sobota, 22 marca 2014

Rozdział 145.

Uwaga! Rozdział zawiera sceny erotyczne przeznaczone dla osób pełnoletnich. Czytając, robisz to na własną odpowiedzialność. Jeśli nie, możesz spokojnie ominąć notkę. 


Harry's POV:

- Poważnie? – krzyczę unosząc ręce w dramatyczny sposób. 
Usta Tessy otwierają się, ale nie wypowiada żadnych słów, patrzy tylko raz na pierdolonego Trevora, raz na mnie. Cholera, Tessa. Gniew płynie w moich żyłach i zaczynam wyobrażać sobie kilka sposobów, w jaki skopię jego jebany tyłek.
- Porozmawiam z Christianem – mówi spokojnie Trevor, po czym odchodzi. 
Łapię jego rękaw i zaciskam w pięści, na co otwiera szeroko oczy. Patrzy na Tessę, jakby oczekiwał, że go ocali. Bez szans, kutasie.
- Harry, proszę – jęczy Tessa. 
Kolory z jej twarzy zaczynają odpływać, kiedy zaciskam mocniej ręce na jego drogim garniturze. 
- Proszę, Harry, nie tutaj – błaga. 
Desperacjo pragnę ją zignorować, trzasnąć jego głową o ścianę, ale wyraz jej twarzy mnie powstrzymuje. Puszczam go i cofa się o krok, poprawiając rękaw.
- Odpierdol się od niej - mówię, kiedy pędzi po schodach.
- Harry…
- Poważnie, Tessa? Chyba sobie ze mnie kurwa jaja robisz – mówię. 
Patrzę na Kimberly, a ta podnosi ręce w obronnym geście i zabiera z biurka segregator, żeby zostawić nas samych. Dobry pomysł. Tessa wysyła jej piorunujące spojrzenie, a ja jestem blisko od zaśmiania się na ten widok.
- Zjedliśmy razem lunch, Harry, to wszystko – broni się, zmierzając w stronę swojego gabinetu. 
Podążam za nią wzdłuż korytarza i zamykam drzwi od razu po naszym wejściu do środka.
- Lunch, tylko tyle? Której części w 'trzymaj się od niego z daleka' nie zrozumiałaś? – mówię od razu.
- Nie mów do mnie, jakbym była dzieckiem.
- Więc przestań się tak zachowywać.
- Kiedy zachowałam się jak dziecko? Poszłam na lunch ze współpracownikiem – kładzie ręce na biodrach, pełna frustracji.
- Współpracownikiem, z którym zabroniłem ci się widywać – podnoszę głos.
- Musisz być ciszej, to moja praca.
- Staż – poprawiam ją.
- Co?
- Nie jesteś tutaj pracownikiem, tylko stażystką – przypominam jej opryskliwie.
- Więc wracamy do tego? – smutek przejmuje jej głos.
- Do czego? Do mnie, przypominającego ci, żebyś przestała być taka nadęta?
- Serio? – sprawdza mnie. 
Zaciskam szczękę i patrzę na swoją upartą… dziewczynę. Wiem, że jestem blisko bycia zbyt wrednym i staram się nie przekraczać granicy, ale cholernie wkurwiła mnie ta sytuacja. 
- Czemu tutaj w ogóle przyszedłeś? – pyta, siadając za biurkiem.
- Przyjechałem zabrać cię na lunch, żebyś nie musiała wychodzić podczas śnieżycy, ale widocznie świetnie sobie beze mnie radzisz – warczę.
- To nie jest żadna wielka sprawa. Wyszliśmy coś zjeść i od razu wróciliśmy. Musisz opanować tę zazdrość.
- Zazdrość? Myślisz, że o to mi chodzi? – szydzę.
- Więc o co innego?
- Na pewno nie zazdrość – powtarzam się. 
Oczywiście, że to zazdrość i strach, ale nie przyznam się do tego.
- A właśnie, że tak – mówi przez zęby.
- Cholera, nie. Chodzi o ciebie, o to, że spędzasz z nim czas po tym, jak bardzo wyraźnie powiedziałem ci, że nie chcę go widzieć w pobliżu ciebie.
- Ile razy mam ci powtarzać, że masz przestać mną rządzić? Nie zrobiłam nic złego, przecież do niczego nie doszło.
- Jasne – przewracam oczami.
- Jestem pewna, że zrozumiał aluzję, po tym jak próbował… - przerywa w środku zdania i zakrywa usta dłonią. 
Serce wyskakuje mi z klatki piersiowej. Czego kurwa próbował?
- Co... próbował... zrobić? – pytam wolno, a mój ton wysyła niewidzialne dreszcze w kierunku jej kręgosłupa.
- Nic – kłamie. Mój wzrok zaczyna się zacierać i widzę tylko czerwień.
- Powiedz mi, teraz – żądam. 

