sobota, 8 listopada 2014

Rozdział 220.

Moje szpilki stukają o twarde drewno, kiedy koncentruję się na dotarciu do tylnych drzwi restauracji. Gdybyśmy byli bliżej domu, wyjechałabym natychmiast, spakowałabym walizki do Seattle i została w hotelu, póki nie znalazłabym mieszkania. Jestem taka wyczerpana Harrym, obdarowującym mnie tym gównianym czasem, to bolesne i żenujące, i mnie przybija. On mnie przybija i wie o tym. To dokładnie dlatego to robi.
Nareszcie docieram do drzwi i pcham, by je otworzyć, mając nadzieję, że nie uruchomię alarmu. Powinnam była się wcześniej upewnić, że to nie wyjście awaryjne, ale nie mogę myśleć poprawnie. Zimne, nocne powietrze spowija mnie w chwili, w której wychodzę na zewnątrz. Jest uspokajające, okrywa mnie czymś innym niż zatęchłe powietrze czy niezręczne napięcie.
Opieram łokcie o półkę skalną spoglądam na las. Jest ciemny, prawie zupełnie gęsty i czarny stąd. Restauracja jest wetknięta w środek zalesionego terenu, by tworzyć bardziej ustronną atmosferę. To działa, ale nie jest idealne dla mnie w tej chwili, kiedy już czuję się jak w pułapce.
- Wszystko z tobą w porządku? – rozlega się głos za mną. Kiedy odwracam się, kelner, Robert, stoi w progu, dzierżąc w jednej dłoni stos talerzy.
- Yyy, tak, po prostu muszę złapać oddech – szczerze odpowiadam.
- Cóż, trochę tu zimno – uśmiecha się. Jego uśmiech jest uprzejmy i naprawdę ujmujący.
- Tak, trochę – odpowiadam. W porównaniu z duszącym powietrzem wewnątrz, na tarasie wydaje się świetnie.
Oboje stoimy w ciszy, to lekko niezręczne, ale nie mam nic przeciwko temu. Nic nie jest równie niezręczne, jak siedzenie przy tym stole. Kilka sekund później, on się odzywa:
- Nigdy wcześniej cię tu nie widziałem – delikatnie umieszcza talerze na pustym stoliku obok drzwi i podchodzi bliżej mnie. Opiera swoje łokcie o półkę tylko kilka stóp dalej.
- Jestem gościem, nigdy wcześniej tu nie byłam.
- Powinnaś przyjechać latem, luty to najgorszy czas na odwiedziny, cóż, oprócz listopada i grudnia, może nawet też stycznia – jego policzki się różowieją, kiedy duka. – Wiesz, co mam na myśli – śmieje się. Widać, że jest zażenowany.
- Mogę się założyć, że latem jest tu pięknie – próbuję nie roześmiać się na widok jego i jego różowych policzków.
- Tak, możesz – jego oczy się rozszerzają. – Chodzi mi o to, że jest – poprawia się. – Przysięgam, że zwykle nie jestem taki skrępowany – przejeżdża sobie dłonią po twarzy, a ja zaiskam wargi, żeby się na to nie roześmiać, ale nie mogę się dłużej powstrzymywać. Krótki rechot wydostaje się z moich ust, a on wygląda na jeszcze bardziej przerażonego, niż był wcześniej.
- Mieszkasz tutaj? – pytam, próbując zabić jego wstyd zmianą tematu. Jego towarzystwo jest odświeżające, miło być przy kimś, kto nie jest tak władczy. Harry bierze w posiadanie każdy pokój, w którym się znajduje, jego obecność jest przytłaczająca przez połowę czasu.
- Tak, zrodzony i wychowany. A ty, skąd jesteś?
- Chodzę na WSU, w następnym tygodniu zaczynam na kampusie w Seattle – czuję, jakbym czekała tak długo na wypowiedzenie tych słów.
- Wow, Seattle. Imponujące – uśmiecha się, a ja po raz kolejny się śmieję.
- Wino sprawia, że dużo się śmieję – zdradzam, a on chichocze, patrząc na mnie.
- Cóż, miło, że to nie ze mnie się śmiejesz – jego oczy błądzą po mojej twarzy, więc odwracam wzrok – powinnaś wrócić do środka zanim twój chłopak przyjdzie cię szukać – mówi. Odwracam się, by spojrzeć przez szklane szyby. Głowa Harry’ego jest zwrócona ku Lilliian.
- Zaufaj mi, nikt nie przyjdzie mnie szukać – wzdycham. Moja dolna warga drży, kiedy moje serce mnie zdradza, coraz bardziej schodząc na psy.
- Wygląda na bardzo zagubionego bez ciebie – dodaje. Obserwuję, jak jego oczy znajdują Liama, rozglądającego się po sali.
- O! To nie jest mój chłopak, moim chłopakiem jest ten po drugiej stronie stołu, ten z tatuażami – patrzę, jak Robert przesuwa wzrok na Harry’ego i Lillian, zdezorientowanie omiata jego twarz. Zakrętasy czarnego tuszu wyglądają zza eleganckiej koszuli z kołnierzykiem. Uwielbiam, jak biały wygląda na nim,  i kocham możliwość zobaczenia cienia tuszu pod przezroczystą tkaniną.
- Yyy, czy on wie, że jest twoim chłopakiem? – pyta, unosząc brew.
- Zaczynam się zastanawiać nad tym samym – zmuszam się do odwrócenia wzroku, kiedy Harry uśmiecha się, głębokim uśmieszkiem. Takim uśmieszkiem, który ukazuje jego dołeczki. Takim uśmieszkiem, który zwykle jest przeznaczony dla mnie. Podnoszę dłonie do twarzy i kręcę głową – to skomplikowane – jęczę.
