niedziela, 5 października 2014

Rozdział 214.

Uwaga! Rozdział zawiera sceny erotyczne przeznaczone dla osób pełnoletnich. Czytając, robisz to na własną odpowiedzialność. Jeśli nie, możesz spokojnie ominąć notkę.


Soundtrack do rozdziału:

• The 1975 - You
• Augustana - Boston
• Bon Iver - Emma


Harry’s POV:

Próbuję przyciągnąć bliżej jej prawie nagie ciało, podczas gdy ona pogłębia pocałunek. Jej dłonie chwytają moje ramiona i prowadzę moją rękę w dół, pomiędzy jej uda.
Nie ma sensu tu tracić czas.
- Powinnaś była je zdjąć – przypominam jej, tarmosząc bok jej cienkich, mokrych majtek. Śmieje się, zdyszanym śmiechem, dopóki nie zasysa nagle powietrza, gdy moje palce w nią wchodzą. Jej jęki zostają ucięte przez moje usta znajdujące się na jej. Zaciska moją dolną wargę między swoimi, a ja prawie tracę kontrolę nad tym wszystkim. Jest tak cholernie seksowna i kusząca, a nawet, kurwa, się nie stara.
Kiedy zaczyna trząść biodrami, napierać sobą na moją dłoń, ściskam jej nadgarstek moją wolną ręką i usuwam ją spomiędzy moich ud. Jej ciało spoczywa na plastikowym siedzisku, jej nogi rozwierają się szeroko, a moje palce wciąż ją uraczają.
Te pierdolone majtki zaczynają działać mi na nerwy.
Grymasi, kiedy wysuwam z niej palce i wsuwam je za jej majtki, ściągając je tak szybko, jak to możliwe, i wrzucam do wody za nią. Strumienie zabierają je na drugą stronę jacuzzi, a ona chwyta mój nadgarstek, by zmusić mnie do ponownego dotknięcia jej.
- Czego pragniesz? – naciskam, chcąc usłyszeć od niej te słowa.
- Ciebie – uśmiecha się słodko, po czym zwiększa rozstaw swoich nóg ukazując, jak sprośna naprawdę jest. Daję jej to, czego chce i jestem nagrodzony jej dłonią zaciskającą się na mnie.
- Obróć się – mówię do niej.
Bez dania jej szansy na odpowiedź, przekręcam jej ciało, a ona skamle. Na moment panikuję, ale szybko zdaję sobie sprawę, że jest gotowa dzięki wodzie z dysz, tryskającej prosto na nią. Oczywiście, że skamle, za chwilę będzie krzyczała.
Klękam za nią, uwielbiam brać ją w ten sposób, mogę poczuć o wiele więcej jej, mogę dotykać kremowej skóry na jej plecach i zwrócić uwagę na każdy mięsień wytężający się pod jej skórą, obserwować jak walczy o każdy oddech, kiedy w nią wchodzę.
Przerzucam jej długie włosy na bok i przyciskam ją bliżej, powoli wchodząc w nią. Jej plecy wyginają się w łuk skierowany w moją stronę i biorę jej klatkę piersiową w moje dłonie, podczas gdy zaczynam wolno wślizgiwać się i wyślizgiwać. Kurwa, to jest tak cholernie świetne, lepsze niż zazwyczaj. To musi być ta gorąca woda tryskająca wokół nas, kiedy posuwam się bardzo powoli. Ona jęczy i sięgam w dół, by upewnić się, że nadal jest naciskana  przez tłoki. Jej oczy są mocno zaciśnięte, a usta szeroko otwarte. Jej kłykcie są prawie białe od trzymania się brzegu jacuzzi.
Chcę się poruszać szybciej, wbić się w nią, ale zmuszam się do pozostania w tym wolnym, torturującym tempie.
- Harry – jęczy.
- Kurwa, to tak jakbym wreszcie mógł poczuć każdy cal ciebie – w chwili, w której wypowiadam te słowa, panikuję i wychodzę z niej.
Gumka.
Nawet nie pomyślałem, żeby użyć pieprzonej gumki. Co ona ze mną zrobiła?
- Co jest nie tak? – dyszy, cienka warstwa potu pokrywa jej twarz.
- Nie mam na sobie gumki! – przeczesuję swoje mokre włosy palcami.
- Och… - mówi spokojnie.
Och?
- 'Och'? Co masz na myśli przez 'och'?
- Więc załóż gumkę – sugeruje.
- Nie chodzi o to! – wstaję, a ona nic nie mówi. – Gdybym o tym nie pomyślał, mogłabyś zajść w ciążę – przypominam jej.
- Okej, ale sobie przypomniałeś – dlaczego jest taka spokojna?
Miała ten wielki plan, aby przeprowadzić się do Seattle, bobas na pewno by to spieprzył.
- Czy to twój plan, albo coś? Jeśli zaszłabyś ze mną w ciążę, myślisz, że pojadę z tobą? – brzmię jak cholery teoretyk konspiracyjny, ale to ma sens.
- Nie mówisz serio – odwraca się ze śmiechem na ustach i próbuje zarzucić swoje ramiona wokół mnie, ale z całej siły się jej wymykam.
- Mówię.
- No proszę cię, to absurd. Chodź tutaj – próbuje po raz kolejny, ale unikam jej, przesuwając się na przeciwną stronę jacuzzi.
Ból lśni jak cholerny neonowy napis na jej twarzy, przykrywa swoje piersi dłońmi.
