ten sposób.
- Nie do końca. Mogła dowiedzieć się o tym ode mnie, zamiast słyszeć cię w tle.
- Jedno i to samo. I tak byłaby wkurwiona – wzrusza ramionami.
- Ale jednak mogłam jej powiedzieć – jestem nieco zirytowana jego wypowiedzią. Wiem, że ona go nie obchodzi, jednak to wciąż moja matka i nie chciałam, żeby się tak o tym dowiedziała.
- A co? Chcesz ją zaprosić na wigilijny wieczór?
- Serio? – parskam.
- Tak tylko mówię.
- Cóż, mógłbyś być nieco milszy w tej sprawie.
- Przepraszam – mówi.
Myślałam, że rzuci jakiś cięty komentarz, ale cieszę się, że tego nie zrobił.
- Chcesz, żebym przygotował ci jakieś śniadanie, Daisy? – uśmiecha się.
- Daisy? – unoszę brew.
- Jest wcześnie, co oznacza, że to nie najlepszy moment, by cytować literaturę. Jesteś zrzędliwa, więc nazwałem cię Daisy.
- Daisy nie była zrzędliwa, ja też nie jestem – nic nie mogę poradzić na mój uśmiech.
- Owszem, jesteś. I skąd wiesz, o której Daisy mówię?
- Jest ich tylko kilka i znam cię za dobrze, by nie wiedzieć, do której się odnosisz.
- Naprawdę?
- Tak, a twoja próba obrazy skończyła się sromotną porażką – droczę się z nim.
- Taa… niech ci będzie… pani Bennet – wypala.
- Zgaduję, że skoro powiedziałeś ‘pani’, masz na myśli matkę, a nie Elizabeth, co oznacza, że sądzisz, iż jestem nieznośna. Chociaż z drugiej strony, może próbujesz mi powiedzieć, że jestem urocza? Sama nie wiem – uśmiecham się.
- Dobra… dobra… Chryste. Facet zarzuca niezbyt dobrym żartem i już jest sponiewierany – śmieje się.
Moja irytacja powoli znika, gdy się jeszcze przekomarzamy i wychodzimy z łóżka. Harry uważa, że powinnam zostać w piżamie, skoro nigdzie dzisiaj nie idziemy. Jest to dla mnie dziwaczny pomysł, ponieważ u mojej matki byłoby inaczej.
- Mogłabyś po prostu mieć na sobie tę koszulkę – wskazuje bluzkę znajdującą się na ziemi.
Uśmiecham się i ją podnoszę. Zanim zakładam materiał, ubieram stanik i spodnie dresowe. Nigdy nie nosiłam dresów w towarzystwie Noah, przenigdy. Nigdy też się zbyt mocno nie malowałam, aż do teraz, lecz zawsze przyzwoicie wyglądałam. Jestem ciekawa, jakby zareagował, gdybym spotkała się z nim, ubrana w luźne spodnie i szeroką koszulkę. Zawsze myślałam, że czułam się przy nim komfortowo. Myślałam, że przy nim byłam sobą, ale tak naprawdę wcale mnie nie zna. Nie zna prawdziwej mnie, tej, którą mogę otwarcie pokazywać dzięki Harry’emu.
- Gotowa? – pyta. Potakuję i splatam włosy w niesforny kok.
Wyłączam telefon i zostawiam go na stoliku nocnym, a następnie podążam za Harrym do salonu. Powietrze przepełnione jest zapachem kawy, natomiast Anne stoi przy kuchence i przerzuca naleśniki.
- Wesołych świąt – uśmiecha się do nas.
- Przecież jeszcze nie ma świąt – odzywa się Harry, na co piorunuję go spojrzeniem.
Wywraca oczami, a następnie uśmiecha się do swojej matki. Nalewam sobie kubek kawy i dziękuję Anne za przygotowanie śniadania. Kiedy siadamy z Harrym przy stole, kobieta opowiada nam, że to właśnie jej babcia nauczyła ją robić naleśniki. Chłopak uważnie jej słucha i nawet uśmiecha się podczas opowiadanej nam historii.
- Otworzymy dziś prezenty? Przypuszczam, że jutro będziesz jechać do swojej mamy? – pyta Anne.
Talerz, który powinien zostać umieszczony w zlewie, prawie wypada mi z rąk na podłogę. Nie wiem co odpowiedzieć, a Harry siedzi cicho.
- Ja… właściwie to… Powiedziałam… - plączę się w słowach.
- Idzie jutro do taty. Obiecała Liamowi, że tam będzie i jest ona jego jedyną przyjaciółką, więc nie może tego odwołać – wcina się Harry.
Cieszę się, że to zrobił, ale muszę mu przypomnieć, że nie jestem jedyną znajomą Liama… Cóż, może i jestem, ale on także jest moim jedynym przyjacielem.
- Och… w porządku. Skarbie, możesz spokojnie mówić mi o takich rzeczach. Nie mam nic do twojego spędzania czasu u Kena – mówi Anne, jednak nie wiem do kogo się zwraca.
- Nie idę, już jej powiedziałem, by przekazała, że odmówiliśmy – oznajmia jej.
- Jak to? Zaprosili mnie? – w jej głosie słychać zdziwienie.
- Taa… spodziewali się waszej dwójki – wyjaśniam.
- Czemu? – pyta.
- Nie wiem… - odpowiadam.
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia dlaczego zaprosili Anne. Karen jest taka życzliwa i wiem, że pragnie naprawić relacje między jej mężem a jego synem. Jest to jedyne wyjaśnienie jakie przychodzi mi do głowy.
- Już odmówiłem, nie martw się, mamo.
- Nie, może powinniśmy pójść – mówi, zaskakując naszą dwójkę.
- Dlaczego chciałabyś tam iść? – pyta jej Harry.
- Sama nie wiem… Ostatnim razem widziałam twojego ojca jakieś dziesięć lat temu. Myślę, że jestem sobie i jemu winna to, by zobaczyć jak się zmienił. A poza tym, wiem, że nie chcesz być z dala od Tessy na święta.