Tessa's POV:

Kręcę głową i cofam się o kilka kroków. Wiem, że tym razem jestem niesprawiedliwa. Wymusiłam na Harrym szczerość, a sama pominęłam randkę z Trevorem i to, że próbował mnie pocałować, pomimo wszystkich wyznań, jakimi podzielił się ze mną Harry. Nie lubię tego uczucia, tego, że się mylę, a on ma rację, przynajmniej w większości. Nie chcę, by sądził, że może mnie kontrolować, ale powinnam była mu powiedzieć o randce z Trevorem. Byłam dla niego surowa za to, że kłamał, a robiłam dokładnie to samo.
- Dopomóż mi Boże, Tessa, jeśli nie powiesz mi teraz, wyjdę z tego gabinetu i go znajdę. Zapewniam cię, że powie mi o wszystkim – grozi mi. 
Obraz Harry’ego przygniatającego Trevora do podłogi i bijącego go raz za razem staje mi przed oczami, kiedy odwraca się do drzwi.
- Okej, okej! Chodź tutaj – krzyczę, wstając z krzesła. 
Puszcza klamkę i patrzy na mnie, czekając na odpowiedź. Rozważam ponowne skłamanie, ale wiem, że to tylko pogorszy sytuację.

Harry's POV:

- Teraz – syczę.
- Możliwe, że byłam z nim na kolacji – piszczy. 
Co?
- Możliwe? Co to w ogóle kurwa znaczy?
- Byłam… Okej, zjadłam z nim kolację w Seattle – wygląda na przerażoną. 
Powinna być, cholera nie, nie powinna, nie chcę, żeby się mnie bała. Walczę z chęcią przebicia ściany pięścią.
- Czemu? – mówię, wypuszczając powietrze. 
Z tych wszystkich rzeczy, których spodziewałem się od niej usłyszeć, akurat ta ani razu nie przebiegła przez moje myśli. Spodziewałem się, iż powie, że nachalnie się do niej przystawiał, że zaprosił ją gdzieś, że próbował ją pocałować. Nie spodziewałem się, że to co wyjawi, było czymś, czego chciała dobrowolnie z Trevorem.
- Zaprosił mnie na kolację, a ja byłam tak bardzo na ciebie zła - mówi drżącymi wargami.
- Jak było? – chodzę tam i z powrotem po jej małym gabinecie, przeczesując włosy jak psychopata, ale wydaje się to lepszą opcją, niż zniszczenie wszystkiego w zasięgu ręki.
- Co?
- Jak było, Tesso? Dobrze się bawiłaś? – krzyczę. 
Ze zdziwieniem odkrywam, że ta informacja bardziej mnie zasmuciła, niż wkurwiła. Zasmuciła, bo on mógłby być dla niej wszystkim, czym ja nigdy nie będę. Mają dużo wspólnego, dogadałby się z jej mamą, nigdy nie skrzywdziłby jej tak, jak ja i dałby jej życie, którego potrzebuje i na które zasługuje. 
- Harry…
- Powiedz mi.
- Nie bawiłam się dobrze – mówi. Wiem, że kłamie.
- Chcę szczegółów.
- Harry…
- Przestań kurwa ciągle wymawiać moje imię! Powiedz mi wszystko, teraz! – krzyczę. 
Wzdryga się, ale zostaje na swoim miejscu.
- Nie.
- To ironiczne, prawda? Że oczekujesz prawdy ode mnie, zachowujesz się jak idealny, pierdolony aniołek, a jesteś tak samo zła, jak ja – wypluwam z siebie słowa.
- Wyjście z kimś na randkę, kiedy nawet nie byliśmy razem jest niczym, w porównaniu z tym, co ty zrobiłeś! – odgryza się. Jej twarz jest czerwona od gniewu, a ja chcę rzucić czymś przez całe pomieszczenie.
- Podaj mi szczegóły, albo wychodzę – grożę, nie mając tego wcale na myśli. 
Jedyną rzeczą, której nigdy nie mógłbym zrobić, jest opuszczenie jej.
- Dobra! Chcesz szczegółów? Poszłam na kolację i dobrze się bawiłam.
- A później… - rzucam piorunujące spojrzenie. 
Obiecałem sobie, że jak tylko wyjdę z tego gabinetu, to znajdę go i sprawię, że będzie błagał, bym nie poharatał mu kości.
- Nic. Próbował mnie pocałować, ale powiedziałam mu, że nie jestem gotowa i on to zaakceptował, tyle -  mówi.
- Dotykał cię?! – wrzeszczę.
- Nie. To znaczy, jego ręka była na mojej talii, ale nie zrobił nic więcej. 
Próbował ją pocałować. Pierdolony Trevor dotykał mojej Tessy i chciał ją pocałować. 
- Nie chcę go Harry, chcę tylko ciebie. Czemu tego nie widzisz? – pyta, jej oczy robią się wilgotne, a małe pięści są zaciśnięte.
- Może dlatego, że poszłaś na randkę z innym, pierdolonym facetem – odgryzam się.
- Też byłeś na randce! Zrobiłeś dokładnie to samo!
- Nie, wyszedłem z kimś, kto wyglądał tak, jak ty. Ty byłaś na randce z moim całkowitym przeciwieństwem.
- A więc o to chodzi? Nie obawiasz się Trevora, tylko tego, że będę chciała kogoś takiego jak on, podobnego do mnie – mówi gniewnie.
