czwartek, 24 lipca 2014

Rozdział 200.

Poprzednio w After 2:

Harry's POV:

- Nadal nie mogę uwierzyć, że to robisz - mówi, gdy Drew rozprowadza maść po nowym tatuażu.
- Już jest skończony - przypominam jej. Ma zmartwioną minę, gdy patrzy się w ekran telefonu.
Nie wiem, jak się z tym czuć, ponieważ to ona ma zawsze fioła na punkcie małżeństwa i tego typu pierdół, więc dlaczego, do cholery, wygląda jakby zaraz miała się załamać? Pewnie to wina Zayna, że tu przyszedł, pieprzony dupek. Widać było, że szukał zaczepki.
Mam nadzieję, że Tessa nie robi jakiejś wielkiej sprawy z tego tatuażu, to nie jest aż tak na poważnie. Na moim ciele jest od zajebania dziar, a ta jest przeznaczona specjalnie dla niej i powinna się z tego cieszyć. Przynajmniej ja się cieszę.
- Gdzie, do kurwy, są Steph i Tristan? - wyglądam przez okno salonu, starając się dostrzec jej czerwoną czuprynę.
- Możemy zajść obok i ich poszukać? - sugeruje Tessa po tym, jak płacę Drew za tatuaż i obiecuję mu, że tu wrócę, by dokończył resztę pleców.
Prawie mam ochotę powybijać mu wszystkie zęby, kiedy proponuje jej tak zwany 'rękaw' czy kolczyk w pępku.
- Myślę, że wyglądałabym całkiem nieźle z przebitym nosem - uśmiecha się, gdy wychodzimy na zewnątrz.
Śmieję się na tę myśl i obejmuję ją w talii, kiedy wpada na nas jakiś zarośnięty brodą mężczyzna. Ma uświnione ciuchy i buty, a jego gruba bluza jest przemoczona alkoholem. Po zapachu przypuszczam, że to wódka.
Tessa zatrzymuje się obok mnie i mężczyzna robi to samo. Lekko chowam ją za sobą. Jeśli ten bezdomny pijak myśli, że się, kurwa, do niej zbliży, to go, kurwa...
- Tata? - mówi tak słabo, że słowo to wydobywa się jako szept. Z dezorientacją widzę, jak wszystkie kolory odpływają z jej twarzy. 

***

Tessa’s POV:

- Tata? – mężczyzna stojący przede mną, nie mógłby być moim ojcem, bez względu na znajome, brązowe oczy, które świdrują we mnie wzrokiem.
- Tessie? – jego głos jest grubszy, niż pamiętam.
Harry zwraca się w moją stronę z płonącym spojrzeniem, a potem z powrotem spogląda na mojego ojca.
Mój ojciec.
Tutaj, w tym okropnym sąsiedztwie i paskudnych ubraniach.
- Tessie? Czy to naprawdę ty? – pyta.
Nieruchomieję. Nie mam żadnych słów dla tego pijaka, który ma twarz mego ojca.
- Tessa… - Harry próbuje wywołać u mnie jakąkolwiek reakcję.
Podchodzę do mężczyzny, na co się uśmiecha. Jego brązowa broda jest miejscami osiwiała, uśmiech nie taki czysty i biały jak pamiętam. Jakim cudem on tak skończył? Cała nadzieja, która utrzymywała mnie przy fakcie, że może zmienił się na lepsze tak jak Ken, nagle wyparowała, a uświadomienie sobie tego boli bardziej, niż powinno.
- To ja – ktoś się odzywa. Zajmuje mi to chwilę, by zorientować się, że sama wypowiadam te słowa.
- Nie mogę w to uwierzyć! Oto ty! Szukałem cię miesiącami! – zmniejsza przestrzeń między nami i obejmuje mnie ramionami.
Harry niechętnie wypuszcza moją dłoń, więc mogę w pełni uściskać nieznajomego.
- Byłam tu cały czas – mówię szeptem.
- Czy to Noah? Zmienił się niesamowicie – zwraca się do Harry’ego.
- Nie, to Harry – odpowiadam.
Alkohol w jego organizmie musi być powodem tego zamieszania. Są totalnymi przeciwnościami i nigdy nie mogliby być ze sobą porównani.
- A więc kim on jest? – ojciec niekomfortowo utrzymuje swoje ramię na moich barkach, a Harry wygląda jakby miał wybuchnąć. Nie przez gniew, tylko przez to, że nie ma pojęcia co powiedzieć, czy zrobić.
Czyli nie jestem sama.
- To jest mój… Harry jest moim…
- Chłopakiem, jestem jej chłopakiem – dokańcza za mnie.
Brązowe tęczówki mężczyzny się rozszerzają, gdy w końcu dostrzega sylwetkę Harry’ego. Czy będzie równie niemożliwy i sądny, jak moja matka?
- Miło mi cię poznać, Harry. Jestem Richard – wyciąga swoją brudną dłoń, by uścisnąć rękę chłopaka.
- Ehm… taa, pana również – odpowiada niepewnie.
- Co tutaj robicie?
Biorę to jako okazję, by odsunąć się od niego i stanąć koło Harry’ego. Chłopak szybko zmienia postawę i przyciąga mnie do siebie.
- Harry robił sobie tatuaż – mówię szczerze.
Nie jestem w stanie pojąć co się właśnie dzieje.
- Też mam kilka tatuaży.
- Naprawdę? – zamieram.
Wyobraźnia przypomina mi o czasach, kiedy każdego ranka robił sobie kawę przed pójściem do pracy. Był niczym w porównaniu do teraźniejszego wizerunku, nie mówił tak jak teraz i z całą, cholerną pewnością nie miał tatuaży.
- Taa, mój przyjaciel Tom je wykonuje – podciąga rękaw swojej bluzy i odsłania obraz czaszki na jego ramieniu.
Z początku nie wygląda to tak, jakby do niego pasowało, ale gdy go tak obserwuję, stwierdzam, że może jednak pasuje.
- Och – nadal nie mogę uwierzyć, że ten człowiek jest moim ojcem. Człowiek, który opuścił moją matkę i mnie, stoi tuż przede mną upity i w dodatku nie wiem, co o tym myśleć.
Niewielka część mnie jest tym faktem podekscytowana, ale nie chcę się nawet do tego przyznać. Gdy tylko moja matka wspomniała, że ojciec kręci się po okolicy, drzemała we mnie mała nadzieja, że go zobaczę. Wiem, że to niemądre, naprawdę głupie, ale wydaje się z nim być lepiej niż przedtem. Jest pijany i prawdopodobnie bezdomny, jednak brakowało mi go bardziej, niż zdawałam sobie z tego sprawę. Może po prostu ostatnio miał ciężko w życiu. Kim ja jestem, by go oceniać, skoro nic nie wiem o tym człowieku?
Gdy tak patrzę na niego, dziwi mnie fakt, iż wszystko wokół porusza się normalnie jak powinno. Mogłabym przysiąc, że wydawało mi się, iż czas się zatrzymał w momencie, gdy ojciec praktycznie wywalił się na naszych oczach.
- Gdzie mieszkasz? – pytam go.
Harry wygląda teraz jakby szykował się do obrony; patrzy na mojego ojca jak na jakiegoś niebezpiecznego drapieżnika.
- Aktualnie jestem w ruchu, nie mam konkretnego miejsca – pociera czoło swoim rękawem.
- Och.
- Pracowałem w Bolthouse, ale mnie zwolnili – oznajmia.
Coś mi świta w głowie, przypuszczam, że to fabryka.
- Czym się zajmujesz? Minęło ile? Pięć lat?
- Nie, minęło dziewięć lat.
- Dziewięć? Tak mi przykro, Tessie – mówi trochę niewyraźnie.
Nazywanie go ojcem sprawia, że boli mnie serce, ponieważ słowo to było używane w dobrych, odległych czasach. W czasach, kiedy brał mnie na ręce i razem wbiegaliśmy na małe podwórze, w czasach zanim odszedł. Nie wiem, co o tym myśleć. Chce mi się płakać, przez to, że nie widziałam go tak długo; chce mi się śmiać przez ironię, która sprawiła, że go teraz widzę; chce mi się na niego krzyczeć za to, że mnie zostawił. Widok ten wprawia mnie w zakłopotanie. Pamiętam go jako pijaka, ale wtedy był zły i nie nosił uśmiechu na twarzy, nie miał żadnych tatuaży i nie witał się z moim chłopakiem. Nadal jest taki, jaki był, ale może zmienił się na lepszego człowieka.
- Myślę, że czas na nas – oznajmia Harry, patrząc na mojego ojca.
- Naprawdę mi przykro, to nie była moja wina. Twoja matka… Wiesz jaka ona jest – broni siebie i wymachuje rękoma.
- Proszę, Thereso, daj mi szansę – prosi mężczyzna.
- Tessa… - w głosie Harry’ego słychać ostrzeżenie.
- Daj nam chwilę – mówię do ojca.
Łapię Harry’ego za ramię i ciągnę kilka metrów dalej.
- Co ty, do cholery, robisz? Chyba nie zamierzasz… - zaczyna.
- To mój tata, Harry.
- To bezdomny pijak – spluwa.
Łzy kłują mnie w oczy od prawdziwych, ale jakże ostrych słów Harry’ego.
- Nie widziałam go od dziewięciu lat.
- A to dlatego, że cię opuścił.
- Chcę po prostu usłyszeć, co ma do powiedzenia.
- To strata czasu, Tesso.
- Nie obchodzi mnie to, chcę go wysłuchać.
- Nie przyjdzie do naszego domu.
- Jeśli chce, to przyjdzie. To też mój dom.
- Ty chyba nie mówisz tego poważnie.
- Nie będzie z nami mieszkał ani nic z tych rzeczy. Tylko na jedną noc. Moglibyśmy zrobić kolację – proponuję.
- Kolację? Tessa, on ​jest cholernie pijany i nie widział cię przez prawie dziesięć lat, a ty mi tu mówisz o obiedzie dla niego?
- To mój ojciec, Harry. Relację  z matką mam już zakończoną.
- To nie znaczy, że musisz mieć ją z nim. Czuję, że nie skończy się to dobrze, Tess. Jesteś zbyt miła dla wszystkich osób, które na to nie zasługują.
- To jest dla mnie ważne – mówię mu, a wyraz jego twarzy mięknie.
- Cholera, Tesso. To nie skończy się dobrze – targa za swoje włosy.
- Nie wiesz, jak to się skończy, Harry – szepczę i spoglądam na ojca, który przejeżdża swoimi palcami po brodzie.
Wiem, że Harry może mieć rację, ale jestem sobie winna poznania mego ojca, lub przynajmniej wysłuchania co ma do powiedzenia.
- Chcesz do nas zajść na kolację? – pytam drżącym głosem.
- Naprawdę? – słychać w nim nadzieję.
- Tak.
- Dobrze! Tak, w porządku! - uśmiecha się i na chwilę pojawia się przede mną mężczyzna, którego pamiętam, a nie ten, który przesiąknięty jest alkoholem.
Harry nie odzywa się ani słowem, gdy idziemy do samochodu. Wiem, że jest na mnie zły za zaproszenie do nas ojca, jednak on nic nie rozumie. Jego ojciec zmienił się na lepsze, prowadzi naszą szkołę, na litość boską. Czy to źle, że oczekuję takiej samej zmiany w moim ojcu?
‘To bezdomny pijak’, głos Harry'ego atakuje mój umysł.
- To twoje auto? Carpi, prawda? Z późnych lat ‘70? - pyta mój ojciec, kiedy zbliżamy się do samochodu.
- Tak - Harry siada na fotel kierowcy.
Mój ojciec nie kwestionuje krótkiej odpowiedzi Harry'ego i cieszę się z tego powodu. Radio gra zbyt cicho; Harry i ja sięgamy pokrętła w tym samym czasie, w nadziei, że muzyka będzie w stanie zagłuszyć nieprzyjemne milczenie.
- Wow, tu mieszkacie? - mój ojciec wygląda z tylnego siedzenia.
- Tak, przenieśliśmy się tu kilka miesięcy temu - odpowiadam.
Wzrok Harry'ego szybko ląduje na mnie, więc przesyłam mały uśmiech w nadziei, aby go udobruchać i wydaje się, że to działa. Przejażdżka windą w górę na nasze piętro jest tak niekomfortowa, jak jazda do tego budynku. Zaczynam rozważać nad zaproszeniem go innym razem, ale jest już za późno.
Harry otwiera drzwi i wchodzi do środka, nie odwracając się. Natychmiast udaje się do sypialni.
- Zaraz wracam – mówię ojcu.
Kiedy wchodzę do pomieszczenia, Harry siedzi na łóżku i ściąga swoje buty. Patrzy w kierunku drzwi i gestem nakazuje mi je zamknąć.
- Wiem, że jesteś na mnie zły – cicho zauważam, gdy do niego podchodzę.
- Owszem, jestem.
- Nie gniewaj się – chwytam jego twarz w swoje ręce i kciukami przejeżdżam po jego policzkach.
Jego oczy zamykają się pod wpływem mojego dotyku. Czuję jak obejmuje mnie wokół talii.
- On chce cię skrzywdzić, ja tylko próbuje temu zapobiec – mówi.
- Nie zrobi tego, bo co niby mógłby uczynić? Zobacz ile go już nie widziałam.
- Pewnie tam teraz stoi i chowa wszystko do kieszeni – Harry parska, a ja nie potrafię się nie śmiać.
- To nie jest zabawne, Tesso.
Wzdycham i przechylam jego brodę, by na mnie spojrzał.
- Czy możesz spróbować się rozchmurzyć i myśleć pozytywnie? I tak to już jest wystarczająco dezorientujące bez twojego dąsania się.
- Nie dąsam się. Staram się cię chronić.
- Nie potrzebuję twojej ochrony. To mój tata.
- On nie jest twoim ojcem...
- No proszę? - pocieram kciukiem jego usta, przez co wyraz jego twarzy staje się łagodniejszy.
Po kolejnym westchnięciu, odpowiada.
- Dobra, chodźmy z nim zjeść kolację. Nawet Bóg wie, że pewnie przez lata nie jadł niczego, co nie pochodziło ze śmietnika.
Mój uśmiech blednie, a wargi zaczynają mi drżeć wbrew mej woli. Zauważa to.
- Przepraszam, nie płacz - nie przestaje wzdychać, odkąd natchnęliśmy się na mojego ojca przez salonem tatuażu.
- Chciałem to powiedzieć, bo miałem to na myśli, ale postaram się nie zachowywać jak skończony chuj w tej sprawie - wstaje i składa pocałunek w kąciku moim ust.
- Chodźmy nakarmić tego żebraka - słyszę, jak mówi pod nosem, kiedy opuszczamy naszą sypialnię.
Człowiek, który znajduje się w salonie w ogóle nie pasuje do otaczającego go miejsca. Wpatruje się w książki, będące na naszych półkach.
- Idę przygotować kolację, za to wy możecie pooglądać telewizję? - proponuję.
- Mogę pomóc?
- Uhm, w porządku - rzucam cień uśmiechu, na co podąża za mną do kuchni.
Harry zostaje w salonie, tak jak przypuszczałam.
- Nie mogę uwierzyć, że jesteście już dorośli i żyjecie na własną rękę - odzywa się ojciec.
Sięgam do lodówki po pomidora i staram się poskładać moje myśli.
- Chodzę na studia na WSU, Harry również - nie wspominam o jego zbliżającym się wydaleniu.
- Naprawdę? Na WSU? Wow - siada przy stole, a ja powstrzymuję się od kazania mu umycia rąk.
Niemalże mówię mu o Seattle i o ekscytującym, nowym kierunku, jakie nabrało moje życie, lecz najpierw muszę powiedzieć to Harry'emu. Pojawienie się mojego ojca sprawiło, że otrzymałam totalny zwrot akcji. Nie wiem, ile jeszcze problemów zniosę, zanim one się na mnie zwalą.
- Szkoda, że nie było mnie przy tobie, by być świadkiem tego wszystkiego. Zawsze wiedziałem, że na kogoś wyrośniesz.
- Jednak cię nie było... - czuję się winna, gdy te słowa opuszczają moje usta, jednak nie chciałabym ich cofnąć.
- Wiem, lecz jestem tu teraz i możemy to nadrobić - jego propozycja daje mi nadzieję, że może wcale nie jest taki zły. Może po prostu potrzebował pomocy z zaprzestaniem picia alkoholu.
- Czy ty... - nie wiem, jak o to zapytać. - Czy nadal pijesz?
- Tak - opuszcza wzrok.
- Nie tak dużo. Wiem, że na to wygląda, ale ostatnie miesiące były naprawdę ciężkie. To wszystko.
Harry pojawia się u progu kuchni i wiem, że tak na serio toczy ze sobą bój o to, by siedzieć cicho. Mam nadzieję, że da radę.
- Widziałem się z twoją mamą kilka razy.
- Naprawdę?
- Tak, nie chciała mi powiedzieć, gdzie jesteś. Całkiem nieźle się trzyma - wychwala.
- Co się stało... z wami? - kładę pierś kurczaka na patelni, a olej skwierczy, podczas mojego czekania na odpowiedź.
- Po prostu do siebie nie pasowaliśmy. Zawsze chciała więcej, niż mogłem jej dać. Wiesz, jaka potrafi być - oj, wiem.
- Dlaczego nie zadzwoniłeś?
- Zadzwoniłem. Zawsze to robiłem. Wysyłałem ci prezent w każde urodziny, nie wspomniała ci o nich, prawda?
- Nie.
- Cóż, to prawda, dzwoniłem. Przez cały czas tak bardzo tęskniłem za tobą. Nie mogę uwierzyć, że stoisz tu, przede mną - jego oczy są zaszklone i głos mu się trzęsie, kiedy wstaje i podchodzi w moją stronę.
Harry wchodzi do kuchni, po czym tworzy między nami barierę i po raz pierwszy nie mam nic przeciwko jego natrętności. Nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Muszę utrzymywać przestrzeń fizyczną między tym człowiekiem a sobą.
- Wiem, że nie potrafisz mi wybaczyć - niemalże szlocha, a mnie w żołądku ściska.
- To nie tak. Potrzebuję trochę czasu, zanim się w to zaangażuję. Nawet cię nie znam - oznajmiam, na co kiwa głową.
- Wiem, wiem - z powrotem siada przy stole i dokańcza kolację.

