czwartek, 22 stycznia 2015

Rozdział 241.

Soundtrack do rozdziału:

• Coldplay - Shiver
• Coldplay - Yellow


Harry's POV:

- Harry? Wszystko w porządku? - głos Tessy jest chrypliwy od snu.
- Nie... Nie wiem - chrypię. Moje nagie stopy prowadzą mnie w tę i z powrotem po podłodze, a palce wbijają się w moje mokre od potu włosy.
- Co się stało?
- Jesteś w łóżku? - pytam jej.
- Tak, jest trzecia nad ranem. Gdzie miałabym być? Co się dzieje, Harry?
- Po prostu nie mogę spać, to wszystko.
- Och - wzdycha z ulgą. - Przez chwilę zaczęłam się martwić.
- Rozmawiałaś jeszcze z Zaynem? - pytam ją.
- Co? Nie, nie rozmawiałam z nim od kiedy powiedziałam ci, że chciał mnie odwiedzić.
- Zadzwoń do niego i powiedz, że nie może cię odwiedzić - brzmię jak psychopata, ale mam to gdzieś.
- Nie będę do niego dzwonić o tej porze, co cię napadło?
- Nic, Tesso. Nie ważne - prycham i rozłączam się. Próbuje mi oddzwonić, ale przyciskam wyłącznik i ekran robi się czarny.

Tessa's POV:

- Nie będziesz chyba cały dzień chodzić w piżamie, prawda? - pyta Kimberly. Wkładam sobie do ust pełną łyżkę granoli, żeby nie musieć odpowiadać.
Dokładnie to planuję dzisiaj zrobić. Nie spałam najlepiej po tym, jak Harry zadzwonił do mnie w środku nocy. Od tego czasu wysłał parę wiadomości, w żadnej nie wspomniał o swoim dziwnym zachowaniu wczorajszego wieczoru. Chcę do niego zadzwonić, ale nie spędziłam za dużo czasu z Kimberly, od kiedy tu przyjechałam. Większość swojego wolnego czasu rozmawiałam z Harrym przez telefon albo przygotowywałam pierwszą część zadań na moje nowe zajęcia. Mogę przynajmniej z nią porozmawiać przy śniadaniu.
- Nigdy nie masz na sobie normalnych ubrań - wtrąca się Smith, na co prawie wypluwam granolę na stół.
- To nieprawda - odpowiadam z pełnymi ustami.
- Masz rację, Smith - rechocze Kimberly, na co przewracam oczami. Christian wchodzi do pokoju i całuje ją w skroń, Smith uśmiecha się do swojego ojca i przyszłej przybranej matki, łapiąc za swoją piżamę ze Spidermanem.
- Lubisz Spidermana? - pytam, chcąc zagaić rozmowę.
- Nie - jego małe paluszki dłubią w toście.
- Nie? Ale masz to na sobie - wskazuję na jego ubranie.
- Ona je kupiła - kiwa głową w stronę Kim. - Nie mów jej, że nie znoszę tej piżamy, będzie płakać - szepcze, a ja wybucham śmiechem. Smith jest pięciolatkiem z głową dwudziestolatka.
- Nie powiem - obiecuję mu i kończymy posiłek w komfortowej ciszy.

Harry's POV:

- Co jest takie pilne, że musiałem tu przychodzić w ten lodowaty deszcz? - pyta Liam. Strzepuje wodę ze swej czapki na podłogę i kładzie parasolkę przy ścianie.
- On - macham w stronę Richarda, który śpi rozwalony na kanapie.
- Kto to jest? Czekaj... czy to jest ojciec Tessy? - gapi się.
- Nie, tylko jakaś kolejna, bezdomna szumowina, której pozwalam spać na mojej kanapie - wywracam oczami w odpowiedzi.
- Czemu on tu jest? Tessa wie?
- Tak, wie. Ale nie jest świadoma, że przez ostatnie pięć dni jest na głodzie i rzyga dookoła całego domu.
Richard jęczy przez sen, więc łapię Liama za rękaw jego gładkiej koszuli i wyciągam go na korytarz.
- Na głodzie? Narkotykowym?
- Tak, i alkoholowym.
- Nie znalazł jeszcze twojej wódki? Czy już ją pochłonął? - Liam unosi brew.
- Nie mam tu już żadnej wódki, kretynie.
Zagląda zza rogu na gościa śpiącego na mojej kanapie. 
- Dalej nie rozumiem, co ja mam do tego.
- Będziesz go pilnował - informuję go, na co robi krok w tył.
- Nie ma mowy! - próbuje mówić szeptem, ale wychodzi mu to bardziej jak ściszony krzyk.
- Wyluzuj - klepię go po ramieniu. - Tylko przez jedną noc.
- Zapomnij, nie zostanę tu z nim. Nawet go nie znam.
- Ja też nie - kłócę się.
- Ty znasz go lepiej niż ja, któregoś dnia byłby twoim teściem, gdybyś nie był takim idiotą - słowa Liama uderzają we mnie mocniej niż powinny. Teściem? Brzmi to strasznie dziwnie, gdy powtarzam to sobie w myślach.
- Chcę ją zobaczyć - tłumaczę.
- Kogo, Tess?
- Tak, Tessę - poprawiam go. - A kogo innego?
- Czemu ona nie może tu przyjechać? Nie wydaje mi się, że to jest dobry pomysł, bym tu z nim został.
- Nie bądź ciotą, nie jest groźny - mówię mojemu przybranemu bratu. - Upewnij się tylko, że nie wyjdzie z mieszkania. Mam pełno żarcia i wody na miejscu.
- On nie jest psem - zaznacza Liam.
- W tym momencie mógłby nim być - pocieram o skroń ze zdenerwowania. - Pomożesz mi czy nie?
Wpatruje się we mnie. 
- Dla Tessy? - używam jej przeciwko niemu, wiedząc, że to zadziała.
- Tylko jedna noc - zgadza się, a ja odwracam się od niego, żeby ukryć swój uśmiech.
Nie wiem, jak Tessa zareaguje na moje złamanie zgody na 'danie sobie przestrzeni', ale to tylko jedna noc. Jedna krótka noc z nią to to, czego mi teraz trzeba. Potrzebuję jej. Telefony i wiadomości wystarczają przez cały tydzień, ale po moim koszmarze muszę ją zobaczyć. Muszę się upewnić, że jej ciało nie ma żadnych śladów, oprócz tych zrobionych przeze mnie.
- Czy ona wie, że przyjeżdżasz? - pyta mnie Liam.
Szukam na podłodze mojej koszulki, żeby zakryć swój nagi tors. 
- Będzie wiedziała, jak przyjadę, prawda?
- Powiedziała mi o waszej dwójce przez telefon.
Serio?
- Czemu miałaby ci mówić, że robiliśmy sobie dobrze przez telefon? - zastanawiam się.
- Woah! Co! Ja nie... O, Boże - jęczy. Próbuje zatkać sobie uszy, ale jest za późno. Jego policzki mają kolor głębokiej czerwieni, a mój śmiech wypełnia sypialnię.
- Musisz być bardziej dokładny, gdy chodzi o mnie i Tessę, jeszcze się nie zorientowałeś? - uśmiecham się, przywracając w myślach wspomnienie jej jęków dochodzących przez telefon.
- Najwidoczniej nie - marszczy brwi. - Miałem na myśli, że rozmawiacie przez telefon.
- I...
- Uważasz, że jest szczęśliwa? - pyta mnie i mój uśmiech od razu znika.
- Czemu pytasz?
- Tylko się zastanawiam, trochę się o nią martwię. Nie wygląda na tak podekscytowaną i szczęśliwą z powodu Seattle, jak zakładałem - zmartwienie pojawia się na jego twarzy.
- Nie wiem - pocieram dłonią o tył mojej szyi. - Nie brzmi na bardzo szczęśliwą, ale nie jestem w stanie stwierdzić, czy to przez to, że jestem dupkiem, czy dlatego, że nie podoba jej się w Seattle aż tak bardzo jak zakładała - odpowiadam szczerze.
- Mam nadzieję, że to pierwsze. Chcę, żeby była szczęśliwa - mówi Liam.
- Ja też, powiedzmy - zaznaczam, a on odpycha parę brudnych czarnych jeansów spod swoich nóg.
- Miałem zamiar je ubrać - prycham i pochylam się, by podnieść jeansy.
- Nie masz żadnych czystych ciuchów?
- W tym momencie? Nie.
- Robiłeś jakieś pranie, od kiedy wyjechała?
- Tak... - kłamię.
- Nie wygląda na to - wskazuje na plamę na moim czarnym podkoszulku, być może z musztardy?
- Ja pierdolę - ściągam z powrotem koszulkę i rzucam ją na ziemię. - Nie mam, co na siebie włożyć - wysuwam dolną szufladę z szafy i oddycham z ulgą, gdy namierzam stos czystych czarnych T-shirtów na tyle szuflady.
- A te? - Liam wskazuje na ciemno niebieskie jeansy wiszące w szafie.
- Nie.
- Czemu nie? Nigdy nie ubierasz nic, co nie jest czarne.
- Dokładnie - odpalam.
- Cóż, jedyne jeansy, które nosisz są brudne, więc...
- Mam pięć par, po prostu tak wyszło, że wszystkie są w takim samym stylu - poprawiam go, ale mnie ignoruje.
Prychając, przepycham się koło niego, by sięgnąć do szafy i ściągam jeansy z wieszaka. Nie znoszę tych jebanych spodni, moja mama kupiła mi je na Gwiazdkę i przysiągłem, że nigdy ich nie ubiorę, a w tej chwili dokładnie to robię.
- Są lekko... ciasne - Liam przygryza dolną wargę, żeby nie wybuchnąć śmiechem.
- Odpierdol się - pokazuję mu środkowy palec i wkładam resztę rzeczy do torby.
Dwadzieścia minut później Richard nadal śpi, Liam w dalszym ciągu robi komentarze na temat moich pieprzonych spodni, a ja jestem gotowy, żeby jechać zobaczyć Tessę w Seattle.
- Co mam mu powiedzieć, jak się obudzi?
- Co chcesz. Byłoby śmieszne, gdybyś go trochę powkręcał. Możesz poudawać, że jesteś mną, albo że nie wiesz dlaczego tu jest, byłby taki zdezorientowany - śmieję się. Liam nie widzi nic zabawnego w moim pomyśle i praktycznie wypycha mnie za drzwi.
- Uważaj jak będziesz jechał, jest ślisko - ostrzega mnie.
- Kumam - przerzucam sobie torbę przez ramię i wychodzę z mieszkania, zanim Liam znowu powie coś ckliwego.

