poniedziałek, 14 października 2013

Rozdział 75.

- Co? – szepczę szorstko, ignorując jego rosnący, cwaniacki uśmiech.
- Chciałbym dołączyć – odpowiada Harry. Jego palce łapią za dół koszulki, przeciągają ją przez głowę, a później sięga on za mnie, by włączyć prysznic.
- Nie możemy tak po prostu brać razem prysznica! Jesteśmy w domu twojego ojca, a Liam i Danielle mogą wrócić w każdej chwili! – mówię. Myśl o patrzeniu na kompletnie nagiego Harry’ego pod prysznicem sprawia, że zwijam się w środku, ale to zbyt wiele.
- Cóż, ja zamierzam wziąć miły, gorący prysznic, gdy ty będziesz stała tam i wszystko nadmiernie analizowała – odpowiada. Jego spodnie zostają na podłodze, podobnie jak bokserki, gdy przechodzi obok mnie i staje pod wodą. Nie zdaję sobie sprawy, że się gapię, dopóki Harry nie zaciąga raptownie zasłony prysznicowej, chowając za nim swoje idealne ciało, które pożerałam wzrokiem.
- Czy ty wręcz nie kochasz gorącego prysznica po długim, męczącym dniu? – jego głos jest zniekształcony przez wodę, ale mogę wyczuć, że uśmiecha się, zadowolony z siebie.
- Nie wiem, bo jakiś bezczelny, goły osobnik właśnie ukradł mój prysznic – fukam i słyszę w odpowiedzi jego stłumiony śmiech.
- Seksowny, bezczelny, goły osobnik? – Harry drażni się ze mną. – Po prostu chodź, zanim ciepła woda się skończy.
- Ja.. - waham się. Chciałabym, ale branie prysznica z kimś jest takie intymne.. Zbyt intymne.
- No chodź, pożyj trochę. To tylko prysznic – mówi chłopak, po czym odsuwa zasłonę.
- Proszę.. - wyciąga dłoń, a moje oczy skanują jego smukły, pokryty tatuażami tors, lśniący od wody, która spływa po jego skórze.
- W porządku.. - szepczę, a następnie rozbieram się, gdy on śledź każdy mój ruch.
- Przestań się gapić! – karcę go, a Harry łapie się za serce i udaje, że jest zraniony.
- Kwestionujesz moją szlachetność? – śmieje się, a ja powoli przytakuję, walcząc z uśmiechem.
- Czuję się znieważony – wyciąga do mnie rękę, by pomóc mi wejść. Nie mogę uwierzyć, że to robię. Biorę z nim prysznic. Z całych sił próbuję zasłonić się rękoma, gdy czekam, aż Harry odsunie się spod wody.
- Czy to dziwne, że kocham to, jak bardzo wciąż jesteś nieśmiała przy mnie? – pyta Harry, odsuwając moją tarczę. Milczę, a on delikatnie ciągnie mnie za ramiona pod wodę. Pochyla głowę, mocząc tym samym moje nagie ramię. 
- Myślę, że to dla mnie takie pociągające, bo jesteś tak nieśmiała i niewinna, jednak pozwalasz mi robić ci nieprzyzwoite rzeczy – jego oddech przy moim uchu jest gorętszy, niż woda. Mrugam, gdy jego dłonie wędrują powoli w dół moich ramion, a jego oczy obejmują moje nagie ciało.
- I również dlatego, że wiem, że lubisz, gdy mówię ci te wszystkie sprośne rzeczy -  przełykam nerwowo ślinę, a Harry uśmiecha się.
- Zobacz, jak przyspiesza twój puls. Praktycznie mogę to zobaczyć pod twoją delikatną skórą – przykłada palec wskazujący do pulsującego miejsca na mojej szyi. Wow. Nie mam pojęcia, jakim cudem jeszcze stoję, moje nogi z pewnością zamieniły się w papkę, podobnie zresztą jak mój mózg.
Palce Harry’ego błądzące po moim ciele powodują, że przestaję martwić się tym, że nie jesteśmy w domu sami. Sprawiają, że chcę zaszaleć, chcę pozwolić mu, by robił ze mną to, co chce. Gdy jego długie palce owijają się na moim biodrach, odruchowo opieram się o niego.
- Kocham cię, Tessa. Wierzysz mi, prawda? – pyta Harry. Kiwam głową, zastanawiając się, dlaczego pyta o to właśnie teraz, skoro powiedzieliśmy sobie to tyle razy w ciągu ostatnich dwudziestu czterech godzin.
- Tak, wierzę ci – mój głos jest ochrypły, więc odkasłuję.
- Dobrze. Nigdy wcześniej nikogo nie kochałem – przechodzi z filuternego, przez uwodzącego, do poważnego siebie tak szybko, że ledwie nadążam.