- Mogłabym tu zostać – odzywam się.
Nie chcę niczego odwoływać, ale nie chcę również, by Anne myślała, że musi tam iść.
- Nie, w porządku. Naprawdę. Powinniśmy pójść, cała nasza trójka – mówi.
- Jesteś pewna? – słyszę w głosie Harry’ego obawę.
- Taa… Nie będzie aż tak źle. Poza tym, jeśli Kathy nauczyła Tessę robić te ciasteczka, to wyobraź sobie, jakie dobre będzie tam jedzenie – uśmiecha się.
- Karen, mamo. Jej imię to Karen.
- Ej, to nowa żona mojego byłego męża, z którą mam spędzić Gwiazdkę, więc mogę ją nazywać jak chcę – śmieje się, więc do niej dołączam.
- Zadzwonię do Liama i przekażę, że wszyscy przyjdziemy – oznajmiam, po czym opuszczam pokój.
Nigdy bym sobie nie wyobrażała, że spędzę święta z Harrym i jego rodziną. Kiedy uruchamiam telefon, mam trzy wiadomości głosowe, które z pewnością są od mojej matki. Nie zwracam na nie uwagi i wybieram numer Liama.
- Hej, Tessa. Wesołych świąt – jego głos jest taki wesoły.
- Wesołych świąt – mówię i potrafię wyobrazić sobie jego uśmiech.
- Chyba nie dzwonisz po to, by odwołać wizytę, prawda?
- Nie, oczywiście, że nie. Właściwie to na odwrót. Dzwoniłam, by upewnić się, że miejsce dla Anne i Harry’ego jest na jutro nadal aktualne?
- Naprawdę? Chcą przyjść?
- Taa…
- Czy to oznacza, że ty i Harry…
- Taa… wiem, że idiotka ze mnie…
- Tego nie powiedziałem.
- Wiem, ale o tym myślisz…
- Nie, to nieprawda. Możemy jutro o tym porozmawiać. Nie jesteś idiotką, Tesso.
- Dziękuję – mówię to, co mam na myśli. Jest jedyną osobą, która nie miałaby negatywnej opinii na ten temat.
- Przekażę swojej mamie, że przychodzą. Przypuszczam, że będzie podekscytowana – mówi, zanim się rozłączamy.
Gdy dołączam do Harry’ego i Anne w salonie, trzymają swoje prezenty na kolanach, natomiast na kanapie leżą dwa pudełka, które przypuszczam należą do mnie.
- Otworzę jako pierwsza – uśmiecha się Anne, po czym ściąga ozdobny papier w śnieżynki z pudełka. Jej uśmiech jest ogromny, gdy sięga po dres, który jej kupiłam.
- Kocham go! Skąd wiedziałaś? – uśmiecha się i wskazuje na szary komplet, który ma na sobie.
- Nie jestem dobra w kupowaniu prezentów – mówię.
- Nie bądź niemądra, jest uroczy – zapewnia mnie, gdy otwiera drugie pudełko.
Po wyciągnięciu z niego naszyjnika z napisem ‘mama’, o którym Harry mi wspominał, ściska mocno swojego syna. Jestem pewna, że zaskoczył ją ten prezent i dzięki niemu, zrobiło jej się ciepło na sercu. Wygląda na to, że również podoba jej się gruby szalik od chłopaka.
Żałuję, że nic nie kupiłam Harry’emu. Wiedziałam, że do niego wrócę i przypuszczam, że on także. Nic nie wspominał o upominku dla mnie, więc odczuwam wielką ulgę, gdy widzę, że na prezentach widnieje napis ‘od Anne’. Możemy zdobyć lepsze podarunki za rok. O ile wytrzymasz do przyszłego razu, nabija się ze mnie moja podświadomość, aż mam ochotę ją spoliczkować. Przychodzi kolej Harry’ego, więc chłopak rzuca najlepszy fałszywy uśmiech i otwiera swój prezent. Znajduje się w nim czerwona koszulka z długim rękawem. Próbuję wyobrazić sobie go w czymkolwiek poza czarnym i białym kolorem, jednak nie potrafię.
- Twoja kolej – mówi, próbując odwrócić uwagę od nieudanego prezentu, który kupiła mu matka.
Uśmiecham się nerwowo i na początek ściągam świecącą, papierową gwiazdkę z prezentu. Anne zna się lepiej na ubraniach damskich niż męskich i dowodzi tego pastelowa, żółta sukienka znajdująca się w pudełku, którą już pokochałam.
- Dziękuję, jest piękna – mówię i ją ściskam.
Naprawdę doceniam to, że kupiła mi prezent pomimo tego, że dopiero co mnie poznała, a poza tym bardzo ciepło przyjęła. Wydaje się, jakbym znała ją znacznie dłużej niż kilka dni.
Drugie pudełko jest o wiele mniejsze niż to pierwsze, jednak ciężko mi jest ściągnąć z niego taśmę. Gdy w końcu udaje mi się otworzyć prezent, znajduję w środku bransoletkę z zawieszką, niepodobną do tych, które wcześniej widziałam. Anne zna się na rzeczy, dokładnie tak, jak jej syn. Unoszę drobiazg w górę, by przebiec palcami wzdłuż sznureczka, aż do trzech zawieszek, które są większe od mojego kciuka. Dwie z nich są srebrne, a trzecia jest w pełni biała… może porcelanowa? Cóż, jest w kształcie serca, natomiast druga odzwierciedla nutę muzyczną. Trzecia z nich jest nieco większa i przedstawia książkę. Kiedy obracam zawieszkę w palcach, zauważam, że na jej tyle jest coś napisane.
‘Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co w nich tkwi’*
Spoglądam na Harry’ego, powstrzymując łzy, które cisną moje powieki. To nie jest prezent od jego matki, tylko od niego.