- Wcale nie!
- Właśnie, że tak! I przestań krzyczeć, nie jesteśmy tutaj sami! – wrzeszczy dużo głośniej, niż ja.
- Czemu go nie pocałowałaś?
- Bo nie chciałam. Myślałam o tobie przez cały czas – mówi.
- Jasne.
- To prawda. Za każdym razem kiedy coś powiedział, zastanawiałam się w jaki sposób ty byś to ujął, co byś zrobił – jej słowa trochę mnie uspokajają, ale wciąż jestem zirytowany.
- Chodź do mnie – wyciąga ręce w moim kierunku.
- Nie – odszczekuję.
- Proszę? – błaga mnie, a ja przewracam oczami na brak własnej samokontroli i pochodzę do niej. 
Pochyla się nad biurkiem i przyciąga mnie, żebym stanął naprzeciwko niej.
- Chcę tylko ciebie, Harry. Kocham cię i nie chcę być z nikim innym – patrzy na mnie tak intensywnie, że odwracam wzrok.
- Powinnaś była mi powiedzieć - mówię, próbując utrzymać swój gniew, ale wszystko wymyka mi się spod kontroli. 
- Wiem, przepraszam. Wybaczysz mi? – robi smutną minę. 
Cholera, dobra jest.
- Wciąż jestem na ciebie wkurwiony i wciąż mam zamiar skopać mu dupę.
- Proszę, nie rób tego. Muszę z nim pracować, poza tym jest nieszkodliwy. I przeprowadza się w marcu do Seattle – mówi, a moje żyły wypełnia lód.
- Przeprowadza się? – staram się brzmieć naturalnie. Oczywiście, że pierdolony Trevor przeprowadza się do Seattle, do miejsca, w którym Tessa chce zamieszkać; miasta, do którego nie chcę się przenosić i nigdy tego nie zrobię. Ciekawe czy myślała o umawianiu się z nim? Jasne, że nie. Chyba, że tak? Kurwa, nie wiem.
- Taa, więc nie będzie go w pobliżu. Proszę, po prostu zostaw go w spokoju – ściska moją rękę swoją dłonią, a ja patrzę na nią.
- Dobra, kurwa, dobra. Nie tknę go – wzdycham. 
Nie wierzę, że właśnie odpuszczam skopanie faceta, który próbował pocałować moją dziewczynę.
- Dziękuję, tak bardzo cię kocham – mówi, a jej szaro-niebieskie oczy wpatrują się we mnie.
- Wciąż jestem wkurzony za okłamywanie i nie słuchanie mnie.
- Wiem… - mówi, oblizując dolną wargę. – Pozwól to sobie wynagrodzić – dodaje, drżącym głosem. 
Że co?
- Chcę… chcę ci pokazać, że jesteś jedynym, którego kocham – jej policzki oblewają się purpurą, natomiast ręce przesuwają się do mojego paska, kiedy staje na palcach, żeby mnie pocałować. 
Jestem zdezorientowany, wkurzony i niesamowicie podniecony, kiedy przesuwa swoim językiem po mojej dolnej wardze. Od razu jęczę i sadzam ją na biurku. Jej drżące ręce znów sięgają do mojego paska i tym razem go zdejmuje. Podnoszę do góry jej śmiesznie długą spódnicę, wdzięczny, że nie ubrała dzisiaj rajstop.
- Przepraszam, kochanie – oddycha przy mojej szyi, otaczając nogami moją talię. 
Jęczę na dźwięk tych słów, wychodzących z jej pełnych ust. Kocham tę nagłą dominację, kiedy zręcznym ruchem zdejmuje mi spodnie.
- Nie masz? – pytam, nawiązując do jej okresu.
- Taa, mam – rumieni się, biorąc mnie do ręki. 
Syczę, na co uśmiecha się i wolno porusza dłonią, zbyt wolno.
- Nie drocz się ze mną – jęczę, na co porusza ręką szybciej, ssąc przy tym skórę na mojej szyi. 
Jeśli w ten sposób chce mi to wynagrodzić, byłbym wdzięczny, gdyby częściej nawalała. Jeśli nie tyczy się to jej i innego faceta.
- Chcę cię pieprzyć – odsuwam jej głowę, aby na mnie spojrzała. Kręci odmownie głową, a uśmiech gra na jej wargach.
- Tak.
- Nie możemy – patrzy w stronę drzwi.
- Już kiedyś to robiliśmy.
- Chodzi mi… przez to… no wiesz.
- To nie takie złe – wzruszam ramionami. Ludziom wydaje się to być ohydne, ale wcale takie nie jest.
- Czy to… no wiesz, nie będzie wszędzie?
- Nie, teraz przestań o tym myśleć i pochyl się nad biurkiem – nakazuję.
Pomimo tego, jak nieśmiało się zachowuje, jej źrenice są rozszerzone i dają mi znak, jak bardzo tego pragnie.
Wciąż trzyma na mnie rękę, wolno ją poruszając. Rozsuwam jej nogi, pozbywając się bariery i zdejmuję z siebie jej dłoń, a następnie nakładam powoli prezerwatywę. 
Schodzi z biurka, pochyla się nad nim i podnosi do góry spódnicę, odkrywając swój tyłek. Kurwa, to jest najbardziej seksowna rzecz, jaką w życiu widziałem, pomijając okoliczności. 

