czwartek, 14 listopada 2013

Rozdział 91.

- Umowa będzie zawierała dane was obojga, tak? – pyta mężczyzna i spogląda na mnie. Mam wrażenie, że w zawoalowany sposób pyta, czy jestem pewna.
- Tak – Harry odpowiada za mnie i podpisuje się na dole wielu stron, po czym przesuwa plik dokumentów do mnie. Biorę długopis i kreślę swoje nazwisko, nim zdążam to ponownie przemyśleć. Jestem na to gotowa. My jesteśmy na to gotowi. Tak, jesteśmy młodzi i nie znamy się zbyt długo, ale wiem, że kocham go bardziej, niż cokolwiek innego, a on kocha mnie – tak długo, jak to jest pewne, tak długo nic innego nie ma znaczenia.
- W porządku, tu są wasze klucze – mężczyzna, który, jak sądzę po podpisach na tych wszystkich stronach, ma na imię Robert, podaje mi i Harry’emu pęk kluczy, a następnie wychodzi.
- Cóż.. Witaj w domu? – mówi Harry, gdy mężczyzna opuszcza mieszkanie. Śmieję się i zbliżam się do niego o krok, żeby mógł opleść mnie ramionami.
- Nie wierzę, że teraz tu mieszkamy. To nadal wydaje się takie nierealne – mój wzrok błądzi po salonie.
- Gdyby ktoś powiedział mi, że będę z tobą mieszkał, albo chociaż spotykał się z tobą, jeszcze dwa miesiące temu – zaśmiałbym się mu w twarz albo uderzył go. Jedno z dwóch – uśmiecha się Harry i ujmuje moją twarz w dłonie.
- Cóż, czyż nie jesteś uroczy? – droczę się z nim, układając ręce na jego bokach.
- To w sumie ulga, mieć nasze własne miejsce. Żadnych więcej imprez, żadnych współlokatorów i łączonych pryszniców – mówię.
- Nasze własne łóżko – odzywa się zadowolony z siebie Harry, po czym dodaje – Musimy kupić jeszcze kilka rzeczy, naczynia i takie tam. Podoba ci się pościel w sypialni? Wszystko jest nowe, ale jeśli nie podobają ci się kolory, możemy kupić nowe.
- Dobrze się czujesz? – kładę rękę na jego czole. – Jesteś dziś okropnie skory do współpracy – uśmiecham się.
- Po prostu chcę się upewnić, że jesteś zadowolona ze wszystkiego tutaj. Chcę, żebyś czuła się jak w domu.. Ze mną.
- A co z tobą? Ty czujesz się tu jak w domu? – pytam, a Harry przytakuje.
- Zaskakująco wystarczająco, tak – odpowiada i rozgląda się po pokoju.
- Powinniśmy wybrać się po moje rzeczy, nie mam tego wiele – tylko kilka książek i ubrania – mówię.
- Już je mam.
- Co? – pytam, kompletnie zaskoczona.
- Zabrałem wszystkie twoje rzeczy z twojego pokoju, są w bagażniku twojego auta – wyjaśnia Harry.
- Jak mogłeś wiedzieć, że podpiszę? Co, gdybym znienawidziła to mieszkanie? – uśmiecham się. Chciałabym móc pożegnać się ze Steph i pokojem, który nazywałam domem przez ostatnie trzy miesiące, ale jestem pewna, że spotkam się z nią niedługo.
- Bo jeśli nie spodobałoby ci się to, znalazłbym inne, które byś polubiła – odpowiada pewnie.
- Och. A co z twoimi rzeczami?
- Możemy zabrać je jutro. Mam ubrania w bagażniku.
- O co z tym chodzi, tak swoja drogą? – pytam. Harry ma zawsze tyle ubrań w samochodzie.
- Tak naprawdę nie wiem. Myślę, że po prostu nigdy nie przewidzisz, że będziesz potrzebować ciuchów – wzrusza ramionami. – Chodźmy do sklepu – kupimy wszystko to, czego potrzebujemy do kuchni i jakieś jedzenie.
