sobota, 19 października 2013

Rozdział 77.

Pustka, jaką odczuwam po odwiezieniu Harry’ego do domu jest dziwna i żałosna. Po krótkiej jeździe do mojego pokoju czuję się tak, jakbym podrzuciła go wiele godzin wcześniej. Steph nie ma w pokoju, gdy do niego docieram, ale jestem z tego powodu zadowolona – naprawdę muszę się pouczyć i przygotować na pierwszy dzień pracy u Vance’a. Nie zdecydowałam, co założyć, co ze sobą zabrać, co zamierzam powiedzieć. Wyciągam terminarz i planuję swój tydzień godzina po godzinie. Decyduję również, że ubiorę nową, czarną spódniczkę i czerwoną koszulkę, a także czarne szpilki – niezbyt wysokie, ale wyższe, niż takie, których założenie rozważałabym dwa miesiące wcześniej. Strój jest bardzo profesjonalny, ale wciąż kobiecy. Zastanawiam się, czy spodobałby się Harry’emu.
Żeby utrzymać swoje myśli z dala od niego, zajmuję się odrobieniem wszystkich zadanych w tym tygodniu prac domowych, robię też kilka do przodu. Gdy kończę, orientuję się, że słońce zdążyło zniknąć za horyzontem, a ja umieram z głodu. Harry wciąż nie napisał, więc dochodzę do wniosku, że nie zamierza przyjść do mnie dzisiaj. Zabieram torebkę, po czym ruszam w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia. Pamiętam, że niedaleko biblioteki, którą znalazłam tydzień temu, widziałam chińską knajpkę. Niestety, gdy udaje mi się ją znaleźć, okazuje się, że jest już zamknięta. Rozglądam się za najbliższą restauracją i dostrzegam miejsce o nazwie 'Lodowy dom'. Jest małe i wygląda, jakby było zrobione z aluminium, ale jestem głodna, a sam pomysł, żeby szukać innego miejsca sprawia, że w brzuchu burczy mi jeszcze bardziej. To małe miejsce jest zasadniczo przepełnione, co widzę wchodząc do środka, ale na moje szczęście znajduję mały stolik z tyłu sali, przy którym mogę usiąść. Ignoruję spojrzenia innych ludzi – pewnie zastanawiają się, dlaczego jestem tu sama, ale prawda jest taka, że zawsze jadam w samotności. Nie jestem jedną z tych osób, które potrzebują kogoś, kto pójdzie z nimi wszędzie. Chodzę sama na zakupy, sama jadam na mieście i nawet kilka razy byłam sama w kinie, gdy Noah nie był w stanie wybrać się ze mną. Dotychczas nie przeszkadzała mi samotność – teraz jednak tęsknię za Harrym bardziej, niż powinnam i dokucza mi myśl, że on nawet nie pofatygował się, by wysłać mi sms'a.
Gdy czekam na mój posiłek, kelnerka przynosi mi różowego drinka z żółtą parasolką.
- Och, ale ja nie zamawiałam tego! – mówię jej, ale ona mimo to stawia go przede mną.
- Ale on tak – uśmiecha się, a następnie wskazuje głową w stronę baru. Natychmiast mam nadzieję, że to Harry, ale to nie on – Zayn macha do mnie lekko i śle mi olśniewający uśmiech z drugiego końca sali. Niall podchodzi do niego, zajmując wolny stołek barowy, po czym również uśmiecha się do mnie.
- Och. Dzięki – mówię do kelnerki. Wydaje się, że każde miejsce na tym kampusie daje pozwolenie na picie nieletnim, a może po prostu oni chodzą tylko do takich miejscówek. Kelnerka zapewnia mnie, że moje jedzenie będzie za moment gotowe, a następnie odchodzi. Kilka chwil później Zayn i Niall odsuwają krzesła przy moim stole, przysiadając się. Mam nadzieję, że Zayn nie jest na mnie zły o to, co wydarzyło się w piątek..
- Jesteś ostatnią osobą, którą spodziewałem się tu spotkać, zwłaszcza w niedzielę! – śmieje się Niall.
