sobota, 17 sierpnia 2013

Rozdział 45.

Wyciągam zeszyty i podręczniki, po czym nurkuję w nauce. Pracuję nad zadaniami z przyszłego tygodnia. Lubię być na przód przynajmniej o jeden tydzień, więc nie ma możliwości bym została w tyle. Wciąż nie mogę uwierzyć, że Harry rzucił literaturę tylko po to, by nie musiał mnie widzieć. Powinnam była zapytać się go w tej sprawie, ale byłam zbyt speszona i zdenerwowana by o tym myśleć. Nic co robi nie ma dla mnie żadnego sensu. Opuszcza zajęcia po to, by mnie unikać, a potem praktycznie zmusza do odwiezienia mnie? Przyprawia mnie o ból głowy. Wiem, że nie zwracam uwagi na esej, który powinnam pisać. Równie dobrze mogę znaleźć film i leżeć w łóżku, póki nie zasnę. Minęły tylko dwie godziny od rozmowy z Noah, a wydaje się jakby cztery.
Decyduję się na obejrzenie "I że Cię Nie Opuszczę" pomijając fakt, że widziałam już go wiele razy. Nie mija dziesięć minut filmu, a słyszę jak ktoś klnie na korytarzu. Podgłaszam dźwięk w laptopie i ignoruję to. Jest piątek i wiem, że będzie się szwendać pełno pijanych ludzi po całym akademiku. Kilka minut później znów słyszę przekleństwa. Jest to męski głos, a potem dołącza do niego damski. Męski krzyczy głośniej, a ja rozpoznaję akcent. To Harry. Wyskakuję z łóżka i kołyszę się przy otwieraniu drzwi, by następnie znaleźć go siedzącego na podłodze. Opiera się o zewnętrzną ścianę mojego pokoju. Wściekła dziewczyna z tlenionymi, blond włosami stoi nad nim i rzuca mu groźne spojrzenie z rękoma na swoich biodrach.
- Harry? - mówię, na co podnosi wzrok. Szeroki uśmiech pojawia się na jego twarzy.
- Theresa? - zaczyna wstawać.
- Możesz proszę powiedzieć swojemu chłopakowi by odsunął się od moich drzwi? Rozlał wódkę po całej podłodze i teraz będę musiała to czyścić! - wydziera się, a ja patrzę na Harry'ego.
- On nie jest moim.. - zaczynam mówić, ale Harry chwyta mnie za rękę i wpycha przez drzwi.
- Sorry za rozlanie - mówi i przewraca na nią oczami, a ta fuka i wpada do swojego pokoju.
- Co ty tutaj robisz, Harry? - pytam go. Próbuje przejść obok mnie, ale blokuję mu drogę.
- Dlaczego nie mogę wejść, Tessa? Będę miły dla twojego dziadka - śmieje się, na co wywracam oczami. Wiem, że się nabija z Noah.
- Nie ma go tu.
- Czemu? Okej, więc mnie wpuść - bełkocze.
- Nie. Jesteś pijany? - badam wzrokiem jego twarz. Oczy ma czerwone, a to wszystko oddaje jego głupawy uśmiech. Przygryza wargę i chowa ręce w kieszenie. - Myślałam, że nie pijesz, a teraz robisz to zbyt często.
- Tylko dwa razy, wyluzuj - mówi i przeciska się obok mnie. - Więc dlaczego Noah nie przyszedł? - siada na moim łóżku.
- Nie wiem - kłamię, na co się śmieje.
- Jasne. Pewnie była wyprzedaż na kardigany, więc musiał zrezygnować - śmieje się, a ja nie mogę nic na to poradzić, że przyłączam się do niego.
- A więc gdzie Molly? Na wyprzedaży zdziry-to-my? - chichoczę, a Harry przestaje na chwile, by potem wybuchnąć śmiechem.
- To była okropna próba na docinkę, Theresa - żartuje, na co go kopię.
- Zresztą, nie możesz tutaj zostać. Noah i ja jesteśmy ze sobą z powrotem, oficjalnie.
Zauważam, że jego uśmiech blednie i przeciera ręce o swoje kolana.
- Niezła piżama - mówi, a ja spoglądam na siebie. Dlaczego stara się być taki żartobliwy? Niczego nie rozwiązaliśmy, a poprzednim razem upewniłam się, że jesteśmy z dala od siebie.
- Harry, musisz iść.
- Niech zgadnę, jednym z warunków Noah było to, że musisz się trzymać ode mnie z daleka? - jego ton głosu jest teraz poważniejszy.
- Tak, a poprzednio gdy nas sprawdziłam, nie byliśmy przyjaciółmi, ani nawet ze sobą nie rozmawialiśmy. Dlaczego rzuciłeś literaturę i uderzyłeś Liama?
- Dlaczego zawsze zadajesz tak dużo pytań? - narzeka. - Nie chcę rozmawiać o żadnym z nich! Co ty i twoja fajna piżama robiliście zanim tu przyszedłem i dlaczego światło jest wyłączone? - uśmiecha się. Harry jest bardziej figlarny po pijaku, ale zaczynam się zastanawiać dlaczego wciąż pije skoro wcześniej tego nie robił.
- Oglądałam film - odpowiadam. Może jeśli będę dla niego miła, to odpowie na kilka moich pytań.
- Jaki?
- "I że Cię Nie Opuszczę" - odpowiadam i się na niego patrzę. Oczekuję, że mnie wyśmieje i po kilku sekundach tak się dzieje.
- Polubiłabyś ten ckliwy film. Jest taki nierealistyczny.
- Jest oparty na prawdziwej historii - poprawiam go.
- Wciąż wydaje się być głupi.
- Widziałeś go w ogóle? - pytam, na co kręci głową.
- Nie muszę go oglądać, by wiedzieć że jest głupi. Nawet teraz mogę ci powiedzieć jak się skończy. Dziewczyna odzyskuje swoją pamięć, a potem żyją długo i szczęśliwie - mówi piskliwym głosem.
