sobota, 26 października 2013

Rozdział 83.

- Gotowa, by wstać? – pyta Harry, jakąś godzinę później.
- Wiem, że powinnam, ale po prostu nie chce mi się – odpowiadam, ocierając policzek o jego klatkę piersiową.
- Nie chcę cię pospieszać, ale naprawdę muszę się odlać – mówi, na co się śmieję i wstaję z łóżka.
- Ałć – z moich ust wydobywa się jęk, zanim zdążam go powstrzymać.
- W porządku? – pyta po raz tysięczny. Wyciąga rękę, aby mnie przytrzymać.
- Taa, to tylko ból – oznajmiam, a następnie kulę się na widok mojej pościeli.
- Wyrzucę ją – ściąga materiał z małego łóżka.
- Nie tutaj, Steph może ją zauważyć.
- Okej? Więc gdzie? – buja się na piętach. Musi mieć pełny pęcherz od dłuższego czasu.
- Nie wiem.. Nie mógłbyś wrzucić jej do śmietnika, jak będziesz wychodzić?
- Kto powiedział, że wychodzę? Więc co, przespałaś się ze mną, a teraz mnie stąd wyrzucasz? – jego oczy tańczą w rozbawieniu. Sięga po swoje jeansy i bokserki z podłogi, a następnie je zakłada. Podnoszę jego koszulkę, po czym mu ją podaję.
- Po prostu idź się załatwić i pozbądź się tej pościeli na wszelki wypadek – nie wiem, dlaczego się tak tym przejmuję, ale ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuję jest Steph, wypytująca o szczegóły z utraty mojego dziewictwa.
- Gdzie tam, wcale nie będę wyglądać jak świr, niosąc zakrwawioną pościel do samochodu w środku nocy – mówi, na co rzucam mu groźne spojrzenie, ale po chwili podnosi materiał i opuszcza pomieszczenie.
- Kocham cię – uśmiecha się, zanim zamyka drzwi.
Teraz, kiedy już go nie ma, mam chwilę, żeby się pozbierać. Jestem ciekawa czy wyglądam tak dobrze, jak się czuję. Odczuwam ciepło i dziwne ukojenie. Wspomnienie Harry’ego z poprzedniej nocy, jak zataczał nade mną swe biodra, sprawia, że ściska mnie w żołądku. Teraz wiem, dlaczego ludzie robią tak wielką aferę z seksu. Naprawdę byłam zacofana, jednak wiem, że jeżeli mój pierwszy raz nie byłby z Harry’m, to nie byłby tak niesamowity. Kiedy przeglądam się w lustrze, aż mi szczęka opada widok mojego odbicia. Policzki mam rozgrzane, a usta spuchnięte. Pocieram dłońmi o twarz, w jakiś sposób wyglądam inaczej. Jest to niewielka różnica i muszę przyznać, że podoba mi się to. Przez sekundę wpatruję się w czerwone ślady na moich piersiach. Nawet nie pamiętam, kiedy Harry je zostawił. Myślami wracam do momentu, w którym się kochaliśmy, te jego gorące, a zarazem mokre usta na moim ciele. Wyrywam się z rozmyślań i lekko podskakuję, kiedy wchodzi on do pokoju.
- Podziwiasz siebie? – chłopak rzuca głupawy uśmiech, a następnie zamyka za sobą drzwi.
- Nie.. Ja.. – nie wiem, co powiedzieć. Stoję przed lustrem kompletnie naga, fantazjując o jego ustach na moim ciele.
- To nic złego, skarbie. Gdybym miał twoje ciało, też bym się na nie gapił – mówi, na co się rumienię.