***

W trakcie jazdy, myślę cały czas o moim śnie. Był tak przejrzysty, tak wyraźny. Słyszałem jak jęczy jego imię, słyszałem nawet, jak przesuwa paznokciami po jego skórze.
Pogłaśniam radio, by zagłuszyć swoje myśli, ale nic nie pomaga. Staram się myśleć o niej, o naszych wspomnieniach, by zatrzymać te obrazy przed nawiedzaniem mnie, w przeciwnym razie to będzie najdłuższa droga w moim życiu.
'Zobacz, jakie urocze są te dzieci' - pisnęła Tessa, wskazując na wózek pełen niemowląt. Tak dokładnie dwóch, ale jednak.
'Tak, tak. Takie urocze' - przewróciłem oczami i pociągnąłem ją za sobą przez sklep.
'Mają nawet takie same wstążki we włosach' - tak szeroko się uśmiechała, a jej głos przekształcił się w tak nienaturalnie wysoki, jak wtedy, gdy kobiety mówią do małych dzieci.
'Yhym' - dalej szedłem za Tessą, wzdłuż alejek w Conner's, podczas gdy ona szukała jakiegoś szczególnego sera, którego potrzebowała, by zrobić nam tego wieczoru obiad.
'Przyznaj, że były słodkie' - uśmiechnęła się do mnie szeroko, na co pokręciłem głową ze sprzeciwem.
'No dalej, Harry. Wiesz, że były słodkie, powiedz to'
'Były słodkie...' - odpowiedziałem beznamiętnie, na co zacisnęła usta i założyła ręce na piersi jak krnąbrne dziecko.
'Może jesteś jedną z tych osób, które uważają, że tylko ich dzieci są słodkie' - rzekła i widziałem, jak świadomość tego, co powiedziała skradła jej uśmiech. - 'Gdybyś kiedykolwiek chciał mieć dzieci' - dodała posępnie, a ja nagle zapragnąłem scałować to zatroskanie z jej pięknej buzi.
'Szkoda, że nie chcę' - zaznaczyłem, żeby wbić jej to do głowy.
'Wiem' - znalazła wtedy rzecz, której tak skrzętnie szukała i wrzuciła ją do koszyka, który kazała mi nosić po całym sklepie.
Jej uśmiech w dalszym ciągu nie powrócił, nawet gdy już czekaliśmy w kolejce do kasy.
'Hej' - spojrzałem w dół i delikatnie szturchnąłem ją łokciem. Gdy spojrzała na mnie w górę, jej oczy były zaciemnione w oczekiwaniu na to, że coś powiem.
'Wiem, że uzgodniliśmy, że nie będziemy już rozmawiać o dzieciach...' - zacząłem, jej oczy skupiły się na podłodze. 'Hej' - powtórzyłem i położyłem koszyk na ziemi obok swoich butów. - 'Popatrz na mnie' - moje obydwie ręce zakryły jej policzki i oparłem swoje czoło o jej.
'Wszystko w porządku, nie myślałam, gdy to mówiłam' - przyznała, wzruszając ramionami.
Patrzyłem, jak oglądała się po małym sklepie i praktycznie widziałem, jak zastanawia się, dlaczego dotykam ją w taki sposób przy ludziach.
'W takim razie ustalmy znów, że nie będziemy wspominać o dzieciach. Niepotrzebnie tworzy to między nami problemy' - powiedziałem i szybko pocałowałem ją w usta, nie przerywając pocałunku. Moje usta złączyły się z jej wargami, a jaj małe dłonie znalazły się w kieszeniach moich jeansów.
'Kocham cię, Harry' - powiedziała, gdy Gloria, gburowata kasjerka, chrząknęła.
'Kocham cię, Tess. Będę cię kochał na tyle, że nie będziesz potrzebowała dzieci' - obiecałem jej, a ona odwróciła się ode mnie, by zakryć swoją naburmuszoną twarz.
Gdy kontynuuję jazdę, zaczynam się zastanawiać, czy kiedykolwiek w moim życiu był moment, gdy nie byłem samolubnym chujem?