Harry's POV:

Gówniany dawca spermy, który przyczynił się do poczęcia Tessy, szamie dwa talerze jedzenia, po czym przystopuje na napicie się wody. Jestem pewien, że umierał z głodu, żył na ulicy i tak dalej. To nie tak, że nie współczuję ludziom, którzy mają pecha od losu i życie daje im w pięty, co spowodowało, że mieszkają poza domem; po prostu ten człowiek to pijak i nie będę mu współczuć przez nawet najmniejszą, przeklętą sekundę.
- Świetnie gotujesz, Tessie - uśmiecha się promiennie.
Chyba będę wrzeszczeć, jeśli jeszcze raz ją tak nazwie.
- Dziękuję - odpowiada mu tym samym.
Widzę, że zagłębiamy się w te bzdury, naprawiając nimi to, co zniszczył, kiedy opuszczał ją, gdy była dzieckiem.
- Naprawdę, może mogłabyś mnie kiedyś nauczyć jakiegoś przepisu?
A niby po co ci on? Do użycia w nieistniejącej kuchni?
- Jasne - wstaje, by umyć swój talerz, a przy okazji bierze i mój.
- Idę wziąć prysznic. Oprócz mam jeszcze trochę prania do zrobienia, a już jest późno - oznajmia nam.
- Mogę już sobie pójść. Doceniam kolację - odzywa się Richard.
- Nie, możesz... możesz dziś przenocować, jeśli chcesz, a jutro rano odwieziemy cię do... domu - jąka się, niepewna jakie słowa używać.
Wcale mi się ten gówniany pomysł nie podoba.
- Byłoby świetnie - mówi, pocierając ramię.
Pewnie świerzbi go, by sięgnąć po drinka. Pieprzony kutas.
- Dogadacie się jakoś, prawda? - pyta Tessa, na co jej tata się śmieje.
- Taa, i tak chcę go poznać - uśmiecha się.
Och, nie, nie chcesz.
Krzywi się na mój wyraz twarzy i znika z pomieszczenia, zostawiając nas w kuchni.
- Więc, Harry, gdzie poznałeś moją Tessę? - pyta.
Słyszę zamknięcie drzwi i czekam na uruchomienie prysznica, zanim odpowiadam.
- Harry? - powtarza.
- Wyjaśnijmy sobie coś - zaczynam i pochylam się nad stołem. - To nie jest twoja Tessa, ona jest moja i wiem, co ty, kurwa, knujesz, więc nie myśl nawet przez przeklętą sekundę, że mnie otumanisz - warczę, a on wygląda na zaskoczonego moim nagłym wybuchem.
- Nic nie knuję, ja...
- Czego chcesz? Forsy?
- Co? Nie, oczywiście, że nie. Chcę relacji z moją córką.
- Miałeś na to dziewięć lat - wyszczekuję, wyobrażając sobie swoje ręce owinięte wokół jego szyi.
- Popełniłem błędy i zamierzam je naprawić.
- Jesteś pijany. Siedzisz w mojej kuchni i jesteś, kurwa, pijany. Nie będę tolerował faceta, który zostawia swoją rodzinę, a dziewięć lat później nawet nie jest, kurwa, poskładany do kupy.
- Wiem, że w tej sytuacji twoje intencje są dobre i jestem naprawdę szczęśliwy, że starasz się ją chronić, ale nie zamierzam tego zepsuć. Chcę tylko poznać ją i ciebie.
Siedzę cicho i próbuję uniewinnić swoje myśli.
- Jesteś o wiele milszy, gdy ona jest w pobliżu - mówi cicho.
- Nie jest z ciebie taki dobry aktorzyna, kiedy nie ma jej w pobliżu - odpowiadam tym samym.
- Masz całkowite prawo, by mi nie ufać, ale dla jej dobra, daj mi szansę.
- Jeśli zranisz ją w jakikolwiek sposób, trup z ciebie - powinienem coś czuć przez grożenie ojcu Tessy, ale jedyne co aktualnie żywię to złość i nieufność wobec tego żałosnego pijaka.
- Nie skrzywdzę jej - obiecuje.
Przewracam oczami i upijam łyk wody z mojej szklanki.
- Wiesz, że nasze role powinny być odwrócone w tej rozmowie? - stara się zażartować.
Ignoruję go i idę do sypialni, zanim Tessa wyjdzie spod prysznica i przyłapie mnie na duszeniu jej ojca.



• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •


Notka od tłumaczki: I jak Wam się podoba pierwszy rozdział części trzeciej? Jakie są Wasze wrażenia? Co sądzicie o ojcu Tess? W zakładce 'Obsada' macie szansę zobaczyć jego wizerunek :)

222 komentarze:

  1. Pierwsza ; 33 ide czytac ; 3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie zdanie było najlepsze XD Myśle, że arry może mieć rację co do ojca Tessy... Nie sądzę, że to się dobrze skończy :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo możliwe że będę druga ale nie jestem pewna ://
    Lecę czytać xDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno jestem czwarta :/
      A tak wgl to rozdział super c:
      Kocham after, czytam od dawna i jeszcze mi się to nie nudzi xD
      Pozdrawiam i do następnego rozdziału :))

      Usuń
  4. No ja też nie sądzę, że wyjdzie z tego cos dobrego...
    Harry może mieć rację ;/ xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Harry... sama nie wiem jak skomentować jego zachowanie... jak po ostatnim rozdziale części drugiej go uwielbiałam, tak teraz znowu sprawia, że mam mieszane uczucia.
    Wydaje mi się, że Harry oczekuje tego, że ludzie będą wybaczać mu jego błędy, a sam nie jest w stanie wybaczać innym ich błędów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się podoba. Troszczy się o Tessę, a po jego historii z Ken'em to wcale się nie dziwie...

      Usuń
  6. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. ..jsjsjsjsjjswksjsjw. .jest cudowny. :**** czekam na next♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny rozdział <3. Jak dla mnie szykuje się wiele intryg związanych z ojcem, a Harry jest cudowny, że tak troszczy się o Tessę.
    Swoją drogą powinna już mu powiedzieć o Seattle ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cuuuuddoooooownyyy: ) @LoveHoranekEver

    OdpowiedzUsuń
  10. wg mnie trzecia część After nie jest taka dobra jak pozostałe dwie. no ale i tak wspaniałe ;) kocham x

    OdpowiedzUsuń
  11. Harry jaki słodki! W życiu nie postąpiłabym tak na miejscu Tessy. Trzymam stronę Harry'ego! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. O mój Boże lecę czytać! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Omg !!!
    Genialne <3 Tessa jest naiwna ale w pełni ją rozumiem. Gdybym znów zobaczyła swojego tatę to bym mu wskoczyła na szyję nieważne w jakim stanie byłby.
    Rozumiem też Harrego, chce ją ochronić. Nie wiem kto ma racje XD. ALE będzie kłótnia, potem pewnie sie pogodzą i ruchanko Xd

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetny *-*
    Uwielbiam !!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. o jejku! genialny :))) i ten wybuch Harrego. kocham<3

    OdpowiedzUsuń
  16. Może to być ciekawy wątek. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. spodziewałam się wow i że ojciec będzie łajdakiem, a okazuje się że to zagubiony człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow xx. Jaka akcji :d ja osobiście podzielam zdanie harrego. Jestem pewna ze jeżeli ojciec tessy jej coś zrobi to harry tez mu coś zrobi xx
    Świetny rozdział xd
    Zauważyłam tez ze dodajesz częściej rozdziały z czego jestem zadowolona jak pewnie każda /każdy. Wielkie dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dla mnie ojciec Tess nie jest (na razie) taki zły :))

    OdpowiedzUsuń
  20. ten rozdział po prostu rozrywa mnie na dwie cześci emocji, z jednej jest smutny bo ojciec Tess okazał się być bezdomnym i w ogóle. z drugiej strony się cieszę, że go spotkała. Nie które przemyślenia Harry'ego>>>>>>>>>, szczerze mówiąc mógł być troche milszy dla ojca Tess, ale z drugiej strony trochę go rozumiem, bo jego ojciec. On jedynie chce ochronić Tess przed skrzywdzeniem jej, wiem on ją tez krzywdzi tym co robi, ale wydaje mi się że to co on robi jest dobre dla niej.
    @MegustaVas96

    OdpowiedzUsuń
  21. omg omg omg
    na razie też nie ufam jej ojcu, bo tak nagle się zjawił i w ogóle, chociaż szkoda mi go....jest w końcu bezdomnym, który nie ma domu.
    harry jest troszke za ostry, tak mi się wydaje, ale przyzwyczaiłam się do tego haha
    zayn jak zwykle mnie wkurwia swoją obecnością lol
    tessa mogla do cholery powiedziec harry'emu o tym seattle wcześniej! jezu wkurza mnie ta dziewczyna omg
    jace jest taaakim chujem boze
    cieszę się, że steph znów przyjaźni się z tessą i cieszę się, że jest z tristianem
    kocham to opowiadanioe i kocham Was
    rozdziały tłumaczycie cudoownie :*

    OdpowiedzUsuń
  22. O jeeeej xd tak szczerze? To jestem w szoku. Szokująca sytuacja i to bardzo haha xd no mieć. Dziękuje bardzo za tłumaczenie <3
    /D.

    OdpowiedzUsuń
  23. O BÓŻE !!
    Nie wieże że to sie stało!
    Ja na miejscu Harrego dawno bym mu walła, no ale cóż.. ;)
    Mogłabym sie rozpisać,ale tego nie zrobię.. przepraszam !!1
    WYBACZ MI !