- Nigdy? – myślę, że już to wiedziałam, ale to co innego usłyszeć, jak sam mówi te słowa, zwłaszcza, gdy jesteśmy razem pod prysznicem. Myślałam, że raczej będzie miał teraz głowę między moimi nogami, a nie będzie mówił o swoich uczuciach.
- Nie, nigdy. Nie było nawet blisko – Harry przyznaje. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek miał dziewczynę. Jeśli tak, nie chcę tego wiedzieć. Powiedział mi, że się nie umawia, więc mam zamiar się tego trzymać.
- Och.. - to wszystko, co mogę powiedzieć.
- Kochasz mnie w ten sam sposób, w jaki kochałaś Noah? – pyta chłopak. Dziwny dźwięk, coś pomiędzy kaszlnięciem, a urwanym oddechem, wyrywa się z moich ust, więc odwracam od niego wzrok. Łapię szampon z półki – nie zdążyłam niczego umyć, a stoimy pod prysznicem od dłuższej chwili.
- Więc? – pyta ponownie. Nie wiem, jak na to odpowiedzieć. To, co łączy mnie z Harrym jest zupełnie inne, niż w przypadku Noah. Kochałam go, tak sądzę. Wiem, że kochałam, tylko po prostu nie tak. Miłość do niego była wygodna i bezpieczna, zawsze spokojna. Kochanie Harry’ego jest surowe i ekscytujące, iskrzy w mojej każdej komórce i nie mam go dość. Nie chcę być z dala od niego, nigdy. Nawet wtedy, gdy doprowadza mnie do szaleństwa, tęsknię za nim i muszę walczyć ze sobą, by trzymać się od niego z dala.
- Mam ten brak odpowiedzi wziąć za ‘nie’? – mówi Harry, po czym odsuwa się ode mnie, dając mi pełny dostęp do wody. Czuję się przytłoczona w tej małej przestrzeni, a powietrze jest zbyt rzadkie, zbyt zaparowane od gorącej wody.
- To nie to samo – odpowiadam. Jak mam mu to wyjaśnić, nie wychodząc na wariatkę? Jego ramiona opadają i wiem, że gdyby stał twarzą do mnie, zobaczyłabym grymas. Otaczam go ramionami w talii, a następnie przyciskam usta do jego pleców.
- To nie to samo, ale nie w sposób, w jaki myślisz – mówię. – Kocham cię w inny sposób. Noah był taki znajomy dla mnie, prawie jak rodzina. Czułam, jakbym musiała go kochać, ale w rzeczywistości tak nie było, przynajmniej nie w sposób, w jaki kocham ciebie. Nie było, dopóki nie zdałam sobie sprawy z tego, że kocham ciebie – dopiero wtedy zobaczyłam, jak inne było to uczucie. Nie wiem, czy to w ogóle ma sens.. - łapię oddech. Czuję się minimalnie winna tego, że powiedziałam, że nie kochałam Noah, ale myślę, że wiedziałam to od momentu, kiedy po raz pierwszy pocałowałam Harry’ego.
- Ma sens – słyszę. Gdy Harry obraca się do mnie, jego oczy są dużo łagodniejsze. Pożądanie, późniejszy lęk, zostały zastąpione.. miłością? Albo ulgą. Trudno mi stwierdzić, ale Harry pochyla się i całuje mnie w czoło.
- Po prostu chcę być jedyną osobą, którą kiedykolwiek kochałaś. W ten sposób jesteś moja.
Jak to możliwe, że Harry mógł być wcześniej takim dupkiem, a teraz mówi mi takie ckliwe rzeczy? Pomijając nutkę zaborczości w jego głosie, słowa te są słodkie i zaskakująco pokorne, jak na niego.
- Jeśli tak to się liczy, to jesteś – obiecuję mu. Wydaje się być zadowolony z mojej odpowiedzi i uśmiecha się.
- A teraz mógłbyś się odsunąć, żebym w końcu mogła zmyć z siebie ten brud, zanim ciepła woda się skończy? – mówię, po czym łagodnie odpycham go sprzed siebie.
- Zrobię to za ciebie – Harry bierze myjkę, wylewając na nią mydło. Wstrzymuję oddech przez cały ten czas, gdy on delikatnie szoruje moją skórę, drżę od jego długotrwałego dotyku na wrażliwych punktach mojego ciała.
- Pozwoliłbym ci umyć mnie, ale nie byłbym w stanie zatrzymać tego, co działoby się potem. – mruga do mnie, a ja oblewam się rumieńcem. Chciałabym odkryć, co mogłoby się zdarzyć i byłoby cudownie móc dotykać każdy centymetr jego ciała. Nie jesteśmy jednak w domu sami, a Karen prawdopodobnie skończyła już przygotowywać posiłek.