- Tak, to przez przypadek. Wybierałam się na chińszczyznę, ale było zamknięte – mówię im.
- Widziałaś Harry’ego? – pyta Zayn z uśmiechem, po czym nawiązuje kontakt wzrokowy z Niallem. Ten odpowiada mu porozumiewawczym spojrzeniem i wraca wzrokiem do mnie.
- Nie, jakiś czas już nie. A Wy? – nerwy w moim głosie są doskonale słyszalne.
- Nie, kilka godzin nie, ale powinien być tu niedługo – oznajmia Niall.
- Tutaj? – mój głos przypomina pisk. W międzyczasie dostaję swój obiad, ale nie jestem już głodna. Co jeśli jest z nim Molly? Nie będę w stanie tego znieść, nie po tym spędzonym razem weekendzie.
- Taa, przychodzimy tu często. Mogę zadzwonić i zapytać, kiedy tu będzie? – proponuje Zayn, ale potrząsam przecząco głową.
- Nie, w porządku. W zasadzie już idę – odpowiadam i rozglądam się w poszukiwaniu mojej kelnerki, chcąc poprosić o rachunek.
- Nie smakował ci drink? – pyta Zayn.
- Nie, cóż, w sumie nie spróbowałam go. Dziękuję, że go kupiłeś, ale powinnam już iść.
- Znów się kłócicie? – pyta chłopak. Niall zaczyna coś mówić, ale Zayn rzuca mu mordercze spojrzenie. Co tu się dzieje? Czarnowłosy bierze łyk piwa i ponownie patrzy na kumpla.
- Co mówiłeś? – pytam.
- Nic, właśnie powiedział, że jesteście teraz w lepszych relacjach – Zayn odpowiada za niego. Mała knajpka wydaje się jeszcze zmniejszać, a ja jestem zdesperowana, by wyjść.
- Ooo, jesteście! – woła Niall. Mój wzrok wędruje do drzwi, by zobaczyć Harry’ego, Louisa, Tristana, Steph i Molly. Wiedziałam. Wiem, że są kolegami, ale nie chcę widzieć Harry’ego w jej pobliżu. Nie chcę też wyjść na szaloną albo nadmiernie kontrolującą go, ale nie mogę znieść tej dziewczyny w jego otoczeniu. Gdy oczy Harry’ego napotykają moje, wygląda na zaskoczonego i prawie.. zmartwionego? Tylko nie to, znowu.
Kelnerka podchodzi, gdy tamci zbliżają się do naszego stolika.
- Mogłabym prosić o rachunek i pudełko na wynos? – pytam. Spogląda na moje nietknięte jedzenie, po czym kiwa głową.
- Dlaczego wychodzisz? – pyta Steph, gdy ich piątka siada przy stoliku obok. Nie pozwalam sobie na patrzenie w stronę Harry’ego, by sprawdzić, czy siedzi obok Molly. Nienawidzę tego, że jest taki inny przy swoich przyjaciołach. Dlaczego nie może być tym samym chłopakiem, jakiego miałam cały weekend?
- Ja.. Cóż, muszę się pouczyć – kłamię. Próbując rozproszyć się od myśli o Harrym, zrobiłam wszystkie zadania na trzy tygodnie do przodu.
- Powinnaś zostać, zbyt dużo się uczysz! – uśmiecha się dziewczyna.
Wszelka nadzieja, że Harry porwie mnie w ramiona i powie, jak bardzo za mną tęsknił, odeszła. Płacę kelnerce, a następnie wstaję, by wyjść.
- Bawcie się dobrze – mówię im. Spoglądam na Harry’ego, po czym znów wbijam wzrok w podłogę.
- Poczekaj – mówi. Obracam się i patrzę na niego. Proszę, niech nie rzuca żadnego chamskiego komentarza i nie całuje znów Molly!
- Nie zamierzasz dać mi buziaka? – uśmiecha się. Och. Patrzę po twarzach jego przyjaciół – wyglądają na nieco zaskoczonych, ale przede wszystkim zdezorientowanych.
- C.. co? – dukam. To jest bardzo nieoczekiwane.. Prostuję ramiona i patrzę na niego ponownie.
- Buziaka. Nie zamierzasz mnie pocałować, nim pójdziesz? – Harry wstaje, idąc w moją stronę. Chciałam tego, ale teraz czuję się niekomfortowo, gdy wszyscy na nas patrzą.
- Ummm.. - nie wiem, co powiedzieć.
- Czemu miałaby? – śmieje się Molly. Boże, nie znoszę jej!