    OdpowiedzUsuń
  24. MOGĘ UMIERAĆ.
    DZIĘKUJĘ.
    @RUSHERMUFFIN

    OdpowiedzUsuń
  25. O Bosz, co za wspaniałość ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Omg! Uwielbiam Cie za to tlumaczenie <33

    OdpowiedzUsuń
  27. Może to dziwne, ale zgadzam się z Harrym, Tess się zaraz zaangażuje w tą relacje córka-ojciec i to się źle skończy. Co do rozdziału to jest naprawdę świetny, czekam na kolejny. Pozdrawiam i dziękuję ze tłumaczysz te opowiadanie xx

    OdpowiedzUsuń
  28. Juz jest! Jestem ciekawa jak sie to dalej potoczy! Rozumiem ze Harry troszczy sie o Tess ale to jej ojciec i narazie nie wydaje sie szkodliwy, mam nadzieje ze sie pozbiera!
    @middleofmyworld

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne ! Nie spodziewałam się ze 3 część będzie tak szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jezu czekam na kolejny rozdział :D
    Przy tym rozdziale w ogóle nie płakałam, a zazwyczaj płaczę.

    OdpowiedzUsuń
  31. o matko.. ten ojciec Tessy... och...
    dziwne to wszystko...
    ale rozdział jest jak najbardziej fajny... Harry bardzo się troszczy :) co pokazuje po raz 22341134 jak bardzo ją kocha...
    obawiam się że Tessa za dużo problemów bierze na siebie... Seattle a teraz jeszcze jej ojciec...
    boję się że wszystko staje się jeszcze bardziej skomplikowane niż było.. :/
    no nic czekam z niecierpliwością na nową część :)
    Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń
  32. Super rozdział!! Ja tam nie ufam temu ojcu Tessy :// Coś przeczuwam, że w nocy się coś stanie, ale nie jestem pewna xd To opowiadanie jest mega <3 Nie mogę się doczekać następnego rozdziału! Czekam <33 :**

    OdpowiedzUsuń
  33. o rany :o
    to się porobiło

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeej,super ;) fajnie że dodajesz tak często :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowny ! Mam nadzieje ze w tej części nie bedą sie tak Często kłócić

    OdpowiedzUsuń
  36. Rozdział niesamowity uwielbiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiem co myslec o jej ojcu. Z jednej strony wydaje sie ze naprawde mu przykro, ale z drugiej nie zdziwilabym sie gdyby harry mial racje.
    Wow to juz 3 czesc! 200 rozdzial! Niestety weszlam na insta autorki i widzialam takiego photoshopa hessy na lotnisku przy chyba 256 rozdziale, troche zniszczylam sobie niespodzianke xd
    Dziekuje ze nadal tlumaczysz pomimo niewdziecznych czytelników ktorzy nie lubia komentowac haha xd czekam na next ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziwne, bardzo dziwne. Harry ma rację co do niego, coś jest z nim nie tak.

    OdpowiedzUsuń
  39. Mimo całej tej sytuacji to ją i tak najbardZiej bije sie tego jak będzie wygladac rozmowa o Seatle

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale się dzieje. !
    Nastąpił całkowity zwrot akcji wraz z pojawieniem się ojca Tess.
    Moim zdaniem to komplikuje sprawę Seattle jeszcze bardziej ;c
    Jest jedna rzecz,która mnie nie zaskoczyła...Mianowicie to,iż nie mogę doczekać się następnego rozdziału i tego co się w nim wydarzy.
    Ciekawe gdzie pójdzie ojciec Tessy i czy w ogóle odejdzie czy będzie chciał zostać i to jak Harry zniesie tą sytuację.

    OdpowiedzUsuń
  41. super rozdział, czekam na nexta ;*

    OdpowiedzUsuń
  42. Harry!!!! Coś ja się boję o tego ojca że zrani Tessę! Świetny rozdział i dziękuje że tak szybko! xx

    OdpowiedzUsuń
  43. Coś pięknego :D

    OdpowiedzUsuń
  44. ahha nowa czesc nowy rozdzial i juz sie cos dzieje ahhaha <3 kocham Harrego

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak szybko następny rozdział!
    Moim zdaniem ojciec Tessy jest okey . No , przynajmniej narazie . Ale ja bym go nie zapraszała na noc do domu .
    A Harry zachował się w porządku .
    Tylko kiedy on się dowie o tym Seattle!?
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Super !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Naprawdę podoba mi się, że został zawiązany ten wątek z ojcem. Eydaje mi się, że będzie ciekawie <3

    OdpowiedzUsuń
  48. Wow. Ale się dzieje. <3

    OdpowiedzUsuń
  49. NIe moge uwierzyc ze to już 200 rozdział, strasznie ciesze sie ze nadal to tłumaczysz kc :* a co do ojca to jestem w stu procentach za harrym niezły z niego kutas

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie komentowałam zbyt dużo tutaj, ale to z tego powodu, że mój telefon jest zbyt zlaggowany xd ojciec Tessy wygląda na w miarę ogarniętego człowieka, ale z drugiej strony, to w jego oczach i całym wyglądzie twarzy jest to idealny pijaczyna :p
    W sumie to nawet nie wiedziałam że są już trzy czesci After.! :D Kocham takie chwile Harry'ego i Tess gdzie Styles pokazuje, jak bardzo mu zależy na Tessie. Stara się dla niej opanować swoje emocje, choć nie jest mu łatwo.
    okej okej koniec nudzenia xd rozdział świetny, jak zawsze. Czekam na to, kiedy Tessa powie Harry'emu o Seattle. Z przyjaciółką omawiałyśmy wszystkie scenariusze tej sytuacji :D naprawdę.! Czekam z niecierpliwością na 201. (sorci że taki długi xd)

    OdpowiedzUsuń
  51. Cudowny rozdział. Harry tak bardzo martwi sie o Tesse :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie wiem co mam myśleć o jej ojcu czy on na prawdę chcę nadrobić stracony czas przez te 9 lat, czy może coś kombinuje. Widać, że Harry wgl mu nie ufa, w sumie ja też :D Czekam na kolejny x

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie umiem określić czy mają pecha, czy szczęście...

    OdpowiedzUsuń
  54. O kurczaki ale się porobiło mam nadzieje że tesa zostawi to głupie seatlle jak kolwiek sie to pisze i pojedzie z Harrym do Angli przecież on jest taki kochany nic oprócz niego nie jest jej potrezebne niech przejży na oczy!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Fajny rozdział, pozdraiwm :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Super rozdział, Hazz jaki zadziorny, lubię go takiego! XD

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja pierdiu będzie się działo <3333

    OdpowiedzUsuń
  58. Cudo,ale czuje, że moga być jakieś problem z ojcem Tess.

    OdpowiedzUsuń
  59. amradaronline.files.wordpress.com/2012/05/matthew-fox-arrested-dui-splash.jpg
    to zdjęcie tego aktora, bardziej pasuje na obecny wygląd ojca Tessy

    OdpowiedzUsuń
  60. Cieszę się, że tak szybko dodałaś! :)
    Rozdział taki lekki a jednocześnie taki ciężki.
    Rozumiem Harry'ego i popieram go. Po prostu się o nią martwi.
    Współczuję Tess takiej sytuacji
    i Angie błaagaaam odpisz na gmailu :((
    Zobaczę, może odpisałaś na zeszłe komentarze xd
    soł sori za błędy - telefon ;p

    OdpowiedzUsuń
  61. Harry jest taki słodki. Naprawdę. Aww..