* fragment 'Wichrowych Wzgórz'.


• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

203 komentarze:

  1. Aaaah jak slodko .. <3!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za to że poświęcasz swój czas aby to tłumaczyć! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczny rozdział .. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta końcówka <3

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny, piękny!!!!
    I ten prezent od Harrego jeju :))
    aż się miło zrobiło.
    świetny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Omg jakie to slodkie *-*
    cudny rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Awww znowu dyskutują na temat literatury :3 a prezent od Harry'ego abskxsjkdhhfj ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha! Pierwsza ! Rozdział super a ten prezent od Harrego, piękny! Nie mogę się następnego doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tessa i Harry
    Ten rozdzial
    Ten prezent
    jejku nznzkamskskxmzmamxm

    OdpowiedzUsuń
  10. kdsjfhdsjalkdhgasjkl piekne ! kocham to <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Boski! Harry kupil jej prezent *o* jak slodko. Mam nadzieje ze matka Tess niczego nie zepsuje. ugh
    Kocham to tlumaczenie. Nawet nie wiesz jakie emocje we mnie wywoluje. :`)

    OdpowiedzUsuń
  12. Popłakałam się na końcu ;oo To było ldsjfh lasdjfh ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. słodki ! kocham święta Bożonarodzeniowe i ta magia tych dni!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaaaa ! Boski, cudo :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeju Harry się postarał :)))
    Rozdział jest jak zawsze fenomenalny i te święta *o*

    OdpowiedzUsuń
  16. ojejuniu, ten rozdział jest cudowny *-* Harry jest takim cudownym chłopakiem. Prezent genialny dał Tessie ♥ mam nadzieję że jej matka nic nie wykombinuje :)
    czekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeju. Cudowny jak zwykle! Dziękuję ci bardzo że to tłumaczysz!
    Hessa's back! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Wzruszający, piękny, idealny ;) bardzo się ciesze, że u Tess i Harrego jest już wszytko w porządku, bo są uroczą parą. Powodzenia w tłumaczeniu i dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Awhhhh, najpiękniejszy prezent ever ;3 tak słodko, że chyba zwrócę kolacje.. :D dziękuje za tłumaczenie, jesteś wspaniała <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  21. O jekun jakie to urocze ! Normalnie samej mi się zachciało płakać . Ten napis to jest takie takie piękne *_*
    A tam matka Tessy mnie wkurwia !! . jak ona się nie uspokoi to ja już jej pomoge !! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. jejuuu
    harry jest taki slodki
    aww

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudo <3 czekam nn

    OdpowiedzUsuń
  24. O Boże boski. I ta bransoletka ! *.*
    Ahh ..