- Oni są tak jakby razem, to oczywiste – mówi jej Steph.
- Co? – dziwi się dziewczyna.
- Trzymaj buzię na kłódkę, Molly! – reaguje Zayn, a ja mam ochotę mu podziękować, ale coś w jego głosie każe mi się zastanowić nad jego doborem słów. Z drugiej strony, to niewygodne.
- Cześć wszystkim – mówię ponownie, po czym kieruję się do drzwi. Harry podąża za mną i łapie mnie za nadgarstek, by mnie zatrzymać.
- Dlaczego wychodzisz? A w ogóle zacznijmy od tego – dlaczego tu jesteś? – pyta.
- Cóż, przyszłam tu, by zjeść, a wychodzę, bo ignorowałeś mnie i ja..
- Nie ignorowałem cię, po prostu nie wiedziałem, co powiedzieć albo zrobić. Nie spodziewałem się, że cię tu zobaczę, to wytrąciło mnie z równowagi – Harry odpowiada.
- Tak, tego jestem pewna. Nie odezwałeś się do mnie cały dzień, a teraz jesteś tutaj z Molly? – mój głos brzmi bardziej marudnie, niż chciałam.
- A także z Louisem, Tristanem i Steph. Nie tylko z Molly – wytyka.
- Wiem.. Ale wy dwoje macie swoją przeszłość i to mi przeszkadza – przyznaję. Na pewno pobijam rekord najszybszego ataku zazdrości.
- To tylko to, skarbie. Przeszłość. To nie było jak to.. jak my – mówi Harry.
- Wiem, po prostu nie mogę nic na to poradzić – wzdycham.
- Wiem, myślisz, że jak się poczułem, gdy wszedłem tutaj i zobaczyłem cię siedzącą z Zaynem?
- To nie to samo. Ty i Molly spaliście ze sobą – samo mówienie tego boli.
- Tessa..
- Wiem, to nienormalne, ale nie mogę nic poradzić – powtarzam, odwracając wzrok.
- To nie jest nienormalne. Rozumiem, ale po prostu nie wiem co z tym zrobić. Molly jest w naszej grupie i pewnie zawsze będzie – odpowiada Harry. Nie wiem, co oczekiwałam, że powie, ale 'trudno' nie jest tym, co chciałabym usłyszeć.
- W porządku – powinnam być szczęśliwa, że zasadniczo powiedział wszystkim, że się spotykamy, ale ta cała sytuacja jest taka dziwna..
- Idę – mówię mu.
- W takim razie idę z tobą.
- Jesteś pewien, że chcesz zostawić swoich znajomych? – rzucam. Harry w odpowiedzi przewraca oczami, a następnie idzie za mną do auta. Próbuję ukryć uśmiech, ale przynajmniej wiem, że woli być ze mną, niż z Molly.
- Więc jak długo byłaś tutaj, zanim przyszedłem? – pyta, gdy wyjeżdżam z parkingu.
- Jakieś dwadzieścia minut.
- Och. Ale nie byłaś tu umówiona z Zaynem, prawda? – zadaje kolejne pytanie.
- Nie, nie miałam pojęcia, że tu jest, ani że ty się pokażesz.
- Tak.. Więc.. O czym rozmawialiście? – Harry spogląda na mnie.
- O niczym, przysiadł się do mnie na kilka minut przed tym, jak przyszliście – odpowiadam.
- Och – słyszę, gdy wjeżdżam na teren kampusu.
- Dlaczego?
- Tak tylko się zastanawiam – jego palce wystukują rytm na kolanie. – Tęskniłem za tobą dziś.
- Też tęskniłam.. Odrobiłam mnóstwo zadań i przygotowałam wszystko na pierwszy dzień u Vance’a – odpowiadam.
- Chcesz, żebym cię jutro zawiózł?
- Nie, właśnie dlatego kupiłam własny samochód, pamiętasz? – śmieję się.
- Mimo to, wciąż mogę cię podwieźć – proponuje Harry, gdy idziemy w stronę mojego pokoju.
- Nie, w porządku. Pojadę sama. Ale dziękuję.
Jestem już blisko zapytania go, co robił cały dzień, dlaczego nie napisał do mnie, skoro tak za mną tęsknił, ale słowa więzną mi w gardle, a panika przejmuje nade mną kontrolę. Moja matka stoi przed drzwiami do mojego pokoju ze skrzyżowanymi na piersi ramionami i głębokim grymasem niezadowolenia na twarzy.