- Chyba pójdę wziąć prysznic – oznajmiam, kiedy staram się zasłonić swoje ciało rękoma. Nie chcę zmyć jego zapachu, ale i tak muszę pozbyć się tej całej reszty.
- Też wezmę – mówi. Unoszę na niego brew, na co się uśmiecha. – Osobno, kumam. Tak czy inaczej, gdybyśmy ze sobą mieszkali, moglibyśmy go razem wziąć.
W nim też się coś zmieniło, potrafię to dostrzec. Wyraża to sposób, w jaki jego uśmiech jest nieco większy, a oczy stają się jaśniejsze. Nie liczę na to, że ktokolwiek zauważy tę zmianę, znam go lepiej, niż inni, pomijając fakt, że wciąż kryje wiele sekretów, które zamierzam rozwikłać.
- Co? – przekręca głowę na jedną stronę.
- Nic, po prostu cię kocham – mówię mu, na co jego policzki lekko się rumienią, a jego twarz pokrywa ogromny uśmiech, który sprawia, że promienieję.
Oboje wydajemy się być roztrzepani i pochłonięci sobą. Kocham to. Kiedy sięgam po szlafrok, Harry staje przede mną.
- Myślałaś chociaż w ogóle o wspólnym mieszkaniu? – pyta.
- Dopiero co się mnie zapytałeś. Potrafię podejmować tylko jedną decyzję życiową dziennie – śmieję się.
- Niedługo chcę podpisać papiery i wyrwać się z tego cholernego bractwa – pociera swoje skronie.
- Mógłbyś po prostu wziąć je na siebie? – ponownie proponuję.
- Chcę, żeby było nasze.
- Dlaczego?
- Ponieważ chcę spędzić z tobą tyle czasu, ile jestem w stanie. Czemu jesteś taka niezdecydowana? Czy chodzi o pieniądze? Oczywiście, wszystko bym opłacił.
- Nie, nie chcę byś za mnie płacił – wyrzucam z siebie. – Jeśli bym się na to zgodziła, polegałoby to na kompromisie. Nie będę od ciebie niczego wyłudzać – nie mogę uwierzyć, że właściwie o tym dyskutujemy.
- Czyli co w końcu?
- Nie wiem.. Nie znamy się, aż tak długo. Zawsze myślałam, że będę z kimś mieszkać dopiero po ślubie – wyjaśniam. Drugim powodem jest moja mama, a poza tym zawsze jest strach co do polegania na kimś. Nawet na Harry’m.
- Ślubie? Co za starożytna koncepcja – chichocze, po czym siada na krześle.
- A co w tym złego? – pytam. – Nie chodzi mi o nas, tylko ogólnie – dodaję.
- Nic, po prostu to nie dla mnie – wzrusza ramionami.
Ta rozmowa zaszła za daleko. Nie chcę rozmawiać z Harry’m o małżeństwie, ale niepokoi mnie fakt, iż powiedział, że nie bawi się w takie rzeczy. Właściwie, nawet nie myślałam o wyjściu za niego, ponieważ jest na to za wcześnie. Lata za wcześnie, ale cieszyłabym się z takiej możliwości, jednak właśnie stwierdził, że nawet tego nie planuje. Nie chcę wychodzić za mąż, póki nie skończę co najmniej dwudziestu pięciu lat. Potem chciałabym mieć minimum dwójkę dzieci. Mam zaplanowaną całą przyszłość. Miałaś. Przypomina mi moja podświadomość. Miałam wszystko w najlepszym porządku, póki nie spotkałam Harry’ego, a teraz moje zamiary się nieustannie zmieniają.
- Dręczy cię to, co nie? – pyta. Jestem pewna, że niewidzialny sznur połączył nasze ciała i umysły.