Weź się w garść, nie daj się wciągnąć w tę grę. Nie tym razem.
- Cóż, z kim lepiej pogadać o swoich problemach, niż z nieznajomym? – wzrusza ramionami, odwracając głowę w stronę stolika, przy którym mnie brakuje. Nikt oprócz Liama nie zdaje się nawet tego zauważać.
- Nie musisz pracować? – pytam, mając nadzieję, że nie musi. Robert jest młody, starszy ode mnie, ale nie może mieć więcej niż dwadzieścia trzy lata.
- Tak, ale dogaduję się dobrze z właścicielem – uśmiecha się, wydając się opowiadać sobie samemu żarcik, w który nie jestem włączona.
- Och…
- Więc, skoro to jest twój chłopak, to kim jest ta dziewczyna, która jest z nim?
- Ma na imię Lillian – słyszę jad we własnym głosie. – Nie znam jej, on też nie… cóż, nie znał jej, ale najwyraźniej już zna.
- Więc przyprowadził ją tu żebyś była zazdrosna? – jego oczy spotykają się z moimi.
- Nie wiem, ale to nie działa. Dobra, jestem zazdrosna. Mam na myśli… no spójrz na nią. Nawet ma na sobie taką samą sukienkę jak ja, i wygląda w niej o wiele lepiej.
- Nieprawda – cicho wcina się, a ja uśmiecham się w podziękowaniu.
- Dogadywaliśmy się dobrze do wczoraj, cóż, dobrze jak na nas, a później, dziś rano, się pokłóciliśmy, ale my się ciągle kłócimy, więc nie wiem co takiego jest w tej kłótni, co czyni ją tak inną od reszty, ale ona jest inna. Jest inna, nie wygląda jak reszta naszych kłótni, a teraz on ignoruje mnie, tak jak to było, kiedy się po raz pierwszy spotkaliśmy – mówię bardziej do siebie, niż do tego nieznajomego z ciekawymi, błękitnymi oczami. – Brzmię jak wariatka, wiem o tym. To przez wino – próbuję się zaśmiać. Kącik jego ust układa się do uśmiechu, a później przeczy ruchem głowy.
- Nie, wcale nie jak wariatka – docina i śmieję się w głos razem z nim. – On patrzy na ciebie – szybko podnoszę głowę, by zajrzeć do wnętrza budynku. Prawie na pewno oczy Harry’ego utkwione są we mnie i moim nowym psychiatrze, jego oczy płoną. Wzdrygam się, widząc ich intensywność.
- Chyba powinieneś wrócić do środka – ostrzegam go. Oczekuję, że Harry wstanie od stołu w każdej chwili, by wpaść tutaj i zrzucić Roberta z balkonu do lasu. A jednak tego nie robi. Wciąż tam siedzi, jego palce są owinięte wokół nóżki kieliszka na wino, kiedy spogląda na mnie jeden, ostatni raz, zanim podnosi swoją wolną rękę i zarzuca ją za oparcie krzesła Lillian. O Boże. Moja klatka piersiowa kurczy się w reakcji na to bezduszne zachowanie.
- Przykro mi – mówi Robert. Prawie zapomniałam, że jest koło mnie.
- Jest dobrze, naprawdę. Powinnam być do tego przyzwyczajona. Gram z nim w te gierki już od sześciu miesięcy – wzdrygam się, uświadamiając sobie prawdę, mentalnie przeklinając się za nienauczenie się tej lekcji po miesiącu, dwóch, lub trzech. A teraz jestem tu, na tarasie, z nieznajomym, kiedy Harry bezwstydnie flirtuje z kimś innym. – Nie wiem czemu mówię ci to wszystko, przepraszam.
- Hej, to ja zapytałem – uprzejmie mi przypomina. – Mamy dużo więcej wina, jeśli potrzebujesz trochę – jego uśmiech jest miły i filuterny.
- Na pewno będę potrzebowała więcej – uśmiecham się. – Często tego doświadczasz? Na pół pijanych dziewczyn, skowyczących ci na temat swoich chłopaków?
- Nie, zwykle to są bogaci, starzy ludzie, narzekający, że ich stek nie jest średnio wysmażony – chichocze.
- Jak ten facet przy moim stole, ten w czerwonym krawacie. Jest palantem – pokazuję na Maksa.
- O tak, jest palantem. Bez obrazy, ale ktokolwiek odsyła sałatkę, bo ma za dużo oliwek jest kretynem z zasady – obydwoje się śmiejemy i zakrywam usta wierzchem dłoni.
- Racja! On jest też taki poważny, na przykład wygłosił nam tę ogromną mowę o swojej motywacji i o oliwkach, po tym, jak odesłał sałatkę – pogłębiam głos, by spróbować sparodiować nieuprzejmego mężczyznę. – Jeśli jest za dużo oliwek, kwaśny smak zabija sałatę lodową – szydzę, a Robert histerycznie wybucha. Zgina się w pół ze śmiechu, ręce ma położone na kolanach, po czym podnosi się.
- Mógłbym prosić cztery? Trzy po prostu nie wystarczą, a pięć to o wiele za dużo, co nie sprzyja smakowi – mówi. Jego głos brzmi o wiele bardziej podobnie do głosu Maksa niż mi się wcześniej wydawało.
Brzuch boli mnie ze śmiechu. Kiedy drzwi się otwierają, obydwoje z Robertem przestajemy się śmiać i mierzymy wzrokiem stojącego w progu Harry’ego. Staję prosto, wygładzając sukienkę. Nie mogę poradzić nic na to, że czuję, jakbym robiła coś źle, nawet jeśli wiem, że nie robiłam.
- Przeszkadzam w czymś? – warczy, absorbując całą uwagę.