    OdpowiedzUsuń
  25. Aww...♡ jakie słodkie zakończenie rozdziału :*

    OdpowiedzUsuń
  26. O Boże boski !! I ta bransoletka! *.*
    Ohh...
    KOCHAM !

    OdpowiedzUsuń
  27. Wooow !!! Jestem pierwsza !!! Świetny rozdział! Z resztą jak zawsze! Nie mogę doczekać się następnego! Cudowny ten prezent dostała! Sama bym tak chciała!
    Niesamowite!!! Kooocham Cię !!!
    PS Czekam na nowy rozdział !!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Aww... ♡ jakie słodkie zakończenie rozdziału :**

    OdpowiedzUsuń
  29. Super!!! Kocham <3 Szybko dodawaj następny *.*

    OdpowiedzUsuń
  30. omg aż się popłakałam na końcu. Najlepszy dzień evet najpierw zostałam ciocią a później wchodze i rozdział <3 @SandraJakubows3

    OdpowiedzUsuń
  31. kocham :* wyobrazić sobie że ta branżowy zawisła na dłoni tessy - bezcenne <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Maaaatko ta bransoletka ^^ aż mi się łezka zakręciła w oku... To było mega urocze <3

    OdpowiedzUsuń
  33. OMG !! Jak ja to kocham!! Podziwiam was, że tak szybko i super tłumaczycie :)) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  34. jejku, płaczę. to urocze ze strony Harry'ego, nie spodziewałam się że kupi Tessie aż tak wspaniały prezent :)
    nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału!

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszaaaa! JEJU TEN ROZDZIAŁ JEST SWIETNY CZEKAM NA NASTEPNY ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  36. Awww... Jaki Hazz kupił jej prezent *-* Naprawdę idą w trójkę na święta do taty Harry'ego ? ;o Ciekawe co się tam wydarzy, jak będzie... Jestem ciekawa, więc czekam !

    OdpowiedzUsuń
  37. Awww *_* Meega rozdział i dziękuję za przetłumaczenie :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham *-*
    Hessa Forever ;***
    Jeteś super i świetnie tłumaczysz. Kocham Cię<3

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudowne Angie , po prostu cudowne !!! Dziekuje Ci za to fantastyczne tłumacżenie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetne!! Jak każdy rozdział <3 Kocham tego bloga.. rycze i ten prezent :D <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Wspaniały rozdział i zakochałam się w ostatnim fragmencie. Bad boy ma miękkie serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  42. najlepsza jest końcówka...to słodkie... nie mogę się doczekać nastepnego.. <3

    OdpowiedzUsuń
  43. OMG ! ! ! Och ta bransoletka i ten napis po prostu kocham :* <3
    kasia

    OdpowiedzUsuń
  44. Czyzby pierwsza? OMG rozdzial jest cudowny i chce wiecej

    OdpowiedzUsuń
  45. o boże cudo! teraz to mogę iść spać po takim wspaniałym rozdziale *O*

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeej pierwszy raz pierwsza! Takie sweet jak przeczytala "nasze dusze sa jednakowe, niezaleznie od tego, co w nich tkwi"!!! Nie umiem sie doczekac nastepnego!! After jest takie super!! Ja chce next!! Next!!! Next!!! Next!!! Teraz przez pol nocy bede fantazjiwac co sie potem stanie w nastepnym rozdziale (z reszta jak po karzdym rozdziale). Ja chce nastepny!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. aww ^^ jaki słodki prezent <3 kocham Hesse :*

    OdpowiedzUsuń
  48. świetny rozdział :) jestem ciekawa, co wydarzy się jak pojdą do Liama na Gwiazdkę...?

    OdpowiedzUsuń
  49. Kolejny raz zostalam zaskoczona rozdzialem!bardzo sie ciesze ze dodalyscie go dzisiaj,jestescie wspaniale.naprawde jestes swietne ze tlumaczycie ten ff!d uslyszenia xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  50. O jezusie! Jakie to słodkie! *-* Aż mam taki uśmiech na twarzy, że cała mnie boli! :D Czekam na następny <33333

    OdpowiedzUsuń
  51. Harry jest taki romantyczny. Dajcie mi takiego chłopaka, błagam...

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetne tłumczenie <3 Teeesss i haaarry :* Supeer rozdział <3 yeeeeeeeeeeeeaah ;d

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziękuję, że to tłumaczycie. Kocham *.*

    OdpowiedzUsuń
  54. jej jakie to piekne!

