czwartek, 26 września 2013

Rozdział 64.

Zmuszam się do szybszego biegu. Nigdy nie byłam zbytnio wysportowana, ale adrenalina pulsująca w moich żyłach dodaje mi siły. Kiedy docieram do końca ulicy, czuję wszechogarniające zmęczenie. Gdzie, do cholery mam iść? Nie pamiętam drogi, którą wracałam do akademika ostatnim razem i przeklinam sama siebie za to, że zostawiłam w nim telefon.
- Tessa, stój! - znów krzyczy Harry. Zatrzymuję się, właściwie staję jak wryta. Czemu w ogóle przed nim uciekam? Musi w końcu wytłumaczyć, dlaczego ciągle gra ze mną w te swoje głupie gierki - Co ci powiedział Zayn? - zaraz, co?!
Kiedy odwracam się, by na niego spojrzeć, stoi jedynie kilka kroków ode mnie z zaskoczeniem wypisanym na twarzy. Wiem, że nie spodziewał się, że na niego poczekam.
- Co, Harry?! Czego w ogóle mógłbyś ode mnie chcieć? - wrzeszczę. Moje serce bije szybko od biegu i czuję, jakby Harry mi je złamał.
- Ja.. - wydaje się, że chociaż raz zabrakło mu słów - Czy Zayn powiedział ci coś?
- Nie, dlaczego miałby? - mówię, biorąc krok do przodu, co sprawia, że stoję z nim już twarzą w twarz. Właściwie stałabym, gdyby nie był ode mnie dużo wyższy. Czuję gniew zbierający się we mnie.
- Przepraszam, dobra? - mówi cicho. Patrzy mi w oczy i sięga po moją dłoń, ale odsuwam się od niego. Ignoruje moje pytanie o Zayna, ale jestem zbyt zła, żeby mnie to obchodziło.
- Przepraszasz? Ty przepraszasz? - mój głos, zamienia się w histeryczny śmiech.
- Tak, przepraszam.
- Idź do diabła, Harry - odwracam się by odejść, ale on łapie mnie za ramię. Gniew gotuje się we mnie i podnoszę rękę, uderzając go w twarz, mocno. Jestem zaskoczona swoją gwałtowną reakcją, tak samo jak on i prawie zaczynam go przepraszać, ale ból który on spowodował jest znacznie gorszy, niż spoliczkowanie.
Pociera dłonią swój policzek i patrzy na mnie z wyrzutem.
- Co do cholery, jest z tobą nie tak? To ty całowałaś się z Zaynem! - krzyczy. Obok przejeżdża samochód i kierowca gapi się na nas, ale nie zwracam na niego uwagi. Nie obchodzi mnie to, że właśnie urządzam scenę.
- Naprawdę chcesz zwalić winę na mnie? Okłamywałeś mnie i bawiłeś się mną jak idiotką, Harry! Właśnie wtedy, kiedy pomyślałam, że mogłabym ci ufać, upokorzyłeś mnie. Jeśli chciałeś być z Molly, czemu nie powiedziałeś mi, żebym zostawiła cię w spokoju? Zamiast tego, karmiłeś mnie tymi bzdurami o 'czymś więcej' między nami i błagałeś, żebym została z tobą na noc, tylko po to, by móc mnie wykorzystać! Jaki był tego sens, co z tego miałeś? Oczywiście poza lodem! - krzyczę, a słowa dziwnie brzmią, wychodząc z moich ust.
- Co? Myślisz, że to właśnie robię? Że cię wykorzystuję?! - wrzeszczy.
- Nie, ja tak nie myślę, Harry, ja to wiem. Ale zgadnij co? Skończyłam z tym, całkowicie skończyłam! Zmienię pokój, jeśli będę musiała, by nigdy więcej cię nie widzieć! - mówię i naprawdę tak myślę.
- Przesadzasz - stwierdza i całą siłę woli wkładam w to, by nie uderzyć go po raz drugi.
- Ja przesadzam? Nie powiedziałeś o nas swoim przyjaciołom, nie zaprosiłeś mnie na tą imprezę i zostawiłeś mnie stojącą jak idiotka na parkingu, kiedy ty, ze wszystkich ludzi świata, odjeżdżałeś z niego akurat z Molly! Potem przyszłam tutaj, żeby zobaczyć ją siedzącą na twoich kolanach, mało tego, żeby zobaczyć jak się całujecie! Na moich oczach! Więc w ogóle nie przesadzam - mówię dużo ciszej, wykończonym głosem. Wycieram świeże łzy ze swojej twarzy, czekając na jego reakcję.
- A ty całowałaś się z Zaynem na moich oczach! I nie powiedziałem ci o imprezie, bo wcale nie musiałem. Nie chciałabyś przyjść, bo byłabyś zbyt zajęta nauką albo patrzeniem się na jakieś inne gówno - syczy.
- To po co marnujesz ze mną swój czas? Po co za mną poszedłeś? - nic nie odpowiada - Tak myślałam. Wydaje ci się, że wystarczy, że pójdziesz za mną, powiesz, że ci przykro i ja znów będę twoją małą, nudną, sekretną dziewczyną. Myślisz się. Zamieniłeś moją życzliwość w słabość i byłeś jedynie błędem.
- Dziewczyną? Myślałaś, że jesteś moją dziewczyną? - mówi prawie ze śmiechem. Ból w mojej klatce piersiowej powiększył się tysiąc razy.
- Nie.. Ja.. - zaczynam, ale nie wiem co powiedzieć.
- Tak myślałaś, prawda? - śmieje się.
- Wiesz, że.. Tak, myślałam - przyznaję. Już i tak się upokorzyłam, więc nie mam nic do stracenia - Karmiłeś mnie tymi bzdurami o pragnieniu czegoś więcej i uwierzyłam ci. Wierzyłam w każde gówno, które mi wciskałeś, we wszystko to, co, jak twierdziłeś, nigdy nikomu nie powiedziałeś. To wszystko było bzdurami. Jestem pewna, że to nigdy się nie wydarzyło. Ale wiesz co? Nawet nie jestem na ciebie zła, jestem zła na siebie, że ci wierzyłam. Wiedziałam, jaki byłeś, że mnie skrzywdzisz, a mimo to, zaczęłam się w tobie zakochiwać. Jakie były twoje słowa? 'Zniszczysz mnie'? Brawo, Harry, wygrałeś - szlocham. Ból odbija się w jego oczach, a przynajmniej coś, co wygląda jak ból. To prawdopodobnie rozbawienie. Nie obchodzi mnie już to całe wygrywanie i przegrywanie, mam gdzieś te jego żałosne gierki. Znów się od niego odwracam i zaczynam iść w stronę budynku bractwa, aby znaleźć kogoś kto pożyczy mi telefon, abym zadzwoniła do Liama, lub da mi dokładne wskazówki na powrót do akademika.