Tessa's POV:

Staram się ukryć zażenowanie, kiedy wsuwa się we mnie. W sumie odbieram to bez różnicy, właściwie, jest lepiej, niż kiedykolwiek. Czuję się trochę brudna robiąc to podczas okresu, ale uczyniłam wcześniej wiele rzeczy, których bym się po sobie nie spodziewała, dopóki nie poznałam Harry’ego. Przypuszczałam, że będzie na mnie krzyczał, że będzie chciał zabić Trevora, że ze mną zerwie, a jednak skończyłam pochylając się nad biurkiem. Nie narzekam. 
Jedna z jego rąk trzyma mnie za biodro, a druga wplata się w moje włosy. Wchodzi we mnie nieubłaganie i muszę zakryć ręką usta, żeby powstrzymać się od jęków i chęci krzyczenia. Wiem, że skończy się to szybko, mogę to powiedzieć po jego bezlitosnych pchnięciach. Moja głowa zaczyna bezwładnie opadać, mięśnie napinają się i dochodzę, gryząc dłoń, aby pozostać cicho.
- Nie… zbliżaj... się... więcej... do niego – żąda cicho, ale surowo, wciąż za mną, kiedy jego ruchy stają się niedbałe.
- Okej – wzdycham, nie do końca mówiąc prawdę przez zmęczenie po kłótni.
Całuje mnie w plecy, a ja wstaję, poprawiając ubrania. Muszę iść za chwilę do toalety. Boże, to było dziwne, niezaprzeczalnie cudowne, ale dziwne.
- Gotowa?
- Na co? – pytam, oddychając nierówno.
- Żeby iść do domu.
- Nie mogę, jest dopiero druga – wskazuję zegar na ścianie.
- Nic się nie stanie, porozmawiam z twoim szefem, jeśli zajdzie taka potrzeba – uśmiecha się głupawo. 
Przewracam oczami, ale cieszę się, że wydaje się być w lepszym nastroju.
- Zadzwoń do jego biura, kiedy będziesz wychodzić – poucza mnie, zabierając torebkę z biurka.
- Myślę, że powinnaś niedługo znowu skorzystać z zatyczki – mówi, na co uderzam go w ramię.
- Przestań tak mówić – jęczę, a on rzuca uśmiech.


• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

292 komentarze:

  1. Pierwsza! :D @Olaandfood

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BRAWO ! Wygrałaś talon na dziwkę i balon :)

      Usuń
    2. Są tu dwa komentarze.
      Jeden "Pierwsza"
      A drugi .. no ten Twój.
      Zgdnij, który był żałosny

      Usuń
    3. Hahahahah <33

      Usuń
    4. HAHAHAHAHAHA SZCZAM XD

      Usuń
    5. O Jezus Maria macie jakieś spiny o to że napisała że jest pierwsza?! Najprawdopodobniej anonimku rozdział wcześniej też chwaliłeś sie ze jestes 726691016252 :0

      Usuń
  2. AAAAAAAAAAA super rozdział :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Druga <3 Ommmmggg <3 idę czytać <#

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co komentować skoro się jeszcze nie przeczytało ??

      Usuń
  4. Jak zwykle cudowny rozdział! Dziękuję <3 Mam nadzieję, że jak najszybciej dodasz kolejny. Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny... Harry jest coraz bardziej kochany ^ .^ ciekawe co bd w następnym rozdziale czekam z niecierpliwością mam boże to jest takie fhvfnvdjhdsxafhxgzgbggh XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rozdział. Szczerze mówiąc, nie spodziewałabym się tej sceny na końcu, czytając pierwszą połowę rozdziłu :DD

    OdpowiedzUsuń
  7. haha jejku xD super xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze, kiedy widzę napis 'możesz spokojnie ominąć notkę' zastanawiam się kto to robi i czy w ogóle istnieje taki ktoś.:P
    Dziękuję.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. te ich ciągłe zmiany nastrojów <3 świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeeeeejku <3 świetny :)) Harry z tymi zatyczkami rozwala XD

    OdpowiedzUsuń
  11. boże zatyczki Xd hahahah

    OdpowiedzUsuń
  12. Only zatyczka, hahah :D

    Dziękuję x

    @klaudiaaaax

    OdpowiedzUsuń
  13. Boski !!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuje Ci tak strasznie ślicznie, zę to tłumaczysz jeju <3 na każdy rozdział czekam jak popierdolona, ahahaha, kocham♥♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Hahaha koniec najlepszy :D Rozdział zajebisty :D <333