    OdpowiedzUsuń
  55. Ojejku *.* kocham .

    OdpowiedzUsuń
  56. Cudowne jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. jejka jaki prezent!!!! :3 sama bym chciała taki :D mega!

    OdpowiedzUsuń
  58. o jejciuniu
    jaki słodki kupił Tess prezent! ♥
    ciekawa jestem co wydarzy się na świętach u Liama ;o
    haha będzie gorąco XD

    OdpowiedzUsuń
  59. ooo kurczaki Harry *__* WOWOWOW , naprawdę się postarałeś nie ma co :). Rozdział emejzing :). Do następnego, pozdrawiam.xx

    OdpowiedzUsuń
  60. Kocham <3 Ten rozdział jest boski xxx

    OdpowiedzUsuń
  61. Harry jest taki kochany :)

    OdpowiedzUsuń
  62. prze pre prze prze przeeeee słodki rozdział *-*.. a końcówka?..ohhh.. jesttem w niebie <3 Dziękuję kochana ;* /D.

    OdpowiedzUsuń
  63. Zamiast zrobic matme i pójść wczesniej spac, czytałam sobie after!!
    Jeju SJANVZJKS :((( płakałam na koncu, Harry wydaje sie teraz taki idealny, niech mi to sprobuje spieprzyc.
    dziekuje wam najmocniej za to tłumaczenie, naprawde <3

    OdpowiedzUsuń
  64. Awwww jaki słodki prezent *---* gfhjvfgfdsxcvbyf

    OdpowiedzUsuń
  65. kocham to ich wspolne zafascynowanie ksiazkami *.*

    OdpowiedzUsuń
  66. Cudo !!!!!
    Czekam z niecierpliwością na nexxxxxxxta <3
    Kocham *.*

    OdpowiedzUsuń
  67. To takie urocze !!! ♥
    Cudowny prezent ! *,* !!!!!!!
    KOCHAM KOCHAM KOCHAM ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  68. O kurde, jak słodko <3 Jezusieńku, kocham tego bloga <3 *-*

    OdpowiedzUsuń
  69. Najlepszy <3 !!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  70. aww ♥ świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  71. Jejku jaki piękny prezent *-* i jeszcze ten napis Harry ma nosa do prezentów :D czekam na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Awwww <3 Najlepsza koncowka ever *.*

    OdpowiedzUsuń
  73. Ooo <3 jak slodziasznie

    OdpowiedzUsuń
  74. Jej jak słodko *-*

    OdpowiedzUsuń
  75. Gdy koncze czytac ksiazke zawsze sobie mówię:"Nareszcie skończyłam" a tu jest inaczej...gdy skończę jest mi smutno że to już koniec.Nwm dlaczego.Może dlatego że się zakochałam??Prezent od Harry'ego był taki piękny <3 Szkoda tylko że Tessa mu nic nie dała :( Zauważyłam że rozdziały są dodawane tak co 2-3 dni.Jest super.Dziękuję za przetłumaczenie.Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy :D
    AgAtA

    OdpowiedzUsuń
  76. O jejku jak slodko!! najlepsza była reakcja matki tessy jak usłyszała harrego hahah

    OdpowiedzUsuń
  77. omg avvvvvvvvv takie słodkie *_*

    OdpowiedzUsuń
  78. K O C H A M T O O P O W I A D A N I E ! ♥
    Ten rozdział jest mega zresztą jak każdy :) Bardzo spodobał mi się prezent od Harr'ego :'3 To było takie... urocze i słodkie :') Zdenerwowała mnie natomiast matka Tessy -.- Powinna się przyzwyczaić do Harr'ego ! I do tego, żeby nie zmuszać Tessy do rzeczy, których jej córka nie chce... Masakra z nią :d
    Dziękuje za przetłumaczenie już 130 rozdziału! :) Dziękuje za Twoją cierpliwość i dokładność w każdym zdaniu :) Dopiero co znalazłam to opowiadanie i będę się podpisywać Dominika ;3 Ok? :D Haha. No to..
    Opowiadanie mega, rozdziały starannie dopracowanie, nie winię Cię za to, że trzeba na nie czekać, ale przecież każdy ma swoje życie, swoje sprawy :) Czekam na nexta ;* ~ Dominika ;3

    OdpowiedzUsuń
  79. awww *.* końcówka jest taka słodka gncfmmxkjdi Harry kupił jej piękny prezent. Jestem ciekawa co sie stanie następnego dnia. :)) jak ja ich kocham ♥
    dziękuje że tak często dodajesz rozdziały ♥
    @I_Kill_You69

    OdpowiedzUsuń
  80. Kocham, kocham, kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  81. Aww *.* jakie piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  82. Cudowny!!! Juz nie moge doczekac sie kolejnego! :) xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  83. Aww.. jak słodko :3 Kocham <333

    OdpowiedzUsuń
  84. Awww... Harry się postarał *.*
    Kocham tą końcówkę *.*
    ♡♥♥♡♥♡♥♡
    //Juljaa

    OdpowiedzUsuń
  85. Świetny ten rozdział !!! chyba jeden z najlepszych.

