sobota, 12 października 2013

Rozdział 73.

Kiedy się budzę, Harry przyciska swoje usta do mego ucha, delikatnie przy tym chrapiąc. Jego ciało otula moje, a nogi ma oplecione wokół mnie. Wspominam chwile z ubiegłej nocy, które przynoszą mi uśmiech na twarzy, zanim stan euforii zostaje zastąpiony paniką. Czy za dnia będzie czuć to samo? Czy może będzie mnie torturować i wyśmiewać przez wyznanie uczuć? Delikatnie się przekręcam, by spojrzeć na jego twarz. Jego stały grymas zostaje wygładzony przez sen. Palcem wskazującym dotykam kolczyka w jego brwi, a następnie wiodę po siniaku na policzku. Wargi wyglądają o wiele lepiej, jak również i knykcie, odkąd ostatecznie pozwolił mi oczyścić rany zeszłej nocy.
Szybko otwiera oczy, gdy łapczywie śledzę palcem jego usta.
- Co ty robisz? – pyta. Nie potrafię rozszyfrować tonu jego głosu, co sprawia, że odczuwam niepokój.
- Przepraszam.. Ja tylko.. – nie wiem, co powiedzieć. Nie potrafię rozgryźć, jaki nastrój może mieć, po tym jak zasnęliśmy w swych ramionach.
- Nie przestawaj – szepcze, po czym znów zamyka swoje oczy. Połowa ciężaru znika z mojej klatki piersiowej. Uśmiecham się, zanim ponownie przejeżdżam palcem po jego opuchniętych wargach, ostrożnie, by nie naruszyć ran.
- Co dziś zamierzasz robić? – zadaje pytanie kilka minut później.
- Właściwie to planowałyśmy z Karen popracować przy szklarni – odpowiadam, na co siada.
- Serio? – musi być zły. Wiem, że jej nie lubi, nawet jeśli jedną z najmilszych osób, jakie kiedykolwiek spotkałam.
- Taa – mamroczę.
- Cóż, zgaduję, że nie muszę się martwić o to, czy cię lubią, traktują cię lepiej niż mnie – chichocze, po czym przejeżdża kciukiem po moim policzku, wysyłając przy tym dreszcz po kręgosłupie. – Problem tkwi w tym, że jeśli będę tu często przebywał, mój tata zacznie myśleć, że rzeczywiście go lubię – mówi. Mimo, że ton głosu ma pogodny, to jego oczy pokrywa czerń.
- Może moglibyście spędzić razem trochę czasu czy coś, podczas gdy ja z Karen będziemy na zewnątrz? – proponuję. Prawdopodobnie urwie mi za to głowę.
- Nie, to wykluczone. Wrócę do swojego domu, tego prawdziwego i poczekam, aż skończysz – burczy.
- Chciałam, żebyś tutaj został, to może trochę potrwać. Jej szklarnia jest w naprawdę złym stanie – oznajmiam. Wydaje się być zatracony w słowach, co sprawia, że raduje mi się serce na samą myśl o tym, że nie chce być z dala ode mnie.
- Ja.. nie wiem, Tessa. Pewnie i tak nie chce ze mną przebywać – mamrocze.
- Oczywiście, że chce. Kiedy ostatnio znajdowaliście się sami w jednym pokoju? – pytam, na co wzrusza ramionami.
- Nie wiem.. lata temu. Nie sądzę, że to jest dobry pomysł – mówi, przejeżdżając dłonią po włosach.
- Jeśli czujesz się z tym niezręcznie, zawsze możesz dołączyć do mnie i Karen – zapewniam go. Jestem zdumiona tym, że w ogóle rozważa spędzenie czasu z ojcem.
- Zgoda.. ale robię to tylko dlatego, że myśl o opuszczeniu cię, choćby na chwilę.. – przerywa. Wiem, że nie jest dobry w wyrażaniu uczuć, więc postanawiam siedzieć cicho, dając mu czas na pozbieranie się. – Cóż, po prostu powiedzmy, że jest to gorsze od trzymania się z moim chujowym ojcem – uśmiecham się, pomimo tych ostrych słów o jego tacie. Ojciec, którego zna z dzieciństwa, nie jest tym samym mężczyzną, który siedzi teraz na dole, więc mam nadzieję, że w końcu to dostrzeże. Gdy wygrzebuję się z łóżka, uświadamiam sobie, że nie mam ze sobą żadnych ubrań czy szczoteczki do zębów. Niczego.
- Muszę wrócić do swojego pokoju po kilka rzeczy – oznajmiam mu, na co się spina.
- Po co?