Kiedy jestem już czysta i spokojna, a zarazem poruszona dotykiem Harry’ego, wycieram się szybko i ubieram swoje spodnie do jogi oraz koszulkę, wyjętą z torby. Przeczesuję włosy, a potem związuję je w koczek. Harry zawija ręcznik na biodrach, po czym staje za mną, przyglądając mi się w lustrze. Wygląda tak niebiańsko, niemalże bosko. Jest idealny. I jest mój.
- Te spodnie będą rozpraszające – mówi, gdy schodzimy na dół.
- Czy ty zawsze jesteś taki zboczony? – drażnię się, na co przytakuje. Dopóki nie wchodzimy do kuchni, nie zdaję sobie sprawy jak wyglądamy, przychodząc razem, oboje z wilgotnymi włosami. To oczywiste, że braliśmy razem prysznic. Harry nie wygląda na przejętego, ale on nie ma żadnych manier.
- Zrobiłam kanapki, są na blacie – Karen rozpromienia się. Nie wydaje się być zaskoczona, ani tym bardziej urażona. Moja matka straciłaby zmysły, gdyby wiedziała, co właśnie zrobiłam. Zwłaszcza z Harrym.
- Dziękuję pani bardzo – odpowiadam. Ken siedzi przy stole, ze stertą katalogów przed nim.
- Miło spędziłam dziś czas – mówi mi Karen, gdy znów zaczynamy rozmowę na temat szklarni. Harry je w milczeniu, rzucając na mnie spojrzenia od czasu do czasu.
- Może możemy popracować dalej, w kolejny weekend? – proponuję, zapominając na sekundę o weselu. – A nie, nieważne! Może w weekend po?
- Tak, oczywiście – odpowiada Karen.
- Uhm, jest na ten ślub jakiś temat przewodni, czy coś? – przerywa nam Harry. Ken podnosi głowę znad papierów.
- Cóż, to nie jest żaden temat, ale wybraliśmy czerń i biel jako kolory dekoracji – odpowiada nerwowo Karen. Jestem pewna, że to jedyny raz, kiedy rozmawiają o weselu, odkąd Harry wkurzył się, gdy Ken go o nim poinformował.
- Och. Więc co powinienem ubrać? – Harry pyta zwyczajnie. Mam ochotę podbiec i pocałować go, za reakcję jego ojca.
- Przyjdziesz? – pyta Ken, widocznie zaskoczony, ale bardzo zadowolony.
- Taa, tak myślę – Hary wzrusza ramionami, po czym bierze kolejny kęs kanapki.
Karen i Ken uśmiechają się do siebie, a mężczyzna wstaje i podchodzi do Harry’ego.
- Dziękuję, synu. To wiele dla mnie znaczy – klepie go w ramię. Harry drętwieje, ale odwdzięcza się ojcu małym uśmiechem.
- To świetna wiadomość! – Karen klaszcze w dłonie.
- To nic takiego – burczy Harry. Siadam koło niego i pod stołem łapię go za rękę. Nie pomyślałabym, że mogłabym nakłonić go, by zgodził się pójść na ślub, albo chociaż normalnie rozmawiać o nim przy Kenie i Karen.
- Kocham cię – szepczę w jego ucho, gdy Karen i jego ojciec nie zwracają na nas uwagi. Harry uśmiecha się, a następnie ściska moją dłoń.
- Kocham cię – odwzajemnia moje słowa.
- Więc, Harry, jak tam studia? – pyta Ken.
- Dobrze.
- Zauważyłem, że znów zmieniłeś swoje zajęcia. – drąży jego ojciec.
- Tak, i co? – Harry zaczyna się irytować.
- Nadal twoim głównym przedmiotem jest angielski, prawda?
- No.
- To świetnie. Pamiętam, jak miałeś dziesięć lat i mogłeś recytować fragmenty z ‘Wielkiego Gatsby’ego’ godzinami, dzień w dzień. Od tamtej chwili wiedziałem, że będziesz specem od literatury – śmieje się Ken.
- Tak? Naprawdę to pamiętasz? – ton Harry’ego jest szorstki. Ściskam jego rękę, by dać mu do zrozumienia, żeby się uspokoił.
- Tak, oczywiście, że tak – Ken odpowiada spokojnie, podczas gdy w Harrym nerwy buzują i wywraca oczami.
- Trudno mi w to uwierzyć, bo byłeś wiecznie pijany. A jeśli dobrze pamiętam, a pamiętam, podarłeś tę książkę na strzępy, bo wpadłem na twoją szkocką i rozlałem ją. Więc nie próbuj teraz spacerować ze mną jakąś aleją wspomnień, jeśli kurwa nie masz pojęcia, o czym mówisz! – Harry wstaje, a ja razem z Karen wstrzymujemy oddechy.
- Harry! – woła Ken, gdy chłopak opuszcza pokój. Biegnę za nim i słyszę, jak Karen krzyczy na Kena.
- Nie powinieneś próbować z nim tak daleko! On dopiero co zgodził się przyjść na ślub, myślałam, że zgodziliśmy się oboje na małe kroczki! A potem ty zaczynasz i wypalasz z czymś takim! Powinieneś dać spokój! – mówi Karen i jestem pewna, że już płacze.