- Tak – odpowiadam, mój głos jest tak czysty, jak miałam na to nadzieję. Mój oddech jest wciąż przerywany od długiego śmiania się z Maksa i tych cholernych oliwek, moja głowa pływa pod działaniem wina, a moje serce boli przez Harry’ego.
- Najwyraźniej – Harry patrzy na Roberta, którego twarz wciąż zdradza cień uśmieszku, jego oczy są rozjaśnione humorem, kiedy Harry stara się jak może, by go przestraszyć, ale on nie słabnie, on nawet nie mruga.
- Czego chcesz? – pytam go, kiedy odwraca się do mnie. Jego usta są zaciśnięte w wąską linię.
- Wejdź do środka – żąda, a ja kręcę głową. – Tessa, nie graj ze mną w te gierki, chodź – sięga po moją rękę, ale ja ją cofam.
- Powiedziałam: nie – stawiam na swoim, a jego zdenerwowanie rośnie. – Ty wracaj do środka. Jestem pewna, że twoi przyjaciele za tobą tęsknią – prycham, a jego oczy zwężają się.
- Ty – Harry ponownie zwraca się do Roberta – to ty naprawdę powinieneś być tym, który wróci do środka, nasze szklanki muszą zostać ponownie napełnione – pstryka palcami w najbardziej znieważający sposób z możliwych.
- Właściwie jestem już po pracy, ale jestem pewien, że możesz zaangażować kogoś innego do zrobienia tego – lekceważąco odpowiada blondyn. Obserwuję, jak ustosunkowanie Harry’ego słabnie momentalnie, nie jest przyzwyczajony do tego, że ktoś mu odpyskuje, a już szczególnie nie ktoś nieznajomy.
- Ok, pozwól mi to ująć inaczej – Harry robi krok w jego stronę. – Odpieprz się od niej, wróć do środka i znajdź coś, do chuja, do roboty, zanim wezmę cię za ten cholerny, śmieszny kołnierzyk i jebnę twoim łbem o tę półkę – grozi.
- Harry! – besztam go, wchodząc pomiędzy nich.
- No to dawaj, ale powinieneś wiedzieć, że to naprawdę małe miasto – informuje Robert Harry’ego. – Mój tata jest szeryfem, dziadek jest sędzią, więc jeśli chcesz szukać szczęścia, rozjebując moją głowę o klif, to proszę bardzo – wzrusza ramionami Robert, nieruszony morderczym wzrokiem Harry’ego. Moje usta są szeroko otwarte i wygląda na to, że nie mogę ich zamknąć. Harry wydaje się w myślach rozważać różne opcje, kiedy po kolei przesuwa wzrok ze mnie na Roberta, do wnętrza restauracji i z powrotem.
- Chodźmy – mówi do mnie po raz kolejny.
- Ja nie idę – mówię mu, wycofując się, kiedy podąża w moją stronę. – Możesz dać nam chwilę, proszę? – zwracam się do Roberta, który powoli potakuje i, posyłając Harry’emu jedno ostatnie spojrzenie, wraca do środka.
- Więc co: teraz zamierzasz pieprzyć się z kelnerem? – grymasi, a ja cofam się jeszcze dalej, chcąc nie załamać się pod jego spojrzeniem.
- Mógłbyś po prostu już przestać? Obydwoje wiemy, jak to się skończy. Ty będziesz mnie dalej obrażał, ja odejdę, ty pójdziesz za mną i powiesz, że już nie będziesz niegrzeczny, wrócimy razem do domku i się ze sobą prześpimy – wywracam oczami, a on wygląda na kompletnie zagubionego. W swój zwykły, typowy dla Harry’ego sposób, zbiera się szybko i zarzuca głową, śmiejąc się.
- Źle – podchodzi do drzwi. – Nie będę tego robił. Wygląda na to, że zapomniałaś, jak to naprawdę się dzieje. Ty wkurwiasz się za coś, co mówię, ty odchodzisz, a ja idę za tobą tylko po to, żebym mógł cię przelecieć, zawsze mi pozwalasz – moje usta otwierają się w przerażeniu, a moje dłonie przesuwają się na brzuch, by pozbierać moje ciało do kupy po jego rozrywających słowach.
- Dlaczego? – dyszę. Nigdzie nie ma zimnego powietrza, gdy próbuję złapać oddech.
- Nie wiem, bo nie możesz trzymać się z daleka. Prawdopodobnie dlatego, że pieprzę cię lepiej niż ktokolwiek inny kiedykolwiek by to zrobił – jego ton jest urywany, a ja ciągle walczę o oddech.
- Dlaczego teraz? – poprawiam moje wcześniejsze pytanie. – To co miałam na myśli, to: dlaczego robisz to teraz? Dlatego, że nie polecę z tobą do Anglii?
- Tak i nie.
- Nie porzucę Seattle dla ciebie, więc odwracasz się przeciwko mnie? – moje oczy płoną, ale nie popłaczę się. – Pokazujesz się z nią – wskazuję na Lillian wewnątrz, przy stoliku. – I mówisz mi te wszystkie nienawistne rzeczy. Myślałam, że przez to przeszliśmy. Co stało się z tobą, niemogącym beze mnie żyć? Co się stało z tobą, robiącym co w jego mocy, by traktować mnie w sposób, w jaki powinieneś?
Na chwilę odwraca ode mnie wzrok , przez ledwie zdolny do uchwycenia moment, widzę emocje za jego nienawistnym spojrzeniem.
- Jest duża różnica pomiędzy niemożnością życia bez kogoś, a kochaniem go – mówi i odchodzi, zabierając ze sobą to, co wcześniej zostało mi z szacunku do niego.


• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

174 komentarze:

  1. Ja pierdole głupi Harry GŁUPI !

    OdpowiedzUsuń
  2. Om mój boże kocham ten rozdział ! ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezu jestem taka ciekawa co bd dalej...super rozdzial...nie moge sie doczekac następnego rozdzialu

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG! Harry to dupek

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko, załamałam się. totalnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem co myslec. Pewnie to koniec aftera.

    OdpowiedzUsuń
  7. matko :OOOO kiedy oni się w końcu pogodzą ?!

    OdpowiedzUsuń
  8. O mój boże Harry to taka pieprzona lysa menda, chuju idź sie utop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AHAHHAHAHHAHHAHAHHHHAHHAHAAHAHHAHA, BOŻE! MIIISTRZU! CISNE! HAHAHAHAHAHAHAHAHHAAHAHA XD

      Usuń
    2. O mój boże kocham ten komentarz lmao

      Usuń
  9. A to chuj no kuuurde

    OdpowiedzUsuń
  10. Harry to chuj. Nie, nie chuj, huj. On nie zasluguje na ch.

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze kiedy czytam te rozdziały, płaczę.

    OdpowiedzUsuń
  12. harry to dupek glupi idiota naprawde

    OdpowiedzUsuń
  13. boże nie wiem co myśleć

    OdpowiedzUsuń
  14. Boże kocham to !!!!
    Next !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. O mój boże, jak on tak mógł ją potraktować.?

    OdpowiedzUsuń
  16. O ja pierdole... Harry jest pojebany.. Już nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Niech ona juz wyjedzie. Mam dosc Harry'ego a zaloze sie ze potem będzie się znowu o nia staral..

    OdpowiedzUsuń
  18. Jebany kutas!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jprdl Harry to chuj :'(

    OdpowiedzUsuń
  20. Harry ty idioto, popłakałam się

    OdpowiedzUsuń
  21. JA SIE KURWA PYTAM CO MU ODBIJ
    JEBANY KROL I WLADCA
    TY chory fiucie ;-;

    OdpowiedzUsuń
  22. Co on kurwa odpierdala?!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wierzę że to się dzieje naprawdę! Jak on mógł jej powiedzieć cos takiego?! Chyba nie zdaje sb z tego jeszcze sprawy ze ona naprawdę ma zamiar wyjechać bez niego. :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wierze,ze on to powiedzial..

    OdpowiedzUsuń
  25. Och,Harry. Jeżeli Tessa nie będzie z Robertem (a tak na pewno nie będzie) Robert będzie mój <33

    OdpowiedzUsuń
  26. Harry ty chuju! Dzięki ze dodałaś rozdział / walerie

    OdpowiedzUsuń
  27. O fuck , to sie porobiło , aż sie popłakałam

    OdpowiedzUsuń
  28. ja pierdole! to są jedyne słowa jakie mogę powiedzieć! kurde co to ma być?! ja nie mogę..

    OdpowiedzUsuń
  29. Uuu robi się ciekawie
    Harry znowu nawalił mhm
    Nie mogę z tego jak Robert pocisnął Harremu
    To było genialne
    Będę wyczekiwać kolejnego rozdziału
    Mela:*

    OdpowiedzUsuń
  30. Ty skurwielu! Pierdolony sukinsynie!! Na jej miejscu zerwala bym z nim spoliczkowala go zgnoila nigdy wiecej sie do niego nie odzywala i znalazla kogos innego. Godnego jebanej milosci!!!!! Wkurwilam sie!!!! Jestem tak wkurwiona !!!!! Rozpierdala mnie od srodka!!!!! Seksoholista pierdolony!!!! Chuj kutas dziwka!!!! Jak mogl!!!! Rozszarpalabym go!!!! Kurwa!!!! Zasrany kretyn!!!! Bezuczuciowe gowno!!!! Egoista i egocentryk jebany!!!! Ty zaszczany luju!!!! Ty psie!!! Murzynska pala!!! Kretyn!!!! Ty smieciu!!!!! Spal sie w piekle!!!! Kurwo niewyzyta!!!! Ty palancie!!!! Zjebusie!!!! Pizdochlascie i pizdogrzebie!!!!! Nie nawidze cie!!!!!!!!!! Biedna Tessa!!!! <3 <3 Zdeptal ja i kurwa osral!!!!! Nie wytrzymam!!!! Czekam na kolejny :*


    Oliwia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jprdl, czy ty jestes normalna? :o

      Usuń
    2. WYJE AHAHAHHAHAHAHAHA

      Usuń
  31. Uważam, że Harry na swój sposób dobrze robi. Ktoś musi potrząsnąć Tessę i uświadomić jej, że nie jest najważniejsza i nikt nie będzie robił wszystko tak jak ona chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona daje mu wolną rękę. To ON przyszedł z Lilian, to ON z nią flirtował na jej oczach! Tessa nic nie zrobiła! To tak jakby nie mogła już nikim porozmawiać! I to ON pozbawił ją mieszkania! I dobrze robi?! Stawiam, że jesteś dziewczyną, czyli chcesz, żeby twój chłopak tak się do ciebie odnosił, przeszkadzał Ci w spełnianiu marzeń, nie pozwalał rozmawiać z innymi chłopakami. Aha, no skoro tak. To ja nie mam słów. Chcesz być tak traktowana? Jak zabawkę. Aaaa już wiem, chcesz być tzw. wierną suką swego pana.. Rozumiem.. !

      Usuń
    2. Wypowiedź Beaty jest naprawdę na niskim poziomie, przepraszam, ale to prawda. Zgadzam się w pełni z anonimem, Tessa musi w końcu się otrzasnąc i nie myśleć tylko o sobie. Dobrze, Harry nie jest święty, ale spójrzcie na to przez co musiał przejść dla niej. Obydwoje mają swoje za uszami, ale to Tessa jest bardziej samolubna. Oni do siebie nie pasują, i to buduje całą fabułę.

      Usuń
  32. O kurwa Harry co ty robisz?
    Super rozdzial ;D
    Uwielbiam go i nie wiem czy doczekam się nastepnego, już bym go zaczela czytac
    A moze zrobisz nam niespodzianke i wstawisz rozdzial jutro? Fajnie by było ;D
    Do nastepnego :*

    OdpowiedzUsuń
  33. o mój Boże to jest boski ale jak on tak może jazuuu co za chuj że tak powiem... jak on mnie denerwujeeeeeeee

    OdpowiedzUsuń
  34. Co za skurwysyn z Niego! ON na Nią nie zasługuje ... !