    OdpowiedzUsuń
  86. Cud,cudowny,przecudowny,fantastyczny,magiczny, NAJLEPSZY NA CAŁYM OKRĄGŁYM ŚWIECIE!!! kocham to tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  87. O lol :D Świetne! Czekam na następny (który mam nadzieje szybko się pojawi)

    OdpowiedzUsuń
  88. jesteś taka aowojrfjioe *macu*

    OdpowiedzUsuń
  89. cudowny rozdział!;*
    ‘Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co w nich tkwi’ awwwww<3

    OdpowiedzUsuń
  90. SŁO-DKO hdjsiddbjxisbduxhxhxb

    OdpowiedzUsuń
  91. Jejku jaram się tym prezentem,że masakra <3
    To było bardzo słodkie z jego strony,taki kochany Harry *_*
    Cudowny rozdział,dziękuję Ci <3.!

    OdpowiedzUsuń
  92. Harry jest taki kochany, jeju ten tekst o duszach, uroczy jest:(

    OdpowiedzUsuń
  93. jezu ta końcówka! omg ** genialne!

    OdpowiedzUsuń
  94. Ooooo jak słodko <3

    OdpowiedzUsuń
  95. Boże kocham to <3 a koniec... Boski *.*

    OdpowiedzUsuń
  96. "Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co w nich tkwi" aww *__*
    Prezent od Harry'ego po prostu cudo, wow czyli idą całą trójką na święta do taty Harry'ego ciekawe jak bd ;D

    OdpowiedzUsuń
  97. O boże , to takie wzruszające lool , nie będę płakać , nie będę xd :')
    Jeju , ja czułam się niezręcznie razem z Tessą , gdy nie dała prezentu Harremu .
    Ale rozdział boski , jak każdy z resztą ;)

    OdpowiedzUsuń
  98. Harry jest uroczy kocham go. <3

    OdpowiedzUsuń
  99. OMG!! piękny ♥ ten prezent od Harry'ego... aż się popłakałam :") Boskie ♥ czekam na nn. Buziaaaaaki ! :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  100. super dzięki że to tłuumaczysz

    OdpowiedzUsuń
  101. Dziękuję :**
    Czekam na kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  102. O MÓJ BOŻE!!
    Prezent od Harry'ego omfg *_*
    Cudowny rozdział <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  103. po pierwsze dziękuje Ci za ten rozdział! mam dziś słaby humor, pokłóciłam się z kimś, Hessa jak zwykle potrafiła naprawić mi nastrój.

    co mama Tessy sobie wyobraża? ja rozumiem, że Tess to jej jedyna córka i że dobrze byłoby mieć ją w domu na święta, ale jest okropną egoistką! nie widzi tego, że ją rani i że wszystko psuje. prawda, że mogłaby dowiedzieć się o Harrym od Tessy a nie w takiej okoliczności, jednak ona sama robi gorsze rzeczy więc nie ma prawa być na nią zła.

    idą w trójkę?! o matko, to urocze, jestem ciekawa co tam się wydarzy. czuje, że szykuje się jakaś niemiła sytuacja pomiędzy Harrym a jego ojcem, nie życzę im tego, ale znając go i after to mam przeczucia, że coś się wydarzy. matko, to będzie zdecydowanie ekscytujące :)

    Harry zabija swoją słodkością! ta bransoletka to kolejny cudowny prezent i podobnie jak Tessie, mi zakręciłaby się łezka w oku. on jest taki idealny noooo :)

    kocham x

    OdpowiedzUsuń
  104. dobra nie będę przebierać w słowach, owijać w bawełnę tylko od razu powiem co sądzę o tym rozdziale... JEST ZAJEBISTY, od razu przepraszam za słownictwo, jeśli kogoś uraziło. Chyba jest to jeden z moich ulubionych rozdziałów. ♥

    Kia x

    OdpowiedzUsuń
  105. Jakie słodkie 💜 Hessa 4EVER!!

    OdpowiedzUsuń
  106. kochamkochamkochamkochamkocham <3 jkghjke ger
    dziękuję ciii <3

    OdpowiedzUsuń
  107. ta końcówka... awww to takie słodkie!

    OdpowiedzUsuń
  108. O boże... Jakie to piękne... "Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co w nich tkwi". Prawie się popłakałam jak to przeczytałam :'( Next please <3 Dziękuję, że to dla nas tłumaczycie :) Best Blog Ever !!!