- Nie, właściwie to tak się nie kończy - śmieję się. Harry sprawia, że jestem szalona przez większość czasu, ale to rzadkość, że zapominam jak okropny potrafi być. Powinnam go nienawidzić. Rzucam w niego jedną z poduszek Steph. Pozwala by go uderzyła, gdzie z łatwością mógłby zablokować rzut. Krzyczy, jakby rzeczywiście był ranny, a potem znowu razem się śmiejemy.
- Pozwól mi zostać i obejrzeć go z tobą - w połowie pyta, w połowie żąda.
- Nie sądzę, że jest to dobry pomysł - mówię, na co wzrusza ramionami.
- Najgorsze pomysły są najlepszymi. Poza tym, nie chciałabyś bym prowadził po pijaku, nieprawdaż? - uśmiecha się, a ja nie potrafię temu zaprzeczyć, nawet jeśli wiem, że powinnam.
- Zgoda, ale siedzisz na podłodze lub na łóżku Steph.
Robi kwaśną minę, ale trzyma się mojego postanowienia. Bóg wie, co się stanie, gdy oboje wylądujemy w małym łóżku. Rumienię się na te prawdopodobieństwa, a potem karcę się za myślenie w ten sposób. Dopiero co obiecałam Noah'emu, że będę się trzymać od Harry'ego z daleka. Brzmi to jak prosta obietnica do spełnienia, ale w jakiś sposób zawsze znajduję swoją drogę do niego. Albo jak dzisiejszego wieczoru, on znajduje swoją do mnie.
Osuwa się na podłodze, a ja wreszcie znajduję czas by przyznać, jak seksownie wygląda w tej zwykłej, białej koszulce. Kontrast między nią, a jego atramentem jest idealny. Kocham sposób w jaki jego tatuaże wystają przy szyi i rękawach.
- Masz jakiś popcorn? - pyta, gdy tylko wciskam odtwarzanie.
- Nie. Powinieneś był przynieść swój własny - drażnię go i przesuwam ekran by mógł lepiej widzieć z podłogi.
- Zawsze mógłbym załatwić inny rodzaj przekąski - mówi, na co uderzam go żartobliwie z głowę.
- Oglądaj film i zero gadania, albo wykopię cię za drzwi - Harry udaje, że zasuwa zamek na ustach i podaje mi niewidzialny klucz sprawiając, że chichoczę i udaję, że wyrzucam go za siebie. Kiedy Harry odchyla głowę na łóżko, czuję się spokojniejsza niż przez cały tydzień.
Ogląda mnie częściej niż film, ale nie zwracam na to uwagi. Zauważam sposób, w jaki się uśmiecha na moje rozbawienie w niektórych momentach; sposób, w jaki się krzywi, gdy szlocham po tym, gdy dziewczyna traci swoją pamięć i sposób, w jaki również wzdycha z ulgą, gdy na koniec powracają do siebie.
- Więc, co o tym myślisz? - pytam go, kiedy przewijam stronę by znaleźć kolejny film.
- Był gówniany - uśmiecha się, na co mierzwię jego włosy, zanim zdaję sobie sprawę co wyprawiam. Siadam prosto, a on odwraca wzrok spoglądając na ścianę. Sposób by zapanowała niezręczność, Tessa.
- Pozwól mi wybrać następny film - mówi i sięga po mojego laptopa.
- Kto powiedział, że mógłbyś zostać na następny? - pytam, na co wywraca oczami.
- Nie mogę prowadzić, wciąż jestem pijany - odpowiada. Wiem, że kłamie. Mogę powiedzieć, że w większości wytrzeźwiał, lecz ma rację. Powinien zostać. Pogodzę się z tym, co planuje mi jutro zrobić, tylko po to, by być w stanie spędzić z nim czas. Rzeczywiście jestem żałosna, dokładnie tak, jak powiedział. Ale na teraz, nie przejmuję się tym. Chcę się go zapytać, dlaczego tu przyszedł i dlaczego nie jest na swojej imprezie bractwa, jednakże poczekam do końca filmu, ponieważ wiem, że zrobi kwaśną minę, gdy tylko zacznę zadawać pytania.
Harry wybiera "Batmana", którego nie widziałam i przyrzeka, że jest to najlepszy film wszech czasów. Śmieję się z jego entuzjazmu, kiedy stara się wyjaśnić poprzednie części trylogii, ale nie mam pojęcia o czym mówi. Razem z Noah'em zawsze razem oglądaliśmy filmy, ale nigdy się nie cieszyłam tak bardzo, jak teraz.
- Mój tyłek jest zdrętwiały od twojej twardej podłogi - narzeka, gdy tylko film się zaczyna.
- Łóżko Steph nie jest - odpowiadam, na co się krzywi.
- Nie będę w stanie zobaczyć stamtąd ekranu. Przestań, Tessa. Będę trzymać ręce przy sobie.
- Zgoda - jęczę i się przesuwam. Uśmiecha i kładzie się na brzuchu tuż obok, następnie naśladując mnie, ugina kolana tak, by stopy wisiały w powietrzu. Mogę praktycznie zobaczyć napięcie między nami, kiedy leży niecały metr ode mnie, ale zmuszam się to zignorować. Harry opiera swoją głowę na zgiętych rękach i wygląda cudownie. Film jest o wiele lepszy, niż się spodziewałam. Musiał mnie bardziej wciągnąć niż Harry'ego, ponieważ gdy na niego spoglądam, już śpi. Wygląda tak idealnie. Chcę dotknąć jego twarzy, ale tego nie robię. Pomijając już fakt, że powinnam go obudzić i sprawić by wyszedł. Przykrywam go moim kocem i zamykam drzwi zanim kładę się na łóżku Steph. Teraz spędziłam z nim niezliczenie wiele nocy, a żadnej z Noah'em. Zrobiłam z nim wiele rzeczy, których nigdy nie spróbowałam z własnym chłopakiem.


• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

42 komentarze:

  1. No, no tego to ja się nie spodziewałam : )
    Czekam na następny
    Całuski
    G xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny rozdział. Kiedy następny? :)
    Chyba uzależniłam się od tego opowiadania :P
    @Magda__Weiss

    OdpowiedzUsuń
  3. Omg ggvjitgkewggjit i cant. będzie dzisiaj jeszcze następny (rozdział)? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo jejku jejku, kiedy nn? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział, Harry i Tess są dla siebie stworzeni:)

    OdpowiedzUsuń
  6. omfg dkmfiejfiw cudo będzie dziś następny ? ;o proszę *___*

    OdpowiedzUsuń
  7. Hftoyhudg @Insatiableex

    OdpowiedzUsuń
  8. mega *.* oni są tacy uroczy..
    nie mogę doczekać się jutrzejszego !

    @1D_akamyworld {zawsze follow back, bo musiałam założyć nowe konto :( }

    OdpowiedzUsuń
  9. Informuj mnie, proszę. @AlexMOfficial

    OdpowiedzUsuń
  10. Boże I love it, Harry jest słodki jak jest pijany, mam cichą nadzieje że jednak będą razem, chociaż przyznajmy i ty wiesz i ja wiem że na 69696969% będą razem :D
    A twoje tłumaczenie jest boskie, i w duchu strasznie ci dziękuje że dodajesz tak często nowe rozdziały, serio czytam 36 różnych fanfiction i w żadnym nikt nie dodaje tak często nextów.
    Prawde mówiąc to trafiłam to twoje tłumaczenie przez przypadek, wcześniej czytałam inne tłumaczenie After, przerobione na opowiadanie w czasie przeszłym ale rozdziały były makabrycznie rzadko, postanowiłam poszukać w google, czy czasem nie ma jakiegos innego jeszcze tłumaczenia After i tak oto trafiłam do was, jest świetnie tłumaczone pomimo iż na początku ciężko było mi czytać w czasie teraźniejszym ale po kilku rozdziałach idzie sie przyzwyczaić ;) Także dziękuje za świetne tłumaczenie i do następnego ;**
    I przepraszam troche się za bardzo rozpisałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przepraszaj! wspaniale było przeczytać ten komentarz :)