- Gdzie idziesz? - pyta. Boli mnie to, że nie ma mi nic do powiedzenia, że nie zaoferował mi żadnego wyjaśnienia. Potwierdził jedynie to, co już wiedziałam - jest bez serca.
- Z powrotem na imprezę, muszę znaleźć kogoś, kto pozwoli mi zadzwonić do Liama - przyspieszam, zostało jeszcze kilka domów do minięcia.
- Do Liama? Czemu miałabyś do niego dzwonić?
- Bo mogę na nim polegać.
- A na mnie nie możesz? - pyta. On nie mówi poważnie!
- Naprawdę jesteś tak szalony, czy znowu chcesz zamieszać mi w głowie? Chyba nie myślisz, że mogłabym na tobie polegać, czy chociażby ci ufać - prawie spluwam. Kiedy wracamy pod budynek bractwa zauważam przy schodach różowe włosy - Oh, patrz, ona na ciebie czeka. Naprawdę jesteście dla siebie stworzeni.
- To nie tak i wiesz o tym - mówi.
- Najwyraźniej nie wiem nic - odgryzam się, pokonując dwa schody na raz. W drzwiach pojawia się Zayn i od razu ruszam w jego stronę - Mogłabym użyć twojego telefonu? - proszę, a on potakuje.
- Wszystko w porządku? Chciałem za tobą iść, ale już dawno zniknęłaś - mówi i tym razem to ja kiwam twierdząco głową. Harry stoi na przeciwko Zayna, w chwili, w której ja proszę Liama, aby mnie odebrał. Przez chwilę mierzą się spojrzeniami, dopóki Zayn nie odwraca oczu, aby na mnie spojrzeć.
- Przyjedzie? - jego głos jest pełen troski.
- Tak, będzie tutaj za kilka minut. Dziękuję, że pozwoliłeś mi użyć swojej komórki - mówię mu, ignorując Harry'ego.
- Nie ma problemu. Chcesz, żebym z tobą zaczekał? - pyta.
- Nie, ja z nią zaczekam - głos Harry'ego jest pełen jadu.
- Byłabym zachwycona, gdybyś ze mną zaczekał, Zayn - mówię, a Harry zaciska pięści. Kiedy schodzę z powrotem po schodach z Zaynem, Harry jest na tyle bezczelny, że idzie za nami i staje gdzieś obok, sprawiając, że czuję się niezręcznie. Steph, Tristan i Molly również za nami idą.
- Wszystko w porządku? - pyta Steph, a ja potwierdzam skinieniem głowy.
- Taa, mimo wszystko wychodzę. Nie powinnam była tutaj w ogóle przychodzić - mówię, a ona mnie przytula.
- Masz rację - mówi Molly.
- Tak, nie powinnam tutaj być. Nie cieszy mnie upijanie się i zabawianie z każdym facetem wokół - odgryzam się. Nienawidzę konfrontacji, ale Molly nienawidzę jeszcze bardziej.
- Słucham? - mówi.
- Słyszałaś mnie.
- Jaki jest twój problem? Wściekasz się, że całowałam się z Harrym? Ale zgadnij co - całuję się z nim cały czas! - mówi, a ja czuję, jak krew odpływa z mojej twarzy. Patrzę na Harry'ego, a on nic nie mówi. Zabawiał się z nią przez cały czas? Nie zaskakuje mnie to tak bardzo, jak powinno. Nawet nie muszę na nią patrzeć, żeby wiedzieć. Próbuję coś powiedzieć, ale nie mogę. Jestem pewna, że jak odejdę, przyjdzie mi do głowy dziesięć ripost, ale w tej chwili nie mogę nic wymyślić.
- Wracajmy do środka - mówi Tristan, zabierając pod ramiona Steph i Molly. Próbuję podziękować mu uśmiechem za pomoc, gdy odchodzą.
- Ty też, Harry. Odejdź ode mnie - mówię, gapiąc się na ulicę.
- Nie całowałem się z nią, przynajmniej nie ostatnio. Aż do dzisiejszej nocy, przysięgam - mówi. Czemu odzywa się przy nich wszystkich? Molly odwraca się w naszą stronę.
- Naprawdę mam w dupie to, z kim się całowałeś, a teraz zostaw mnie w spokoju - powtarzam. Olbrzymia fala ulgi zalewa moje ciało, gdy widzę nadjeżdżającego Liama.
- Jeszcze raz dziękuję - mówię do Zayna.
- Nie ma sprawy. Nie zapominaj o co cię spytałem - uśmiecha się, przypominając mi o swojej propozycji zabrania mnie na randkę.
- Tessa! - woła mnie Harry, gdy odchodzę - Tessa! - krzyczy głośniej.
- Czego do cholery chcesz, Harry? Powiedziałam ci wszystko, co miałam do powiedzenia. Mam dość słuchania ciebie i twoich bzdur! - mówię głośno. Jestem świadoma tego, że wszyscy na nas patrzą, ale mam już dość - Teraz, zostaw mnie, kurwa w spokoju! - wrzeszczę.
- Ja.. Tessa, ja.. - mówi, idąc za mną.
- Ty, co, Harry?! - wydzieram się jeszcze głośniej
- Ja.. Kocham cię! - krzyczy. Znika całe powietrze z moich płuc, gdy patrzę na Molly, brzmiącą, jakby się dławiła i Steph, która wygląda, jakby zobaczyła ducha.
- Jesteś chory, Harry, jesteś kurewsko chory - łapię za klamkę od samochodu Liama, ale Harry ciągnie mnie do tyłu. Pomimo tego, iż wiem, że jest to częścią jego gry, wciąż coś odczuwam w sobie, po usłyszeniu tych słów.
- To prawda, kocham. Wiem, że mi nie uwierzysz, ale tak jest, kocham cię - mówi, a jego oczy są pełne łez. Jest lepszy, niż myślałam. Nie mogę uwierzyć, że robi to przy wszystkich.
- Oczekujesz, że ci uwierzę? Nawet nie powiedziałeś o nas swoim przyjaciołom, potem upokorzyłeś mnie na oczach wszystkich i teraz oczekujesz, że tak po prostu ci uwierzę? - odpycham go od siebie i otwieram drzwi samochodu. Zamykam je, zanim Harry odzyskuje równowagę.
- Proszę jedź, po prostu zabierz mnie stąd - błagam Liama, a Harry uderza dłońmi o szybę samochodu. Zakrywam twarz rękoma, by nie mógł zobaczyć, że płaczę podczas, gdy Liam odjeżdża.