~ jeśli przeczytałeś/aś zostaw komentarz :)

168 komentarzy:

  1. omg omg czekam co będzie dalej, kocham was jak i wasze tłumaczenie x

    ~ @iiwannabedrunk

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział, pozdrawiam Kornelie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. DZIEKUJĘ WAM ZA TEN ROZDZIAŁ <3 oczywiście mam nadzieję, że nastepny pojawi się jak najrzybciej. ILY <3333

    @FindYaZayn

    OdpowiedzUsuń
  4. awww.. jak zwykle genialnie.. uwielbiam to opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
  5. JEZU DZIĘKUJĘ WAM ZA TEN ROZDZIAŁ <3 AJSKJSASJHFFGSKS oczywiście mam nadzieję, że kolejny pojawi się jak najszybciej :))) ILY <3

    @FindYaZayn

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że Harry nie zmieni zdania i pójdzie na ślub z Tessą :)
    Świetnie tłumaczycie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A było tak miło :D
    Ale cóż, zawsze coś się "zepsuje"
    Rozdział świetny : D
    Pozdrawiam
    G xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Mega jfdksjdfcdjehdse *_____________________________________________________*

    OdpowiedzUsuń
  9. To znaczy że jutro rozdziału nie będzie? :( boze rozdział jest cudowny, ale końcówka aż mi strasznie przykro :(

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  11. poświęcę od teraz te 2 minuty i zmotywuję was, moze uszczęśliwię. dziękuję za tłumaczenie laski ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny rozdział. Czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. a matuleńko, co to było?! najlepsze opowiadanie, najlepsze tłumaczenie, najlepsze tłumaczki i nie wiem czy wiecie, ale rekord komentarzy pobił Dark'a, tam nigdy ni było ponad 300 kom. ;) świetne, świetne, najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  14. ksmswkvjqgicejv cudowne *-*

    OdpowiedzUsuń
  15. Aww *.* kolejny wspaniały rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny ! :D Świetnie tłumaczycie :D
    /@Suzanna4567

    OdpowiedzUsuń
  17. Aww *.* kolejny wspaniały rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  18. *________________________________________*

    OdpowiedzUsuń
  19. *O* nie mogę doczekać się 76 ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super rozdział.... Yyy nie wiem co napisać i jak powiedzieć że rozdział był niesamowity tak jak wszystkie poprzednie więc po prostu pisze że świetny rozdział. A prawie zapomniałam kiedy będzie następny? Dobra nie ważne u tak sprawdzam bloga co godzinę yhhh co ja?.. A dziękuję ze poświęcasz swój czas na tłumaczenie! / D.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyżbym była pierwsza? Lolz. Dziękuję za tłumaczenie! Kurcze, kłótnia :c Ale mam nadzieję że Harry u tak przyjdzie na ślub ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. DZIEKUJE !<3 jest swietny *.* @MeowWikk

    OdpowiedzUsuń
  23. boże, ja tak to kocham!
    chcę więcej!
    mam nadzieję, że Harry nie będzie się długo gniewał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. z niecierpliwością czekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  25. Super, wasz talent do tłumaczenia i wszystkiego jest nie do ogarnięcia. Bardzo wam dziękuje, że to tłumaczycie, uzależniłam sie od tego opowiadania. Super rozdział, ta zmiana Harry'ego - może nie całkowita, ale jakaś na pewno - jest taka hbihdgd. To jest świetne i nie mogę doczekać się następnego. Wybaczcie, że nic więcej nie napiszę, ale nie mam bladego pojęcia, co, bo to jest tak wspaniałe, że nie mam słów... :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Boskie nie umiem się doczekać następego :**

    OdpowiedzUsuń
  27. OMG, ale akcja. Harry potrafi być taki słodki, że aż jedno wielkie awwwwww...

    OdpowiedzUsuń
  28. wow wow wow kurde nigdy nie wiem co napisac bo brak mi słów teraz uwielbiam harrego i ich zwiazek i jest mi szkoda loczka!

    OdpowiedzUsuń
  29. Koffam was <3 miejmy nadzieje ze Tessa uspokoi Harrego a on czegos nie palnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. o.mój.boże! piękne to iopcjiopsdciopa *---*
    ten przysznic... ta końcówka... omg, czekam na ciąg dalszy!
    ps. dziękuje, że tłumaczycie xoxo

    OdpowiedzUsuń
  31. to jest tak zajebiste że bujfxbvszxkjnvxvzvkjbd ♥♥♥ XD ciekawe co będzie dalej... :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Miłość Harry'ego i Tess jest cholernie trudna, ale czy to nie właśnie trudności czynią ją taką piękną? Rozdział świetny, jak i całe tłumaczenie! DZIĘKUJĘ WAM BARDZO, ZA TO, ŻE TŁUMACZYCIE!
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  33. jhgjafj,jk Pierwsza!! Świetny rozdział czekam na nn



    Sandra♥

    OdpowiedzUsuń
  34. kocham was! Nie pisze że jestem pierwsza, bo znając życie 50-ąta,,, więc ten.. do nexta.

    OdpowiedzUsuń
  35. Oj, Harry się wkurzył...