- Ponieważ nie mam żadnych ubrań i muszę umyć zęby – śmieję się. Kiedy na niego patrzę widzę cień uśmiechu na jego twarzy, jednakże jego oczy mówią co innego. – Co się stało? – pytam, obawiając się odpowiedzi.
- Nic.. Jak długo cię nie będzie?
- Cóż, przypuszczałam, że mógłbyś pojechać tam ze mną? – wyraźnie się rozluźnia na moje słowa. Co mu jest?
- Och.
- Powiesz mi, dlaczego się tak dziwnie zachowujesz? – pytam, kładąc ręce na biodra.
- Wcale się nie.. Po prostu myślałem, że próbujesz odejść. Odejść ode mnie – jego głos jest taki nijaki, że mam ochotę podejść i go przytulić. Zamiast tego wskazuję mu, by do mnie podszedł, na co kiwa głową, a potem staje tuż przede mną.
- Nigdzie się nie wybieram. Po prostu potrzebuję jakieś ubrania – powtarzam mu.
- Wiem.. Po prostu minie trochę czasu, zanim się do tego przyzwyczaję. Przywykłem do tego, że ode mnie uciekasz.
- Cóż, a ja przywykłam do tego, że zawsze mnie od siebie odtrącasz, więc oboje mamy kilka rzeczy do nadrobienia – uśmiecham się, a następnie opieram głowę o jego klatkę piersiową. Dziwne jest to, że zadowala mnie jego niepokój. Byłam przerażona myślą o jego zmianie zdania, więc dobrze wiedzieć, że ma takie same obawy, co ja.
- Taa, zgaduję, że tak. Kocham cię – mówi. Uderza mnie to równie mocno, co za pierwszym razem, czy za dwudziestym ubiegłej nocy.
- Ja ciebie też – odpowiadam, na co wydaje grymas.
- Nie mów ‘też’ – odzywa się.
- Dlaczego? – och nie.
- Nie wiem.. po prostu brzmi to dla mnie tak, jakbyś potakiwała – spogląda w dół. Przypominam sobie, że obiecałam mu pomóc przez to przejść.
- Kocham cię – mówię, na co podnosi wzrok. Jego oczy są łagodne, delikatnie przyciska swoje wargi do moich.
- Dziękuję.
Wywracam oczami na to, jak nieskazitelnie wygląda w zwykłej, białej koszulce i czarnych jeansach. Jest to jego standardowy ubiór, który nosi dzień w dzień, jednakże za każdym razem prezentuje się niesamowicie. Nie potrzebuje żadnych dodatków, jego prosty styl idealnie mu pasuje. Zakładam na siebie ciuchy z ostatniej nocy, a Harry bierze moją torbę, zanim schodzimy na dół. W tym czasie Karen i Ken są w salonie.
- Zrobiłam śniadanie – uśmiecha się Karen. Wiedzą, że znów zostałam na noc z Harrym, przez co odczuwam dyskomfort. Rozumiem, że nie mają nic przeciwko temu, a także to, że jesteśmy dorośli, jednakże nie powstrzymuje to rumieńców, pojawiających się na moich policzkach.
- Dziękujemy – odwzajemniam uśmiech, na co rzuca mi intrygujące spojrzenie. Wiem, że otrzymam kilka pytań, podczas pracy w szklarni. Idę do kuchni, a Harry podąża za mną. Oboje napełniamy swoje talerze, a następnie siadamy przy stole.
- Czy Liam i Danielle są tutaj? – pytam Karen. Danielle będzie pewnie nieco zdezorientowana widząc ze mną Harry’ego, po Zaynie z ubiegłej nocy. Pozbywam się zbędnych myśli.
- Nie, pojechali do Seattle na cały dzień, by trochę pozwiedzać  – oznajmia mi. – Nadal chcesz dziś pracować przy szklarni?
- Tak, oczywiście. Muszę tylko wrócić do pokoju i się przebrać.
- To dobrze. Czekałam na to. Poproszę Kena, by przyniósł worki ziemi z szopy, kiedy cię nie będzie.
- Jeśli poczekacie, aż wrócimy, to może Harry mógłby mu pomóc? – w połowie pytam, zerkając na niego.
- Och, dzisiaj też będziesz? – jej uśmiech rośnie. Jak on może nie widzieć, że ludzie się o niego troszczą?
- Uhm.. Taa. Chciałem tu trochę posiedzieć.. tak myslę. O ile ci to nie przeszkadza? – jąka się.
- Oczywiście, że nie! Ken! Słyszałeś, że Harry będzie tu na cały dzień! – jej ekscytacja sprawia, że się uśmiecham, a Harry przewraca oczami.
- Bądź miły – szepczę mu do ucha. Na jego twarzy pojawia się najbardziej fałszywy uśmiech, jaki kiedykolwiek widziałam. Chichoczę, po czym szturcham go w nogę.