- Okej – odpowiadam. Mój brzuch jest pełen motylków, odkąd tylko weszłam do mieszkania.
- Mogę znów poprowadzić twoje auto? – pytam, gdy schodzimy do holu.
- Nie wiem.. - uśmiecha się Harry.
- Przemalowałeś moje auto bez mojej zgody, myślę, że zasłużyłam na ten przywilej – wyciągam rękę, a Harry przewraca oczami, ale upuszcza na nią kluczyki.
- Więc polubiłaś moje auto? Nieźle się prowadzi, czyż nie? – przechwala się chłopak.
- Jest w porządku – kłamię. Kocham jeździć jego autem.
Lokalizacja budynku, w którym znajduje się mieszkanie, nie mogłaby być lepsza – jest blisko do wielu sklepów, kawiarni i nawet do parku. Staje na tym, że jedziemy do Target, a nasz wózek robi się pełny naczyń, garnków, patelni, kubków i innych rzeczy, których nie wiedziałam, że możemy potrzebować, ale wydają się przydatne. Zgadzamy się w tym, że na zakupy spożywcze wybierzemy się innym razem, bo wózek jest już pełny. Zgłaszam się na ochotnika, że pójdę na nie jutro, po stażu, jeśli Harry zrobi mi listę rzeczy, które lubi.
Jak dotąd najlepszą rzeczą w mieszkaniu razem jest poznawanie tych wszystkich drobiazgów o Harrym, których w innych okolicznościach bym nie poznała. Nawet spędzanie niemal każdej nocy razem nie pozwoliło mi zauważyć rzeczy, które teraz widzę: że lubi płatki kukurydziane bez mleka, sam pomysł o niepasujących do siebie kubkach doprowadza go do szaleństwa, używa dwóch różnych rodzajów pasty do zębów – jednej rano, drugiej wieczorem, sam nie wie, dlaczego; że wolałby umyć podłogę sto razy, niż napełnić zmywarkę. Umawiamy się, że ja będę zmywać naczynia, tak długo, jak on będzie wycierał podłogę. Sprzeczamy się przed kasą, gdy przychodzi do płacenia – wiem, że Harry musiał wcześniej zapłacić depozyt za mieszkanie, ale odmawia, gdy chcę zapłacić za coś innego niż kablówka i prąd, o których zapomniał powiedzieć, że są już wliczone w czynsz. Harry wpatruje się w kobietę, gdy ta bierze moją kartę kredytową. Kasjerka zdobywa u mnie plusa – wkłada ją do czytnika, nawet nie zauważając zachowania chłopaka. Mam ochotę zaśmiać się z niego, ale jest już zirytowany, a nie chcę zrujnować nam nocy.
Harry dąsa się całą drogę do mieszkania, a ja milczę, bo uważam, że to pocieszne.
- Chyba będziemy musieli zejść dwa razy, żeby zabrać wszystkie rzeczy – mówię mu.
- To kolejna rzecz – prędzej zabiorę sto toreb, niż zrobię dwie rundy – odpowiada Harry i w końcu się uśmiecha.
Kończy się tym, że i tak robimy dwie rundy na dół – naczynia są zwyczajnie zbyt ciężkie. Irytacja Harry’ego rośnie, podobnie jak moje rozbawienie. Wkładamy wszystkie naczynia do szafek, a Harry zamawia pizzę. Nie mogę się powstrzymać od propozycji, że zapłacę za nią, co skutkuje morderczym spojrzeniem i środkowym palcem wymierzonym w moją stronę. Śmieję się i zbieram wszystkie śmieci do kartonu po szklankach. Nie żartowali, gdy mówili, że mieszkanie będzie urządzone – ma wszystko, co mogłoby być nam potrzebne – kosz na śmieci, nawet zasłonę prysznicową.