~ jeśli przeczytałeś/aś zostaw komentarz :)

135 komentarzy:

  1. BOŻE O MAŁO CO PRZEZ TEN ROZDZIAŁ NIE DOSTAŁAM ZAWAŁU

    OdpowiedzUsuń
  2. sajdjgalkg, nie mogę dojść do siebie po tym, gdy Harry to powiedział. czekałam na ten moment od samego początku. nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału! świetny jak zawsze xx

    OdpowiedzUsuń
  3. O... Ja... Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  4. AAAA ale super !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku juhfvueidjmfjs błagam dodajcie szybko następny *__*

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze to jednak przeczytać po polsku (:
    cóż, i dzięki After zaczynam wkręcać się w The Fray - w sumie Never Say Never jest naprawdę fajne... ; >
    Pozdrawiam,
    pozbawiona lektur studentka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej, jak miło :D <3
      w sumie ja nie powinnam Cię lubić - już drugi wieczór z rzędu spędzam, poniekąd przez Ciebie, na zmianę śmiejąc się, płacząc i krzycząc do monitora, to chyba nie jest normalne :D
      Akurat jestem w 107. rozdziale After 2 i w sumie większość czasu krzyczę :D

      Usuń
  7. Ten rozdział jest tak emocjonujący , że hdhsuedjfi ! Harry to taki sukinsyn omg. Ale mam nadzieję, że jeszcze do siebie wrócą...