~ jeśli przeczytałeś/aś zostaw komentarz :)

72 komentarze:

  1. pięknie świetnie i wgl :D tylko czekać aż to wszystko się popsuję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojejj!! Hazza na cały dzień w domu Karen i Kena no zobaczymy co z tego wyjdzie :-) Cieszę się że oni się w końcu pogodzili :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział jest cudny. Kocham.

    OdpowiedzUsuń
  4. Awww... to takie slodki ze Harry probuje sie zmienic <3 rozdzial jak zawsze fantastyczny nie moge doczkeac sie kolekjnego!
    @MyBooBear_xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham Was dziewczyny :) Słodka sielanka :) hihi :) Ciekawe na jak długo? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ndoshebidkdjdbfidkdjd <33

    OdpowiedzUsuń
  7. nie podoba mi się pierwszy kom. pod postem. nic ma się nie psuć! Tak jest świetnieeeeee!!! Mam tylko wrażenie, że rozdziały są coraz krótsze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat jest teraz taki moment, że rozdziały na wattpadzie mają po dwie strony, ale niedługo będą coraz dłuższe ;)

      Usuń
  8. O matko o matko o matko. Niesamowite, piękne i urocze czekam na kolejny <3 Kocham kocham kocham Cię :P

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne tłumaczenie zresztą jak zawsze:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej !! <3 Ale superr ;* świetnie tłumaczycie <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  11. mmmm uwielbiam takiego uroczego Harry'ego <3 cuudnie Xx

    OdpowiedzUsuń
  12. AWWWWWWWWWWW *_*
    Naprawdę bardzo , bardzo mocno Was kocham za to , że tłumaczycie ! <3 Czekam nn ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniale , kocham Harrego !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. o mamciu uwielbiam takiego harrego teraz jest taki słodziaczek oby na jak najdłużej! xx

    OdpowiedzUsuń
  15. To jest;
    askdlahkjf hksjhfdkajshdf .. kurwa boskie <3
    Kocham cię ;3

    OdpowiedzUsuń
  16. koooocham ! ♥ :D

    OdpowiedzUsuń
  17. erkgjhnweiughsd kochaaam to <3 ja chce juz nexta <3 kochaaammm

    OdpowiedzUsuń
  18. aaaaaaa słodki After ♥ Ale ja wole takiego wcześniejszego bardziej <3.. po prostu taki zmienny ale prze to pociągający! heh :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Awwww . uwielbiam ich . tacy słodcy ahh . @craazygirl96

    OdpowiedzUsuń
  20. Aww Tessa i Harry są razem. I jeszcze takie słodkie rozmowy <3 Mam nadzieję, że Hazz nie będzie się kłócił z ojcem
    www.back--for--you--one--direction.blogspot.com
    www.katie-and-one-direction.blogspot.com
    @Frida152152

    OdpowiedzUsuń
  21. Jej uwielbiam to, coś czułam ze dzisiaj będzie rozdział :) Czekam na kolejny.. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj sie bedzie dzialo!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne opowiadanie, kocham je <33

    OdpowiedzUsuń
  24. Jedno, wielkie awww *_* Hahahaha oj Harry... :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaaaaaaaaa ja po prostu kocham ten fanfiction!!!!!!!! Jak ja bym chciała takiego Harrego <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Straszniee mi się podoba ! ;*
    Czekam na następny . ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesuuu , cudny ! ;*
    Oni są razem .. takie słodkie .. JFGUI . <3
    Czekam na nn . ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ojejjj, slodko, ciekawe co sie jeszcze bedzie ciekawego dzialo, nie moge sie doczekac! @xforxyoux

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowny :D Harry nareszcie nie zepsuł takiego momentu ^^ Nie moge sie doczekac następnego