Tessa's POV:

- Nie mam dzisiaj nastroju na żadne wyjście - mówię Kimberly.
- Tchórzysz, Tesso, a ja jako twoja przyjaciółka i nauczycielka mam obowiązek wyciągnąć cię z tego - uśmiecha się.
- Nauczycielka? Serio? - chichoczę, na co przewraca swoimi wymalowanymi oczami.
- No dobra, może nie nauczycielka, ale przyjaciółka - poprawia się.
- Nie tchórzę, mam po prostu dużo do zrobienia na studia.
- Dziewczyno, masz dziewiętnaście lat, zachowuj się na tyle! Jak ja miałam dziewiętnaście lat, byłam cały czas poza domem, prawie wcale nie pokazywałam się na zajęciach, umawiałam się z chłopakami, z dużą, dużą ilością chłopaków.
- Czyżby? - wtrąca się Christian. Odkleja jakąś taśmę ze swoich rąk.
- Oczywiście żaden nie był tak wspaniały jak ty - Kim puszcza mu oczko, na co się śmieje.
- To jest to, co dostaję za spotykanie się z młodą kobietą: muszę rywalizować ze świeżymi wspomnieniami facetów w wieku studenckim - uśmiecha się.
- Nie jestem tak bardzo od ciebie młodsza.
- Dwanaście lat - podkreśla, na co ona przewraca oczami.
- Tak, ale masz młodą duszę. Nie tak, jak Tessa, która zachowuje się, jakby miała czterdziestkę.
- Jasne, kochanie - rzuca do kosza zużytą taśmę. - Teraz oświeć dziewczynę, jak nie powinna zachowywać się na studiach - posyła jej ostatni uśmiech i znika, zostawiając ją uśmiechającą się od ucha do ucha.
- Tak bardzo kocham tego faceta - mówi mi, na co kiwam głową, bo wiem, że to prawda.
- Naprawdę chciałam, żebyś z nami poszła. Christian i jego współpracownicy otworzyli nowy klub jazzowy w mieście. Jest piękny i na pewno świetnie byś się bawiła.
- Otworzyli klub jazzowy? - pytam.
- Zainwestował w niego, więc tak naprawdę nie musiał nic robić - szepcze z chytrym uśmieszkiem. - Mają muzycznych gości w soboty: śpiewają, prawią kawały, przedstawiają swoją poezję i tak dalej.
- Może w następny weekend? - wzruszam ramionami. Nie chce mi się szykować na wyjście do klubu.
- Dobra, następny weekend. Trzymam cię za słowo. Smith też nie chce iść, więc jego niania będzie tu za parę godzin.
- Ja mogę go popilnować - proponuję. - I tak tu będę.
- Nie musisz.
- Wiem, ale chcę.
- Byłoby wspaniale i dużo prościej. Z jakiegoś powodu nie lubi tej niani.
- Mnie też nie lubi - śmieję się.
- Prawda, ale z tobą rozmawia częściej, niż z większą ilością ludzi - spogląda na swój pierścionek zaręczynowy na palcu, a potem na portret szkolny Smitha wiszący nad sztucznym kominkiem. - Jest takim cudnym chłopcem, ale jednocześnie skrytym - mówi cicho. Przerywa nam dzwonek do drzwi rozchodzący się po pokoju.
- Kto, do diaska, przychodzi tu w środku dnia? - pyta Kimberly, jakbym miała znać odpowiedź na to pytanie.
- Proszę, proszę. Patrzcie kto to! - Kimberly woła od drzwi. Gdy odwracam się, by spojrzeć na nią i gościa, moje usta otwierają się szeroko i staję szybko na nogi.
- Harry! - jego imię opuszcza moje usta bez zastanowienia. Nagła adrenalina na sam jego widok pcha mnie przez pokój. Moje skarpety ślizgają się po drewnianej podłodze, powodując, że prawie przewracam się na twarz. Gdy już w miarę utrzymuję równowagę, przyklejam się do niego, przytulając go tak mocno jak nigdy wcześniej.


• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

137 komentarzy:

  1. o mój boże święty kocham to <3

    OdpowiedzUsuń
  2. OOo , taka miła niespodzianka dla Tessy :D
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaak przyjechal do niej! Harry PRZYJECHAL do Tess! Jezu jak sie ciesze :F

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny rozdział jak zwykle 💖

    OdpowiedzUsuń
  5. tak bardzi cudowne ze az umieram matko boska kocham Cie kocham after i strasznie Ci dziekuje ze tłumaczysz! Ily

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ! Dobrze ze sie spotkali ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o JA PIERDOLE IM DEAD ta końcówka mnie wykonczyla oki @weronika7

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejjj już rozdział :) lece czytać
    :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. w końcu Harry się opamiętał i ją odwiedził <#

    OdpowiedzUsuń
  10. Aw ♥ Harry nareszcie ruszył swoje seksowne dupsko ♡
    @CALM_Mym_Bogiem

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest Świetne ! Prosze szybko następną część ! ;* Jeszcze nigdy w życiu nie czytałam bardziej wciągającego i zajebistego imagina ;*** <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki cudowny rozdział :) jejku :) nie mogę sie doczekac nowego rozdziału

    OdpowiedzUsuń
  13. boże zróbmy jakoś tak żeby nowy rozdział pojawił się jutro, ewentualnie dzisiaj. umieram z ciekawości!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super rozdział nie mogę się doczekać następnego.