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko ! Zawał ! *__* Dawaj szybko następny, albo naprawdę skończę w szpitalu. :O

    OdpowiedzUsuń
  9. OMFG TO JEST PERFEKCYJNE JEZU ZA BARDZO FANGIRLINGUJE BERWIHKGSTFGUHJDGH

    OdpowiedzUsuń
  10. Normalnie jeden wielki... SZOK!!
    Jak pisałaś na Ask'u, że zdarzy się coś bardzo ciekawego i znaczącego nie myślałam, że...
    Poprostu się nie spodziewałam! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. o jezu, rycze ! :'c błagam dodaj jeszcze jeden!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle akcji i takie emocje ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. OMG <33 jeju szkoda że Tess nie wierzy Harry'emu. Widać że po części się zmienił ! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Yeah jestem pierwsz rozdział super
    Ohh Harry wkońcu przyznał się do swoich uczuć...... SŁODKO <3
    @JustynaJanik3

    OdpowiedzUsuń
  15. AAA CZEKAM NA NASTĘPNY AWWW CO ZA EMOCJĘ !!! KOCHAM TO <3

    OdpowiedzUsuń
  16. o ja pierdole
    ...
    zamurowało mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. PIĘKNY ROZDZIAŁ ♥ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ NASTĘPNEGO :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  18. O moj boze cuuuuudowny prosze prosze tlumacz jak najszybciej ;******* /@Im_human__

    OdpowiedzUsuń
  19. piękny rozdział <3 nie mogę doczekać się następnego ;3

    OdpowiedzUsuń
  20. Osz ty kurde =-O boże jakie to jest zajebiste zakochałam się <3.<3 to tlumaczenie po prostu genialne i ps . czyzbym była pierwsza ?:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. eerhhkkhrw, jezus maryja on naprawdę powiedział, że ją kocha
    o boże
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    a ona mu nie wierzy
    KURWA

    OdpowiedzUsuń
  22. łoł co tu się na robiło :D zapowiadaja sie ciekawe rozdziały :D a ten jest boski ekstra zadziwiajacy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiem ze dosłownie przed chwilą dodalas ten rozdział ale ja juz proszę o następny to tak cholernie wciąga <3.<3

    OdpowiedzUsuń
  24. ZAJEBISTY! KDBZIAKALZBXIS OMG! Szkoda ze taki krotki, ale zajebisty <3 czekam na next ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. ZGON *.*
    Leżę i nie żyję, jakby co!
    Geniusz! Już nie mogę się doczekać następnego! ; *

    OdpowiedzUsuń
  26. NIE WIERZE ASHKHFDAA a wlasciwie to się spodziewałam ale i tak AADGJJGDAA :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Sjsjajxjajsjaa te slowa wypowiedziane przez harry'ego... Obled. Nie moge sie doczekac nastepnego! :) kiedy mozna sie go spodziewac? @olinees1

    OdpowiedzUsuń
  28. W oryginale nie ma czegoś takie, tzw.Nie mówi jej, że ją kocha, albo ja coś pogwatmałam???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to nie ma? jest jak wół napisane. wystarczy czytać ze zrozumieniem.

      Usuń
    2. Racja, to jest w kolejnym rozdziale, przepraszam, mój błąd

      Usuń
  29. Heart attack !!! Te dwa słowa najlepiej określają jak fenomenalny jest ten rozdział. Kocham To
    woje tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawal, to malo powiedziane. Czytam sobie spokojnie rozdzial i moment, gdy Harry wyznaje jej milosc, a tu nagle ktos na zewnatrz puszcza fajerwerki i tak sie wystraszylam, a jednoczescie mnie to tak rozbawilo, ze zaczelam sie smiac na caly dom az mama przyszla sie spytac, co mi sie dzieje. Hahahahahahaha, genialny zbieg okolicznosci! Czekam na nexta ofc! xxx

    OdpowiedzUsuń
  31. O KURWA: O tylko tyle jestem w stanie napisać :O
    @MeowWikk

    OdpowiedzUsuń
  32. dżizas, co za emocje! :o dhuahfasioaisahoias *-*
    Dziękuje ci, że tłumaczysz tego bloga :)
    Czekam na następny xoxo