- Nie – próbuję ukryć wszelkie emocje w moim głosie, ale nie idzie to po mojej myśli. – Nigdy nie słyszałam, by ktoś powiedział, że nie chce wziąć ślubu. Myślałam, że to właśnie to, czego wszyscy pragną, że jest to główny punkt życiowy, nieprawdaż?
- Właściwie to nie. Myślę, że po prostu ludzie chcą być szczęśliwi. Pomyśl o Catherine, popatrz co małżeństwo przyniosło jej i Heathcliff’owi – kocham kiedy przytaczamy historie z książek. Nie ma nikogo innego, kto by ze mną rozmawiał w ten sposób.
- Nie wzięli ślubu, to był właśnie problem – śmieję się. Wracam myślami do czasów, w których było tak wiele podobieństw między naszym związkiem, a Catherine i Heathcliff’a.
- Rochester i Jane? – sugeruje. Wspomnienie o Jane Eyre mile mnie zaskakuje.
- Żartujesz sobie, tak? On był strasznie oziębły. Oprócz tego oświadczył się Jane, bez mówienia jej o tym, że był już ożeniony z tą wariatką zamkniętą na strychu. Nie podajesz zbyt dobrych argumentów – podsumowuję.
- Wiem, po prostu uwielbiam, jak dyskutujesz o bohaterach literackich – odgarnia włosy z czoła, a ja wystawiam mu język, zachowując się jak dziecko.
- Więc mówisz, że chcesz mnie poślubić? Mogę ci przysiąc, że nie mam żadnej, szalonej żony schowanej w moim domu – podchodzi do mnie. Wiem, że takiej nie ma, ale są inne rzeczy, które przede mną ukrywa i dlatego się ich obawiam.
- Co? Nie, oczywiście, że nie. Po prostu mówiłam ogólnie o małżeństwach, a nie o nas – serce łomocze mi w piersi, kiedy zmniejsza przestrzeń między nami. Jestem naga i rozmawiam z Harry’m o ślubie, co do cholery dzieje się w moim życiu?
- Czyli nie poślubiłabyś mnie?
- Nie, nie poślubiłabym. Cóż, nie wiem. Czemu w ogóle o tym rozmawiamy? – chowam twarz w jego klatce piersiowej, aż odczuwam jego śmiech.
- Tak się tylko zastanawiałem. Ale teraz, kiedy przedstawiłaś mi istotny argument, możliwe, że muszę ponownie rozpatrzyć moje postanowienie na temat małżeństw. Mogłabyś zrobić ze mnie porządnego faceta – wygląda poważnie, ale nie ma opcji, że taki jest. Racja? Kiedy zaczynam rozważać jego zdrowie psychiczne, śmieje się i całuje mnie w skroń.
- Możemy pogadać o czymś innym? – marudzę. Tracenie dziewictwa i rozmawianie o ślubie to za dużo, jak na mój rozum.
- Jasne. Ale i tak nie odpuszczę rozmowy o mieszkaniu, do jutra masz dać mi odpowiedź. Nie będę czekać wiecznie – oznajmia.
- Urocze – wywracam oczami, a Harry nadstawia się, by mnie przytulić.
- Wiesz jaki ze mnie romantyk – mówi, po czym całuje mnie w czoło. – A teraz weźmy prysznic. Stoisz tu naga i sprawiasz, że mam ochotę rzucić cię na łóżko i jeszcze raz przelecieć.
Kręcę głową i wyrywam się z jego uścisku, a następnie owijam szlafrok wokół mego ciała.
- Idziesz, czy co? – pytam, biorąc swoją kosmetyczkę.
- Z przyjemnością bym doszedł, ale zgaduję, że prysznic musi jak na razie wystarczyć – mruga do mnie okiem, na co żartobliwie uderzam go w ramię, kiedy wychodzimy na korytarz.