    OdpowiedzUsuń
  35. Czy Harrego całkowicie za przeproszeniem pojebało? ;_;
    Rozdział świetny! c: Z niecierpliwością czekam na kolejny :3

    OdpowiedzUsuń
  36. Pierdolony kutafon z Harrego :"'c

    OdpowiedzUsuń
  37. Pewnie mnie za to zlinczujecie, ale mam ogromną nadzieję, że Tessa zostawi Harrego.
    Zachowuje się jak cham i prostak i kurcze, nawet w porównaniu do Zayna czy tego kelnera, nie wspominając o Liamie jest po prostu kretynem. :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Harry to chuj po raz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  39. Uuu Harry przesadził !!!!
    A tak po za tym genialny rozdział
    /Juliaaa ;3

    OdpowiedzUsuń
  40. Harry poprostu wszystko rozpiernicza :/
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. O ja pieprze co to ma być. Harry jak mogłeś coś takiego powiedzieć. Jesteś chujem. Czyli wracamy do starej wersji dupka Harrego

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurwa, Harry, nie wkurwiaj mnie tylko błagaj chuju na kolanach o jebane wybaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  43. cooo?!!! co tu się dzieję, ja się pytam! Harry? Tess? nie wiem co napisac, brak słów....

    OdpowiedzUsuń
  44. O boże Harry ....nie wiem jak Tessa Ci wybaczy....i czy w ogóle t sie stanie

    OdpowiedzUsuń
  45. w kościach czuję, że to już koniec... Harry... Ty... nie mam słów na niego. :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Szczerze, to myślałam, że kłótnie Harrego z Tessą będą niemal codziennością w ich życiu... ale nie spodziewałam się, że przybiorą, uh, aż takiej intensywności...? W ostatnim rozdziale Harry zachował się jak dupek. Jego ostatnie wypowiedziane słowa mnie załamały. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedzial jej w prost, ze jej nie kocha.

      Usuń
  47. Dawaj szybko następny! Proszę♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  48. Ovboze !!tyle sie dzieje!!!!!
    Dzieki za tlumaczenie i czekam na next xoxo

    OdpowiedzUsuń
  49. KUZWA no co za idiota! Nienawidze go w tej chwili!
    Czekam NN :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dziękuję Ci za ten rozdzial. Tak bardzo go dzis potrzebowałam. Nie wyobrażam sobie co ze mną będzie jak After sie skończy. Nie mogę bez tego żyć.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja tam nadal shippuję Tesse i Zayna
    bo Harry to taki dupek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie :D

      Usuń
    2. Ja też piąteczka !<3

      Usuń
  52. Harry mnie juz powoli wkurza ...ale rozdział swietny <3

    OdpowiedzUsuń
  53. Dobra ten rozdział jest świetny ale jednocześnie okropny

    OdpowiedzUsuń
  54. Boże Harry to taki ch*j , wole żeby Tessa była z Trevorem<3 niż z nim , mam nadzieje że szybko dodasz kolejny

    OdpowiedzUsuń
  55. Harry co Ty wyprawiasz ?!
    Jeju ..
    Przeciez oni sie kochaja .. Tylko strasznie sie w tym zagubili ..
    Mam taka cicha nadzieje , ze beda jednak razem ..
    Nie wyobrazam sobie ich z kims innym ..
    Musza sie pogodzic .

    OdpowiedzUsuń
  56. Harry przegiąłeś. A niech Tess wyjedzie i go zostawi dobrze mu tak. Może zmądrzeje.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ooo masakrio Haroldzie jak mozesz?!

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja pierdole, chyba się popłaczę.., Harry, ty kurwa jebany skurwielu...

    OdpowiedzUsuń
  59. Harry jest takim dupkiem... Brak słów

    OdpowiedzUsuń
  60. A potem pewnie Harry wróci i zacznie jej wchodzić za przeproszeniem do dupy, ale mam nadzieję, że Tessa wtedy powie, żeby spierdalal na bambus. No bo chuj. Tak podsumowując prawie cały After. Przez większość czasu ją oszukiwał, miał ją w dupie, zdradzal i ranił bo ,, nie umiał wyznać prawdziwego uczucia,, ,, boji się, że Tessa odejdzie,, kurwa pieprzony debil. No nie mogę.

    P.S Świetnie przetłumaczone czekam na następny, mam nadzieję, że już niedługo bo nie wytrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ale z niego szmaciarz!! Niech go piorun:/ thx:* czekam na koljny:) cudny...:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Alee cham! Harry ty chuju! Jak cie Tessa nie zabije to ci to kurwa obiecuje ze ja to zrobie!

    OdpowiedzUsuń
  63. Niech ona już ten wyjazd się skończy, pojedzie do Seattle sama, znajdzie mieszkanie i niech pozna kogoś lepszego niż Harry.

    OdpowiedzUsuń
  64. Kurwaa do psychiatryka z nim. Potem bd ze Tessa nie chce mu wybaczyć. . . Niee ja nie przezyje ich kolejnego rozstania . . .

    OdpowiedzUsuń
  65. Harry ty skończony dupku nie możesz mówić takich rzeczy i myśleć ze ona po raz setny ci wybaczy...

    OdpowiedzUsuń
  66. Jprdl jdjdbdjdsjdbdjdjdhdj zajebisty rozdział :D ndnddjsjdjdn czekam z niecierpliwością na następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Dlaczego Harry musie być takim dupkiem.? Mam nadzieje, że będzie jakaś akcja z tym kelnerem, ze zacznie się przystawiać do tessy jeszcze bardziej czy coś.

    OdpowiedzUsuń
  68. Boże Harry serio ? Głupi jesteś. Właśnie jej w sumie powiedziałeś że ją nie kochasz. Co to ma być ???