- Pizza będzie za jakieś trzydzieści minut. Zejdę na dół i wezmę twoje rzeczy – mówi Harry.
- Pójdę z tobą – proponuję i idę za nim. Spakował moje rzeczy w dwa pudła i worek na śmieci, co sprawia, że krzywię się, ale milczę. Harry wyjmuje naręcze koszulek i parę dżinsów z bagażnika, po czym wpycha je do worka, razem z moimi ubraniami.
- Dobrze, że mamy żelazko – odzywam się w końcu i zaglądam do bagażnika, zanim Harry zdąży go zamknąć. - Nie pozbyłeś się nigdy tego prześcieradła?
- Och.. taak. Nie, miałem to zrobić, ale zapomniałem – odpowiada i odwraca wzrok.
- Okej? – jego reakcja sprawia, że czuję się nieco dziwnie.
- Chodźmy na górę, zanim pizza dotrze – odwraca moja uwagę Harry.
Jemy przy stole – to dziwne, ale miłe, jeść obiad z Harrym w naszym mieszkaniu.
- Kocham cię – mówi chłopak, gdy wkładam nasze naczynia do zmywarki.
- Kocham cię – odpowiadam, a mój telefon wibruje na stole. Harry sięga po niego i dotyka ekranu, by zatrzymać wibracje.
- Kto to? – pytam.
- Noah? – Harry mówi i pyta jednocześnie.
- Och – wiem, że nie idzie zbyt dobrze.
- Mówi, że było miło z tobą dziś rozmawiać?! – Harry zaciska szczękę. Podchodzę i zabieram telefon z jego silnego uścisku. Mogłabym przysiąc, że zamierza go zmiażdżyć w dłoni.
- Taa, dzwonił do mnie dzisiaj – mówię mu z udawaną pewnością w głosie. Zamierzałam mu o tym wspomnieć, ale nie znalazłam odpowiedniej chwili.
- I..? – Harry unosi brew.
- Mówił mi tylko że widział moją matkę i tylko sprawdzał, jak sobie radzę.
- Dlaczego?
- Nie wiem.. Pewnie chciał się tylko upewnić, tak sądzę – wzruszam ramionami i siadam na krześle obok niego.
- Nie ma potrzeby, żeby on sprawdzał, co u ciebie – burczy Harry.
- To nic wielkiego, Harry. Znam go połowę mojego życia.
- Gówno mnie to obchodzi – odpowiada, a jego spojrzenie jest zimne.
- Jesteś niemożliwy! Właśnie zamieszkaliśmy razem, a ty martwisz się o Noah, dzwoniącego do mnie? – drwię.
- Nie ma powodu, żebyś z nim rozmawiała. Pewnie myśli, że chcesz go z powrotem, skoro odebrałaś – Harry przeczesuje włosy palcami.
- Nie, nie myśli. Wie, że jestem z tobą – staram się z całych sił, by kontrolować swoją złość.
- Więc zadzwoń do niego teraz i powiedz mu, żeby więcej nie dzwonił.
- Co?! Nie! Nie zrobię tego. Noah nie zrobił niczego złego. Wystarczająco był już zraniony, ja też, więc nie. Nie powiem mu tego. Nie ma nic złego w tym, że będę się z nim przyjaźnić – odpowiadam w nerwach.
- Tak, jest! On myśli, że jest lepszy niż ja i będzie próbował mi cię odebrać! Nie jestem głupi, Tessa. Twoja mama też chce, byś z nim była. Nie pozwolę mu zabrać tego, co jest moje! – Harry unosi głos.
- Słyszysz się? Brzmisz jak wariat! Nie zamierzam być nienawistna wobec niego tylko dlatego, że wydaje ci się, że masz na mnie jakąś wyłączność! – krzyczę i wypadam jak burza z kuchni.
- Nie odchodź ode mnie! – huczy za mną Harry. Cały Harry – zaczynać kłótnię po takim wspaniałym dniu, jaki mieliśmy.