    OdpowiedzUsuń
  36. AAAAAAAAAAAAAAAA JESTEM PIERWSZA XD
    ROZDZIAŁ JAK ZAWSZE ZAJEBISTY <3
    CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA KOLEJNY :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie mogę sie doczekać następnego :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pierwsza :) a co do rozdziały świetny. Kocham te opowiadanie ♥.♥

    OdpowiedzUsuń
  39. Ohhh.. Juz rozumiem Harry'ego i nie sadze, zeby byl on skomplikowany.. Czasem jestem nawet podobna do niego :) Kocham to i jeszcze raz dziekuje, ze to tlumaczycie!!!! KOCHAM WAS!
    ~Chanel

    OdpowiedzUsuń
  40. Proszę prosze prosze nowyyyy kocham to

    OdpowiedzUsuń
  41. HAHA PIERWSZA :> A CO DO RODZIAŁU BOOOSKI :>

    OdpowiedzUsuń
  42. Czekam na następny rozdział ;)
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  43. To jest tak piękne, że po prostu nie wiem, jak wytrzymam do następnego rozdziału. Plus gratulacje za tłumaczenie, wspaniałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Swietny rozdzial!!! Czekam z nkecierpliwoscia na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  45. O maj gasz...brak slow na ten rozdział...o tłumaczeniu nie będe wspominac, bo jak zwylke mistrzowskie;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. NAJLEPSZE TŁUMACZENIE JAKIE KIEDYKOLWIEK CZYTAŁAM! RÓB DALEJ TO CO ROBISZ BO WYCHODZI CI TO NIESAMOWICIE!! :) ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  47. No powiem po prostu -- Rany boskie , trudno się oderwać !!!!

    OdpowiedzUsuń
  48. w sumie to rozumiem Harry'ego że się tak wnerwia na ojca...
    ale mam nadzieje, że dojdą do porozumienia <3
    tłumaczenie świetne, związek Harry'ego z Tessą - aww *.*
    coraz lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  49. Cześć! :)
    Przyznam szczerze, że nie wiem od czego zacząć. Bloga znalazłam niedawno, ale zdążyłam już przeczytać wszystkie rozdziały lecz z smutkiem i poczuciem winy przyznaje się iż nie skomentowałam, ale ledwo co znalazłam czas na przeczytanie, ale nauki mam już po uszy, ale cóż trzeba wyjść na ludzi hah. Dzisiaj akurat miałam trochę czasu no i jak widać skomentowałam i myślę że będę robiła to regularnie a jak nie to już przepraszam. A teraz przejdę do rozdziału..no cóż jest po prostu fenomenalny zresztą jak każdy, zawsze! Harry..on jest po prostu nie do opisania, ale humorki to on ma jak kobieta w ciąży hah! Raz jest romantyczny, opiekuńczy, czuły a sekunde później BUM złość, nie mogę go zrozumieć, naprawdę. Mam nadzieję, że Tessa uspokoi go i załagodzi jakoś tą sprawę, oby. Nie wiem co bym mogła jeszcze napisać ah tak..dziękuję wam za to, ze tłumaczycie ponieważ nie każdy potrafi języki obce tak aby czytać opowiadania, niestety nie jest to takie łatwe za co ja was ogromnie podziwiam.

    Życzę energii do tłumaczenia kolejnych rozdziałów no i oczywiscie Serdecznie Pozdrawiam! xx

    (c) Paulina

    OdpowiedzUsuń
  50. Kocham too *-*
    Chce już następny rozdział <333

    OdpowiedzUsuń
  51. właśnie przeczytałam, świetny!:) Mam nadzieję,że jutro będzie następny:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Wasze tłumaczenie jest cudowne! Już nie mogę doczekać sie next'a. Oby był jak najszybciej ; *

    OdpowiedzUsuń
  53. kocham. kocham. kocham.
    oj okropne wspomnienia Harrego.
    Hm. przykro mi :'(
    czekam na następny......:-*

    OdpowiedzUsuń
  54. kocham. kocham. kocham.
    oj okropne wspomnienia Harrego.
    Hm. przykro mi :'(
    czekam na następny......:-*

    OdpowiedzUsuń
  55. Łał rozdział genialny ! Oni pod prysznicem awww... Xd I szkoda.mi biednego Hazzy ojciec go zranił :-/

    OdpowiedzUsuń
  56. ojć,już było tak dobrze ale harry się wkurzył :/ ups,ciekawe co będzie się dalej działo

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny jak zawsze :) Przepraszam że tak żadko komentuje ale nigdy mi się nie chce dzięki prędkości (a raczej jej braku) mojego komputera, a wiedzcie że jestem i czytam Xx

    ~whatever.

    OdpowiedzUsuń
  58. Robi się ciekaawie. *O*
    Błagaaaam, kiedy następny? *__________* ♥

    OdpowiedzUsuń
  59. l;kjhgfdilhkj bhjvgtfkkg kjnf kooochammm <33 ! *.* i czeekam na next ;*

    OdpowiedzUsuń
  60. Znów pierwsza WOW. Dzięki za świetne tłumaczenie i za to jak szybko we trzy tłumaczycie. Świetny blog :D

    OdpowiedzUsuń
  61. kocham to opowiadanie. kocham wasze tłumaczenie. kocham was za to, że znajdujecie czas, aby to dla nas tłumaczyć.