    OdpowiedzUsuń
  16. Hdkeudrjrjdb jak zwykle cudowny ! Juz chce nastepny haha jesteś cudowna że tlumaczysz to dla nas xx

    OdpowiedzUsuń
  17. omgf taki cudowny <3 Harry taki zazdrosny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super tłumaczenie :* koffam ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. to niesamowite jak emocje są skarajne, od kłótni do namiętności ;)
    niecierpliwie czekamy na kolejny, jesteś wspaniała <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Jej, nie masz pojęcia jak dzisiejszy rozdział poprawił mi humor. Może nie tyle rozdział bo Harry darł się na Tess, ale z drugiej strony było sama wiesz co. Tak czy siak. Dziękuję ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialny! :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  22. Czemu After musi byc taki zajebisty? Wchodze tu 15 razy dziennie i czekam na nowy rozdzial, jestem tak uzalezniona :) Dziekuje bardzo, ze tlumaczysz, do nastepnego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. chyba obrzyda mnie fakt, że robili to podczas okresu xd

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojj Harry, Harry..
    Zawsze i wszędzie zazdrosny!

    Czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak się zastanawiam jak on jej wlozyl skoro miala 'zatyczke' ? :D haha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem. XD

      Usuń
    2. Bo nie robili 'tego' z tej strony lepiej się przejrzyjcie

      Usuń
    3. To ze stala tylem nie znaczy ze robili to od innej strony xD dlatego tez sie zastanawialam czy miala 'zatyczke' xD haha

      Usuń
    4. Było napisane że "pozbył się bariery"

      Usuń
    5. oni uprawiali sex analny - tak mi sie wydaje xx

      Usuń
    6. Chodzi ci, że analnie ? Jeśli tak to nie, on jej od tyłu włożył, ale tam gdzie miała zatyczkę. Poczytaj sobie trochę o pozycjach a potem pisz.

      Usuń
  26. Jejuuu wkońcu rozdział dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. końcówka najlepsza, Harry jest ideałem hahaha

    OdpowiedzUsuń
  28. hihi cuudo <3

    OdpowiedzUsuń
  29. zatyczke ahhahahahaha <3

    OdpowiedzUsuń
  30. ten rozdział był genialny hahaha xd

    OdpowiedzUsuń
  31. O
    M
    G

    nadal mam beke z tej zatyczki hahaha xd

    czekam na nn
    trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Genialny, boski, cudowny, świetny, <333333333333333333333333333333333333333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  33. AAAAAA O EM DŻI
    Bożebożebożebożebożeboże!!!!!
    BRAK SŁÓW

    OdpowiedzUsuń
  34. nie ma to jak seks na zgodę ^^
    rozdział świetny ;***

    OdpowiedzUsuń
  35. Harry był taki zmieszany. To oczywiste, że Tessa woli go niż Trevora, nie ma się o co martwić ;)
    Rozdział jest cudowny, dzisiaj cały dzień myślałam o nowej notce tutaj, uzależniłam się :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Haha zatyczki :-) czerwona czcionka uwielbiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  37. boże ja dziś płacze chektolitrami a to pomogło mni się podnieść na duchu

    OdpowiedzUsuń
  38. Hahaahahah nasuwa mi sie taka myśl " Prawdziwy rycerz nie boi sie ubrudzić swojego miecza" :3

    OdpowiedzUsuń
  39. Harry mógłby zostawić na granicy i powiedzieć że do kończą w domu :-D
    XOXO
    Youshiburi

    OdpowiedzUsuń
  40. wow ^^ to jest super ;* błagam szybko next <3

    OdpowiedzUsuń
  41. JEZU NIE!: D jak ona ma okres? jezu, jezu, jezu i jezu! Ale dziwnie! No nie mogę nadal z tych zatyczek i czekam na następny haha!:D

    OdpowiedzUsuń
  42. awww... świetny rozdział :) matko kocham to <3 czekam na nexta :D
    Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń
  43. cudowny :) :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Super !!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. GENIALNY!tak samo jak wy jestescie genialne za to tlumaczenie xxx

    OdpowiedzUsuń
  46. fajne :D nie spodziewałam się chyba takiego zakończenia :P

    OdpowiedzUsuń
  47. To było...dziwne o.O

    OdpowiedzUsuń
  48. Kocham, zajebisty! ♥ Nie spodziewałabym się tego po nich hahahahahah ;D

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak on wlozyl skoro miala zatyczke? XDD odpowiesz mi? Jaka jestes kochana! Nie spodziewalam sie ze dzisiaj bedzie chapter ! Nawet nie wiesz jak my Cie kochamy :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś zb. ale ok /bo nie robili od tej strony >_<

      Usuń
    2. To oni z zatyczka się kochali ? Ale jak ?