    OdpowiedzUsuń
  62. OMG jestem ciekawa co będzie dalej z ojcem Tessy i jak Hazz zareaguje na Seattle xD

    OdpowiedzUsuń
  63. Tessa dziala za szybko... dopiero pa dziwieciu latach spotkala ojca i juz od razu on u niej nocuje, przeczuwam ze cos sie stanie w nocy... kiedy ona w koncu powie harremu sattle ! Przeciez juz zaraz wyjezdza !

    OdpowiedzUsuń
  64. Tego się nie spodziewałam ;o Harry jaki stanowczy ^^ Mrr :D
    Dziękuję, że tłumaczysz <3
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    Kiedy w końcu powiesz mu o Seattle? -,-

    OdpowiedzUsuń
  65. awwww @znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  66. Harry jaki opiekuńczy <3

    OdpowiedzUsuń
  67. Rozdział jest po prostu hjkwdhdnskj :D
    Harry jaki zazdrosny :* awww..
    @Shoniaczek.

    OdpowiedzUsuń
  68. hmnn jest lekko nierozsądna ale też dobroduszna nio i troche naiwna:) ale to jej ojciec cholera:) Postawę Heriego tylko chwalić:)

    OdpowiedzUsuń
  69. boję się co sie ze mną stanie, kiedy after się skończy..

    OdpowiedzUsuń
  70. Tess musi powiedzieć H o Seattle

    OdpowiedzUsuń
  71. ale bedzie miazga :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Oj jestem ciekawa czy ojciec Tess na prawdę coś knuje, czy faktycznie ma czyste intencje. Moim zdaniem Tess za szybko ufa ludziom, ale pewnie też bym o tym nie myślała w momencie kiedy spotkałabym swojego ojca po tylu latach i miałabym mieszane uczucia. Cieszę się, że zaczynamy 3 część, a zarazem nie mogę uwierzyć w to, sama przecież niedawno zaczynałam czytać i wolałam czytać kolejne rozdziały niż odrabiać lekcje ;p Czekam na kolejną część, buziaki i dziękuje ;**

    OdpowiedzUsuń
  73. No nie, jak dla mnie Tess jest za milutka dla swojego Taty... w końcu 9 lat go nie widziała...
    i jejku Tessa mogłaby już powiedzieć Harremu o Seattle ; )
    Rozdział mega ale coś ten ojciec Tessy nie przypadł mi do gustu hahah ale w sumie nie ma się co dziwić xD

    OdpowiedzUsuń
  74. W tej sytuacji jestem po stronie Harry'ego. Myślę, że Tessa za szybko zaufała swojemu ojcu, który teraz jest jej praktycznie obcy.

    OdpowiedzUsuń
  75. Boże Tessa stanowczo musi powiedzieć Harremu o Seattle. A z ojcem to bd nieciekawie czuje to

    OdpowiedzUsuń
  76. Wow, świetny rozdział :) Fajnie, że ojciec Tessy w końcu się pojawił, tylko szkoda, że okazał się bezdomnym pijakiem... Z jednej strony rozumiem Tess, która chce go poznać, a z drugiej nie dziwie się Harremu, że trzyma go na dystans. Ok, to tyle. Czekam na kolejny rozdział i jeszcze raz dziękuję za tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Super. Taki Harry jest najlepszy!! :) Czekam na następny!!

    OdpowiedzUsuń
  78. powiedz mu o sjetl, czy jak tam

    OdpowiedzUsuń
  79. fajnie by było jakby Harry i ojciec Tessy mieli dobre relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Jaki świetny zwrot akcji :o ♥

    OdpowiedzUsuń
  81. boskie jak zawsze, czekam na kolejny x

    OdpowiedzUsuń
  82. Jtecryjgfvknhfrb. Nie wierze ze to juz 3 część OMG jak szybko zleciało jebiejfcbnheifxaaaaaaaa to jest takie jbeuswndhechioeu nie moge obraz tego w slowa tego co mam w głowie
    Jezuuuu
    Booooskieeee

    OdpowiedzUsuń
  83. rozdział jest jchnjsfdjerfninsjdkf ♥

    OdpowiedzUsuń
  84. zarąbiście teraz będzie ;o

    OdpowiedzUsuń
  85. O matko! Ale sie porobiło. Kurde Myskalam, ze to Tessa bedzie zła na ojca, a tymczasem ona pozwala mu nocować!
    Dziekuje, ze to tłumaczysz i strasznie to doceniam. Posyaram sie teraz zawsze komentować rozdziały
    @my_five_dreams

    OdpowiedzUsuń
  86. Wspaniale przetłumaczone! Jestem ciekawa czy jej ojciec jest dobrym aktorem czy serio się stara.

    OdpowiedzUsuń
  87. Zajebisty rozdział.. I myśli Harrego przy kolacji .. haha śmieszyło mnie to.. Ale Harry to Harry.. Mam nadzieje że jej ojciec nie chce niczego złego i wyjdzie z niego naprawdę dobry człowiek.. Za dużo już tych złych rzeczy w After się wydarzyło..To musi skończyć się dobrze i niech w końcu Tess powie o tym że wyjeżdża.

    OdpowiedzUsuń
  88. boszsz rozdział super jak zawsze!!!! <3

    a mi sie wydaje ze własnie cos się stanie za przyczyną jej tatusia kochanego (tutaj trzeba wyczuc sarkazm xdxd) i tess nie wyjedzie :p

    OdpowiedzUsuń
  89. Dziekuje , że dla nas tłumaczysz :) jesteś wspaniała jak i rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. Czytając to po raz drugi, nie mam i nigdy nie będę miała przekonania do Richarda. Za to z Harry`ego jestem dumna!
    Świetne tłumaczenie :) xxx
    Znalazłaś już kogoś do pomocy?

    OdpowiedzUsuń
  91. Bardzo bardzo ci dziękuję za tłumaczenie!! Jesteś najlepsza!! :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Harry >>>>>>>>>> /@nattyshugs

    OdpowiedzUsuń
  93. O jejku! Tata Tess no nie moge.... Cała sie smialam z tekstów Harrego. Tez po czesci mysle ze ja skrzywdzi ale tez po części, ze ja chce poznać. Oj no nie wiem!:( zobaczymy! 1 rozdział super. Czekam NN :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Bardzo ciekawy rozdział. A ojciec taki sobie. xD

    OdpowiedzUsuń
  95. Będzie sie działo, nie moge sie doczekać kolejnych rozdziałów!