    OdpowiedzUsuń
  15. O jezu! Jak ja ten rozdział kocham i tak strasznie chcę następny. Tessa i Harry sami w domu. Jakie ja mam myśli. No, ale w zasadzie to jeszcze Smith tam będzie. Zobaczymy. After zamówiony na empiku. Teraz czekać na kuriera :-)
    Proszę, proszę, proszę dodaj jak najszybciej kolejny. Nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojeju nowy rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  17. TAK! HARRY DZIĘKUJĘ CI! ♥ Jezu, ile ja czekałam na to aż on do niej przyjedzie... ale mam przeczucie, że znowu się pokłócą ;-;
    Czekam na następny ^^ x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, że się pokłócą, bo on dopiero myślał o tym, że nie chce mieć dzieci, a teraz będą zajmować się Smithem, więc Tessa może zacząć jeden z jego znienawidzonych tematów :/

      Usuń
  18. WŁASNIE TAK HARRY BOŻE! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. umarlam.....

    dzieki ze to tlumaczysz, kocham aftera

    OdpowiedzUsuń
  20. O boże genialny!
    Krótki bo krótki
    ale harry
    JEDZIE DO NIEJ
    NARESZCIE
    ♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejuu! Kocham to! Ciesze sie że Harry do niej pojechał. Nie mogę doczekać się nastepnego rozdziału :)

      Usuń
  21. OMG! Wiedziałam że Harry zmięknie, ale nie miałam pojęcia że tak szybko! Cudowny rozdział! Mam nadzieję że wkrótce będzie kolejny przetłumaczony :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jezu, nie mogę czekać na to, co się stanie! *.* Idę czytać po angielsku <3 Dziewczyny szacun za tłumaczenie, jesteście bardzo dobre <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki kochany rozdział. Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  24. W końcu Harry! Tyle na ten moment czekałam..
    Hazz powinien powiedzieć Tess o swoim śnie. ♥
    Czekam na next! Mam nadzieję, że szybko się pojawi.. :)

    /PatQa

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy ja już umarłam? :))
    Cudowny, jak zwykle z resztą. ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. jejku aw
    jakie to słodkie i cudowne igyxyfuhkpogfxsstfuvuhib *-*

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeeeeej ^^ Harry przyjechał do Tess :D

    OdpowiedzUsuń
  28. O matko o jakie to słodkie oni muszą być razem :*

    OdpowiedzUsuń
  29. oooooo, jak słodko! jak dobrze, że przyjechał :) czy tylko ja nie moge sie doczekać kolejnego?

    OdpowiedzUsuń
  30. I nareszcie spotkanie <3

    OdpowiedzUsuń
  31. wiedziałam że do niej pojedzie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  32. eiujiojewoprejasd koniec najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  33. I co z tego że jest samolubnym chujem, pojechał do niej, w końcu do niej pojechał :D Jaram się jak nigdy :D Liam i jego opieka nad Richardem będzie zabawna :D A Harry i Tessa cóż oni są dla siebie stworzeni, różni ale jednocześnie dopasowani :)

    Idealny rozdział na poprawę humoru chorej osoby :) Dziękuję, od razu lepiej sie czuje ♥ do następnego :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Jezu, jezu ciągle piszcze. On do niej pojechał, jezu nie wierzę! 💜💜💜

    OdpowiedzUsuń
  35. Sddfxfhdhhxgj jakie to słodkie

    OdpowiedzUsuń
  36. o boże niesamowity. Harry wkoncu ruszyl dupe i do niej pojechal. Mam nadzieje ze zostana razem. Blagam dodaj jeszcze dzis !!!!!!!!;) kocham to tlumaczeniei dziekuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cieszę się że Harry do niej pojechał <3
    Ale ta sytuacja z Liamem mnie rozbawila, no bo o czym mogłby pomyślec Harry ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ojapierdolejejunoniewytrzymamaaaaaaq
    Good, co za rodzial xx

    OdpowiedzUsuń
  39. Kocham, kocham, koooooooocham to! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Wiedziałam, ze pojedzie do niej!!!!
    Wiedziałam to po prostu. Teraz tylko czekać, az sytuacja sie rozwinie. A i moze Harry zostanie w Seattle? Super by było!