- To ty zapomniałeś o kondomie, a teraz mówisz, że ja próbuję złapać cię w pułapkę, zachodząc w ciążę? Posłuchaj sam siebie! – kręci głową w niedowierzaniu.
To nie byłby pierwszy raz, gdy jakaś pokręcona dziwka by to zrobiła.
Ale to nie jest jakaś nieznajoma, pokręcona dziwka, to jest Tessa. Co do diabła jest ze mną źle?
Jestem pieprzonym paranoikiem.
- Idę wziąć prysznic – mówi, a jej oczy są zaszklone, kiedy wychodzi z wody, a następnie z jacuzzi. Obserwuję, jak znika w sypialni, po drodze trzaskając drzwiami w gniewie.
- Kurwa! – wrzeszczę, uderzając w spiętrzoną wodę,  żałując, że nie może mnie walnąć w odwecie.
Moje poczucie winy dotyczące tej całej sprawy z Seattle sprawia, że wychodzę z siebie. Cóż – z tego, co ze mnie zostało. Muszę to naprawić, albo chociaż spróbować. Jestem jej to winien, szczególnie po tym jak oskarżyłem ją o najgłupszą z możliwych rzeczy. Nie miała nic wspólnego z moim zapomnieniem o gumce, no cóż, rozproszyła mnie rozbierając się do naga i wchodząc ze mną do wody, ale powinienem był pamiętać.
W jakiś pokręcony sposób, prawie chciałbym zupełnie o tym nie pamiętać… nie, nie chciałbym. Po prostu nie chcę, żeby ona ode mnie odeszła i  nie wiem co jeszcze mam zrobić, aby przekonać ją do zostania. Dziecko nie jest odpowiedzią, to jest cholernie pewne. Zrobiłem chyba wszystko, co możliwe, oprócz zamknięcia jej w mieszkaniu. Ten pomysł, właściwie przeszedł mi przez myśl kilka razy, ale nie wydaje mi się, żeby jej się spodobał.
Większości osób by się nie spodobał.
Muszę wejść do środka i przeprosić za zawstydzenie jej i bycie kutasem wobec niej, zanim wróci cały klan. Może mi się poszczęści i zgubią się w lesie na parę godzin, a ja będę miał trochę spokoju i cholernej ciszy z Tessą. Jednak bez ciszy.
Powinienem był wiedzieć, że zadzwonienie do Sandry to zły pomysł. Po prostu nie wiedziałem co jeszcze mam zrobić, żeby nie jechała do Seattle, a wybrała się do Anglii ze mną. Ta kobieta ciągle dzwoniła do Tessy, kiedy ona brała prysznic i ja nie miałem wyboru czy z nią pogadać. Musiałem odebrać telefon.
Musiałem jej powiedzieć, że Tessa nie była już zatrudniona i może wcale nie byłaby solidnym  najemcą. Musiałem jej powiedzieć,  że Tessa została wykopana z kilku mieszkań za nieopłacanie czynszu. Musiałem jej powiedzieć, żeby nie dzwoniła do niej, ani nie odpowiadała na żadne telefony. Żadna z moich fałszywych informacji nie miała sensu, ale wydaje mi się, że Sandra po prostu nie chciała zamieszania, które niosłoby ze sobą wynajęcie mieszkania Tessie. Nie myślałem o tym, co zrobiłaby, gdyby się dowiedziała, a już na pewno nie myślałem o tym, gdzie zamieszkałaby, jeśli nie zmieniłaby zdania. Myślałem, że będąc tak zakręconym na punkcie kontrolowania jak ona, odłożyłaby w czasie swój wyjazd, jeśli nie miałaby gdzie zamieszkać.
Droga, żeby kurwa odejść, Harry.
Wychodzę z jacuzzi i wchodzę do pokoju, teraz jest mi cholernie zimno, gdy mam na sobie tylko przemoczone bokserki. Przesuwam wzrok z mojego telefonu na drzwi łazienki połączonej z naszym pokojem. Nie mogę ani wejść tam i przeprosić ją, po czym pieprzyć ją przy ścianie prysznica, ani zadzwonić do Sandry i sprawdzić, czy mogę posprzątać bałagan, który zrobiłem, bez pomocy Tessy.
Biorę swój telefon i koc z oparcia krzesła, a później wracam na balkon. Przewijam moje kontakty i znajduję nazwę Samuel. Naprawdę, kurwa, mądra przykrywka. W ogóle nie wiem, po co zapisałem numer tej kobiety. Myślę, że jakimś cudem wiedziałem, że zamieszam się w cholerną sieć i będę musiał zadzwonić do tej dziwki. Zmieniłem imię na wypadek gdyby Tessa węszyła w moich rzeczach, a wiem, że węszyłaby. Myślałem, że już mnie przyłapała, kiedy spytała mnie o moją wyczyszczoną historię połączeń i słyszała, jak wydzierałem się na Molly przez telefon, a jednak nie. Jestem pewien, że wolałaby zobaczyć agenta nieruchomości niż Molly w moim rejestrze rozmów.
- Sandra Kennedy – pretensjonalna kobieta odbiera telefon. Ledwie ją słyszę.
- Halo? – mówi, a ja przełączam ją na głośnomówiący i kładę telefon na krześle, kiedy opasuję mały koc wokół bioder.
- Nazywam się Harry Styles, rozmawiałem z panią w tamtym tygodniu o mojej… przyjaciółce, Tessie Young, która była zainteresowana wynajęciem od pani mieszkania – wyjaśniam.