      Usuń
  50. Jebłam :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  51. "myślę że powinnaś niedługo znowu skorzystać z zatyczki" haaahaha boże harry
    w jednych momentach byłam przerażona, a za chwilę już się śmiałam, masakra
    kocham tego fanfika

    OdpowiedzUsuń
  52. Cudowne! Jeeeej kocham to ff <3

    OdpowiedzUsuń
  53. ojjj no no ja CHCEE więcej takich rozdziałów!! :D
    Czekam na nexa;) pozdrowienia dla cudownej tłumaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. japierdole napisałam najdłuzszy komentarz na jki mnie było stać i się kurwa mać usunął, japierdole. a był piekny.

    OdpowiedzUsuń
  55. Tak bardzo to kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  56. cudowne jamtpmdtat <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Jak zawsze świetny ;) Dzięjuę,że to tłumaczysz :))) I te "zatyczki" za każdym razem mnie to rozwala :D Czekam na nexta ;***

    OdpowiedzUsuń
  58. Umm haha tego to ja się nie spodziewialam xd Awantura- tak ale nie akcja w biurze hahaha 😳🎆🎇🎉🎊

    OdpowiedzUsuń
  59. Jezu dzienki pliss dodaj jutro

    OdpowiedzUsuń
  60. JEZU BOSKI!!!!
    dzięki dzięki dzięki za twoje tłumaczenie! <3
    Jesteś świetna I LOVE YOU!
    Z niecierpliwością czekam na następny :*

    OdpowiedzUsuń
  61. Cudny<3 nie masz nawet pojęcia jaka jestem Ci wdzięczna za to, że dla nas to tłumaczysz ;***

    OdpowiedzUsuń
  62. KOCHAM TEN BLOOOG!!! Aaaaaa, kocham, kocham, kocham. Pozdrawiam i bardzo bardzo dziekuje, i błagam zrób święto na 3 000 000

    OdpowiedzUsuń
  63. Genialny *O* <3 Kocham Cię! <3 Czekam na NEXT'A <3

    OdpowiedzUsuń
  64. tyuwdfujnmiuytgdef *_* OJEJ *_*

    OdpowiedzUsuń
  65. dobrze że Harry się uspokoił ^^
    Tessa coraz lepiej na niego wpływa.
    Dziękuje za tłumaczenie i czekam na kolejny! <3

    OdpowiedzUsuń
  66. EMMM..... bardzo fajny rozdział . Lubię jak Harry jest zazdrosny ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Udjsncjsjjfsmcosl :**

    OdpowiedzUsuń
  68. HahahahhahahahhahaH boże jak ja kocham Aftera ! <3 Genialny rozdzial <3

    OdpowiedzUsuń
  69. o matko *-* extra rozdział! a ten numerek na szybko...hehe xD jestem ciekawa co dalej...czekam na nexta x
    @Liam_My_Loves

    OdpowiedzUsuń
  70. Czekałam na czerwoną czcionkę :) Dzięki za tłumaczenie :*

    OdpowiedzUsuń
  71. Ooo <3 Harry robi się bardziej opiekuńczy . Słodko , a rozdział super !!!

    OdpowiedzUsuń
  72. Szkoda mi Harrego, bo niby jest taki pewny siebie, ale tak na serio cały czas przejmuje się tym, że nie jest wystarczająco dobry dla Tessy. No biedny!
    Jak zwykle genialne!
    Luv ya! xxx

    OdpowiedzUsuń
  73. a ten znowu o tych zatyczkach hahahahahhahahahahhahaha XD tak czytam, czytam i "kiedy sex, kiedy sex" a obok moja mama stoi HAHAHAHAHAHAHAHAHA JEJ MINA - BEZCENNA
    nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ♥

    OdpowiedzUsuń
  74. Hihih umarlam *-*

    OdpowiedzUsuń
  75. nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału sfnemdgr

    OdpowiedzUsuń
  76. ahhahahaha zatyczki XDD dziękuję za tłumaczenie xx
    P.S. myślałaś już nad obchodami 3 mln wejść? @Only_1Dreams

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże! Przeczytałam "dochodami"xDD

      Usuń
  77. Hahaha Harry jest słodki gdy jest zazdrosny c:

    OdpowiedzUsuń
  78. Ooooo jak słodko: :))

    OdpowiedzUsuń
  79. Obiecałam Ci że będę komentowała każdy rozdział więc proszę bardzo :)
    Kochana świetnie przetłumaczone jak zawsze :)
    Świetnie znasz język angielski :p
    Jestem szczęśliwa że mogę czytać tak genialne opowiadanie :D
    Dziękuję Kochana ;3
    :*** // Paula

    OdpowiedzUsuń
  80. Hahhaha no nie mogę z niego... "zatyczki" hahhaha super rozdział... czerwona czcionka + awantura xD tak jak lubię hahaha Best Song/ Blog Ever ...! It was a best blog ever... hahahhaha mam coś z głową... ;-;

    OdpowiedzUsuń
  81. haha ta zatyczka xdd rozdział jak zawsze świetny dziękuje że go tłumaczysz, czekam na następny :**