    Ken coś ty narobił?!

    OdpowiedzUsuń
  62. Kocham to, że tak szybko dodajecie rozdziały ^^ moja cierpliwość wyczerpuje się zwykle po 2 dniach >.< Dziękuje Wam bardzo <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Super zznów pierwsze jej

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetne ;* Jak zawsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  65. Ta końcówka :D brakowało mi chyba wybuchów Harrego :)) teraz to się następnego nie mogę doczekać;) dzięki za tłumaczenie jesteście wielkie:*

    OdpowiedzUsuń
  66. Bosz już nie wiem co pisać z każdym rozdziałem. Napisanie super jest takie puste, ale naprawdę nie wiem co powiedzieć. Kocham was za to że tłumaczycie i jak zwykle to jest boskie /Magda

    OdpowiedzUsuń
  67. Brrr bylo juz tak wspaniala :/ szkoda :((( ale za to juz chce kolejny rozdzial... kocam was xD !!!!

    OdpowiedzUsuń
  68. Biedny Harry tak mi go żal. To moja ulubiona postać <3333
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału <33333
    Kocham was za tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  69. Jejku!!! Ale super!! Przysznic ^^...
    Tylko szkoda że pod koniec się tak popsuło :/ no nic czekam na nn! :*

    OdpowiedzUsuń
  70. Haha i znów pierwsza ♥ ŚWIETNY! Czekam na następny! KOCHAM TO! awww *o* to jest takie wspaniałe i ten prysznic *o*

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja kocham after pisałam to chyba 10000000 razy ale kocham

    OdpowiedzUsuń
  72. Uffffff nareszcie to nie Harry nawalił xd. Ken ociupinkę przesadził...A to wyzwanie pod prysznicem- mam ciarki na plecach:) Dziewczyny jesteście booooooskie! Codziennie nowy rozdział- rozpieszczacie nas:* Iluvya @dianee2805

    OdpowiedzUsuń
  73. dziękujemy bardzo za wasze tłumaczenie! dzięki wam możemy na spokojnie, bez nerwów (nie tak jak się czyta po ang..xd) obserwować 'przygody' harrego i tessy. fajnie że rozdziały dodajecie tak szybko. DZIĘKUJEMY!!! NO I OCZYWIŚCIE CZEKAMY NA NASTĘPNY! love ya x

    OdpowiedzUsuń
  74. Kocham ♥
    Czekam z niecierpliwością na następny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  75. Świetny rozdział. ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. sdakjgfgaskd kolejny rozdzial, w ktorym moge wydusic z siebie takie slowa. cu dow ny! mam nadzieje ze Harry przyjdzie na ślub i ciesze sie ze jest w stosunku do tess mily :") kiey czytam rozdzial mam motyle w brzuchu ♥ ilysm x @olinees1

    OdpowiedzUsuń
  77. Wow ich milosc jest taka cudowna
    Z niecierpliwością czekam na nastepny rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  78. Cudowny !!! <3 już nie mogę się doczekać następnego <3 <3 /Katy xx.

    OdpowiedzUsuń
  79. Wszyscy kochają to opowiadanie i Was , więc trudno się dziwić , że było tyle komentarzy :) To FF staje się coraz bardziej popularne !

    Jestem ciekawa , co zrobi Harry - Czy przyjdzie na ślub i się uspokoi ,albo może będzie zły i się zbuntuje ?
    Ale to Harry i nie da się przewidzieć , co zrobi .
    Ja sobie w ogóle to wyobraziłam jego stojącego przy lustrze w samym ręczniku , owiniętym wokół pasa. Taki kurde seksiak *-* Boże , albo jakby on tak pod psysznicem ..

    Dobra , koniec . Jestem zbyt psychiczna i zboczona , żeby pisać długie komentarze .
    Więc tak kocham Was i yhm ... No wiecie ... Dobra , walnę jakimś sucharem .
    Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i kontempluje swoje przyrodzenie:
    - Jeszcze dwa centymetry i byłbym królem!
    Na to jego żona:
    - Dwa centrymetry mniej i byłbyś królową.
    Nie ... Ja WCALE nie pomyślałam o mnie i o Harrym .. JEZUS MARIA .
    ALBO TAKI SUCHAR:
    - Jak nazywa się drzewo, w które uderzył autobus?
    - Bambus.
    HAHAHAA , nie , to nie było śmieszne .
    Czasami walę sobie suchary i śmieję się z nich TYLKO JA . Boże , pomóż mi .
    Ej, miałam pisać komentarz , a wyszła jakaś książka z nieśmiesznymi kawałami.
    JESTEM BEZNADZIEJNA , ALE KOCHAM WAS CAŁYM SERDUSZKIEM .
    Nie , ja jednak pójdę spać .
    Dobranoc .
    Jezu , najgorszy mój komentarz w życiu .
    Miałam iść spać .
    Dobra , dobranoc .
    AHA! I NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO !
    Dobranoc .
    x