    OdpowiedzUsuń
  109. Jaki słodki prezent <33 Kocham tego bloga ;3

    OdpowiedzUsuń
  110. WHATEVER OUR EPULS ARE MQDE OD YOUR AND MINE QRE HE SAME JSMWHSNSNSJDB PLAKALAM JAK TO CXYTALQM W ORGINALE JEAU HSNSNSNSJJDND

    OdpowiedzUsuń
  111. jaki piękny rozdział *o* i ta domowa, świąteczna atmosera, podobało mi się :) tak samo jak bransoletka dla Tessy od Harry'ego, wyjątkowo trafny prezent. Jestem ciekawa co się zdarzy, gdy pójdą na kolację wigilijną do ojca Hazzy

    OdpowiedzUsuń
  112. Okeey.. pisze ten cholerny komentarz po raz trzeci. Pierwszy raz był wczoraj w nocy i kliknęłam 'wyloguj się', a przed chwilą kliknęłam 'after'. Mam pecha dziś, oops. Może zacznę od początku. Nie mogę się przyzwyczaić, że nadal śpią razem. Tak dawno tego nie robili! Rozmowa Tes z jej mamą.. nic nie mogę innego napisać jak 'bravo!'. Wreszcie jej się postawiła. Chociaż troszkę mi jej szkoda, bo spędza sama święta to nadal nie zmienia faktu, że jest jędzą. Może da jej to do myślenia. Harry ughh.. bravo! No idiota, kochany, ale idiota! Nasza Tessa jest dzielna. Mama Harrego jest taka urocza! 'Ej, to nowa żona mojego byłego męża, z którą mam spędzić Gwiazdkę, więc mogę ją nazywać jak chcę.' Ona jest świetna! Jednak zgodziła się, podziwiam ją. Ja, gdybym była na jej miejscu nie zgodziłabym się. Cholera.. jej były i jego nowa. To pogmatwane. No cóż. Nie wytrzymam! Muszę coś napisać na temat prezentów. Co jak co, ale najwidoczniej Anne ma styl. (Nie to, że nie miała.) Sratatat... tam prezenty. Boże Harry... płakać mi się chciało jak to czytałam, ale ze wzruszenia. To takie piękne, urocze, słodkie, cudowne. Dajcie mi takiego Harrego! I ten cytat 'Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co w nich tkwi’. Chyba zacznę czytać Wichrowe Wzgórza. Jeśli taka książka istnieje.., bo istnieje, prawda? Nie ważne. Naprawdę, to cudowny gest ze strony Harrego. Ciekawe jaki chłopak by na to wpadł? Pewnie żaden, oni teraz w ogóle nie mają wyobraźni. Rozdział świetnie przetłumaczony, ale wy to wiecie. Każde są świetne. Cóż pytanka ( nie wiem czy odpowiedziałaś na poprzednie )
    - Czy chciałabyś gdzieś wyjechać? (np. Nowy York, Londyn itp.)
    To tyle, pozdrawiam i życzę chęci do tłumaczenia :) ♥ x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogólnie jestem osobą, która lubi podróżować i zwiedzać, więc takich miejsc jest od groma :) ale jak najbardziej Londyn i NY się do nich zaliczają.

      Usuń
  113. Taki normalny rozdział, ale taki kochany, swięta i ten prezent od harry'ego aw
    Dziekuje za tłumaczenie x

    OdpowiedzUsuń
  114. To jest silniejsze odemnie ♥
    Uzależniłam się ;D

    OdpowiedzUsuń
  115. jejku, ale śliczny rozdział i w dodatku taki słodki harry aw:(

    OdpowiedzUsuń
  116. OMG!!!!!!! Kocham to <3 Boże... Ten prezent od Harry'ego *o* Nie moge sie doczekać nexta! <3 Pozdrawiam :))x Kocham was za to, że to tłumaczycie.. Naprawde.

    OdpowiedzUsuń
  117. wspaniałe.. takie.. urocze i cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  118. Ooo jak słodko z jego strony *______* Gdzie ja znajdę takiego chłopaka <3

    OdpowiedzUsuń
  119. Cudowny !!! <333

    OdpowiedzUsuń
  120. świetny rozdział!
    szkoda że Tess nie miała nic dla Harry'ego a on dał jej taki cudowny prezent..
    czekam na nn x

    OdpowiedzUsuń
  121. O nie... Zakończyć w takim momencie ! Ja tu zawału dostanę jak nie przeczytam kolejnego rozdziału :o piękne, kocham ich po pogodzeniu się, tak na to czekałam! :) xx

    OdpowiedzUsuń
  122. Awwww.... słodkie...
    Kto płacze tak jak ja ?? O.O

    OdpowiedzUsuń
  123. ta bransoletka... MÓJ BOZE. UMARŁAM. dziękuję że to tłumaczycie <3 xdsgsjfhajskfja

    OdpowiedzUsuń
  124. O jejku :') jezu poplakalam się

    OdpowiedzUsuń
  125. Co za romantyk z tego Harry'ego ...eh . A co do romantyzmu to przecież jutro walentynki ...