    OdpowiedzUsuń
  82. Krótki ale fajny Kiedy będzie następny coraz rzadziej dodajesz ale dziękuję że wg dodajesz i ci się chce tłumaczyć

    OdpowiedzUsuń
  83. boshhh genialne ale tak wgl fuuuu sex przy okresie xd

    OdpowiedzUsuń
  84. Ooooooo Haroldzik <3 on jest taki słodki i uroczy gdy jest zazdrosny <3 :***
    I jeszcze te zatyczki haha :D rozwala mnie to cały czas <3

    OdpowiedzUsuń
  85. Cudo .. i cały czas mam bekę z zatyczki !!! Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  86. cudowny rdz @rushermuffin

    OdpowiedzUsuń
  87. genialne !!! <3 życzę czasu XD

    OdpowiedzUsuń
  88. hahahahah ten seks z okresem mnie rozwalił hahahhaa

    OdpowiedzUsuń
  89. Hahahh cały czas leje z tej zatyczki hahahah super rozdział i mam nadzieję ze kolejny pojawi sie już niebawem :* @MyBooBear_xx

    OdpowiedzUsuń
  90. Super rozdział. Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  91. haha zawsze mnie rozbraja jak Harry mówi "zatyczka" :D

    OdpowiedzUsuń
  92. Hah, te zatyczki ;d
    Rozdział superrr ♥ Kocham

    OdpowiedzUsuń
  93. omg omg omg świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  94. świetny rozdział! Haha wiedziałam że Harry będzie zazdrosny i że będzie chciał zabić Trevora! To było do przewidzenia;D Bo właśnie taki jest nasz Harry:D Czekam na next. Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  95. Jeeej uwielbiam zazdrosnego Harrego *.*
    Hahahahahah zatyczki- to jest okropne xd

    OdpowiedzUsuń
  96. Uhhh, dopiero widzę, jaki rozdział jest krótki... Krótki, ale cudowny! Oczywiście, że jestem zboczona i lubię zboczone rozdziały. xd także... No. Hihi :D
    Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  97. Wciąż się śmieje z tych zatyczek:).Czekam na następny rozdział :) Pozdrawiam Kamila ♥

    OdpowiedzUsuń
  98. mam ochotę przeczytać After od początku! <3

    OdpowiedzUsuń
  99. ...woow ;o ale oni się zmienili ;o

    OdpowiedzUsuń
  100. uuuuu wściekły Harry... mniam...
    miau miau ;3

    OdpowiedzUsuń
  101. Idealny prezent na urodziny ;) dziekuje, buziaki ;**

    OdpowiedzUsuń
  102. Wow, super rozdział i nie mogę się doczekać nexta. Już się nie mogę doczeka, aż Tessa wybaczy Steph :D mam nadzieje, że to będzie nie długo :D
    <3 <3 A Harry jaki zazdrosny :

    OdpowiedzUsuń
  103. Jhpmtntjbpgmtjntkm mega *,*

    OdpowiedzUsuń
  104. Bardzo fajny :)) Ciesze sie, że Harry nic mu nie zrobił i to zadziwiające, jak Tessa nad nim panuje :D Czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  105. hahahahahhahaha uwielbiam ich kłótnie i to jak Tessa umie go przkoenać!

    OdpowiedzUsuń
  106. czerwona czcionka i jestem szczęśliwa hihi

    OdpowiedzUsuń
  107. Za-je-bis-ty Genialny XDDD końcówka najlepsza :PPP

    OdpowiedzUsuń
  108. Hahahhaha Harry rozpierdalasz system tymi zatyczkami xddd A ogólnie rozdział świetny.. Też nienawidzę Trevora -,-

    OdpowiedzUsuń
  109. Jejku uwielbiam ich!!! 💗👌

    OdpowiedzUsuń
  110. Czemu tak dlugo musiałam czekac?! Hahah nie no rozdzial boski jak zawsze i mysle ze częściej bedziesz tłumaczyła

    OdpowiedzUsuń
  111. Nwm co napisać.. :D Dziekuję za nowy rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  112. Ja tam nie mam nic przeciwko, żeby Harry troche poobijał twarzyczkę Trevor'a... XD z kazdym rozdzialem jest coraz ciekawiej i zabawniej. Kocham poczucie humoru Harry'ego... ♥

    OdpowiedzUsuń
  113. Aghh.. brakowalo mi tych klotni Hessy <3 Dziekuje za rozdzial :-*

    OdpowiedzUsuń
  114. jezu na miejscu tessy bym mu odmówiła z tym seksem bo podczas okresu to jest nieprzyjemne przecież

    OdpowiedzUsuń
  115. Jeny, świetny, Harry jest pojebany ale zajebisty kocham go sdfghjk nie mogę się doczekać następnego rozdziału ♥

    OdpowiedzUsuń
  116. Hahaha oh Harry nie ma to jak dać upust emocjom przez seks :p
    A rozdział był. ..hmmm... pokrecony hahaha ale jak najbardziej cudowny :)
    Do następnego :) xx