    OdpowiedzUsuń
  69. juz mnie wkurza Harry serio niech Tessa wreszcie da sobie z nim spokoj raz na zawsze, bo on ją ciagle rani a ona tylko wybacza.

    OdpowiedzUsuń
  70. woooooooooww ale się narobiło:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Harry to dupek, chuj jak on mógł?!
    "Idę za tb żeby cię przelecieć. A ty zawsze pozwalasz." Kurwa co?!
    Ugrrr!

    OdpowiedzUsuń
  72. fajny ten robert
    harry jest dupkiem i zawsze nim będzie
    lepiej żeby tessa trzymała się od niego z daleka
    i to co że go kocha
    on za bardzo ją rani :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Boże, a co jeśli oni se sobą zerwą? Ja poważnie nie wytrzymam! Ja żyję tym blogiem.. czekam na next z niecierpliwością <3

    OdpowiedzUsuń
  74. Co za idiota -.-

    OdpowiedzUsuń
  75. Szczena mi opadła!!!! Jak on mógł to powiedzieć! Ja pierdole Tessa zabieraj rzeczy wyjeżdzaj do tego pierdolonego Seattle i nie odwracaj się! Jaki palant sam puszcza się z tą lesbą, a Tessa nawet nie może porozmawiać z Robertem!!!! Masakra Harry! Dziękuje tłumaczkom za rozdział! xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YYY HARRY SIE PUSCIL Z LILIAN ? O.O
      CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM POZDRO

      Usuń
  76. o nie teraz to ja się zdenerwowałam:)))))

    OdpowiedzUsuń
  77. jak ktos juz wspomnial ktos musi pokazac tessie ze nie jest najwazniejsza, bo tak sie zachowuje. w kazdym razie mam pustke w glowie bo oni juz siebie nie chca a zostalo jeszcze jakies 80 rozdzialow...
    a niech ta suka tessa sprobuje byc z zaynem....
    a no i w 273 wroci noah i jej matka wiec bedzie kurwa jebana katastrofa:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  78. Co za walony dupek !!
    @louisnastka

    OdpowiedzUsuń
  79. Harry jest pieprzonym dupkiem i mimo, że kocham Hessę, to on nie zasługuje na to by być z Tessą. Koniec. Kropka.

    OdpowiedzUsuń
  80. Juz dawno nie czekalam tak na nastepny rozdzial! Tyle sie teraz dzieje :D Harry zachowuje sie strasznie i szczerze mowiac to dobrze, bo poteguje akcje. Mam nadzieje, ze sie na dluzszy czas rozejda i Tessa sobie wszystko na nowo ulozy w Seattle, a Harry zateskni. Chcialabym tylko, zeby to sie jakos bardziej rozlozylo w czasie, bo mam powoli dosc tego szybkiego klocenia, przepraszania, wracania, seksu (dobra, tego nie mam dosc XD)... Dzieki, ze tlumaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Ostatnie slowa Harry'ego byly tak okrutne ze az mnie zabolaly :''''( Czuje ze to koniec ...

    OdpowiedzUsuń
  82. Nie mogę doczekać się kolejnego. Mega emocjonujący rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  83. A ja żywię nadzieje, by zostawiła Harrego i spróbowała z kimś innym :) np Zayn'em albo Robertem :) Mimo iż uważam jej postać za niezwykle naiwną to na jej miejscu nie pozwoliłabym by doszło do takiej sytuacji. Tessa, z uwagi na fakt, że się nie broni traci w moich oczach- trochę jakby nie miała do siebie szacunku. Żadna kobieta, nie istotne czy to opowiadanie czy rzeczywistość, nie powinna być z kimś, kto odstawia takie szopki. Tessa ma swoją wartość i mnie jako czytelnika strasznie "kłuje" po oczach, że się marnuje. /A

    OdpowiedzUsuń
  84. Stwierdzam, że ten nieznajomy jest lepszym chłopakiem niż Harry. Co za śmieć. Chyba nie tylko ja płacze z tego powodu. To co powiedział Harry było karygodne. Mam nadzieję, ze Tessa poleci do Seattle i zostawi Harry'ego i nie będzie za nim patrzeć. Niech go zostawi. Zmarnował jej tylko 6 miesięcy życia. Może nie do końca zmarnował, ale wiesz o co m chodzi. Harry to taki typ człowieka, który nie zasługuje na taką osobę jak Tessa. Ona jest za delikatna, jednak dalej twierdzę, że silna. Boję się tylko, ze kiedyś tego nie wytrzyma i Bóg wie co zrobi.
    Dziękuję, za wysłuchanie mojego monologu. Zazwyczaj tłumaczę sobie, że Harry nie jest taki zły, bo czasami Tessa go prowokuje. Nie tym razem. Mały chłopczyk, a nie mężczyzna.
    :'(

    OdpowiedzUsuń
  85. Załamałam się.

    OdpowiedzUsuń
  86. Wiele osób mówi tutaj w komentarzach że H. to dupek i ja myślę że mają rację. Jak facet który kocha swoją kobiete może tak bardzo jej nie szanować i mówić tyle okropieństw? Najpierw wytyka jej staż, teraz daje jej do zrozumienia że jest łatwa i dlatego z nią jest... palant no. Ale trzeba pamiętać że to tylko opowiadanie a nie real i nie dać ponieść się emocją ;D Czekam z niecierpliwością na następny rozdział i dziękuje ślicznie za tłumaczenie ;* ;)

    OdpowiedzUsuń
  87. Kiedy oni sie wreszcie pogodza ja juz tego nie wytrzymam jezuuu noo

    OdpowiedzUsuń
  88. Zajebisty rozdzial harry kutas jeden niech tessa go zostawi . Jak wyjedzie to wtedy zobaczy co stracil a on niech sobie jedzie do tej jebanej anglii sam ... nie moge sie doczekac nexta :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Kurwa zabiję tą Liluśie srusie za to co zrobiła Harremu! JA PIERDOLE Harry ty pojebany kutasie jak mogłeś?! WYNOŚ SIĘ BO INACZEJ CIE UDUSZE!!!!! ;-; Jezu...