- Więc przestań się zachowywać, jakbym była twoją własnością. Postaram się pracować z tobą nad kompromisami, słuchać cię bardziej niż teraz, ale nie będę tego robić, gdy chodzi o Noah. Przestałabym natychmiast rozmawiać z nim, gdyby próbował czegokolwiek względem mnie, albo mówił coś nieodpowiedniego, ale nic takiego nie robił – trzymam się swojego zdania.
- Nie lubię go – mówi Harry.
- Okej? Rozumiem, ale musisz być rozsądny. On nie planuje odebrania mnie tobie, nie jest taki. To pierwszy raz, kiedy w ogóle próbował odezwać się do mnie, od czasu, gdy z nim zerwałam.
- I ostatni – rzuca chłopak. Wywracam oczami i kieruję się do małej łazienki.
- Co robisz? – słyszę pytanie.
- Zamierzam wziąć prysznic, a gdy wyjdę, mam nadzieję, że przestaniesz zachowywać się jak małe dziecko – mówię. Jestem dumna ze sposobu, w jaki obroniłam swoje zdanie, ale nie mogę powstrzymać uczucia smutku z powodu Harry’ego. Wiem, że boi się, że straci mnie przez Noah, jest o niego niesamowicie zazdrosny przez to, jak ja i mój były chłopak 'wyglądamy' razem. W teorii Noah jest dla mnie lepszy i Harry to wie, ale nie kocham go, kocham Harry’ego.
Harry zamyka z hukiem drzwi łazienki, wychodząc z pomieszczenia, a ja wywracam oczami. Biorę szybki prysznic, a gdy wychodzę, Harry leży rozciągnięty na łóżku, mając na sobie jedynie bokserki. Nie przerywając ciszy, otwieram szafę w poszukiwaniu piżamy.
- Nie zamierzasz założyć  mojej koszulki? – jego głos jest niski.
- Ja.. - zauważam, że poskładał ją i ułożył na stoliku obok łóżka. – Dziękuję.
Przeciągam materiał przez głowę. Znajomy miętowy aromat niemalże powoduje, że zapominam, dlaczego powinnam być na niego zła.
- Cóż, niezły pomysł na wieczór – prycham i odnoszę ręcznik do łazienki.
- Chodź tutaj – mówi Harry, gdy wracam do naszej sypialni. Niepewnie podchodzę bliżej, a Harry siada na skraju łóżka, przyciągając mnie tak, bym znalazła się między jego nogami.
- Przepraszam – spogląda w górę.
- Za?
- Zachowywanie się jak jaskiniowiec – mówi Harry, a ja nie mogę powtrzymać się od śmiechu. – I za zepsucie naszej pierwszej, wspólnej nocy tutaj – dodaje.
- Dziękuję. Musimy zastąpić twoje wybuchy dyskusjami nad tymi sprawami – owijam wokół palców włosy na jego karku.
- Wiem. Możemy przedyskutować twoje nierozmawianie z Noah? – posyła mi lekki uśmiech.
- Nie dzisiaj – wzdycham. Będę musiała znaleźć z nim jakieś porozumienie.
- Popatrz na nas, rozwiązujących nasze problemy – śmieje się Harry.
- Mam nadzieję, że nasi sąsiedzi nie będą tęsknić za cichymi wieczorami – droczę się z nim.
- Tak czy siak, nie będzie im dane więcej ciszy – odpowiada chłopak, a ja ignoruję jego zboczony komentarz.
- Naprawdę nie chciałem zniszczyć nam nocy – powtarza Harry.
- Wiem. Nie jest zrujnowana, jest dopiero ósma – uśmiecham się.
- Chciałem zdjąć z ciebie tę sukienkę – wyznaje Harry, a jego oczy ciemnieją.
- Zawsze mogłabym założyć ja z powrotem – odpowiadam, próbując zabrzmieć seksownie. Harry bez słowa wstaje i podnosi mnie, przerzucając przez ramię. Piszczę i próbuję go kopnąć.
- Co ty robisz! – krzyczę.
- Idziemy po tę sukienkę! – śmieje się Harry, a następnie zanosi mnie w stronę kosza na pranie.