~ jeśli przeczytałeś/aś zostaw komentarz :)

93 komentarze:

  1. Jeeeeest.!! Skaczę ze szczęścia jest rozdział moje życie jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ups no to Tessa ma przerąbane u mamusi. Haha czekam na nastepny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny :) :* będę się teraz zastanawiać co matka Tessy chce i czekam teraz z niecierpliwością na nexta

    OdpowiedzUsuń
  4. O JEZUSIE DJDKDKDOROFNDK

    OdpowiedzUsuń
  5. Kc to <3 nie mg doczekac sie nastepnego ;)) @Rebel_kj

    OdpowiedzUsuń
  6. Łoooo, sie porobilo. Czekam na następny, mamy weekend a ja motywuje :D @xforyoux

    OdpowiedzUsuń
  7. wściekła mamuśka ?
    hahah
    Rozdział świetny!!
    Pozdrawiam
    G xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo to bedzie miała jazde!! Dziekuje Wam kochane po raz 159032842..Pozdrowienia dla tlumaczek i wszystkich czytelnikow!! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. to się teraz będzie działo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurde matka ;o
    I po sielance xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na następny rozdział ciekawe co się stanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ZAJEBISTE! *-*
    Kocham to! *-*

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurwa co? Matka.. Haha będą jaja
    Świetny rozdział czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny , rewelacyjny !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. o ja pierdziele matki Tess to ja się tu nie spodziewałam ;D
    a rozdział wspaniały naprawdę dziękuję <33

    OdpowiedzUsuń
  16. O - M - F - G....to było zajebiste... nie.. to za mało żeby to określić.. to było takie.. takie... ZAJEKURWABISTE!! *sorka za słowa ale strasznie sie jaram* znowu adrenalina i słodycz.. znowu to cuodowne połaczenie które tak strasznie KOCHAM! <3 To opowiadanie mną zawładnęło a ten rozdział.. no kiurwa .. nie do opisania! ♥ Już myślałam że wszystko runie.. a tu 'czy dasz mi buziaka' no masakra moje hormony zaczęły tag buzować! ahahhaa lol xd a potem nie dała a ja takie... 'o nieeee' a potem on za nią poszedł a ja 'jupiiii' haha xd no.. końcówka genialna <3 DZIĘKUJĘ ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Omgf djdjdhdjnsoaoka

    OdpowiedzUsuń
  18. o;jlikuyjtsruhydctfgvhbnj *.* cuudowne jak zawsze <33! next ;**

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekam nn dodawaj szybko!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. JEZUNIU ! :))
    Super , Boski , Wszystko , no ! :D
    Mam nadzieję , że dzisiaj może któraś z Was przetłumaczy kolejny rozdział . <3
    Czekam z niecierpliwością ..
    Jestem ciekawa , co robi tam jej mama .. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. oooo będzie się działo coś czuje!!! jak mama Tessy stoi pod drzwiami to znaczy że będzie niezle! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. MÓJ BOŻE!!!! :* jesteście cudowne... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. JEZUSMARIAJAPIERDOLEKURDEOMG !
    NIE NIC ...
    ZARĄBISTY ROZDZIAŁ ! KOCHAM I CZEKAM NN ;**

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG, pewnie matka Tess powie coś nie miłego do Harrego, Tess nie będzie wiedziała jak się zachować ma, i zacznie się jąkać?
    Czekam na następny rozdział!
    Świetnie idzie Ci tłumaczenie Cat, i nawet bardzo szybko. Za co jestem ogromnie wdzięczna :)
    XOXO

    OdpowiedzUsuń
  25. haha omg :o ja myślałam,że będzie jej palcówę cisnął w pokoju (sorry) a tu matka stoi przed drzwiami ! hahaha,omg :o coś czuję,że będzie rzeźnia ! nie mogę doczekać się nexta ! <3333
    pozdrawiam ! :* <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  26. jezu nienawidzę jej matki, a tym bardziej molly, ugh. czekam z niecierpliwością na następny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. O ja pieprze.. jej matka :o kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Po prostu zawał. Jak przeczytałam końcówkę moja usta były wykrzywione w jedno wielkie *o*. Już wiem, że w następnym rozdziale będzie się działo i to dużo. Mam tylko nadzieję, że Harry nie pokłóci się z Tess. Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale CZAAAADDDD !!!!!!!! :D :D Czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam <# Kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny, nie mogę się doczekac :D.