- Tak, pamiętam – wprost mogę zobaczyć jej wywracające się oczy.
- Dobrze. Cóż, czy wciąż masz to mieszkanie do wynajęcia?
- Nie, nie mam.
- Dlaczego do cholery nie masz?
- Bo jestem pośrednikiem i moją pracą jest zapełnianie pustych mieszkań.
- Masz jakiekolwiek inne puste mieszkania do zapełnienia? – staram się brzmieć tak życzliwie,  jak tylko mogę, pomijając to, że mam ochotę skopać jej tyłek.
- Sprawiłeś, że odniosłam wrażenie, że twoja przyjaciółka Tessa nie jest kimś, komu powinnam chcieć nająć mieszkanie. Skoro nie może mi zapłacić, ja nie mogę wynająć jej miejsca do zamieszkania.
- Tu jest szkopuł… ona nie jest taka zła, jaką ją przedstawiłem, właściwie to nigdy nie zniszczyła żadnych mieszkań, ani nie wyjechała bez płacenia – zaczynam wyjaśniać.
- Ty chory, samolubny draniu – głos Tessy zaskakuje mnie i wzdrygam się, zrzucając mój telefon z półki na drewnianą podłogę.
- Halo? – głos Sandry odzywa się wyraźnie przez głośnik.
Sięgam po telefon i  wyłączam go, zanim spoglądam z powrotem na Tessę.
- Jak mogłeś? Jak mogłeś to zrobić? – zaczyna krzyczeć.
- Ja – nie wiem co, kurwa, powiedzieć.
- Nie! Nawet nie marnuj mojego czasu na swoje wymówki! Co do cholery sobie myślałeś? – wraca do domku, a ja ją gonię.
- Tesso, posłuchaj mnie.
Jestem pieprzonym dupkiem, oto co jest ze mną źle.
- Nie! To ty mnie posłuchaj, Harry – cedzi przez zęby, jej głos jest cichy. – Mam tego dosyć. Mam dosyć tego, że próbujesz sabotować wszystko w moim życiu, co nie kręci się wokół ciebie! – jej głos definitywnie już nie jest cichy.
- To nie jest to, co…
- Zamknij się! Zamknij się, do diabła! Jesteś najbardziej samolubnym, aroganckim, jesteś po prostu… ugh! – prawie krzyczy, wyrzucając swoje ręce w powietrze.
- Nie wiem, co sobie myślałem, przed chwilą próbowałem to naprawić.
- Dokładnie, to jest dokładnie to, o czym mówię. Zawsze coś robisz, zawsze coś ukrywasz, zawsze znajdujesz nowe sposoby, żeby kontrolować każdą jedną rzecz, którą robię i ja nie mogę dłużej tego znieść! To za wiele – krąży po pokoju, a ja stoję w miejscu, obserwując, jak wychodzi z siebie.
- Nie mogę znieść, że jesteś jakby nieco nadopiekuńczy i nie mogę znieść, że ciągle wdajesz się w bójki, i nie mogę znieść nawet tego, że przez połowę czasu jesteś kompletnym dupkiem, ponieważ, gdzieś głęboko, zawsze wiedziałam, że robiłeś to, co uważałeś za najlepsze dla mnie, ale nie tym razem. Próbujesz zrujnować moją przyszłość, a ja na to do cholery nie pozwolę.
- Przepraszam.
- Ty zawsze, kurwa, przepraszasz! To jest zawsze to samo bagno, robisz coś, ukrywasz coś, mówisz coś, ja płaczę, ty przepraszasz i bam! wszystko zostaje wybaczone. Ale nie tym razem – chwyta z łóżka poduszkę i rzuca nią o podłogę.
W porządku…
Wiem, że ma rację i wiem, że jest wkurwiona, może nawet bardziej wkurwiona, niż ją kiedykolwiek widziałem, więc trzymam usta zamknięte.
- Mam dość tego niekończącego się cyklu, mówiłam ci to już, a ty nie słuchasz. Znajdujesz kolejne sposoby, aby ciągnąć ten cykl, a ja jestem wykończona, jestem tak cholernie wykończona! – miota kolejną poduszką na ziemię i nie mogę się powstrzymać przed myśleniem, jak totalnie różni jesteśmy.
- Wykończona mną?
- Czy to powiedziałam?
- Powiedziałaś, że jesteś wykończona – mój głos zdradza mnie, łamiąc się na końcu.
- Powiedziałam, że jestem wykończona tym cyklem, jestem tak cholernie wyczerpana i nie mogę tego wytrzymać. Nie mogę tak dłużej! Miałeś zamiar pozwolić mi wyjechać do Seattle bez kąta do zamieszkania, tylko po to, by zmusić mnie, żebym nie jechała! – krzyczy. Łzy nie ciekną z jej oczu i to mnie denerwuje. Nic nie mówię, muszę pozwolić jej na wyładowanie swojego gniewu na mnie. Miękki odgłos poduszek uderzających o podłogę jest tak kontrastowy względem obijania moich pięści o ścianę, kiedy jestem wściekły. To nasze uosobienie - ona jest ciszą, bezgłośnym odgłosem piękna, a ja jestem cholernym młotem pneumatycznym, niszczącym wszystko na swojej drodze.
- Idź stąd! – wrzeszczy i następna poduszka uderza o ścianę.
- Nie, przykro mi, dobrze, ja…
- Idź stąd do cholery. Już – odwraca się, by na mnie spojrzeć z takim jadem w oczach, że moje stopy same niosą mnie do drzwi, zanim mój umysł może to załapać.


• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

152 komentarze:

  1. O cholera ! Ale się porobiło ! Na początku tak niby spokojnie fajnie i wgl a tu potem takie bum! Spieprzyło się czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu rycze.. przepiekny rozdzial. Z jednej strony kocham kiedy sie kluca a z drugiej, za kazdym razem mysle ze sie rozstana i mam zalamke.., w kazdym razie. Czekam na nastepny. Kocham cie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jezu to tylko opowiadanie...

      Usuń
    2. I ogólnie po ile wy macie lat? Możecie to czytać? Wstyd żeby jakieś 14 czytaly takie książki. Co to się porobiło ze takie młode wstydu nie mają czytając takie perwersje. Za naukę się wziąć a nie zbocznymi sprawami się zajmować! Może jeszcze 50 twarzy Greya tez czytacie co? Jestem w szoku. Po tych waszych komentarzach widać ze więcej niż 14 nie macie

      Usuń
    3. Czy ty widzisz człowieku co ty piszesz? Co Ci do tego ile lat mają czytelnicy?! Brzmisz jak mój dziadek, spasuj... Jeśli cytuję "takie perwersje" Ci nie odpowiadają, to ich nie czytaj i tyle! Żałosne jest Twoje zachowanie, nie nasze;) Bez pozdrowień, zgnij.

      Usuń
    4. Chmmm... Wiesz co? Mam 14 lat i przeczytalam 50 twarzy Grey'a. I co masz z tym jakiś problem?? Nawet mnie nie znasz!

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow tego sie nie spodziewałam mam nadzieje ze sie pogodzą ❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham! <3 dziękuję za tłumaczenie! :* jesteś wielka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. kilka słów jest źle przetłumaczonych, ale może później dojdziecie do wprawy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O boże OMG się dzieje mam nadzieję że znów nie będzie rozstania <333~Ola

    OdpowiedzUsuń
  8. Omg. Nie.! Tylko nie znowu. :c

    OdpowiedzUsuń
  9. Zła Tessa to fajniejsza Tessa.

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo matko nie biadna tessaharry jak zwykle zjebaal spraawwe

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiedzialam ze Harry do niej dzwonil.
    Znowu klotnia? Ona wyjedzie i bedzie gowno.

    OdpowiedzUsuń
  12. o nieeee boje się, że ona wyjedzie bez słowa pożegnania! Jejku wiedziałam, że to wszystko jest za piękne, że już długo nie było kłótni! Co dalej??? Dziękuje za rozdział! xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Waaat? Tessa wreszcie się postawiła Harry'emu. Warto było czekać!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham ♥ Harry jesteś totalnym idiotą i mam nadzieję że zdajesz sobie z tego sprawę

    OdpowiedzUsuń
  15. szczerze? to to opowiadanie robi sie banalne. to jasne że oni sie pogodzą ! zawsze tak jest. Tessa jest jakaś niedorowinięta. Wybaczyła mu zakład, gdzie chodziło o jej dziewictwo a teraz jest na niego wkurzona o kłamanie w sprawie mieszkania. nie ma co się załamywać ich kłótniami. za dwa lub nawet w następnym rozdziale sie pogodzą i tak w kółko ! -,- to już troche męczące, nic sie już tutaj nie dzieje ! -.- przestaje czytać to opowiadanie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nigdy cię nie zmuszał do czytania tego.. A może tym razem mu nie wybaczy? Wyjedzie do Seatlle bez słowa.. a on już nie wytrzyma i do niej pojedzie, ale ona już będzie miała kogoś innego? ( nie przeżyłabym tego )
      Mi się to podoba, że oni ciągle się kłócą i wracają do siebie, bo przy najmniej wiem, że się BAAARDZO KOCHAJĄ i żadna kłótnia, ani żaden nawet najgorszy czyn nie może powstrzymać ich ''miłości'' do siebie.