~ jeśli przeczytałeś/aś zostaw komentarz :)

113 komentarzy:

  1. TAKI ZWYKŁY, ALE I TAK DZIĘKUJE,ŻE DLA NAS TŁUMACZYSZ I TO TAK CZĘSTO :D @crazy_mofohe

    OdpowiedzUsuń
  2. haha nie wiem czemu ale śmiałam się jak czytałam ten rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooooooo!!! Niech oni zamieszkają ze sobą!!
    Tak ogółem to ZAJEBISTEE tłumaczenie!! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wsze tlumaczenie *.* Nie mogę się doczekać na kolejne rozdziały :3 xx.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny, jak zwykle. Tyle, że chyba w ostatniej wypowiedzi Tess powinno być; "- Dojdziesz, czy jak?"
    Takie odnoszę wrażenie, hahah. ;D

    Dziękuję za kolejny rozdział! ;3 Ślub Hassy? Mm, kuszące, ale nie realne. Nie taki jest Harry, a zresztą ich ślub nie byłby sielanką...

    OdpowiedzUsuń
  6. O suupcio;-) kocham was za to tłumaczenie!

    OdpowiedzUsuń

  7. Świetne czekam dalej <3 !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest takie ciewdnbsi *.* Oni są tacy słodcy razem. Nie mogę się doczekać kolejnego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten rozdział choć po trosze poprawił mi mój okropny humor, dziękuję
    Skwarek

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniałe ;33 dzięki za tłumaczenie! kocham was <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział jak zawsze świetny! Harry i ślub? :o hahahahh, nie widzę tego! :D
    Ale fajnie by było jakby ze sobą zamieszkali, awww :3
    Czekam na next :) ~jolka

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział super. Dziękuję, że przetłumaczyłyście go dla nas. Wiem, że macie teraz pełno nauki na głowie. W końcu wykształcenie jest najważniejsze. Doceniam, że poświęciłyście swój czas i sprawiłyście nam przyjemność.
    DZIĘKUJEMY / ♥ Wiki ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. On jest teraz tak cholernie uroczy!! szkoda że się zaraz to skończy :/

    OdpowiedzUsuń
  14. super szkoda że tak długo trzeba czekać ale wiem że nie możesz szybciej tłumaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Omg małżęństwo *.*
    Jejku świetne! Uwielbiam to opowiadanie życzę wam duużo weny duużo czasu do tłumaczenia oraz powodzenia na studiach i tak wgl hahha :)
    Czekam na next x

    OdpowiedzUsuń
  16. huhuhuhu *.* <3! super ^.^ czekam na next ;***

    OdpowiedzUsuń
  17. Harry i te jego teksty :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozdział cudowny jak zawsze! Cięszę się, że tak często dodajecie rozdziały

    OdpowiedzUsuń
  19. wyobrażając sobie tą sytuację zaczęłąm się śmiać!! kocham ich historię!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham tego ff dzięki, że go tłumaczysz :)

    Rozdział taki zwykły, a jednak boski. :)
    Pozdrawiam @JustynaJanik3

    OdpowiedzUsuń
  21. Jacy oni są słodcy *____________* Te teksty Hazzy xD I to o tym krwawym prześcieradle xD Bosko ♥ Czekam na nn z niecierpliwością :)

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  22. JEGO teksty powalają haha :D
    Rozdział świetny : )
    Taaki, inny , pozytywnie : )
    Pozdrawiam : )
    G x

    OdpowiedzUsuń
  23. No jacy oni są uroczy i wgl. Strasznie się wczułam w tę historie . Chciałbym sama mieć takiego Harrego przy sobie . Dziękuję za tłumaczenie i cierpliwość do czytelniczek . Pozdrawiam i czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Hahaha kocham hazze xd rozmowa o małżeństwie bezcenna xd /zoe69tm

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten rozdzial naprawde cudowny . Tlumaczycie fenomenalnie ♥♡♡♥♥♥♥♥.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten rozdzial naprawde cudowny . Tlumaczycie fenomenalnie ♥♥♥♥♥♥♥♥.

    OdpowiedzUsuń
  27. adkhbkjabkjafkjkfkhbfkhkjafbkhfkhaefkhafkbkbefkbfkaefkbhfkbfkbfkha jaki nie byłby rozdział i tak będzie wywierać na mnie takie same reakcje ahha ;D
    Kocham to że to tłumaczycie <3

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny rozdział!!! Niech zamieszkają razem <333 Dziękuję za to że tłumaczycie :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Awww koncowka o dochodzeni

    OdpowiedzUsuń
  30. boskiee, wiem, że nie macie na to wpływu, bo tłumaczycie, ale szkoda mi że rozdziały są takie krótkie, bo już tak się podjarałam i koniec :( ale i tak kocham to opowiadanie i Was za to, że poświęcacie swój czas na tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne.!
    Dobra robota. :)
    Zapraszam do siebie. :3

    OdpowiedzUsuń
  32. i znowu schodzę na zawał ! Dawaj następny ! <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziekuje Wam za ten rozdział . Nie moge sie doczekac tego co sie potem wydarzy .... Mam nadzieje że zamieszkaja razem ;) Pozdrowienia dla tłumaczek ;)Kocham was <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno ze soba zamieszkaja zawsze tak jest;-)!! Ja i tak nie moge sie doczekac jak Hazz i Tess pojda na ten slub omomomnom!! Napewno pojda..zawsze tak jest!;-)
      @Be_My_Lover69