      Usuń
  11. Mam nadzieję że wkrótce dodasz następny <333 wspaniały jest <33333

    OdpowiedzUsuń
  12. moglabys mnie informować? @justsmallcat / twoje ff jest booskie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. jak dobrze, że znalazłam tlumaczenie after co jest tak duzo rozdzialow przetlumaczonych...najlepsze opowiadanie na świecie dark przy tym mięknie...i powiem Ci, że masz talent bardzo fajnie tlumaczysz bez Ciebie z tłumaczem google bym nie dała rady i czytalam juz inne tlumaczenei after ale tam to tylko jest pare rozdziałów to muszę ci powiedziec że naprawde tu mi się lepiej czyta widać, ze angielski masz opanowany do perkefcji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cóż mogę powiedzieć? Przebieg akcji zaskakujący :) Chciałabym mieć tak perfekcyjnie opanowany angielski jak Ty... Na prawdę świetnie się czyta :)
    ~Alex

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna perfekcja, raz na jakiś czas natknę się na rzecz, której nie znam :)

      Usuń
  15. naprawde cie podziwiam,rozdziały są tak dobrze tłumaczone że sama nie wime jak to ując.Codziennie sprawdzam czy jest juz nowy i tak bardzo sie ciesze jak widze ze jest kolejny,chociaz nie wiem gdize byłabym od razu go czytam!naprawde piąteczka za to ze tłumaczysz i tak dalej!trzymaj sie i miłego dnia!czekam dzisiaj na kolejny rozdział bo nie moge sie doczekać!xoxo

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeeeej *-* uzależniłam się od tego. Kiedy następny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  17. Bożee *______* dobrze że dzisiaj będzie następny, nie mogę się doczekać ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest kuffa jakieś C U D O!
    Autorka jest niesamowita! A wy niesamowicie tłumaczycie! ♥
    Niewiarygodne <3
    @1DMyDreaaam

    OdpowiedzUsuń
  19. Jezuuuu, piękne !!!! <3 <3 <3 <3 Kocham <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale glupia ta Tessa. Ma kochającego chlopaka który jej wybaczyl, a mimo to zabawia się z tym dupkiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. denerwuje mnie ze Tessa tak latwo ulega Harremu, nie powinna go w puszczać do środka i byc dla niego taka mila jak on przy kazdej okazji ja rani

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolejny cudowny rozdział, oczywiście brawo za tłumaczenie. Boszkie to!Pozdro*_*//Maggie

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdy Harry jest pijany, jest strasznie słodki :3 Dlaczego nie może być taki cały czas? uhh.. to jest właśnie magia tego fanfiction:D

    Dziękuję ogromnie za to, że tłumaczycie. Staram się nadrobić, zaczęłam czytać jakieś 5 dni (?) temu i mam przed sobą jeszcze ok. 55 rozdziałów. Mam nadzieję, że szybko je przeczytam, jestem cholernie ciekawa co dalej! Nie chcę czytać już dziś dalej, bo jestem zmęczona, a znając Harolda w tym fanfiku, na pewno ten piękny obraz z tego rozdziału wkrótce zepsuje xD

    Kilka błędów ortograficznych, ale niezauważalnych ( czepiam się ). Biorąc pod uwagę to, jak perfekcyjnie jest to przetłumaczone, błędy w pisowni to pikuś!

    Dziękuję jeszcze raz za to, ze tłumaczycie ♥ xoxo

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow świetne, Kocham to czytać po prostu.. :D lecę czytać dalej.. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się z poprzednimi komentarzami, Dark przy tym mięknie. Opowiadanie jest niesamowite, bardzo się cieszę, że je znalazłam. No i dziękuję ci za pracę włożoną w tłumaczenie. Bardzo dobrze sobie radzisz:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Harry co kolejny rozdział jest sweet nawet pijany wow:-P

    OdpowiedzUsuń
  27. To jest boskie. Tłumacz dalej i nigdy nie przestawaj!

    OdpowiedzUsuń
  28. wiem, że to bardzo oklepany komentarz, ale wy naprawdę niesamowicie tłumaczycie *--* awwwwwwww kocham ten fanfiction... dziękuję, że go tłumaczycie ♥ Gdy go czytam w większości przypadków odczuwam to samo co Tess jejku to jest takie cudowne *-* Naprawdę wam dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja wogole nie moge uwierzyc ze zaraz bedzie juz koniec :(

    OdpowiedzUsuń