~ jeśli przeczytałeś/aś zostaw komentarz :)

140 komentarzy:

  1. Pierwsza
    Omfg świetny *-*
    @luvmybatman

    OdpowiedzUsuń
  2. ahahaha, wspaniały rozdział!
    Wy jesteście wspaniałe! ;**

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaaaaa pierwsza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! słodkie czekam na wiecej buziaki xoxo

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne . To opowiadanie , to tlumaczenie -- wariuje na tym punkcie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę im tego wspólnego mieszkania. Harry jak zawsze musi się kłócić, ale go rozumiem; ) Nie mogę doczekać się następnego:*

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwsza! rozdział cuuuudny.... Kocham cię!

    OdpowiedzUsuń

  7. Rozdział cudowny.
    Mam nadzieję że następny będzie jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuudowny. Długio czekałam
    Nareszcie jest

    OdpowiedzUsuń
  9. AWWWWWWW OMG UROCZEEE!!! MAMOOO!! DAJ MI TAKIEGO HARRY'EGO !! NOW PLEASE!

    OdpowiedzUsuń
  10. ojeeej jaki slodki rozdzial <3 kocham go <3 /M.

    OdpowiedzUsuń
  11. O matko. Rozdział jest po prostu Per- Fect. Myślałam już, że się pokłócą, ale Harry przeprosił Tessę. To takie słodkie, że mieszkają razem. Nie długo koniec pierwszej części. Nie mogę się doczekać. Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  12. JAJDIDJFOIKDFO9DFKPOF0SFKVFKNV <3 Piękny

    OdpowiedzUsuń
  13. Awww Świetny! Czekam na następny! ♡ ♥ ♡

    OdpowiedzUsuń
  14. okijuhygtfrde cudowny *.* ;** czekam z niecierpliwością na next <33

    OdpowiedzUsuń
  15. Boziu :* Świetne :*
    Mieszkanko :D Ciche wieczory :D
    Czekam na nn : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Awww ♥ To jest takie słodkie i uroczy i wgl ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Oni są za słodcy! @PollKlaudia

    OdpowiedzUsuń
  18. Co ty robisz ?
    Idziemy po tą sukienke :D Hahahhaah świetny <3 Dzięki za rozdział :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Aww <3 słodki rozdział :3
    jestem dumna z Tess ,że postawiła się Harry'emu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. OMG! cudooo <3 czekam na nexta :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam to opowiadanie i to tłumaczenie! Jesteście świetne! A rozdział niesamowity! Chciałabym mieć takiego Harrego, pomimo jego wad! /Paulinka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Boskiee *_____*
    Kocham normalnie to opowiadanie xx
    Ja na tt : @karolina9906

    OdpowiedzUsuń
  23. kocham !!!!!! cudowne genialne fantastyczna zajebiste :D skacze po pokoju z radością na twarzy KOCHAM :* :*

    OdpowiedzUsuń
  24. haha, genialny :) Oni są idealni *__*

    OdpowiedzUsuń
  25. I-D-E-A-L-N-I *__* Kocham Was za to tłumaczenie :3

    OdpowiedzUsuń
  26. Haaaryy *.* się zmienia chłopak! PER-FECT *.* dziękuję, że tłumaczycie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. meeega, chcę następny <333

    OdpowiedzUsuń
  28. jezu jacy oni są słodcy koniec najlepszy!!!! najlepsza para!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowny :3 Nie mogłam się doczekać i już jest :)) Jesteście wspaniałe :D Dzięki XD

    OdpowiedzUsuń
  30. Ofkfbfpdkdpdks oni są tacy słodcy!!

    OdpowiedzUsuń
  31. jwrnfjerihfri kocham ich
    tacy słodcy <3

    OdpowiedzUsuń
  32. SUPERRR ! ;) cudowny rozdział i świetnie tłumaczycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hahaha kocham ich

    OdpowiedzUsuń
  34. Hahahahha :D "Idziemy po tę sukienkę" Leje !!!! :D Boskie <3 ;*

    OdpowiedzUsuń
  35. świetny rozdział. ZWIĄZEK IDEALNY. chciałabym mieć takiego Harry'ego :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ommmm *.*
    cuuudooo.. ale coś za pięknie.. za kolorowo : P
    ale cudnie ; D

    OdpowiedzUsuń
  37. Końcówka <3
    Wyczuwam seksik ^^ xd
    Kocham cię i kocham to! :* :3

    OdpowiedzUsuń
  38. Hahaha końcówka mnie rozbroila. podczas ładowania się strony modliła się żeby byl rozdział i udało się!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Genialny !!!! <3
    Kocham to tłumaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Omomomomomomomomomomomo *_*
    Będzie seks :D
    Dominika xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez sie tym jaram.

      Usuń
    2. no i to jak !

      Usuń
    3. Czy ja jako jedya tak tego momentu nie oczekuje? Moim zdsniem lepsze są chwie, kiedy są tacy romantyczni, wychodzą gdzieś itp, itd.

      Usuń
    4. Tak ja też tak bardzo nie oczekuję tego momentu, jak jest tego tak dużo to po prostu staje się nudne

      Usuń
  41. hahaahahahahahha! zajebiste ! dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Omg Harry jest uroczy!! Kocham go i wgl awh.!! Zazdroszczę Tessie.