    OdpowiedzUsuń
  80. Wow tak dobrze się zapowiadało aż Ken popełnił taki błąd i wszystko się posypało jak domino
    ale i tak rozdział świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  81. OMG! <3
    KOCHAM! KOCHAM! KOCHAM! ♥
    To jak cudownie tłumaczycie... *O*
    KOCHAM! <3
    @1DMyDreaaam

    OdpowiedzUsuń
  82. JESUUU !
    Ja Was dziewczyny KOCHAAAAAM ! ;'))
    Tłumaczycie TAK ŚWIETNIE , że ja nie mogę . ;D
    Ja sama bym tak nie potrafiła .
    I doceniamy , że poświęcacie ten czas dla nas .
    Rozumiemy , że nauka , dom i takie tam ..
    A więc DZIĘKUJEMY ! A zwłaszcza ja. :D

    OdpowiedzUsuń
  83. Jezu :( nie cierpię czekać na to co będzie dalej, haha :(

    OdpowiedzUsuń
  84. Boże najlepszy blog ever!
    Będę to pisac pod każdym postem!
    Opowiadanie uzależnia!

    OdpowiedzUsuń
  85. Świetny jak zawsze !!! Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  86. Przeczytałam dzisiaj ten rozddział w oryginale i zaczęłam też następny,ale na szczescie sie powstrzymałam haha. Taka jestem ciekawa,co będzie dalej! Kiedy następny? Dziękujemy,że tak szybko dodajecie,jesteście świetne dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  87. Genialnie nie moge doczekać się tego ślubu coś tam się stanie ale nwm co mam takie przeczucie dziwne

    OdpowiedzUsuń
  88. Wow faktycznie moc komentarzy się posypała ale nic dziwnego skoro świetny ff z dobrym tłumaczeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  89. kocham tego bloga! i kocham was za to że go tłumaczycie!

    OdpowiedzUsuń
  90. Kocham tego bloga i baardzo dziękuję za tłumaczenie ! <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Omg...w takim momęcie...prosze tłumsczcie jak najszybciej, jesteście cudowne !!!!

    OdpowiedzUsuń
  92. brak mi słów .... CUDO <33333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  93. Świetny rozdział czekam na więcej buuziaki :****

    OdpowiedzUsuń
  94. KOOOCHAM WAS <3 mam co czytać, nie znalazłam 2 tak dobrego tłumaczenia, jestem zaskoczona waszą współpracą bo rozdziały są naprawdę często, a na niektórych blogach muszę czekać po 2 miesiące o ile łaskawa pani tłumaczka wejdzie ;p A WAS TO PODZIWIAM I KOCHAM NAD ŻYCIE <3 - Bells

    OdpowiedzUsuń
  95. kochamkochamkocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  96. Dobra robota ;) to opowiadanie jest jakieś inne niż poprzednie które czytałam ;) zapraszam do siebie > zakazany-prohibited.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  97. Rozdzial wspanialy jak zawsze <3

    OdpowiedzUsuń
  98. Komentowanie takiego opowiadania
    to czysta przyjemność :)

    Cieszę się, że Harry zgodził się na przyjście na ślub :)

    Pozdrawiam @JustynaJanik3

    OdpowiedzUsuń
  99. najpierw sie usmiechalam jak glupia, a potem ryczalam jak idiotka... Ehh, ten blog jest cudowny. Dzieki waszym tlumaczeniom ciesze sie ze moge go wgl przeczytac wszystko rozumiejac x czekamy dalej xx @xforxyoux

    OdpowiedzUsuń
  100. Boskie, boskie, boskie ! Zreszta co tu sie dziwic, boskie jak zawsze !! <3 Juz sie nie mohe doczekac nastepnego ;D mam tylko ogromna nadzieje, ze Harry pojdzie na ten slub !
    Zapraszam do siebie : keep-your-eyes-open.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  101. boskie tlumaczenie :) i gratuluje ilości komentarzy wow to naprawdę dużo :D

    OdpowiedzUsuń
  102. Tłumacz dalej *-* Kocham to <3

    OdpowiedzUsuń
  103. Ten rozdział był taki zmysłowy.. A potem Harry wszystko spierniczył. Biedna Karen :c

    OdpowiedzUsuń
  104. Świetneee <3 jejku to uzależnienie! Haha tak, jestem uzależniona od tego bloga :)
    Kurde Hazz no... Nie denerwuj się.. Ale na jego miejscu chyba też bym się tak zachowała :/ ugh jak na uraz z dzieciństwa no to co zrobić...
    Matko ja już jakieś głupoty pisze jezu nie czytajcie tego jest już późno lol
    Życzę wam duuuuuuuuuuużo weny i czekam na next xx

    OdpowiedzUsuń
  105. Jxjdkoaonziasjs ojeju jaki dlugiii !! Ken ty palancie ! Ale masz wyczucie czasu !! Wspanialy rozdzial *-*

    OdpowiedzUsuń
  106. O kurde.. cudowne! <3 Tamte 3 rozdziały jakoś średnio mi się podbały.. znaczy podobały ale nie czułam w nich TEGO CZEGOŚ... ten jednak jest taki zajebjoszczy ♥ Kocham to opowiadanie!