    OdpowiedzUsuń
  32. bomba jej matka pod pokojem będzie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. O KURWA!! MATKA??!!! SERIO??!! TO BEDZIE DOPIERO AKCJA :DD

    OdpowiedzUsuń
  34. nieeee tylko nie jej matka... -.- nie lubię jej

    OdpowiedzUsuń
  35. hahaha będzie grubo coś tak czuje :D <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyczuwam dobrą akcje w następnym. x DD

    OdpowiedzUsuń
  37. Jaki kochany Harry. Awww *___*

    OdpowiedzUsuń
  38. o kurde!! Mama przyjechała xD super rozdział! ♥
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja nie mogęęęęęęęęęęęęęęę! Tylko czekam na to co powie jej matka. Następny, następny, następny. <3333333

    OdpowiedzUsuń
  40. Ojacie, no nie, no kurde, nie ;c
    OMG, boje się nexta ;oo
    I już się nie mogę doczekać! ; D

    OdpowiedzUsuń
  41. ten rozdział jest świetny, cały czas trzyma w napięciu :))) myślałam ze ie pokłóca a tu... OMG KC <3333 i jeszcze jej mama *_*

    OdpowiedzUsuń
  42. no tego to sie nie spodziewalas xd <333 ZAJEBISTY :**

    OdpowiedzUsuń
  43. znowu to samo słowo- ''skarbie'' te same emocje *.*
    ale się teraz będzie działo! już nie mogę sie doczekać mnomnomnom ;3
    kocham was <3

    OdpowiedzUsuń
  44. zapowiada się kolejny ciekawy rozdział! Ciekawe co matka od niej chce? Pewnie dowiedziała się o Noah.

    Uwielbiam i czekam na kolejny:*

    OdpowiedzUsuń
  45. No to Tessa ma przejebane u mamusi ;-) czekam na nastepny

    OdpowiedzUsuń
  46. O lol.. Ja nie moge.... Jesus .. Chrystus ........Amen <3 czekam na nastepny

    OdpowiedzUsuń
  47. fkjfhklfhwelhflehflfhlghlrhg ZONK jfs;klgegfh;klsghklehg;klhkldfh;kldfhl;

    OdpowiedzUsuń
  48. Ooooooo kocham i czekam na next ale wydaje mi się że Harry ją oszukuje. Oby tak nie bylo

    OdpowiedzUsuń
  49. asfgasgh cudowny rozdział. nie mogę się doczekać kolejnego. ciekawe co powie matka tessy

    OdpowiedzUsuń
  50. O kurwa przypał <3<3<3 kocham to opowiadanie <3<3 a raczej tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  51. Hahaha no to Mamuska wpadła na imprezkę coś czuje, że będzie się działo, pozdrawiam. xx

    OdpowiedzUsuń
  52. Chyba mama w końcu dowiedziała się, że Tessa zerwała z Noah. Pewnie też nie będzie zadowolona, z tego, że jej chłopakiem jest Harry. I jeszcze ta akcja w barze, Zayn i jego porozumiewawcze spojrzenia z Niallem, o co chodzi? Rozdział niby sympatyczny i fajnie, że Harry zdecydował się iść z Tessą, ale jestem jakoś dziwnie zaniepokojona, Właśnie .. mimo, że Harry z nią poszedł też zachowywał się dziwnie. To tak jakby zmartwienie Tessy odnośnie tego, że tylko w domu jego ojca wszystko jest w porządku się sprawdziło. Tęsknił za nią, ale przez cały dzień nie wysłał do niej nawet jednego sms'a. Nie rozumiem. Wiem, że jest nowy w związkach, ale o tym powinien mieć świadomość. Fakt powiedział im, że się spotykają, no na pewno Steph, bo Molly była raczej niedoinformowana no i poprosił ją przy wszystkich o buziaka, ale dlaczego np nie zaprosił jej do tej knajpki? Nie wiem jestem dziwnie zaniepokojona i źle mi z tym :C Dziękuję dziewczyny, że tak często dodajecie rozdziały, to jest cudowne. Wiem, że moja powyższa wypowiedź nie ma pewnie za bardzo składu, zaczęłam od końca, ale jestem strasznie podenerwowana tym rozdziałem, boję się co się stanie i nie mogę się skupić. Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetny rozdział ;****

    OdpowiedzUsuń
  54. Jest cudny ! I jest zayn i popieprzona Molly. No czekam na rozwinięcie akcji !