      Usuń
    2. "Tessa jest jakas niedorozwinieta" hahahhah, ale w sprawie co do tych klotni, to troche prawda. Ciagnie sie to opowiadanie jak brazylijska telenowela, aczkolwiek czytam dalej :)

      Usuń
  16. Jaki z niego debil... Szkoda mi ich... Czekam na nexta!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Boze w końcu ...
    Świetny rozdzial.
    Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  18. POWIEDZ, ŻE SIĘ POGODZĄ, BŁAGAM

    OdpowiedzUsuń
  19. Uuuu nieźle się Tessa wkurzyła.. Harry ma przesrane, ale w sumie to zasłużył.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale się porobiło...
    Harry idioto, nie mogłeś dzwonić gdzieś dalej od Tessy? Brawo Tess nareszcie się mu postawiłaś

    OdpowiedzUsuń
  21. O SHIT! :O Tego to je się nie spodziewałam! Jeszcze nie miałam zaszczytu poznać Tessy od tak wrednej strony *.*
    To jest niesamowite! <3
    Jakich Harry jest dupkiem! TOTALNYM!!! Czy on nie ma sumienie?! OMFG! Ogar Harry, OGAR! <333
    Nmg się doczekać kolejnego rozdziału <333

    OdpowiedzUsuń
  22. o boze! supernrozdzial

    OdpowiedzUsuń
  23. o ja nie mogę! Mam nadzieje że Harry w końcu przejrzy na oczy. Wiadomo coś nowego o książce? ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. KURWA! Nie mam lepszego słowa które to opisuje! Wiedziałam że jak to si wyda to będzie masakra ale tego się nie spodziewałam! On pewnie sie napije, a ona albo będzie sie wtulać w Liama albo gorzej w Zayna! To jakas tragedia! Jeden rozdział w którym się nie kłócą i jest okey proszę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ooo bieda Tessa, a może Harry? Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  26. O boże piękny <3 Mam nadzieje że on za nią pojedzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Suuuper <3 ~Justyna ;**

    OdpowiedzUsuń
  28. po prostu wiedziałam, że Harry nie usiedzi w miejscu! Czy oni nie mogą spokojnie żyć? Dziękuje dziewczynom co pomagają nam naszej niesamowitej i niezastąpionej Angie :) buziaki i czekam na kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Boże Harry to taki debil.. Ale i tak go kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak dlugo czekalam i wkoncu jest *,* Troche zaskakujacy,nie powiem :D Ale sie Tess wkurzyla.. ;/ Nie dziwie sie. Czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie spodziewałam się takiego końca :o Mam nadzieję, że się pogodzą i to jak najszybciej <333

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudny rozdział<3 dziwi mnie tylko to że Tessa nic nie zniszczyła, ja na jej miejscu rozpierdoliłabym pół pokoju

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie spodziewałam się takiego końca :o Mam nadzieję, że się pogodzą i to szybko
    <33

    OdpowiedzUsuń
  34. O kurwa coś ty narobił Harry? :'ccc

    OdpowiedzUsuń
  35. Boże! Ale się porobiło! Ja chce żeby wszystko wróciło normy. Harry, skarbie, spierdoliłeś to trochę!
    Czekam na następny! ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. nie no .... :( znowu ? wiedziałam, że w końcu Tessa się o wszystkim dowie i wścieknie, ale tak nie lubię ich rozstań :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojejku jejku jejku myślałam że już nie nie doczekam. Za szybko się skończyło :ccccc ale Tess mu wybaczy tak jak zawsze to robi ja to wiem :D to było takie słodkie jak Harremu załamał się głos przy tym "jesteś wykończona" jkdklajskdflja to znaczy że mu zależy. JA CHCE JUŻ NASTĘPNE KOCHAM BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO PA

    OdpowiedzUsuń
  38. świetny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  39. Woow :o i znów harry przeskrobał . Niech z nią jedzie ! ;(

    OdpowiedzUsuń
  40. cudowny :) będę czekać na next ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. cudowny :) jak zwykle będę czekać na next ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. OMOJBOŻE! Jezu, i co teraz? wyjedzie i zostawi go?! on wyedzie z nia!? boze to za dużo na moje biedne skołatane serce!
    rozdział cudo, dziekje za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Oooooo nieeee
    harry przegiąłeś deklu ty

    OdpowiedzUsuń
  44. O mój Boże. Wiedziałam, spodziewałam się tego. Hazza jesteś palantem, ale i tak wszyscy cię kochają :*

    OdpowiedzUsuń
  45. ten rozdział wow. harry'emu się należało serio ale zastaniawia mnie jedno dlaczego ona nie waliła tymi poduszkami w niego ? wkurzona tessa jest moją ulubioną

    OdpowiedzUsuń
  46. Boże kochany!
    Wiedziałam, że wszystkie sie zepsuje.. ( ładnie mówiąc )

    OdpowiedzUsuń
  47. 1 :) matko co się dzieje o.O oby sie pogodzili :/

    OdpowiedzUsuń
  48. cuudo!!!! kocham After i wgl lel :) kiedy next??