    OdpowiedzUsuń
  96. Dziękuje za tłumaczenie! :) Oglądałam trailer i jestem trochę zaniepokojona, tym co może się wydarzyć, ale wszystko okaże się w dalszych rozdziałach, na które czekam z niecierpliwością. Kocham Cię i jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  97. O kurwa. Kochanie baaaardzo dziękuje za tak szybkie dodawanie!
    Lulz. Wspominalam, ze jesteś zajebista? :)
    Co do rozdzialu... omfg. Omfg. OMFG!
    Ojciec Tessy, zachowanie Hazzy, kolacja i wgl. Totalnie mocne rozpoczęcie 3 części!
    Czekam z niecierpliwością na kolejny ;)
    #ilysm @Marthaa_Offical c: x

    OdpowiedzUsuń
  98. Harry tak się o nią troszczy, przecież to widać, a ona nadal mu nie powiedziała o Seattle... Jak on się o tym dowie, to będzie mega załamany :(

    OdpowiedzUsuń
  99. Naiwna Tessa ehh

    OdpowiedzUsuń
  100. Co do ojca Tessy to on mi coś nie pasuje i wydaje minie że Harry ma rację

    OdpowiedzUsuń
  101. dobrze ze stara sie poznac corke ttlko szkoda ze tak pozno ;d
    rozdział swietny jak zawsze :)
    @looksoperfectxo

    OdpowiedzUsuń
  102. Super rozdział. Nie spodziewałam się tego. Dziękuje że to tłumaczysz. Jesteś świetna. :-)

    OdpowiedzUsuń
  103. Zapowiada sie całkiem faajnie. Ale wydaje mi sie ze ojciec tess nie ma zlych zamiarow. Harry czasami za bardzo przesadza. Tylko najgorsze jest to ze Tess jeszcze nie powiedxiala Harremu o Seatl. Ajc :/ nie dobrze bo oni nie moga sie znowu rozstac :(

    OdpowiedzUsuń
  104. Niech ojciec Tessy sobie pojdzie a ona niech powie Harremu o Seattle

    OdpowiedzUsuń
  105. Fajny rozdzial ! Ale szczerze nwm narazie co myslec o ojcu Tessy .. h
    Jak na razie mily jest ale zobaczymy z czasem ;) czekam na next !

    OdpowiedzUsuń
  106. Robi się ciekawie :). Dziękuję za to że tłumaczysz :). Pozdrawiam Kamila ♡

    OdpowiedzUsuń
  107. Dżizas, uspokój cycki, Harry. Skończyłam tera czytac TOTGA i mam nialla w głowie, ale Harry'ego umiem sobie wyobrazić. !moja część! JHDHDKEKEBDKFMEKWNDNFKEKENRNFIQKRHASSDFGHJJKLL KUREWKA MAĆUSIA HARRY SERIO, USPOKÓJ SIĘ, POBIERASZ SIĘ W MAJU, Z LOUISEM 😂 MUSISZ BYĆ CHILLOUT JAK ZAYN! HHAHHHAH DOBRA, TO NIE BYŁO ŚMIESZNE. JA JESTEM Z JEJ OJCEM :) M XX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż po jego historii z Kenem sie nie dziwię. Jestem za Harrym.

      Usuń
  108. Ja się tylko zastanawiam kiedy ona mu w końcu powie o tym Seatle..
    A tak btw UWIELBIAM TAKIEGO OPIEKUŃCZEGO HAZZE JSKXKTKAO KOCHAMKOCHAMKOCHAM *.*

    OdpowiedzUsuń
  109. Wspaniały!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  110. no to ladnie... teraz wrogiem Harryego bedzie Zayn i ojciec Tessy? gruubo hahaha xd
    czekam na nastepny x

    OdpowiedzUsuń
  111. Nie wieze to to juz 200 rozdzial hdchhfndjxmskcfkfij
    Nie podobam mi sie ojciec Tess i jestem z Harrym tess za bardzo mu ufa :/ DZIEKUJE ZE TLUMACZYSZ KOCHANA <3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  112. Kocham after <3
    Chyba spotkalam 1 taki blog ktory jest prowadzony regularnie i ma duzo rozdzialow co mnie naprawde cieszy ;)
    Czekam na nexta :*
    PS: Normalnie cie kochamm *.* ;*** <3

    OdpowiedzUsuń
  113. Jakie to niesamowite *.*
    Harry mnie rozbraja :D
    Ale rozumiem go, jak i Tesse i jejr ojca.

    Mam jednak nadzieję,że Richard nie zabawi w ich mieszkaniu więcej niż jedną noc.
    Dziękuję, ze nadal to tłumaczysz :')
    Xx
    @Kathernine_Zet13

    OdpowiedzUsuń
  114. świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  115. nieźle... zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  116. Ojciec jak na razie wydaje się jakby naprawdę chciał z nią odbudować relacje ale to After i autorka na pewno coś knuje. Poza tym to że nie powiedziała H. o Seattle źle się skończy...

    OdpowiedzUsuń
  117. super ! nie lubię jej ojca :/

    OdpowiedzUsuń
  118. O wow :3 się porobiło... ale odpowiada mi zachowanie Harry'ego

    OdpowiedzUsuń
  119. Uwielbiam Tess, jest taka miła i kochana, dla każdego, ale kurdę! Mogła by być bardziej ostrożna, dobrze że Harry jej pilnuje, kochany :3

    OdpowiedzUsuń
  120. Super rozdziały! Czytałam to wszystko przez ostatni tydzień całymi dniami i nocami i muszę napisać że ten ff jest zajebisty i mega wciągający! :* Jesteś/cie cudowna/e że to tłumaczysz/cie ! <3 Już nie mogę się doczekać nowego rozdziału! @fantasta2310 xx

    OdpowiedzUsuń
  121. O! Super rozdział! czekam na nexta <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  122. Coś czuję, że podejrzenia Harry'ego są słuszne... Ale nie dziwię się Tessie, przez tyle lat nie widziała ojca... Co nie zmienia faktu, że jej ojciec jest dupkiem. No i kiedy Tess ma zamiar w końcu powiedzieć Harry'emu o Seattle, martwię się o ich relacje... Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
  123. teraz czekać tylko na next
    :D

    OdpowiedzUsuń
  124. Super rozdział :)
    Wydaje mi się, że tata Tessy ma dobre zamiary ...
    Harry nie potrzebnie tak na niego naskoczył ...
    Mam jedynie obawy co do Seattle
    Czekam na nowy rozdział i dziękuję za tłumaczenie ;*

    OdpowiedzUsuń
  125. Awwww chce już nexta

    OdpowiedzUsuń
  126. Ja pierdole ale sie jaram już 200 to jest takie zarombiste

    OdpowiedzUsuń
  127. Awwwww to było takie gggggghghhhhhhhgghhhhgddsvbkkj

    OdpowiedzUsuń
  128. Gdy sobie pomyśle że,after kiedyś sie skończy chce mi sie płakać

    OdpowiedzUsuń
  129. Bosz kiedy tessa powie harremu o seattle....... boje sie

    OdpowiedzUsuń
  130. After my life

    OdpowiedzUsuń
  131. Nie wytrzymam ja chce nexta

    OdpowiedzUsuń
  132. Jezu nowa część i już takie rzeczy się dzieją ,ale Tess musi powiedzieć Harry'emu bo to sie kurwa źle skończy

    OdpowiedzUsuń
  133. Wow! i jeszcze raz wow!