    OdpowiedzUsuń
  41. No w końcu.! Brawo harry.! ;D w końcu się przełamał ;d

    OdpowiedzUsuń
  42. O mój boże!!!!!! Tess i Harry ❤❤❤ to takie słodkie ❤ znowu razem!!!!
    H. F. S.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ojejku jakie to było słodkie aww <3<3
    aż sama się sb dziwie, ze to napisalam lmao jednorożce tęczowa kraina

    OdpowiedzUsuń
  44. Awww ten rozdział był taki słodki <3 a najbardziej to zakończenie :* kocham to

    OdpowiedzUsuń
  45. Udealny:( ❤💞

    OdpowiedzUsuń
  46. Błagam o następny, błagam, błagam, błagam

    OdpowiedzUsuń
  47. Tak długo na to czekałam <3 dhudubdjkgdqfhjfc awww....

    OdpowiedzUsuń
  48. Awwww *_* ja pierdolę, jakie to słodkie ;*

    OdpowiedzUsuń
  49. o Jezusie, jakie to cudowne! <3
    zakochałam się w tym <3
    nareszcie do niej pojechał, tak! <3
    Hessa forever <3
    czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział <3
    mam nadzieję, że nie będzie to długie oczekiwanie <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Cudne...cudne....cudne....zajebiste....

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  52. HARRY >>>>>>>>
    AFTER >>>>>>>>
    TŁUMACZENIE >>>>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  53. W końcu Harry tam jest!
    Boski xx

    OdpowiedzUsuń
  54. Jej kochamm tooo ! <3 błagam daajcie następny rozdział :* *.*

    OdpowiedzUsuń
  55. Hshshshwvvsfgvjhxsfyjbbjk fangirling xd
    Kocham i dziękuję za świetne tłumaczenie :*

    OdpowiedzUsuń
  56. Jejuuu <3 Oni muszą już być razem! <33

    OdpowiedzUsuń
  57. Jej genialny rozdział! Harry do niej pojechał, będzie się działo ;-) Dziękuje że tlumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  58. Genialny rozdzial xhahxhsmcjsiwbx

    OdpowiedzUsuń
  59. OJEZUJAKIETOSLODKIE AAAAAAAAAAAAA!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  60. Jak ja nienawidzę blogów !!! Zawsze rozdziały muszą się kończyć w najlepszych momentach -.- proszę Proszę Proszę Proszę wstaw szybko o nexta

    OdpowiedzUsuń
  61. awwww *.* ta końcówka jest taka słodka <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Naprawdę genialny rozdział. Szczególnie końcówka! <3 to takie urocze. Harry, tak trzymaj, sprawiłeś tym bardzo dożo radości Tess c: nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!

    OdpowiedzUsuń
  63. Jejku <3 tak nie moge sie doczekac nastepnego <3 Harry <3 w końcu przyjechal ^^ niech zostanie na zawsze <3 niech tessa zamknie go w pokoju, zakluczy i wyrzuci ;pp kochane <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  64. Ooo. To było słodkie jak ona się tak na niegniego rzuciła ;) Mam nadzieję, że się nie pokłócą :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ajej! <3 jaka niespodzianka! <33333

    OdpowiedzUsuń
  66. omg! <3333 końcówka najlepsza <33 wfwjdsvkqdvwsdifj

    OdpowiedzUsuń
  67. Harry powraca!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Caly czas mysle o tylku Harrego w tych jeansach *____*

    OdpowiedzUsuń
  69. Ooooooo. Jbsjkabxhr czekałam na ten moement od dawna . Genialny rozdział Czekam na następny .Myśle że pojawi się szybko .<333😙 👆 💪👌✌e

    OdpowiedzUsuń
  70. O jej!! Ale urocze! Kocham ~Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  71. Aww końcówka tego rozdziału jest soooł słiiid. Bardzo mi się podoba to tłumaczenie.. albo nie ja je lovciam.. i po prostu nie mogę się doczekać następnego!! Powodzenia w dalszym tłumaczeniu!!- M..

    OdpowiedzUsuń
  72. O Boże, w końcu Harry do niej pojechał sdfghjklfghjk

    OdpowiedzUsuń
  73. Czuję że następny rozdział będzie mega sdfghjkl

    OdpowiedzUsuń
  74. Omgomgomgomg ruszył dupe! Qlzmwksaobdlchnd jeju kocham ich,after,anne i to tłumaczeni! Teraz bc szczęśliwy happy end! Taak :')

    OdpowiedzUsuń
  75. Jeden z lepszych rozdziałów!

    OdpowiedzUsuń
  76. Jeeeja :* teraz jest tak genualnie i slodko, ale pewnie harry zaraz na nia naskoczy o cos... masakra. Nie moge doczekac sie nn xd

    OdpowiedzUsuń
  77. PRZYJECHAL!!!! przez caly czas sie balam ze albo ona wyjdzie na ta impreze i sir mina albo cos innego przypalowego wyjdzie ale NA SZCZESCIE NIE O JAK DOBRZE I BEDA MIEC DOM DLA SIEBIE NA NOC ZJWICHSSKKODHWHWJDHFHDKSKN :3

    KOCHAM TO TLUMACZENIE, DZIEKIDZIEKIDZIEKIDZIEKI!!!!