    OdpowiedzUsuń
  33. Jezuu :oo nie spodziewałam się tego. Szkoda Harry'ego, ale muszę przyznać, że idealnie odnajduję sie w zachowaniu Tessy. Postąpiłabym dokładnie tak samo. To właśnie najbardziej mi się podoba w After. Tess nie jest naiwną idiotką, mimo, że mu zaufała. Zakochała się i uwierzyła, że on się zmienia. Zawiódł, a jedno "kocham cię" niczego nie zmieni. Zadowala mnie to, że nie rzuciła mu się od razu w ramiona. Wybacz, że tak się rozpisuję, ale komentuję pierwszy raz, mimo że czytam od początku i z niecierpliwością oczekuję na każdy kolejny rozdział.
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  34. Po prostu tłumaczysz cudownie , ten blog jest wspaniały . Wydanie książkowe i nie masz już nigdy problemów z kasą . Dziękuję, że tłumaczysz . Dziękuję , dziękuję .

    OdpowiedzUsuń
  35. OMG!
    Serio, kocham te opowiadanie!
    Nie mogę doczekać się następnego rozdziału!
    Zaczęłam czytać niedawno ale już je uwielbiam :)
    A Harry ma chyba jakieś rozdwojenie jaźni, serio.
    Ale to zajebiste :)
    Więc czekam na next'a :D

    OdpowiedzUsuń
  36. boze no poprostu przecudowny <3 uzalezniajacy ostro ten blog :D KC i dziekuje ze tlumaczysz :** chyba warto dla tylu miłych opinii i komentarzy :**

    OdpowiedzUsuń
  37. Chciałam Ci powiedzieć, że właśnie zeszłam na zawał i nie wiem co dalej robić ze swoim życiem :C To było takie, takie dziwne. Przez chwilę odłożyłam telefon, bo musiałam ochłonąć. Ale już jest dobrze. Rozdział jest addsafsghgasgasdhasgdsgasajshg. *.* Tak ogólnie nie do opisania. <3 Kocham Cię <3

    OdpowiedzUsuń
  38. ooo matko *_*
    powinnam uczyć się biologii, ale są ważniejsze rzeczy, tak? :D
    świetne!!! przeczytałam u cb na saku że wydarzy się coś ''ważnego'' ale to jakos do głowy mi nie wpadło! meeega, kocham Cię za to!! <3

    OdpowiedzUsuń
  39. BOŻE, CUDOWNY HJKLKJHHBNM, UMIERAM Z CIEKAWOŚCI CO BĘDZIE DALEJ

    OdpowiedzUsuń
  40. Jezu zawał po prostu. Genialny. Prosze dodaj syzbko następny bo nie wytrzymam :D

    OdpowiedzUsuń
  41. o mada fakaaa się porobiło :D Harry jest nie ogarnięty i wgl to już ja sama nie ogarniam jego toku myślenia :D dzięki za tłumaczenie :*

    OdpowiedzUsuń
  42. O cholera. Ale się porobiło. Ale Tessa dobrze zrobiła, że tak potraktowała Harry'ego. Zuch dziewczyna!
    Czekam na ciąg dalszy, który mam nadzieję, pojawi się niedługo. :)
    I ♥ YOU!

    OdpowiedzUsuń
  43. Omg...
    Ostałam małego zawału serca przez co jej powiedział...

    OdpowiedzUsuń
  44. o dżizas *o*
    ale rzeźnia,Boże jak ja to kocham ! jaram się tym .... hahahahaha Boże to jest cudowne nie mg się wysłowić ! <33 @HuglovedNiall

    OdpowiedzUsuń
  45. Wspaniałe ♥
    czytam tłumaczenie, ale taka desperacja mnie wzięła, że zaczęłam czytac po angielsku i, o dziwo, dosyć rozumiem :D
    czekam na nn!

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba nie tylko ja płaczę z emocji! Kocham cię za to że to tlumaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  47. No normalnie aż nie wiem co mam napisać hahaha ;d eodbrosvwigdhhej o tyle mi wyszło ;p

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja pierdole.. Brak słów. Jak ty to dobrze to tłumaczysz boże, świetnie. Nie nie jaka końcówka i w ogóle cały rozdział wielkie wow. czekam na następny :o

    OdpowiedzUsuń
  49. To jest cudowne. Wspaniałe. Niesamowite. Pewnie nudzą cię już moje komentarze, bo w każdym piszę dokładnie to samo... Ale i tak napiszę! Kocham Cię dziewczyno! ♥

    OdpowiedzUsuń
  50. omg!!!
    chyba umarłam!
    zajebisty rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  51. O matko. Jak mi serce wali. Zgodzę się z zachowaniem Tessy. Ja podobnie bym postąpiła na jej miejscu. To, że Harry powiedział kocham cię, nie znaczy, że musi mu się od razu rzucać w ramiona. Ale mam nadzieje, że w końcu będę razem. Bosko tłumaczycie. Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  52. DwJEZU, CHYBA UMARŁAM
    ZA DUŻO JAK NA 1 ROZDZIAŁ
    asdggswsddakoufcny c:
    @HiMyHarry