    OdpowiedzUsuń
  117. Super rozdział, jak wszystkie z resztą <33333333333333

    OdpowiedzUsuń
  118. tessa ma racje, to było dziwne :D i czuję się dziwnie, że twierdzę, że to dziwne, ale tak jest XD
    ugh, harry <3

    OdpowiedzUsuń
  119. super rozdzial jejjjjjj

    OdpowiedzUsuń
  120. Czekam jak opętana na każdy rozdział ;/
    Świetny :)
    Alice

    OdpowiedzUsuń
  121. Kolejny super rozdział :) Uwielbiam Harry'ego i Tessę razem :DD

    OdpowiedzUsuń
  122. Hahaha, kocham Harry'ego i te jego dogryzki na temat zatyczek. Awantura tak jak myślałam, a to w jaki sposób sie 'pogodzą' nie przypuszczałam. Genialny, dziękuję ci za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  123. Gxhgfdgdhfgfgjddf nie moge sie doczekac nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  124. Awr! Czyli jednak atak szału. xd ojj Harry.. Trevor mnie rozwalił, taki przestraszony :D Wgl. to Tessa rzeczywiście powinna mu powiedzieć prawdę.. no ale wszystko już wyjaśnione i ogólnie, to jest dobrze. xd oł jak jq Cię kocham! <3 DZIĘKUJĘ, ZA TAK OGROMNE POŚWIĘCENIE Z TWOJEJ STRONY :*

    OdpowiedzUsuń
  125. Wspanialy

    OdpowiedzUsuń
  126. Hhahahah ten dalej z tymi zatyczkami XD ♥ Boże jak ja kocham twoje tłumaczenie ♥ kckckckckcckckckckc ♥
    Zatyczki mnie rozpierdalają XD

    OdpowiedzUsuń
  127. Po pierwsze Wszytkiego naj dla Agata J!!
    Dzięki, że dla nas tłumaczycie

    OdpowiedzUsuń
  128. Super rozdział ♡ Mam dziś urodzinki więc jest to idealny prezent. Dziękuję za to że to tłumaczysz. Choć nie często komentuję bardzo docieniam Twój trud włożony w tłumaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  129. CUUUDOOO *..............* KOCHAM WIELKIE UBUSTWIAM!!!!!!!!!!!! JSSISBSHSBSJASBSVHUJSBSBSJSJXSEDJESNNXJDHDUDJDJDNJBJJSMS * ..........* KOCHAM I DZIĘKUJĘ ZA TŁUMACZENIE ;**** <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 ♥♥♥♥♥♥♥♡♡♡♡♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  130. Nie spodziewałam się takiego zakończenia kłótni :O
    I najlepsza końcówka o zatyczce xdd
    Czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  131. Mrał jakie wynagrodzenie:)
    Kocham <3
    Czekam na nn :*

    A.

    OdpowiedzUsuń
  132. aaaaaa kocham !
    dziekuje za tłumaczenie xx

    OdpowiedzUsuń
  133. Ojć dawno mnie tu nie było ;c
    Przepraszam, że nie komentowałam ani nic, ale ostatnio nie miałam za bardzo czasu, żeby czytać ; /
    Dzisiaj 16 rozdziałów miałam do nadrobienia ... ♥
    Stwierdzam, że strasznie mi Aftera brakowało <3
    Świetnie jak zwykle tłumaczysz! ; )
    I podziwiam, że mimo iż uczysz się do matury znajdujesz czas na tłumaczenie. Naprawdę pełen podziw! ; )
    Ojj a co do rozdziału to genialny <3
    Lubię zazdrosnego Harrego jest taki kochany haha xDD

    OdpowiedzUsuń
  134. genialne :-D i te zatyczki XD

    OdpowiedzUsuń
  135. omnomnomn *-* ♥

    OdpowiedzUsuń
  136. Boski *o*
    W sumie jak każdy inny rozdział :3
    Kocham Cię! Dziękuje, że tłumaczysz ;-* !

    OdpowiedzUsuń
  137. Wiedziałam, że będzie czerwony napis :3 XD

    OdpowiedzUsuń
  138. Ja chcę następnyyyy! kurde.. znowu czekanie w napięciu co będzie dalej ; / dziękuje ci! <3

    OdpowiedzUsuń
  139. Scena z okresem troche mnie obrzydzila haha. Czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  140. Kocham ;> czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  141. hahaha XD dziekuje Ci, ze tłumaczysz. Kocham Cię ♥

    OdpowiedzUsuń
  142. Nie no jest po prostu genialny <3333

    OdpowiedzUsuń
  143. świetny czekam za nn

    OdpowiedzUsuń
  144. LUDZIE! SPRÓBUJMY DOBIĆ 1000 KOMENTARZY PRZY NASTĘPNYM ROZDZIALE. CO WY NA TO? :D

    OdpowiedzUsuń
  145. BOSKIE... Kocha te opowiadania. <3

    OdpowiedzUsuń