      Usuń
  34. Alleluja *.* chyba umarłam <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Niby nic takiego sie nie dzieje w tym rozdziale ,ale jest taki jdgbgfncgh ;D wiec czekam na kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Haha końcówka mnie zabiła :)
    A rozdziału zajebisty jak zwykle

    OdpowiedzUsuń
  37. słodko :3 Dziękuję za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  38. słodko :3 dziękuję za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Boskie to <3
    Love it <3
    kiedy nn :*

    OdpowiedzUsuń
  40. kocham, kocham, kocham <3
    Lenaya
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  41. wiem, że się pokłócą, ale niech jak najdłużej będzie spokój :c

    OdpowiedzUsuń
  42. PIĘKNY

    CUDOWNY
    I

    ZAJEBISTY :)


    DOMINIKA XOXO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cześć Domcia;-)
      Jula xoxo

      Usuń
    2. Znamy się ? xD
      DOminka xoxo

      Usuń
  43. Fajny, taka sielanka. :D Tessa jaka odważna nago sobie chodzi XDD Harremu strasznie zależy, żeby zamieszkali ze sobą i pewnie Tessa się zgodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Genialny ! Kocham to opowiadanie i Was , za to , że tłumaczycie
    Nie wiem ile razy to pisałam , ale dupa XD
    Kocham <3
    Idę spać <33
    Nie mogę doczekać się następnego <3
    Boże miałam iść spać .
    Eh , BAJU <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Harry żartowniś XD Doszedł bymm... xd
    LOLZ <3
    @1DMyDreaaam
    CUD MALINA ♥

    OdpowiedzUsuń
  46. Mrau, mrau. Świetny rozdział. Ogólnie to one zawsze są świetne. Dziękuję Wam za to, że tłumaczycie :) Dzięki Wam mogę czytać coś tak wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  47. hfuieghfuweubgfuiwebgfiwebafbgc KOCHAAAM! TAK MI SIE SPODOBAŁ ŻE CHYBA PRZECZYTAM JESZCZE RAZ ! XD XD

    Seks? Ja: http://i1161.photobucket.com/albums/q509/Morgan_Eggers/fangirl.gif
    Nie chcesz ślubu Styles? ;__; Ja: http://media.tumblr.com/tumblr_lyhug6mJXg1qavh4q.gif
    Proponuje wspólne mieszkanie. Ja: http://25.media.tumblr.com/tumblr_m3ok5bB3Dl1qai6j4o1_r1_500.gif
    Jednak chcesz ślub Styles?! Ja: http://i.imgur.com/TVDVx.gif
    http://i1119.photobucket.com/albums/k621/NerdyAngelArmy/dance.gif
    http://i931.photobucket.com/albums/ad159/kag523/Gifs/holyshitflail-erins.gif
    'Z przyjemnością bym doszedł, ale zgaduję że prysznic jak na razie musi wystarczyć' hahaha ale dżołk Hazza!! XD http://stream1.gifsoup.com/view3/4682184/hahaha-beautiful-o.gif

    Dobra wiem że moich komentarzy nikt nie czyta mimo że są poprostu zajebiste XD *skromność*. Pewnie wszyscy sie zniechęcają widząc jego długość.... Ale cóż będzie tu sobie taki oto komentarz dla potomności ode mnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie nie zniechęciła długość i muszę przyznać, że to jeden z najlepszych komentarzy jakie tutaj przeczytałam :D

      Usuń
    2. hahaha oesuuuu nie sadzilam ze ktos przeczyta moje komentarze a juz napewno nie ktoras z tlumaczek XD haha kocham gify co chyba widac hahaha bede takie robic bo sama mam z nich beke XD

      Usuń
    3. ja osobiście czytam wszystkie, dosłownie wszystkie komentarze, tylko po prostu nie mam szans by na nie wszystkie odpowiadać :)