    OdpowiedzUsuń
  126. Aww *,* miłych walentynek życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  127. Jeju, kocham to *o* :D
    Cudnie :>
    Jako iż jutro walentynki, życzę Ci duuuuużo miłości i szczęścia :D

    OdpowiedzUsuń
  128. Chyba sie wzruszylam xx Awwew

    OdpowiedzUsuń
  129. Jak miło, że już są razem

    OdpowiedzUsuń
  130. Kochan dziekuje . Nie przejmuj sie tymi hejtami na asku <3

    OdpowiedzUsuń
  131. ten prezent boże awwwwwwwwwwwwwwww

    OdpowiedzUsuń
  132. Boze cuuudoooo *--*

    OdpowiedzUsuń
  133. Jpr jakie piekne !!

    OdpowiedzUsuń
  134. kocham to tak bardzo rbrbigurwehjbsjhhrrouwbs

    OdpowiedzUsuń
  135. O Boże. Nie wiem co napisać. Ta końcówka jest piękna. Nie spodziewałam się tego po Harry'm. Znaczy, robił różne kochane rzeczy dla Tessy, ale nie spodziewałabym się po nim czegoś takiego. On naprawdę czuje się winny. Cieszę się, że jest tego świadomy. Zrobił totalne świństwo i musi jej to teraz wynagrodzić.
    Przeżywam to opowiadanie bardziej niż własne życie o.O

    OdpowiedzUsuń
  136. Awwwww <3! Kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  137. jej *-*
    ___________________________________
    Dzisiaj WALENTYNKI XD <3

    OdpowiedzUsuń
  138. BOŻE CUDOWNE! RYCZĘ! Nie mogę doczekać się nexta!

    OdpowiedzUsuń
  139. Dobrze, że mama Tess dowiedziała się, że ona i Harry znowu są razem, chociaż sposób w jaki się tego dowiedziała może nie był najlepszy. Teraz napewno będzie jeszcze bardziej wściekła na swoją córkę.
    Końcówka jest taka romantyczna, że aż miałam łzy w oczach, kiedy to czytałam. Mam nadzieję, że teraz nic się między nimi nie zepsuje. Oni są tacy słodcy! <3
    Pozdrawiam xxx

    OdpowiedzUsuń
  140. Bardzo mi się spodobał, a ten fragment wichrowych wzgórz to aż sie łezki w oczach kręcą :) bardzo dziękujemy :***

    OdpowiedzUsuń
  141. AWWWWWWW!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  142. o matko... czytałam ostatni fragment ze łzami w oczach...<3 coś cudownego.... brak mi słów :*
    xoxo
    Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  143. Jejku!
    Zazwyczaj, kiedy czytałam jakieś ff, to kończyłam po 30 rozdziałach, bo zaczynało mnie nudzić, ale tym razem jest całkiem inaczej!
    Uwielbiam to!
    Nie wiem, czy się powstrzymam od czytania tego w angielskiej wersji :D
    Kocham was za to, że tłumaczycie! xox
    @bemybabemaybe

    OdpowiedzUsuń
  144. Jezu ta bransoletka normalnie płaczę :') Piękne <3 Czekam na next @Elissabetthh xoxo

    OdpowiedzUsuń
  145. booooże!! Jakie do słodkiee <3 *___* BŁAGAM o kolejny rozdział... jezuu <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  146. JEZU JAK SŁODKO *.* I TO JESZCZE TAKI ROZDZIAŁ W WALENTYNKI ASFBJAKSFKAJSFBVSAJ *-*

    OdpowiedzUsuń
  147. O Boże... "Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co w nich tkwi" - taaak, ryczę jeszcze bardziej ;')
    Harry ty romantyku, ty! :D Umiesz robić prezenty Tessie XD
    No nie mogę gvserawgvuigvbvbvbvbrthsjmnfuygawgrtgh ONI SĄ TACY SŁODCY, UROCZY, i wgl wgl aż słów zapominam :D

    OdpowiedzUsuń
  148. Jeju jaki świetny prezent dostała od Anne, a od Harry'ego jeszcze lepszy.. :3 słodko, jeszcze cała trójka idzie Do Kena i Karen, no bosko po prostu.. :)Kocham to tłumaczenie *.* <3

    OdpowiedzUsuń
  149. Jeju, ale słodki prezent dał dla niej Harry <3 :)

    OdpowiedzUsuń