    OdpowiedzUsuń
  53. O MAMUNIU .. SIĘ POROBIŁO . NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ NASTĘPNEGO . ♥

    OdpowiedzUsuń
  54. jejuuu , naprawde sie nie spodziewałam, że powie to tak szybko ;o

    OdpowiedzUsuń
  55. BOZE GDZIE MOJ INHALATOR?! Błagam dodaj szybko nastepny <3 kocham was <33

    OdpowiedzUsuń
  56. O BOŻE! CO
    co
    CO
    C O
    Ja pieprze! <3
    To było takie ncjdkslxvfdcvbvgf ♥
    JA CHCĘ JESZCZE! <3
    Cudownie tłumaczysz *__*
    Achh *.*
    @1DMyDreaaam

    OdpowiedzUsuń
  57. Jeeej ! To jest świetne *__* Dziękuję Ci za to co dla nas robisz ♥

    OdpowiedzUsuń
  58. Awww... After moim uzależnieniem, w 3 dni wszystko przeczytałam ♥
    Ijjjeeee jaram się strasznie! Kocham ten Fanfiction <3
    A co do rozdziału to: OMG ale się porobiło... Brak mi słów! Tyle emocji *.*
    Bożee on jej powiedział, że ją KOCHA *.* Zawał mam XDD
    Umieram i czekam na next`a <3
    + Genialne tłumaczenie ! Xx


    ~Daria ; D

    OdpowiedzUsuń
  59. Omomomom.... ^__* Boski !! Harry jest taki wredny ale i tak chce zeby byli razem.. Juz sie nie moge doczekac nastepnego..

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetnie przetłumaczyłyście! Przyznam, trochę się zamotałam. Bo.. najpierw mówi jej coś w stylu '' myślałaś, że razem chodzimy'' a potem bada że ją kocha.. nigdy nie sądziłam że coś będzie lepsze od DARKA, a jednak się myliłam. Jednym minusem, jest to, że opowiadanie jest pisane w czasie teraźniejszym. Nie spotkałam się jeszcze z tym, ale jestem w stanie nie zwracać na to uwagi, bo tłumaczenie, jak i całe opowiadanie jest świetne.

    OdpowiedzUsuń
  61. U.M.A.R.Ł.A.M. Pochowajcie mnie :'3

    OdpowiedzUsuń
  62. właśnie się popłakałam to takie emocjonalne dziekuje wam za tlumaczenie kocham was i to :D

    OdpowiedzUsuń
  63. aaaaa wiedziałam, że on ją kocha!!
    czekam z niecierpliwością na kolejny! :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Awwww..... Boski czekam na następny. Nie mogę się doczekać!!!!
    Nie spodziewałam się, że Harry wyzna jej miłość Wow nie mogę się doczekać co będzie w następnym rozdziale wiem, że nie masz czasu ale błagam przetłumacz jak najszybciej bo dostane czegoś. <3 <3 <3...
    Będę sprawdzać co chwilę czy jest nowy rozdział bo nie wytrzymam normalnie.... Wiem jestem nienormalna no ale to jest ZAJE*ISTE!!!!
    Dobra ogarniam się i kończę Czekam na nexta!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  65. OMG! <3 ZAJEBISTE ! ON JEJ POWIEDZIAŁ ZE JĄ KOCHA !♥ Mam nadzieje że dodasz jutro kolejny bo nie wytrzymam ! ♡

    OdpowiedzUsuń
  66. chyba musisz mi przetłumaczyć jakiś porządny nekrolog, bo ten rozdział mnie uśmiercił........

    OdpowiedzUsuń
  67. HEDUISDHSJK *.* Harry wyznał jej miłość.. Ale Tess dobrze zrobiła, odjeżdżając i nie wybaczając mu tak od razu. Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  68. AJGCSJBHGASJHKSGLSAKJLH <33

    OdpowiedzUsuń
  69. Jak dobrze przeczytać to po polsku, jeszcze więcej emocji niż jak się czyta po ang <3

    OdpowiedzUsuń
  70. O M G!! Harry tak potrafi ;o rozdział gsgduyhefds! Nie da sie wyrazić słowami :D
    Dzięki za przetłumaczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Genialnie Tłumaczysz
    P.s zgadzam się z komentarzami u góry :*

    Weronika :*

    OdpowiedzUsuń
  72. O Boże. Ale się uzależniłam od tego tłumaczenia.
    Błagam Cię przetłumacz jak najszybciej kolejny rozdział. Błagam na kolanach błagam.
    To tłumaczenie jest jak tlen, nie widzisz możliwości życia bez niego.
    Mam nadzieję że szybko ( jutro, pojutrze) będę miała okazję przeczytać kolejny rozdział.
    Świetna robota
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  73. serce mi zaraz wyoadnie z klati piersiowej!!!! ja pierdole co za rozdział tak nie moge doczekac sie kolejnego!!!!