    OdpowiedzUsuń
  78. Jak cudownie :3 :3 :3 :3

    OdpowiedzUsuń
  79. OhdxfGBjhyhb O MÓJ BOŻE przyjechał do niej w końcp!!!!!! :3 teraz będzie się działo :D czekam na next ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. O matko, na taki rozdział warto było czekać... kocham Cię, dziękuję że to tłumaczysz! ♥ Nie mogę się doczekać następnego :D

    OdpowiedzUsuń
  81. W dwa tygodnie nadrobiłam wszystkie rozdziały 💜💜💜💙💙 Kocham 😍

    OdpowiedzUsuń
  82. OMG!!! Harryyyy *__* Uzhkqvzjajakzbaj jaram się xD

    OdpowiedzUsuń
  83. Nie no no nie no no nie :C tak genialny moment i koniec :C

    OdpowiedzUsuń
  84. Awww cudownie wkońcu do niej pojechał :-D

    OdpowiedzUsuń
  85. ten rozdzial jest po prostu csafhysacwtinxadv *.*

    OdpowiedzUsuń
  86. Oo..!!! słodkie na końcu było :D

    OdpowiedzUsuń
  87. W końcu Harry! W końcu!!! Mam nadzieje że sie nie pokłócą!! Dziękuje za tłumaczenie! xx

    OdpowiedzUsuń
  88. Fajnie, że Harry w końcu odwiedził Tessę.

    OdpowiedzUsuń
  89. Tessa jaka szczęśliwa gdy go zobaczyła *.*

    OdpowiedzUsuń
  90. Końcówka najlepsza. Mają chatę wolną czyli następny bd mega ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bedzie.. Ja tak czuje, bo to by było zbyt oczywiste i jakas drama jest potrzebna :)

      Usuń
  91. O matko!!! <3 dobrze ze dojechal szczesliwie bo sie martwilam ze sie cos wyrobi :(
    @middleofmyworld

    OdpowiedzUsuń
  92. O kurde, myślałam że uderzy go w twarz, czy coś, a tu przytulas :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału o matko asdfghjk

    OdpowiedzUsuń
  94. spotkanie z Tessa>>>>>>>>>>>>>
    najlepszy moment, swietnie tlumaczysz, wspaniale jest to ze poswiecasz na to swoj czas dziekujemy:(
    w srode After w empiku fagit

    OdpowiedzUsuń
  95. Jprd!!!! Kocham cię za to, że to tłumaczysz <3

    OdpowiedzUsuń
  96. Nareszcie dobrnęłam do tego momentu, że mogę w spokoju czekać na nowy rozdział, a nie porzucać obowiązków bo mam ich jeszcze sto przed sobą :)
    Tak, czy inaczej myślę, że Tessa tęskni za Harrym i ze wzajemnością.
    Kocham ich razem.
    Czekam niecierpliwie na ne ta :*

    OdpowiedzUsuń
  97. MAMOOOOO!
    chcę takiego Harryego... Boże jaki słodziak *___* cudownyyyyyy <3
    rozdział cudowny, świetny... zakończyłam z łzami w oczach xD
    nie mogę się doczekać następnego :*

    OdpowiedzUsuń
  98. Hzjdjsjdjd!
    Blagam Cię przetlumacz szybko kolejny rozdzia i Nie kaz nam zbyt dlugo czekac.
    Swietnie, ze Hazz w konu ruszyl ten sexy tylek!
    Milego!

    OdpowiedzUsuń
  99. jeju! no w końcu! tak się cieszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  100. Tak, sukces! ♥

    OdpowiedzUsuń
  101. Końcówka>>>>>>>>>
    @niallervxs

    OdpowiedzUsuń
  102. aw ajsdjjakds dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  103. Jejku. Harry. Nareszcie.

    OdpowiedzUsuń
  104. aa w końcu do niej pojechał :-* hessa znowu razem<3 nie mogę doczekać się następnego rozdziału <3<3

    OdpowiedzUsuń
  105. O boze! Ten rozdział był taki... taki... inny? Wspaniały *-* rozmowa Hazzy z Liamem mnie rozwaliła xD i reakcja Tess kiedy Harry przyjechał <3 taka slodka. Ale i tak najlepszymoment to to " - Powiedziała mi o waszej dwójce przez telefon. Serio? - Czemu miałaby ci mówić, że robiliśmy sobie dobrze przez telefon? - zastanawiam się. - Woah! Co! Ja nie... O, Boże - jęczy. Próbuje zatkać sobie uszy, ale jest za późno. Jego policzki mają kolor głębokiej czerwieni, a mój śmiech wypełnia sypialnię." uwielbiam Twoje tłumaczenie <3 dziękuje! Jejkuś, nie wytrzymam bez następnego rozdziału!!!
    Do nastepnego
    N :***