    OdpowiedzUsuń
  43. oooooommmmmggggg :o kopara opada!!! Kocham twojego bloga prosze o next'a. Jak go nie zobacze szybko to..... sie rozjebie o sciane! xd mam takiego banana na ryjcu ze kurwa mnie pysk boli xd (nmg przeklinac mikolaj nas widzi xd) Dziekuje ;3

    OdpowiedzUsuń
  44. kooooooooooocham to!!

    OdpowiedzUsuń
  45. hjhf,szhkhjfkszhjfzhfdhj CUDO <3 Kocham

    OdpowiedzUsuń
  46. Chcę next teraz proszę <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Hahaha to jest genialne WOW!!!!!!!! Dziękuję Wam za to wspaniale tlumaczenie!!! Jejuuu svggjfjuvhyshu

    OdpowiedzUsuń
  48. Awwwwwwwwwwwwwwwwww :3 mam nadzieję, że następny będzie się zaczynał czerwoną czcionką :D

    OdpowiedzUsuń
  49. jest świetny nie moge doczekać sie nexta ;*

    OdpowiedzUsuń
  50. boski świetny kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  51. AAAAAAAAAAAA - dziękuj to mój komentarz na opisanie rozdziału. potrzebuje pieluchy xd

    OdpowiedzUsuń
  52. JAAAAKI HARRY *o*
    Świetny rozdział :D
    Pozdrawiam
    G xx

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziękuję Ci bardzo za tłumaczenie :* Przyznam się, że nie mogłam już wytrzymać i przeczytałam kawałek następnego rozdziału po angielsku i strasznie czekam na tłumaczenie, bo jest ciekawie ;) :D nie mogę sie doczekać drugiej części Aftera :D

    OdpowiedzUsuń
  54. o boże cudny!!!!!! <3 kocham cię!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Przetlumaczysz jutro jeszcze jeden bo jaram sie tym co sie szykuje.
    Sylwia xoxo

    OdpowiedzUsuń
  56. ja już nie wyrabiam, te opowiadanie jest coraz lepsze!

    OdpowiedzUsuń
  57. awwww *.* rozdzial jak zawsze megaaa *.* tylko o czo chodzilo z przescieradlem??? ominelam cos czy jak????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektórzy to chyba nie czytają ze zrozumieniem :D to jest prześcieradło, o którym była mowa przy pierwszym razie.

      Usuń
    2. Wow, a ja myslalam ze to to zakrwawione po pierwszym raze tessy

      Usuń
    3. no właśnie o tym mówie xd to jest to po pierwszym razie Tessy! jesus :D

      Usuń
    4. hahah jakie mózgi

      Usuń
  58. Świetny <3 Zawsze czytam tłumaczenie i orginał tłumaczysz doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  59. OMG!!! no nie wierze. juz wiem co się będzie działo w następnym rozdziale. XD dobraaa więc czekam na nexta! *.*
    I myślę że przyjęłaś ten komentarz jako pozytywny. :) <3 <3 <3
    ~~Martyna

    OdpowiedzUsuń
  60. no po prostu kocham tego bloga <3 nie ma słów :)

    OdpowiedzUsuń
  61. O Boże, o Boże! *_* mam poodjaar jak [CENZURA] !!!! lecę czytać. :) Dobranoc wszystkim. <3

    OdpowiedzUsuń
  62. Uuu kocham takiego harrego!
    czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  63. Przeczytane! :D
    Jejuuuuuuuuu, ten rozdział jest taki wspaniały :D nawet jeśli chodzi o ta akcje z Noah :D taaak pięknie i cudownie ze razem zamieszkają, awww :3
    Hyhyhy nie mogę się doczekać następnego rozdziału :D podejrzewam, ze zacznie się cudownym czerwonym nagłówkiem :D
    Pozdrawiam xx ~jolka

    OdpowiedzUsuń
  64. Rozdział boski !!!
    "-Co ty robisz?
    -Idziemy po sukienkę." Najlepszy dialog w tym rozdziale :)
    Czekam nn ;d
    Pozdrawiam @JustynaJanik3

    OdpowiedzUsuń
  65. Awwwwwwwww(...)
    Akurat rozdział na moje urki (urodziny).
    Super i wgle.
    Myślę, że w następnym będzie: Scena +18.
    Ile jest rozdziałów w orginale?
    100?