    OdpowiedzUsuń
  49. Jaaa ta końcówka...Ona pewnie bd w ciazy. Uwielbiam sposób pisania taj autroki i wasze tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kocham. Złość Tessy? Zaskakująca. :) Czekam na następny. :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Omg genialny<3 Ale ten ich zwiazek jest dynamiczny i za to ich kocham :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. fajnie ze W KONCU jest rozdzial :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Omg <3 co sie tu dzieje..

    OdpowiedzUsuń
  54. O ja pierdziele Tessa powiedziała "kurwa" ho ho. Się porobilo. Pewnie teraz będzie chciała wyjechać :/

    OdpowiedzUsuń
  55. O Boże.. kolejna kłótnia :'( mam nadzieje ze Tessa nie pójdzie do Zayna.. ani nie zrobi nic głupiego. To samo tyczy się Harrego.. wiedziałam że Hazz się mieszał do tej sprawy z mieszkaniem.. no cóż.. mam nadzieje ze s u e wszystko wyjaśni i oni wrócą do siebie a Harry się ogarnie ;) uwielbiam czytać aftera, czuje się jakbym ja sama przeżywała tę historię ;* czekam z niecierpliwością na nex <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja nie mogę w to uwierzyć!!! sama mam ochotę wrzeszczec na Harrego!!! tylko jeśli ja bym była na miejscu Tessy,to niestety jego twarz by na tym ucierpiała

    OdpowiedzUsuń
  57. omg!
    to się porobiło

    OdpowiedzUsuń
  58. harry jest głupi czy głupi?
    nie mam siły na ich kolejne klotnie teraz to sie juz nie pogodzą....

    OdpowiedzUsuń
  59. Harry ty popieprzony egoisto który wszystko musi zjebać, zrobić zeby bylo po twojemu. Nienawidzę cię w tym momencie.

    OdpowiedzUsuń
  60. Harry nie bylby Harrym gdyby czegos nie spieprzyl:') jeju,teraz pewnie sir upije a Tess spotka Zayna czy cos.. Idealny rozdzial,czekam na nastepny i dzieki za tlumaczenie xx

    OdpowiedzUsuń
  61. Tak czytam, i inaczej się czyta. Gorzej. To już nie to samo tłumaczenie. Wiem, że robią to inne osoby i każdy ma swój własny sposób, i nam nadzieję, ze się przyzwyczajeń. Ale dziękuję za przetłumaczenie, oby tak dalej laski :3

    OdpowiedzUsuń
  62. No nareszcie Tessa pokazała, że potrafi o siebie walczyć. Może w końcu ułoży Harry`ego i zrobi z niech faceta, a nie rozkapryszone dziecko

    OdpowiedzUsuń
  63. nareszcie cos sie dzieje! ciekawe jak to rozwiaza :)

    OdpowiedzUsuń
  64. w koncu zaczyna sie cos dziać !! :DDD

    OdpowiedzUsuń
  65. O MÓJ CHRYSTE, PŁACZĘ.

    ((to tyle z mojej strony, jestem zbyt rozemocjonowana))
    Red♡

    OdpowiedzUsuń
  66. Te emocje :D CUDOOO

    OdpowiedzUsuń
  67. na początku myślałam że będzie super rozdział, taki romantyczny, że spędzą ze sobą fajnie chwile a tu dupa...
    kłótnia taka jak rozpętana wojna...
    chce żeby sie pogodzili ale wiem ze Tessa ma racje
    dziękuje <3

    OdpowiedzUsuń
  68. Harry ty dupku! Kurwa. Tessa dobrze postąpiła.

    OdpowiedzUsuń
  69. O KURWA
    TEN ROZDZIAL
    LEPSZY NIZ MOJE ZYCIE
    HARRY KURWA IDIOTO ZAJEBIE CIEEE
    IDEALLNYYYY ♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  70. O kurwa wiedziałam że tak będzie! Harry ty pieprzony... Kurwa.. Chuju. Boże

    OdpowiedzUsuń
  71. o ja pierdole *o* @weronika7

    OdpowiedzUsuń
  72. O ja co się tu dzieje chce już kolejny

    OdpowiedzUsuń
  73. o kurwa no niezle a sie porobilo

    OdpowiedzUsuń
  74. OMGOMGOMGOMGOMGOMGOMGOMG JEZU MATKO PRZEJASWIETRZA BOZE CO TU SIE KURWA DO CHOLERY DZIEJE!! TAKIEJ TESSY TO JA JESZCZE NIE WIDZIALAM !! O JEZU NIE WIEM CO NAPISAC ! WOW !!