      Usuń
    4. szkoda tylko że nie można skopiować linków :(

      Usuń
  48. Jezu, to jest niesamowite *_____________*

    OdpowiedzUsuń
  49. Komu podoba się SOML? Mi baardzo..! I pomyśleć, że to bedzie lecieć w radiu
    Awwwwwwwwww;-) I love you

    OdpowiedzUsuń
  50. OMG !!!! Czekam na nexta !!!!!! :D :D <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  51. zanim sie zorientowałam że kolejny rozdział już napisany :) tu już tyle komentarzy:) hehehehe:) super:) piszesz:) jestem ciekawa co dalej:) pozdrawiam love:*

    OdpowiedzUsuń
  52. ej moje komentarze się nie pojawiają:(

    OdpowiedzUsuń
  53. nie będe pisać że ten rozdział jest idealny, boski itd. bo każdy taki jest :) po prostu czekam na nastepny rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  54. W dwa dni przeczytałam od początku..
    Boże to jest niesamowite!!
    Kocham Was za to..
    A to co się ze mną dzieje po przeczytaniu jednego rozdziału
    ajdjendidhwhejdhsjdkfhds *___*

    OdpowiedzUsuń
  55. xdctfvgybhunij nie wiem co napisać ^^ może po prostu: TESSA ZAMIESZKAJ Z HARRYM *-*

    OdpowiedzUsuń
  56. Wyczuwam aferę, jest za pięknie.... super czekam nn

    OdpowiedzUsuń
  57. Wspaniały!!!!! Dziekuję <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  58. Dziękuję, za waszą pracę :D Jesteście wspaniałe ^^

    OdpowiedzUsuń
  59. ten rozdziały wydają się taaaaakie krótkie xD

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie mogę się doczekać kolejnego :) Jesteście cudowne :}

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetnie!!! :D Czekam, na wyjaśnienie sprawy z Zaynem :3

    OdpowiedzUsuń
  62. Świetne omb kocham to ggvdgkhcdsgjg

    OdpowiedzUsuń
  63. Ostatnio jakoś mało sie dzieje ; )

    Dzięki, że tłumaczcie ; *

    OdpowiedzUsuń
  64. To jest po prostu zajebioza!!! ;D Tak mi się to podoba że przeczytałam w 3 dni! Świetne tłumaczenieXDXDXD Kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  65. OMG :3 Najlepszy rozdział ever <3333
    Haha :D
    @HiMyHarry

    OdpowiedzUsuń
  66. Kocham to ff, żadne mnie tak nie wciągnęło jak te :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Kiedy nast???? To jest zaczepiste!!! :D Świetnie tłumaczycie jesteście ekstra,dziękuję że tłumaczycie :D

    OdpowiedzUsuń
  68. o bońciu ;d
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  69. aż się śmieję z tekstów hazzy do monitora haha nie mogę ;D //maggie

    OdpowiedzUsuń
  70. Takie to urocze:-) fajnie tez jest przedstawiac jeszcze dzieczyna ktore swoje dziewictwo maja jak to poniekad wyglada za 1 razem:-)

    OdpowiedzUsuń
  71. oni są tacy słodcy <3 bardzo dziękuje,że to tłumaczycie ;D

    OdpowiedzUsuń
  72. Taki ten rozdział zwyczajny, a nad wyraz uroczy i przepełniony słodyczą! :3 To takie urocze jak ta dwójka się ze sobą droczy, jak razem żartują i zawstydzają ♥ xx

    OdpowiedzUsuń
  73. No to nieźle, co tu się porobiło, jakie tematy.. :D małżeństwo, no, no, no.. :D ciekawie będzie, widzę.. :) kocham.. :*

    OdpowiedzUsuń
  74. Już myślą o małżeństwie?! Urocze :)
    rozdział genialny :*

    A.

    OdpowiedzUsuń
  75. Przecież może dojść pod prysznicem, prawda? Fajny jest, taki zboczony :v A tu nagle temat o małżeństwie... Hmm :) Wezmą ślub, kiedyś tam xD Najpierw jednak musi się wszystko spieprzyć, przynajmniej 7 razy, mamuśka musi dodać swoje dwa grosze, Noah też... Zayn i Niall coś knują... Kurde xD

    OdpowiedzUsuń