    OdpowiedzUsuń
  90. boże Harry to kompletny dupek! ciota! idiota! kutas!
    zaczynam chyba wolec w tej chwili Zayna
    Harry to skonczony dupek
    nie wiem jak wy mozecie go lubic
    Tessa musi tego kutasa teraz! zostawic wyjechac i poznac kogos na kogo zasluguje! i odciac sie od Harry'ego
    ten kutas na nia nie zasluguje koniec kropka!
    ja na miejscy Tessy przywalila mu i z nim zerwala i wyjechala i to w tej chwili!
    co za dupek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz przeciez, ze Harry robi to z desperacji i kocha Tesse ponad wszystko, mimo, ze nie umie sie do tego przyznac ;)

      Usuń
  91. RYCZĘ
    CZEKAM NA NEXT ❤ @agusia5757

    OdpowiedzUsuń
  92. sie wkurzyłam na Harrego :C

    OdpowiedzUsuń
  93. osz ty w dupe jeża co on odpierdala!!!!!!!!!!!???????

    OdpowiedzUsuń
  94. nie wiem dlaczego, ale ja mimo wszystko nadal uwielbiam Harrego lol

    OdpowiedzUsuń
  95. O nie!! Nie wierzę!! Harry ty cwelu -.- jak wgl śmiesz? Potraktował ją jakby była jakąś dziwka. Jakby nic do niej nie czuł. Na miejscu Tessy bez zastanowienia wyjechałabym do Seattle. Przynajmniej na jakiś czas. BoZ jednej strony chce żeby byli razem... Ale skoro on się tak zachowuje.....? No nwm juz :<
    DZiękuję za tłumaczenie <3
    N:***

    OdpowiedzUsuń
  96. Boże, weź go dziewczyno zostaw, nie pozwalaj sobie na takie traktowanie. Bo będzie Tobą pomiatał zawsze. Harry to skończony dupek a nie mężczyzna czy facet. Prawdziwy mężczyzna ma szacunek do każdej kobiety. Tessa powinna mu dać w mordę i jak ktoś wcześniej już wspomniał zostawić go i ułożyć życie z innym nie wiem może Liam albo ten Robert zapowiada się fajnym facetem, pozdrawiam dzięki za tak wspaniałe tłumaczenie, Olka!. :-);-)

    OdpowiedzUsuń
  97. Jak zostawi go i wyjedzie jeszcze dziś to może za parę dni chuj głupi dojdzie do siebię zrozumie i będzie walczył o nią i ona nie da mu szansu wtedy by zrozumiał co starcił...\\
    KURWA JAK MNIE WKURWIŁ CHUJ PIERDOLONY -,-

    OdpowiedzUsuń
  98. Teraz powinna wyjść z tej resteuracji i iść się od razu spakować i wyjechać bez pożegnania zostawić tego kutasa może coś dotrze do niego ale może być zapoźno
    wolałam Zayna może jeszcze jest szansa dla niej i Zayna?
    przyjedzie do niej i spróbóją i byłoby jejj lepiej niż z tym kutasem pieprzonym,

    OdpowiedzUsuń
  99. genialna jetem , nie zauwazylam rozdzialu bo zaczynal się jak poprzei :D harry przegiął zwłaszcze na końcu i ma dużo wspólnego z Riley, czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Ej.... Czytam ten rozdział już któryś raz i analizuje słowa Hazzy. Czy on właśnie powiedział że nie kocha Tessy? :o

    OdpowiedzUsuń
  101. Harry wszystko zjebałeś teraz niech ona odegra sięa na harrym np. Przez roberta czy coś "xdd rizdział jak zawsze świetny •﹏•

    OdpowiedzUsuń
  102. Bardzo fajnie ADMINKI, że udostępniacie wszystkie komentarze. Bo co, inni nie mogą poznać zakończenia After?!

    OdpowiedzUsuń
  103. Kocham to. Tylko dlaczego Harry tak traktuje Tesse? Niech ten facet weźmie coś na wstrzymanie. Pozdr ;-)

    OdpowiedzUsuń
  104. Harry ty fiucie kurwo i chuju. Ale sie zajebiscie wkurwilam zaraz cos rozjebie przysiegam

    OdpowiedzUsuń
  105. Nie wierzę że on to zrobił... To przez Lilian. To ona powiedziała mu ten głupi tekst o niemożnośc do życia i kochaniu.
    Nie no dobra ona nie zrobiłq tego specjalnie, ale z drugiej strony to i tak jest suką! Wiedziała od początku że Tessa jest dziewczyną Harrego a przez caly wieczór go zajmowała :(

    OdpowiedzUsuń
  106. Definitywnie najlepsze ff, jakie czytałam. <3

    OdpowiedzUsuń
  107. szczerze?? gdyby ta suka Lilian chciała dla mich dobrze to by pogadała z Tessą ale jakvjuż wspomniałam to suka... Tessa serio kurwa sie pakuj wyjeżdżaj i zostaw tego skurwiela bo on nie zasługuje na nic... A ty Harry nie próbuj sie kurwa odezwać do niej bo cie zakopie albo ukrzyżuje...

    OdpowiedzUsuń
  108. NIECH ZOSTAWI TEGO PIERDOLONEGO KUTASA !!!!