    OdpowiedzUsuń
  55. O mamuśka w akcji ! xD On za nią tęsknił, oooo ♥ Rozdział boski jak i jego tłumaczenie :D Pamiętasz jak jedna osoba napisała ci na asku, że nie ma czasu pisać komentarzy ? To właśnie ta osoba znalazła czas ;* Kocham Was dziewczyny xx

    // HazzowaKotka

    OdpowiedzUsuń
  56. To jest świetne <3 Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  57. O no i mamusia się pojawiła , wyczuwam dramę w następnym rozdziale. Dzięki , że tłumaczysz , czekam na następny .

    OdpowiedzUsuń
  58. świetne, kocham was<3 haha nie ogarniam Zayn'a niby podrywa Tesse tak jakby chciał odebrać ją Harry'emu ale jak Molly coś gada o ich związku to każe jej się zamknąć xdd

    OdpowiedzUsuń
  59. O matko. Jej matka. To sie bedzie dzialo.

    OdpowiedzUsuń
  60. Hahha pierwszy raz przeczytalam dzisiaj ten rozdzial jak do kosciola jechalam... I tak czytam koncowke czytam i nagle taki wytrzeszcz oczu robie i otwieram szeroko buzie ludzie sie na mnie gapili jak a chora psychicznie XD swietny rozdzial xx

    OdpowiedzUsuń
  61. o matko, jak on się zmienił ! Cudowne ! *__* Kiedy następny ? xx

    OdpowiedzUsuń
  62. Cudowny rozdział *.* Czekam na kolejny :) xx.

    OdpowiedzUsuń
  63. Po co tu jej matka !!!!! ???? ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. O kurde, ale akcja się kroi. xD
    Tess i Harry = omomomomom *.*
    Kocham Was :) xx
    @HiMyHarry

    OdpowiedzUsuń
  65. lol po co ta matka.... xd
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  66. OSZ W MORDE JEZA, O CHOINKA HAHAHAH XD
    jesus, omom co się teraz stanie? kazania znowu jeeeep *_*//Maggie

    OdpowiedzUsuń
  67. Jezu skąd bierzesz dziewczyno tak za*****iste pomysły na opowiadania??

    OdpowiedzUsuń
  68. Jeju, coś mi tu nie gra.. Porozumiewawcze spojrzenie Zayna z Niallem, to jak Zayn mówi do Molly "Trzymaj buzię na kłódkę"... To jak Hazz wypytuje się o Zayna.. To wygląda jak wyścigi. Wyścigi na to, który z nich pierwszy zdobędzie serce Tess. Lub jej inną część ciała. Przeraża mnie to... I wciąż wydaję mi się, że to "Tęskniłem za tobą" wypowiadane przez Harry'ego brzmi jakoś sztucznie.. Albo mi się tylko wydaje. Sama już nie wiem. Nie chcę, żeby Harry i Tess się kłócili, ale wiem, że niedługo to się stanie...

    OdpowiedzUsuń
  69. U la la, no to będzie opierdol od mamuśki..heh Ciekawe jak się zachowa Tess no i Harry.. :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Boje się, że jaj mama wszystko popsuje :(

    OdpowiedzUsuń
  71. Ale będzie się działo. Poprostu im współczuje...

    A.

    OdpowiedzUsuń
  72. Tess:Matka nie w takim momecie KURWA

    OdpowiedzUsuń
  73. Ohohohohoho... "Cześć, córciu" Haha, będzie ostrrro xD

    OdpowiedzUsuń
  74. Nie lubię Tessy, ma takich dziwny charakter ale jest sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  75. jprdl jest 3 w nocy mialam juz zamykackomputer zeby isc spac bo ciagle czytalamina 73 uznalam ze ide ale sie przeciągnelo gdy juz trzymalam do zamkniecia laptopa ale przeczytalam ostatnie zdanie walnelam sie w glowe IDE CZYTAC DALEJ WALIC SEN

    OdpowiedzUsuń