    OdpowiedzUsuń
  74. super , przeczytałam cały w godzinę . Czekam na kolejny .

    OdpowiedzUsuń
  75. uwielbiam ten rozdział <33
    Teraz nie wywołał u mnie takich emocji, jak wtedy, gdy go przeczytałam po angielsku *O* Jak się wtedy jarałam, że powiedział jej, że ją kocha *___*
    Później bd chujem a potem znów kochany... Oj, Harry, HARRY ... xx

    OdpowiedzUsuń
  76. zgon na miejscu ! <3 boże...jak on nie mówił prawdy i znowu cos wyrpbi to go zabije dosłownie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  77. BOSKIE *_*
    HARRY GŁUPKU ZOSTAW MOLLY I WALCZ O TESSĘ !

    OdpowiedzUsuń
  78. Zaraz się rozpłacze. Piękny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  79. jesteś wspaniała naprawdę cię kocham<3 kiedy następny rozdział? :)

    OdpowiedzUsuń
  80. JEJCIU ! Na końcu się popłakałam .... CHCE KOLEJNY <3 : D

    ~Jula

    OdpowiedzUsuń
  81. jest świetny <3 @Claudia_Mofo

    OdpowiedzUsuń
  82. No i jestem na bierząco! Przeczytałam wszystkie rozdziały. Uwielbiam to! <3
    Delikatna, miła, słodka i niewinna Tessa..No i kutastyczny,Harry! Wybacz ale nie rozumiem jego zachowania. Ma Tessę więc na chuja mu ta Molly!!! Pytam się, na co?
    Może i jestem wredna może i nie ale nie mogłam się doczekać aż Tess zerwie z tym Nohem Byli...nudną parą. Całują się a on "to,było miłe" Achhh, to takie sprośne!
    Po przeczytaniu niektórych momentów nie odczuwa potrzeby uczęstrzania na WDŻ ;D Wydaje mi się że czekanie na kolejny rozdział będzie wielką męczarnią!
    Opowiadanie jest cudne a TY jesteś niesamowita że to tłumaczysz! To nie jest prosta sprawa. Gratuluję równiż tak dobrej znajomości angielskiego ^*^
    BIG HUG FOR YOU!

    OdpowiedzUsuń
  83. matko, dawno nie było tyle akcji i zwrotów akcji w jednym rozdziale! normalnie nieraz miałam ochotę się popłakać, a dłonie wciąż miałam na ustach czy twarzy. rany, nie wiem, co powiedzieć,jeszcze ciągle jestem cała rozemocjonowana, boję się i nie mogę doczekać, co będzie działo się dalej! no i jeszcze ten zayn... ech

    OdpowiedzUsuń
  84. o mój boże, jaki z niego skurwysyn omg
    @JullsOfficial

    OdpowiedzUsuń
  85. OMG! Proszę dodaj następny bo ja tu UMIERAM! :)) zajebiozaaa

    OdpowiedzUsuń
  86. boże..... płacze... to jest genialne

    OdpowiedzUsuń
  87. kocham kocham <3333 dodaj next plisssss :**

    OdpowiedzUsuń
  88. kocham ten blog naprawde swietnie ze go tlumaczysz dzieki niemu moje życie ma znowu sens bo np, jak mam problem o sobie o czytam i odrazu lepszy chumor i 1000 myśli z tym związanym :** KC

    OdpowiedzUsuń
  89. Jpr dlaczego o tak uzależnia ??? Dodaj następny <333 kocham

    OdpowiedzUsuń
  90. OMG! OMG! MÓJ ULUBIONY ROZDZIAŁ *___* CZEKAM NA KOLEJĄ CZĘŚĆ :D

    OdpowiedzUsuń
  91. nie wierze, poprostu to jest cudowne <333

    OdpowiedzUsuń
  92. to się wwierciło w mój mózg! boooooże!!!!!!!!!!! popadam w depresję, bo na razie nie ma kolejnego rozdziału! czekam niecierpliwie. to najpiękniejszy moment i najlepszy fanfiction jaki czytałam ! woooow! serio, płaczę z desperacji i miłości do hazzy... XDDD aaaaaaaaaaa! faaaaza na AFTER! ♥

    OdpowiedzUsuń
  93. jfidnfpdndpskeofnd8fkdls
    Genialny rozdział. Harry to świnia i kłamca, mam nadzieję, że Tess umówi się z Zaynem.