    OdpowiedzUsuń
  75. jej
    niech oni się pogodzą ....

    OdpowiedzUsuń
  76. o kurde no to się porobiło... Mam nadzieje że nie rozstaną się :( z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  77. Harry ty debilu!
    Tessa chyba przeszła samą siebie ze swoim wkurzeniem .
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Nigdy nie widziałam takiej Tessy :o Wkurzyła się ... Po jej zachowaniu nie mogę stwierdzić czy to kolejne rozstanie z Harrym czy jednak nie. Zgadzam się z nią , że Harry jest totalnym dupkiem -,-

    OdpowiedzUsuń
  79. się kuźwa porobiło .... -.-

    OdpowiedzUsuń
  80. Zajebistyyyyyyy. Ja chce teraz kolejny rozdział ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  81. O jezu ale się porobiło! Mama nadzieję, że Harry to naprawi i nadal będą razem. Dziękuje, że dla nas tłumaczysz kocham cię! <3

    OdpowiedzUsuń
  82. Taki krótki rozdział, a tyle się wydarzyło...

    OdpowiedzUsuń
  83. Nie no nie mogę. Najpierw jest WRESZCIE czerwona czcionka, a potem mi z kłótnią wyskakujesz kurwa. Nie, ja tego tak nie zostawię, nie. Oni maja sie kurwa pogodzic a ja mam sobie kurwa nie wyrywać włosów poraz kolejny przy tym opowiadaniu! Jprdl, spadam z tąd.
    Malu ❤

    OdpowiedzUsuń
  84. After bez Hessy to nie będzie after..... :(

    OdpowiedzUsuń
  85. O MÓJ BOŻE
    ten rozdział jest taki hjkgfhfdhlh haha
    kocham go!
    niesamowicie tłumaczysz
    czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  86. A był taki ładny początek ale Harry jak to Harry musiał coś spieprzyć ugh

    OdpowiedzUsuń
  87. Nie wiem czemu, ale prawie się poryczałam przy tym rozdziale :D genialne tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  88. szczerze, to mi bardziej szkoda Harrego niz Tess ;-;

    OdpowiedzUsuń
  89. Ah...taka piękna chwila w jacuzzi i Harry musiał to wszytsko zepsuć, bo... gumka... Wielkie mi co ... Głupi.

    OdpowiedzUsuń
  90. Harry! Ty idioto! Jak on mógł to zrobic!? Boze czekam NN.
    Ja tu zawału dostanę XD

    OdpowiedzUsuń
  91. No i kur..pięknie.Heri .. co za debil:/

    OdpowiedzUsuń
  92. łolaboga, co sie dzieje ;o
    czulam, ze Harry dzwonil do tej Sandry i czulam ze bd chcial to naprawic ale za nic w swiecie nie przewidzialabym, ze Tessa uslyszy ta rozmowe...czekam na nastepny x

    OdpowiedzUsuń
  93. Nie no błagam Harry ty debilu -,-

    OdpowiedzUsuń
  94. Harry znowu nawywijal, sie porobilo.
    Mam nadzieję że wszystko sie ułoży.
    Świetny rozdział♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  95. O kuźwa... Nie myślałam, że to się tak skończy.

    OdpowiedzUsuń
  96. Ooooooo nieeeeeeeźle chary ty dupku -,- boze ale on jest z drugiej strony kochany XD ale i tak dupek..... swietny rozdzial ♥ kocham
    ~Tina

    OdpowiedzUsuń
  97. Ooooo wydało się

    OdpowiedzUsuń
  98. Najlepszy !!! <3
    Cieszę się że Tessa w końcu się 'wydarła'

    OdpowiedzUsuń
  99. sie kurwa porobiło :o Harry to zaborczy dupek eh ;-;

    OdpowiedzUsuń
  100. ale się dzieje XD

    OdpowiedzUsuń
  101. Oooo nareszcie sie cos dzieje ;D noo ale przyznam nie spodziewałam ze w takim momencie wszystko sie spieprzy ;o nie moge sie doczekać następnego, pozdrawiam. ❤️
    /D.

    OdpowiedzUsuń
  102. To się porobiło! O cholera, to łatwo sie nie rozwiąże.... ;/ Szkoda mi Tessy ;(

    OdpowiedzUsuń
  103. Bosz harry ty chuju....kolejny raz? ugll

    OdpowiedzUsuń
  104. Masakra. Dlaczego on wszystko psuje.