    OdpowiedzUsuń
  107. nie ma to jak wyznania pod prysznicem. wiedziałam, że nie może być tak kolorowo i w końcu harry palnie coś przy ojcu. cóż, ciekawe co z tego wyniknie, nie mogę się doczekać kolejnego.

    OdpowiedzUsuń
  108. <3 To się znowu porobiło.
    Ogólnie rozdział vhibxf .
    Kocham . ;)

    OdpowiedzUsuń
  109. Super rozdzial!!!! Czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  110. Jezu Harry i jego humorki czasem są irytujące no ale cóż gdyby nie to ,Harry nie byłby Harrym ;) Rozdział jak zwykle boski :)

    OdpowiedzUsuń
  111. o matko *_______*
    scena pod prysznicem ♥.♥
    kocham ♡♡

    TruskawkaaxD

    OdpowiedzUsuń
  112. To niesamowite, że to tłumaczycie, uwielbiam to opowiadanie... czekam na kolejny rozdział (:

    OdpowiedzUsuń
  113. Kocham <3 Moje ulubione tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  114. No to sie dzialo. Mam nadzieje ze Harry sie uspokoi. Kocham was moje tlumaczki<3

    OdpowiedzUsuń
  115. Jesteście świetne ♥
    Kocham was za to że tłumaczycie i czekam na nn rozdział :*
    @Madzixxxxx

    OdpowiedzUsuń
  116. Najlepsze tłumaczenie ever : *
    <3 Prezczytałam :8
    Awwwwwww . :*

    OdpowiedzUsuń
  117. super,super,SUPER!!! uwielbiam to tłumaczenie a teraz tradycyjne pytanie :
    Kiedy next? :)

    OdpowiedzUsuń
  118. aaach ten boski Harry! <3

    z każdym dniem moja miłość do niego rośnie ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  119. Aaaaaaaaaaaaaa! Kocham! Jak na razie moje ulubione tłumaczenie. Piszcie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  120. Super blog super rozdzial i super tlumaczki :) zazdroszcze takiego wspabialego bloga i tylu czytlenikow :)

    Zapraszam do mnie:
    friend-zoning-tlumaczenie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  121. Omfg *.* jezuu to bylo takie dfshshdhb jak moglas przerwac w takim momencie ? ;o chce juz kolejny rozdzial <3<3<3 @Rebel_kj

    OdpowiedzUsuń
  122. Rozdział jest ahfbjvfjfhuvrbovfjh i nie wiem jak mam to opisać ZAJEBISTOŚĆ! (sorka za słownictwo) Przyznam że nie wiem co napisać a nie chcę dodawać tak krótkiego komentarza . Chce was zmotywować i podziękować za ten rozdział . Czekam na nexta i chciałabym wiedzieć kiedy będzie .... Ale możliwe że wy też tego nie wiecie a po za tym zajmuje to trochę czasu . Ale mam nadzieje że nastąpi to niedługo, co ja gadam ja bym mogła przeczytać tego z 30 rozdziałów na raz i bym się nie zamuliła :) pozdrawiam i życzę weny ;)

    OdpowiedzUsuń
  123. Genialne jak zwykle :-* kocham <3.<3

    OdpowiedzUsuń
  124. To jest TAK genialne że brak słów po prostu nie mogę się doczekać tego ślubu hajgklsadgdgsah o ile Harry w ogóle przyjdzie... KOCHAM KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  125. Jezuuu kocham tooo <3

    OdpowiedzUsuń
  126. do tej sceny z prysznicem to po prostu Stay- Rihanna *_* uu wybuch, znowu wspomień Hazzy :c boskie, pozdro//Maggie

    OdpowiedzUsuń
  127. ojeju ... To takie słodkie, że Harry zgodził się przyjść na wesele. Mam nadzieję, że przez to jedno wspomnienie jego ojca, nie zmieni zdania.. :(

    OdpowiedzUsuń
  128. No i wiedziałam że coś się stanie, ciekawe jak się rozwinie akcja.. :)

    OdpowiedzUsuń
  129. No nie no nie no nie no kutwa nie ;/

    OdpowiedzUsuń
  130. cały czas mnie zastanawia czy Tessa goli włosy łonowe czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pisze nic takiego, w stylu ''pomiędzy jego palcami owijały się włoski'', więc chyba jest na tyle przyzwoita, żeby golić pickę. Tak tylko głośno myślę...

      Usuń
  131. Boże, weź tu ogarnij takiego Harry'ego... Będzie się działo. A ten wspólny prysznic chjfbsjbjsj *.* Szkoda, że nie umyła mu penisa :/

    OdpowiedzUsuń