    OdpowiedzUsuń
  106. Cu-do-wne! Kiedy next :*

    OdpowiedzUsuń
  107. Dopiero co odkryłam historię Harrego i Tessy, a to dzięki temu, że zobaczyłam zapowiedź „After” na stronie empiku. Gdy czytałam tam komentarze odnośnie książki dziwiłam się, że osoby komentujące tak się przejęły zmianą imienia Harrego na Hardina. Ale teraz śmiało mogę stwierdzić, że to rozumiem i zgadzam się z tym w 100%, to faktycznie bardzo kiepski pomysł zmienić mu imię. On jest Harrym i tyle!
    Bardzo się cieszę, że mogę przeczytać tą historię w języku polskim i muszę przyznać, że jestem oczarowana. Jest ona niesamowita ponieważ wzbudza bardzo wiele emocji. Wiele razy śmiałam się, czasem denerwowałam lub smuciłam. Chociaż nie da się ukryć, że przypomina trochę telenowele – rozstania, powroty, kłótnie, trudne decyzje, lecz to nie odbiera jej uroku. Opowiadanie tak mnie wciągnęło, że musiałam „zawiesić” czytanie książki na którą specjalnie zarezerwowałam sobie czas.
    Chyba każdy kto to czyta zobaczy jakąś swoją cechę w Tessie, Harrym lub innym bohaterze. Co czyni to opowiadanie jeszcze bliższe czytelnikowi. Cieszy mnie, że można „zajrzeć do głowy” obojga bohaterów, dzięki czemu można lepiej poznać ich myśli, refleksje i uczucia.
    Pomimo tego, że lubię Tessę i Harrego to nie bardzo podoba mi się ich związek. Tessa bardzo dużo zawsze poświęcała w przeciwieństwie do Harrego. On zachowywał się delikatnie mówiąc jak prześladowca z obsesją na jej punkcie i manią kontroli. Rozkazywał jej, zabraniał jej, stosował szantaże emocjonalne i miał chorą obsesję na punkcie każdego mężczyzny w jej okolicy. Niewątpliwie kocha Tessę i próbuje się dla niej zmienić. Lecz ja osobiście wolałabym być sama niż mieć takiego strażnika więziennego i być zamknięta w klatce bez odrobiny zaufania. Mam nadzieję, że z czasem jeszcze będzie dojrzewał, tak jak było to do tej pory. I stanie się bardziej jej partnerem niż apodyktycznym właścicielem, którym jest obecnie. Póki co najbardziej podoba mi się relacja Tessy z Liamem, ale nie wiem czy stanowili by dobraną parę, a braterskie więzi Liama z Harrym są urocze. W ogóle Liam to chyba moja ulubiona postać, zawsze lubię gdy się pojawia.
    Mam jeszcze parę słów o Steph, mianowicie czułam, że coś jest nie tak z jej „przyjaźnią” z Tessą. Jaka przyjaciółka nie powiedziałaby o takim zakładzie? Ale nigdy bym się nie spodziewała, że może posunąć się aż tak daleko. Oraz, że to Molly okaże się wybawczynią dla Tessy. Cieszę się jednak, że nie udało im się dopiąć swego i mam nadzieję, że teraz Tessa będzie bardziej uważać na znajomości i nie będzie już taka naiwna. Bolesna ale oby skuteczna lekcja - nie każdemu należy wybaczać i nie wszystko.
    Ciekawa jestem, jak ojciec Tessy poradzi sobie z nałogami, czy córka będzie wystarczającym powodem, żeby raz na zawsze z nimi skończyć.
    Gratuluję wytrwałości w tłumaczeniu i bardzo dziękuję za te notki. Były chwile kiedy nie mogłam odejść od komputera pomimo, że była już 2 w nocy, bo chciałam wiedzieć co się wydarzy. Na pewno będę dalej czytać. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Cię moim dość długim komentarzem. :)
    P.S. Nie wiem czy blog zawsze tak wyglądał, ale bardzo mi się podoba, idealne tło i cudowne zdjęcie główne, które od razu mnie zaintrygowało i zachęciło do czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za piękny komentarz :)

      Usuń
  108. Czy książka "After ogień pod moją skórą" faktycznie jest jak "50 twarzy Greya" ? ;) Chciałabym to kupic, ale moja mama mówi, że czytała ze to jest właśnie cos takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  109. nie, to nie jest to samo. ludzie przypisują to pod 50 twarzy greya tylko, dlatego że występuje w treści kilka scen erotycznych na krzyż.

    OdpowiedzUsuń
  110. tłumaczenie świetne, jak zawsze! Dziękuję, że tłumaczysz i wgl, co ja bym zrobiła bez tego ff *.* Nawet nie wiem co będzie z moim zżyciem jak się skończy :( Czekam na książkę którą później będą czytać moje dzieci! XDDD TOTGA TD BIAS i AFTER to najlepsze ff!!! xx

    OdpowiedzUsuń