    OdpowiedzUsuń
  94. to jest genialne aghdfjgh <3 nawet Rebecca Black czyta After :D

    OdpowiedzUsuń
  95. CO CO CO CO CO CO O MATKO! MAM ZAWAŁ!!!

    OdpowiedzUsuń
  96. Mi tak serce wali ... No Ja piernicze... !!!

    OdpowiedzUsuń
  97. Pierwszy raz się popłakałam .Ja pierdole najsmutniejszy rozdział :(

    OdpowiedzUsuń
  98. wow ale to wspaniałe ! kiedy następny ?

    OdpowiedzUsuń
  99. Zeszłam. Na. Zawał. *_________________*

    OdpowiedzUsuń
  100. Boże... prawie becze//

    OdpowiedzUsuń
  101. oo kurde grubo.... tez bym poszla nawet gdyby tak mi powiedzial

    OdpowiedzUsuń
  102. to jest adsdgfhrjfjgjidr
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  103. jfsbkfrjbdgkvdtakvr *zawał*

    OdpowiedzUsuń
  104. ale się poryczałam właściwie to wciąż płacze przez ten rozdział rany jaki piękny muszę już isc spać, ale jejku tak się wzruszyłam nie no naprawdę niesamowity <3

    OdpowiedzUsuń
  105. OMG!!! Czytając ten rozdział czułam się jakbym była obok tego wszystkiego. Nawet pojawiły się łzy w moich oczach i podskakiwałam na krześle! xD Ta ostatnia scena wręcz zwaliła mnie z nóg! Przyznanie się Harrego do tego, że kocha Tess to jest to o czym marzyłam, że nastąpi :) Zabieram się za czytanie dalej! Cieszę się, że trafiłam na to fanfiction :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Wiesz co? Pod koniec się poryczałam. Gdy Harry krzyknął za nią "Kocham cię" moje serce zaczęło bić 10000 razy szybciej, a gdy mówił do niej to wszystko, nie wytrzymałam i wybuchłam płaczem. To jest tak cholernie wzruszające. Jeszcze nigdy nie poryczałam się tak bardzo przy żadnym opowiadaniu. Cholernie mocno dziękuję za to, że tłumaczysz, bo nie doświadczyłabym tego bez ciebie ♥ UWIELBIAM CIĘ I TO OPOWIADANIE. PO PROSTU... NIE MAM NA NIE SŁÓW ♥

    OdpowiedzUsuń
  107. Osobiście mam ochote Harry'emu przydzielić w morde i w jajca również, Skurwysyn.

    OdpowiedzUsuń
  108. JEJKU! Rozpłakałam się przez ten rozdział ;'c

    OdpowiedzUsuń
  109. Jezu ten rozdział jest cudny, matko ale emotion! :D Kurcze a Tessa nie uwierzyła, mam nadzieję że w końcu zrozumie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  110. DA FAK :O
    omg
    omg
    omg

    OdpowiedzUsuń
  111. Należało się mu ... współczuje Tess z całego serca :c Rozdział super :)

    OdpowiedzUsuń
  112. nie, że coś. Ale się popłakałam.
    @ISawJustin

    OdpowiedzUsuń
  113. Nwm kto głupszy czy Harry czy Tess

    OdpowiedzUsuń
  114. Po pierwsze: TAAAAAK! Dostał w japę!
    Po drugie: Aaaaaaaaa!!! Kurwa powiedział kocham cie i ona se odjechała i on płakał i scena była a ja mam w dupie ortografie i interpunkcie i mowiłam kurwa ze fanfiki zle na mnie działają i kurwa nie moge musze czytać dalej bo mi leb rozjebie aaaaaaa... ;---------;

    OdpowiedzUsuń
  115. WDECH....WYDECH...wdech...wydech... Ok, już lepiej. Jestem w szoku, króto mówiąc. Wielkie, wielkie dzięki za tłumaczenie, serio. Mi by się nie chciało xD Nadodawałabym pewnie od siebie mnóstwo wątków xD

    OdpowiedzUsuń
  116. Jezu! Po prostu jestem w wielkim szoku!!!! Nie spodziewałabym się czegoś takiego, ale jestem okropnie dumna z Tess, że mimo wszystko odeszła... Harry jest cudowny, ale momentami zachowuje się jak prawdziwy dupek. Na prawdę należało mu się.
    Bardzo, bardzo dziękuję za to tłumaczenie :)))

    OdpowiedzUsuń
  117. Ale z harrego fuckboy :') ja już nie wiem co myśleć lmao

    OdpowiedzUsuń
  118. Zgon na miejscu... huejsnhxjwoajxhnijehrmk

    OdpowiedzUsuń
  119. O ja cie kurwa pierdole mać (sorry za wyrażenie)
    Zgon na miejscu O.O

    OdpowiedzUsuń
  120. O w mordę. No nieźle 😯

    OdpowiedzUsuń