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowny! Harry nareszcie nie popsuł takiego momentu :3 Dziękuje za to tłumaczenie i nie mogę się doczekac nastepnego :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Yewhydfdeuws slodko! *.* Dzieki za przetlumaczenie. @MeowWikk Xx

    OdpowiedzUsuń
  32. xsoaokabzxjsjavbskksbakbabzjsopqiw KIEDY NASTĘPNY ?!?! *-*

    OdpowiedzUsuń
  33. Omg omg!
    To jest takie %#@?!:-_#@+*&

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowny :) Dzieki za to ze w miare szybko przetlumaczacie rozdzialy. Kocham to opowiadanie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem zakochana w tym opowiadaniu *-*

    OdpowiedzUsuń
  36. Harry jak stara się być dobry awwww <3

    OdpowiedzUsuń
  37. AWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWW

    OdpowiedzUsuń
  38. Zakochałam się w tym tłumaczeniu <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  39. WoW rozdział jest super !!! Czekam na następny ;d

    OdpowiedzUsuń
  40. mój Boże... dziękuję Ci za tą wspaniałą dziewczynę, która specjalnie dla nas tłumaczy After, chociaż nie ma z tego chyba nic oprócz naszej wdzięcznośći. Dziękuję za tą dziewczynę, która mogłaby przerwać w każdym momencie i olać nasze błagania o kolejne rozdziały, ale nie robi tego.
    KOCHAM CIĘ, WIESZ? <3

    OdpowiedzUsuń
  41. awww to takie slodkie <3<3

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam nadzieję, że tym razem Harry tego nie zjebie -.-

    OdpowiedzUsuń
  43. Takiego Hazze to ja lubię!

    OdpowiedzUsuń
  44. Kocham to tłumaczenie! <3
    Czekam nn :*:*

    OdpowiedzUsuń
  45. CUDOO <3 kocham nn


    Sandra♥

    OdpowiedzUsuń
  46. O jaaa!! I love it <33

    OdpowiedzUsuń
  47. Ohhh! Cudo! Dzieki za tłumaczenie! :**

    OdpowiedzUsuń
  48. OMG, KOCHAM TEN FF <3 CZYTAŁAM WCZEŚNIEJ TŁUMACZENIE INNEJ DZIEWCZYNY AFTER ALE ONA ZATRZYMAŁA SIE NA 17 ROZDZIAŁE A JA PO PROSTU NIE MOGŁAM SIE DOCZEKAĆ TAK WSPANIAŁEGO OPOWIADANIA, I OSTATNIO DZIEWCZYNA Z TT MI LINK PODRZUCILA A JA TAKA PODJARANA I POCHŁONĘŁAM WSZYSTKIE ROZDZIAŁY W WIECZÓR I KOLEJNY RANEK :) KOCHAM WAS DZIEWCZYNY <3 CZEKAM NA NEXT :)

    @luvmynika

    OdpowiedzUsuń
  49. After to jeden z moich ulubionych ff. Gorąco polecam 27tattoos-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Świetny!
    Zapraszam do mnie :)
    http://blackbird-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. OMG !!!! Piękne !!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  52. I LOVE LOVE FF <3 <3 JESTEŚCIE NIESAMOWITE, PODZIWIAM ZA TO ŻE WAM SIĘ CHCE TO ROBIĆ ! CUDOWNY ZNOWU ROZDZIAŁ, TYLKO PALNĄĆ NIE ZJEB TEGO HAZZA ;D //Maggie

    OdpowiedzUsuń
  53. Strasznie się wciągnęłam *-* Wczoraj zaczęłam to czytać i już jestem przy 73 rozdziale ;D wspaniałe ♥

    OdpowiedzUsuń
  54. Śliczne, śliczne, śliczne i jeszcze raz śliczne.. :D tak szczerze to coś nowego w ich związku, taki spokój.. ;) pozdrawiam.. :*

    OdpowiedzUsuń
  55. I znowu kochany Hazza. <3 Awww. :3

    OdpowiedzUsuń
  56. Super :) Może zmienią się relacje Harry'ego do swojego taty i jego przyszłej żony :) <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Genialne :)
    Mam nadzieję, że Harry odbuduje więź z ojcem

    A.

    OdpowiedzUsuń
  58. To jest cholernie ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  59. Jezu *.* Co teraz się spieprzy?

    OdpowiedzUsuń