    OdpowiedzUsuń
  66. Genialny *.* ten koniec xd <3 sorry nie chce mi się dzisiaj pisać długich komentarzy, wybaczycie ? ;) mam taką nadzieje . Czekam na następny :D weeeny <3

    OdpowiedzUsuń
  67. To jest takie jaguvsjvhv <3

    OdpowiedzUsuń
  68. Jezu, swietne *o* chcialam dodac komentarz wczoraj, ale nie mialam jak xd. Ps. tlumaczcie dalej bo nie wytrzymam *u*

    OdpowiedzUsuń
  69. haahahahaha Harry ♥
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  70. ^^ jaki mam zaciesz^^

    OdpowiedzUsuń
  71. Wgl dzisiaj nie spalam czytajac wszystkie rozdzialy. Jestem padnieta ale naszczescie jutro sobota wiec sie (chyba) wsypie. Kocham to opowiadanie! :D i was tez kocham,jestescie wspaniale :* <3 nie moge doczekac sie kolejnej czesci! :) pozdrawiam ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  72. ...Przeprosiny Harrego <3 UROCZE !

    OdpowiedzUsuń
  73. Super jkfbvnldcfhdkfhuvslkjzjakafa

    OdpowiedzUsuń
  74. jejuus, jak slodko *.* urocze, mozna sie zakochac xx czekam na next'a x @xforxyoux

    OdpowiedzUsuń
  75. To jest absolutnie wspaniałe. ABVJCNKDSOEGIVBJCNSEG brak mi słów. Mam nadzieję że wiesz o co mi chodzi. <3

    OdpowiedzUsuń
  76. Awww *-* wiem, że jeszcze milion razy będą się kłócić ale jak na razie słodko to rozwiązują. dzięki że tłumaczysz <³

    OdpowiedzUsuń
  77. hahaha, końcówka totalnie mnie rozbroiła! :))))

    OdpowiedzUsuń
  78. aww *.*
    ahha dokłądnie ! Końcóka powala ! <3
    szybko next !

    OdpowiedzUsuń
  79. O matko, lubię takiego opiekuńczego Harrego <3 Ogólnie ten rozdział jest taki jtnefrfewsc :')
    Hmmm, mam pytnie. Ominęłam coś czy Kimberly (jest w zakładce bohaterów) jeszcze nie występowała?
    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kimberly już pojawiła się kilka razy. Jest to recepcjonistka u Vance'a.

      Usuń
  80. Awww jacy oni są słodcy <3
    Wspólne mieszkanie <3

    OdpowiedzUsuń
  81. niech już będzie następny ^^ bo normalnie nie wytrzymuje, kocham to!!!

    OdpowiedzUsuń
  82. przeczytałam, dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  83. Zaczełam czytać to tłumaczenie 3-4 dni temu? No poprostu zakochałam się. Na początek jak zauważyłam liczbę rozdziałów pomyślałam, że przy 30 się znudze, a tu co? Całkowity szok! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. To opowiadanie ma idealne WSZYSTKO. I zdaję sobie sprawe jak bardzo trudzicie się aby je dla nas przetłumaczyć. Tak naprawde nie widziałam bloga gdzie tak szybko dodają rozdziały. Przeważnie wszędzie jest 1 w tygodniu a osób tłumaczy 5. Mam nadzieje, że te 99 rozdziałów to nie raki koniec koniec. Jest może jakaś następna część? Z niecierpliwością czekam na to co wydarzy się wkrótce.

    Wiernie Wam oddana i składająca chołdy: @Karasiaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj :) tak, są następne części, które pojawią się na tym blogu x

      Usuń
  84. jejku Genialne! Tak sie ciesze ze tlumaczycie to opowidanie! Kocham Was <3

    Julia Styles

    OdpowiedzUsuń
  85. Świetny . *-* czekam na następny . < 3

    OdpowiedzUsuń
  86. Przez weekend nic nie dodaliście -_-'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak coś nie pasuje, to zapraszam do czytania po angielsku :)
      to nie ode mnie zależy ile jedna z tłumaczek pisze rozdział i nie będę jej poganiać. trochę cierpliwości nie zaszkodzi.