    OdpowiedzUsuń
  109. Skoro Harry tak sie zachowuje to Ona powinna zamiast z Harrym zacząć z Zaynem on bedzie lepszy dla niej

    OdpowiedzUsuń
  110. wow .. nie wiem co napisac ;'c xd
    pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  111. O Jezu boskie!! jak zawsze zresztą. Tylko zastanawia mnie to dlaczego Harry mówi jej te wszystkie wredne rzeczy a tak naprawdę myśli co innego. Nie pomoże mu to w przekonaniu ją do zmienienia decyzji na temat Seattle. Chciałabym żeby się już nie kłócili i poukładali wszystkie swoje sprawy.
    KOCHAM CIĘ ZA TO ŻE TO TŁUMACZYSZ <3
    proszę dodaj szybko kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  112. serio mam ogromną nadzieję że go zostawi i odjedzie...
    tak Harry uroczy kochany i wgl ale to już nie jest ten sam Harry
    mam nadzieję że po prostu go zostawi bez niczego bo to już za długo się ciągnie wiem że i tak pewnie będą razem ale chociaż ten czas po prostu muszą chyba od siebie odpocząć....

    OdpowiedzUsuń
  113. Boże Święty Hazz... Prawie płaczę :'( i jeszcze Harry zwala wzystko na Tessę... Ugh mam nadzieję, że się pogodzą. Do następnego xx

    OdpowiedzUsuń
  114. Jeziuu jak to czytalam to normalnie tak smutno :(( na poczatku bylam na niego zla ale teraz to jechalabym do Tessy zeby ja pocieszyc. Nobo co kurwa najbardziej mnie wnerwia to ze kurde Hazz sb leci na jakas laske, trzyma sie z nia za rece itp a jak tylko Tess wyjdzie z facetem gdzies to on sie wkurwia... Jezuu co za emovje! Czekam nn *-*

    OdpowiedzUsuń
  115. Po tym rozdziale straciłam szacunek go Harry'ego. Tessa powinna od niego odejść i już nigdy nie dawać kolejnej szansy. Nie zasługuje na nią, nie po tych słowach.

    OdpowiedzUsuń
  116. Rozdział genialny zresztą jak zawsze :)

    Oficjalnie ci oswiadczam,że znowu się poryczałam na kolejnym xd
    jest mi tak przykro i nie wyobrażam sobie co czuje Tessa ale jestem pewna że właśnie w tym momencie nie może się rozpłakać tylko zawołać tego kelnera powiedzieć mu o wszystkim i niech ją zawiezie do domu tego tam spakuje się on ją zawiezei do siebie i przenocuje by po nocy się nie włuczyć i rano wyjedzie do Seatel kto wie może z kelnerem lub ZAYNEM tak bardzo bym chciała by to Zayn właśnie stał się tym jedynym a z tego dupka kutasa jebanego grrr zrezygnowała poprostu bardzo szybko zapomniała bo naprawdę to już się chore robi...ten ich zwiazek toksyczny jest!! ROBERT + TESSA =<33333333 ZAYN + TESSA =<333333

    OdpowiedzUsuń
  117. TESSA WYJEŻDŻAJ JESZCZE TERAZ I NIE MASZ PRAWA TĘSKNIĆ ZA TYM CHUJEM TO JUŻ MIARKA SIĘ PRZEBRAŁA JAK BY MU WYBACZYŁA TO WYSZŁABY NA JAKĄŚ ŁATWĄ!! TESSA MUSI BYĆ Z ZAYNEM LUB ROBERTEM CZY TREWOREM CZY JAK MU TAM BYŁO O LUB NOAH BYŁ ODPOWIEDNI MIMO WSZYSTKO ALE UIUJBVIDU NIENAWIDZĘ TEGO PIEPRZONEGO CHUJA,KUTASA,DUPKA NIEDOROBIONEGO !!!! W MOICH OCZACH ON JUŻ NIE ŻYJE I JAKBY MIELI SIĘ ZEJŚĆ TO JA BYM JUŻ NIE WYTRZYMAŁA -,- I OBY RODZINA HARREGO CAŁA SIĘ DOWIEDZIAŁA OD POCZĄTKU CO JEJ ZROBIŁ Z TYM ZAKŁADEM I WSZYSTKIM POKOLEI AZ DO TERAZ I TEŻ SIĘ ODWRÓCIŁA MOZE WTEDY BY ZROZUMIAŁ CO ZROBIŁ ALBO POPROSTU ZGINIE PRZEZ JAKIŚ WYPADEK :)))))

    OdpowiedzUsuń
  118. AHA
    FAJNIE HARRY
    ŻE JESTEŚ TAKIM DUPKIEM
    MAM NADZIEJĘ ŻE TO JUŻ KONIEC HESSY GDYŻ OD ZAWSZE WOLAŁAM BY TESSIE BYŁA Z KIMŚ INNYM
    :)))))

    OdpowiedzUsuń
  119. let the drama begin

    OdpowiedzUsuń
  120. Jaki jebany chuj! Pojebany samolubny kłamca! Dawaj szybko nn bo nie wytrzymam...

    OdpowiedzUsuń
  121. HARRY TY KUTASIE JEBANY, JAK CIE ZNAJDE TO ROZJEBIE CIE NA DROBNE KAWALECZKI CHUJU!

    OdpowiedzUsuń
  122. Ja pitole. Ten rozdział jest cudowny. Uwielbiam - może to dziwne- kiedy Harry zachowuje się jak dupek :D

    OdpowiedzUsuń
  123. Boże płaczę jak nienormalna jak on śmie ?! ;_;

    OdpowiedzUsuń
  124. KOCHAM AFTER !!!<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  125. OMG! proszę żeby oni się nie rozstali <3

    OdpowiedzUsuń
  126. harry przesadza, ale Tessa moim zdaniem nie powinna zostawac sama z Robertem chyba ze by tam jeszcze byl Liam albo Lilian i fajo że jest Riley :D

    OdpowiedzUsuń
  127. Harry to taki idiota... właściwie to nie wiem czemu nadal czytam to opowiadanie. Jestem już zmęczona tymi ich klotniami -.-

    OdpowiedzUsuń