    OdpowiedzUsuń
  105. Świetny rozdział!
    A ja się wyróżnię i obronię Harre'go... Rozumiem go, bardzo kocha Tesse i z tej miłości zrobi wszystko, dosłownie wszystko żeby ona tam nie wyjechała (rycze.. ponieważ też bym chciała, żeby ktoś robił wszystko żebym go nie opuszczała) Spróbujcie się postawić w sytuacji Harrego, jak on to wszystko znosi.. myśli sobie, że on nie wytrzyma bez Tessy ( Po ostatniej ''dłuższej'' rozłące on był przecież załamany ) a co będzie jeśli ona wyjedzie bez słowa, co teraz będzie? przecież on się może zabić z tej tęsknoty, pociąć albo jeszcze coś gorszego :C
    Tessa nie powinna tak zareagować.. powinna wybaczyć Harremu, albo przynajmniej go zrozumieć. Owszem Harry też nie jest święty.. no ale. Moim zdaniem powinni przeprowadzić poważną rozmowę.. Harry powinien jej wytłumaczyć czemu nie chce tam z nią wyjeżdżać i wtedy na pewno znaleźli by wspólne rozwiązanie.
    No troszkę długi, ale już dawno nie komentowałam, za co naprawdę przepraszam. Nie umiem się doczekać nexta. Mam tyle przemyśleń co do następnych rozdziałów ale to już zachowam dla siebie c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz racje! Harry jest tak bardzo zdesperowany, bo Tessa jest dla niego najwazniejsza. Niestety on nie potrafi zrozumiec, ze Tessa tez kocha go ponad wszystko inne :<

      Usuń
  106. Jejku, kolejna awantura, jest ekstra, ale mam nadzieję że się pogodzą - czekam na następny :")

    OdpowiedzUsuń
  107. O nie :(

    Dzieki za tłumaczenie x

    OdpowiedzUsuń
  108. NO JAPIERDOLE KURWA MAĆ HARRY CO TY ODPIERDALASZ?!?!?!
    Ja definitywnie i ostatecznie umarlam

    OdpowiedzUsuń
  109. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! No nieźle aaaaa next szybkooooooooo nie dam rady jebne ręką w ściane <3

    OdpowiedzUsuń
  110. O matko Harry...wiedziałam. No ale coś musi sie dziac...oby sie uspokoilo :D
    @middleofmyworld

    OdpowiedzUsuń
  111. Ale mi to kurwa sceny erotyczne.....

    OdpowiedzUsuń
  112. KURWA MAĆ HARRY ZAJEBIE CIĘ JAK CIĘ SPOTKAM (NIE SPOTKAM ALE CHUJ) NO JAK MOGŁEŚ BYĆ TAKM EGOISTYCZNYM DUPKIEM KURWA NIE MOGĘ ZARAZ JEBNE CZYMŚ W BIURKO !!! a wgl to świetny rozdział i czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  113. Wiedziałam że on to zrobi, nie byłby sobą gdyby tego nie zrobił. Dupek.

    OdpowiedzUsuń
  114. ja pierdole Harry serio ???!!! lol o_O i co teraz?!

    OdpowiedzUsuń
  115. KURWA, HARRY, TY ZJEBIE!!!!!! JAK CIĘ DORWĘ TO TAK CI SKOPIĘ DUPĘ, ŻE SIĘ NIE POZBIERASZ!! Ty CHUJU JEBANY, ZNOWU NAWALIŁEŚ -,- I tak cię kocham :******

    OdpowiedzUsuń
  116. O M G ! Ciekawe co będzie dalej...

    OdpowiedzUsuń
  117. OMG! Właśnie skończyłam trzydniowe czytanie wszystkich rozdziałów i mogę powiedzieć tylko jedno. WOW! Czekam na więcej. Masz bardzo dobrą znajomość angielskiego i twoje tłumaczenie jest po prostu idealne. Ciesze się ze jednak przekonałam się do przeczytania. Targały mną emocje tak bardzo, że potrafiłam przez godzinę przeklinać nad tym co Harry robił. Kocham i to jest takie po prostu sudbbeisnegxud *____* WOOOOOOW!

    OdpowiedzUsuń
  118. No to się porobiło

    OdpowiedzUsuń
  119. Hahaha wkurwiona Tessa jest taaaka zabawna, nawet jeśli sprawa jest poważna XD mam nadzieję, że się pogodzą... kurwa co ja gadam, wiadomo, że się pogodzą, ale łatwo to ten idiota nie będze miał xD jak zwykle spieprzył hahaha i wgl dlaczego ja się śmieję ?! Hahaha powinnam tu rozpaczać... lol

    OdpowiedzUsuń
  120. No Harry spieprzyłeś..... Nieźle sie porobiło.... kurna mam nadzieje, że sie pogodzą.... nie chce, żeby to było kolejne fanfiction, ktore czytam, i ktore źle się skończy! Jprdl.... Danger, Hidden, kurwa co jeszcze?!

    OdpowiedzUsuń
  121. Szczerze mówiąc nie rozumiem Tess, przecież on wszystko chciał odkręcić, rozumiem że mogła być na niego wkurzona bo wymyślił te wszystkie kłamstwa tylko po to by została z nim, ale chciał to naprawić, a ona taką mega awanturę mu zrobiła. Sorry, dla mnie Harry nic takiego nie zrobił.
    @icurlycake

    OdpowiedzUsuń