      Usuń
  87. jezu kocham to . Nie moge sie doczekac nexta

    OdpowiedzUsuń
  88. Świetne *-* kocham to opowiadanie < 3.

    OdpowiedzUsuń
  89. kurde (myślę, że...) z przydałoby się napisać coś motywującego do tłumaczenia. hmm... (nie jestem dobra w pisaniu takich rzeczy, ale...)
    kochane tłumaczki!
    jesteście wspaniałe, wasze tłumaczenie naprawdę dużo dla mnie (i pewnie wszystkich nie umiejących angola) znaczy. uwielbiam czytać takie fanfiction (czy jakoś tak XD) z nutka sexu (^^), a to jak tłumaczycie poprostu zwala z nóg! dodajecie rozdziały bardzo często i zapewne każda z czytających się tym jara. ja na przykład skaczę jak pijany orangutan kiedy widzę że jest kolejny rozdział. serio XD
    i bardzo bym chciała czytać kolejne i kolejne wasze tłumaczenia. jesteście moimi miszczami :*

    w sumie to nie musiałam tego pisać, ale chce być miła (jak na bardzo niecierpliwą osobę (sorry XD))
    kocham was tłumaczki ☺ ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo motywujące, dziękujemy ♥

      Usuń
  90. Kiedy dodasz? :( *.*

    OdpowiedzUsuń
  91. KOCHAM WAS <3 już się nie mogę doczekać następnego

    OdpowiedzUsuń
  92. Dziewczyny.. co z nn?
    Mam taki pomysł - może załóżcie sobie plik na google i tam tłumaczcie, która będzie miała wolną chwilę przetłumaczy chociaż kawałek, może wspólnymi siłami sklecicie nowy rozdział...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pierwsze, inna tłumaczka jeszcze nie przetłumaczyła.
      po drugie, kochani proszę Was.. cztery dni nie było rozdziału i już wielka afera, a inne blogi raz na ruski rok wstawiają, więc proszę o trochę cierpliwości, bo też nie zawsze mamy czas.

      Usuń
  93. Ja rozumiem, że możecie nie mieć czasu i nie musisz dawać specjalnej notki pod rozdziałem, żeby mi to uświadamiać. Nawet nie wiesz ile dla mnie znaczy, że chce wam się to tłumaczyć. Po prostu dobrym pomysłem wydaje mi się to, by nie wydzielać sobie konkretnych rozdziałów, tylko kto ma wolną chwilę, nawet niewielką, a może przetłumaczyć choć trochę, robił to choćby na dysku google i wtedy rozdziały byłyby szybciej, bo jeśli któraś tłumaczka nie ma czasu, nie hamowałaby reszty. I nie chodzi mi o to, by was krytykować, obrażać itp. Chciałam tylko podrzucić pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie uważam tego za krytykę i to nie do tego była notka :)

      Usuń
  94. super ;) świetne tłumaczenie ;) nie moge się doczekać co dalej.... :***

    OdpowiedzUsuń
  95. lbrfnklmfrjrfu genialny, świetny, cudooo *-* dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  96. Hehe naprawdę trzeba przyznać, że strasznie zazdrosny jest Harry, chociaż Tess wzgledem Molly też jest, więc nic nowego.. :)hehe świetny ten rozdział.. :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Hahahaha Harry i te jego zmiany nastroju :) <333

    OdpowiedzUsuń
  98. Haha. Jak ja to kocham <3

    A.

    OdpowiedzUsuń
  99. kocham to jak rozdział kończy się zboczony , słodkim lub śmiesznym ''komentarzem'' harrego <3333

    OdpowiedzUsuń
  100. I te ostatnie zdanie Harry'ego: "Idziemy po tę sukienkę!" Przez ciebie spadłam z krzesła i nie mogę się podnieść tak nie boli brzuch. Dziękuję ci, że to tłumaczyz. To jest genialne. Lecę czytać dalej!

    OdpowiedzUsuń
  101. Harry=Jaskiniowiec i jest w tym dużo prawdy :D

    OdpowiedzUsuń