    OdpowiedzUsuń
  134. Wydaje mi się, że Harry może mieć rację, jednakże intencje Richarda mogą być takie jak rzeczywiście mówi... Być może będzie jakoś chciał wykorzystać Tesse czy przynieść jej ponownie ból. Są to na razie przypuszczenia, więc mogę się mylić. Wciąż wyczekuję momentu, kiedy Tessa powie Harry'emu o Seatle... On się pewnie wkurzy, ale może to przemyśli.

    Świetny rozdział, czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  135. omg jestem taka podekscytowana na to co może się stać dalej, nie mogę się doczekać *-*

    OdpowiedzUsuń
  136. łaaał to już 3 część i 200 rozdział nie wierze, mam nadzieje że ojciec Tessy serio nic nie wywinie :D

    OdpowiedzUsuń
  137. Jednoznacznie stwierdzam, że jesteś jedną z tych osób,dla których należy się słowo uznania. Jesteś wspaniałą, cierpliwą i niezwykle utalentowaną osobą. Mi, osobiście za żadne skarby nie chciałoby się tłumaczyć tak wielkiego pokładu materiału- nawet dla własnej satysfakcji. Dziękuję Ci za poświęcony czas i za pracę jaką wykonujesz. "After" to moje ulubione fan-fiction.Dzięki Tobie./A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie ten komentarz zasługuje na miano komentarza dnia! dziękuję :)

      Usuń
  138. Nieźle się zapowiada :O Dzięki za tłumaczenie :***

    OdpowiedzUsuń
  139. Boże, genialny jest ! <3 Czekam na nn, kocham takiego Harrego xx

    OdpowiedzUsuń
  140. OMG GSAFEAFHEADHGH

    OdpowiedzUsuń
  141. Omg omg, nie mogę się doczekac nastepnego
    Dziekii xx

    OdpowiedzUsuń
  142. Wiec:
    1.Kiedy ona do kurwy nedzy powie mu o ty Seattle!?
    2.Wow wow wow ojciec Tess. Cos mi sie wydaje ze on bedzie sie teraz czesciej w rozdzialach
    3. Harry jak sie o nia troszczy ^.^
    4. Juz nie moge sie doczekac kolejnego ;)

    Julia :) x

    OdpowiedzUsuń
  143. WOW !! Będzie się działo :) :D

    OdpowiedzUsuń
  144. nie mogę się doczekać następbych rozdziałów :)

    OdpowiedzUsuń
  145. Kocham After i z całego serducha dziekuję Tobie że go tłumaczysz, jesteś wspaniała ♥

    OdpowiedzUsuń
  146. coś mi się wydaje że tata Tess namiesza :P

    OdpowiedzUsuń
  147. Jej kiedy następny

    OdpowiedzUsuń
  148. Wlasnie dzisiaj przeczytalam calego aftera ;c bedzie mi brakowalo tych zwrotow akcji goracych scen klotni tak naprawde wszystkiego. After zmienil moje zycie<3 Podczas czytanie wielokritnie plakalam rzucalam telefonem smialam sie :)) Ten fanfiction jest/byl niedoopisania. Nie mam zamiaru opowiadac wam jak skonczyla sie ta wspaniala opowiesc o Hessie ale mowie wam nie da sie przeczytac koncowego rozdzialu bez placzu :,,,)

    OdpowiedzUsuń
  149. Wspaniały, normalnie cudowny. Dziękuję ci za wszystkie rozdziały, które tłumaczysz, wyobrażam sobie, ile pracy musisz w to włożyć i naprawdę to doceniam. Chciałabym także przeprosić za to, że nie komentowałam wszystkich postów publikowanych na tym blogu, ale nie zawsze miałam na to czas czy ochotę, czy nawet zapominałam o tym. Teraz jednak, będę strać się za każdym razem komentować Twoje wpisy xx ~ Jenner's princess

    OdpowiedzUsuń
  150. nie spodziewałam sie tak szybko rozdziału.. kochana! <3

    OdpowiedzUsuń
  151. 3 część zapowiada się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  152. fsbgjrgbusbfsfbwur harry dba o tesse hdbsdbvusbvsfg, ale jego nienawiść do ojca tessyzaczyna mnie wkurwiac, ale ok. czekam na nastepny :) ily ♥

    OdpowiedzUsuń
  153. Jestem ciekawa co będzie dalej z tym ojcem Tessy i to słodkie jak Harry broni i troszczy się o Tesse.swietny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  154. Jestem w szoku
    Ale dałabym szanse ojcu
    Harry jest słodki z tą swoją wyobraźnią xd

    OdpowiedzUsuń
  155. kurde nwm jakie mam odczucia do ojca tess haha

    OdpowiedzUsuń
  156. O matko! Ojciec Tessyno idk moze tylko chce ja poznac wydajesie byc milym i sie starac, no ale jest pijakiem i nic tegk nie zmieni jak narazie. Moze i dobrze ze Harry sie tak martwi o Tesse bo nie wiadomo do konca jakie jej ojciec ma intencje.
    Czekam na nastepny xoxo

    OdpowiedzUsuń
  157. Nie wiem za bardzo co myśleć o jej ojcu.. Ale mam przeczucie że coś się stanie.. Ale kocham to opowiadanie xx i tak wgl to czytam je już chyba trzeci raz..

    OdpowiedzUsuń
  158. Rozdział cudny! Za tłumaczenie bardzooo... dziękuje ! :** A co do jej ojca.. to wydaje mi się ze powiedział prawdę Hazzie co do jego zamiarów. Będzię się działo w następnym oj będzie! Jeszcze raz dziękuje! :***

    OdpowiedzUsuń
  159. BOŻE CUDOWNY ROZDZIAŁ JAK ZWYKLE. CIEKAWA JESTEM OJCA TESSY, CZY MOŻE NIE OKAŻE SIĘ JAKIMŚ ZŁYM ITD

    OdpowiedzUsuń
  160. Hahahaha wyobrażam sobie minę "After Hazzy", kiedy tak przewracał oczami na żart ojca Tessy o tych odwróceniu ról XD Trochę rozumiem Harrego... po tym jak nienawidził swojego ojca, który kiedyś przez pewien czas był taki sam jak ojciec Tessy teraz - nie wyobrażam go sobie przyjmującego go z otwartymi ramionami jako bezdomnego pijaka :/ Tessie musi być teraz przykro i wgl ale... Richard sam sobie zapracował na takie traktowanie ze strony Hazzy :/ Nie to żebym pochwalała takie zachowanie Harrego ale powiedzmy, że podzielam jego zdanie - współczuję bezdomnym, ale nie bezdomnym pijakom :/ no to to by było na tyle :P czekam na neeext, świetnie tłumaczysz :) czytam to chyba jakoś od Bożego Narodzenia i będę czytać do samego końca :D Wiem, że samo opowiadanie to zasługa innej dziewczyny, ale ty też odwalasz tu niesamowicie ciężką robotę - tłumaczysz :) serio - może no nie taką ciężką dla ciebie ale dla kogoś kto kuleje z angielskim - bardzo ! hahaha :* Best Blog Ever !

    OdpowiedzUsuń
  161. Świetny. Nie mogę doczekać się następnego.

    OdpowiedzUsuń