niedziela, 1 września 2013

Rozdział 55.

Jazda samochodem jest niezręczna. Trzymam ubrania na kolanach, patrząc przez okno i czekam, aż Harry przełamie ciszę, która wisi między nami. Wciąż jednak milczy, więc wyciągam telefon z torebki. Jest wyłączony, musiał się więc rozładować ostatniego wieczoru. Mimo wszystko próbuję go włączyć, a kiedy ekran rozświetla się, czuję ulgę widząc, że nie mam żadnych nowych wiadomości. Jedynym odgłosem w samochodzie jest lekko uderzająca o niego mżawka i powolne ruchy wycieraczek na przedniej szybie.
- Wciąż jesteś zła? - w końcu pyta, wjeżdżając na teren kampusu.
- Nie - kłamię. Nie jestem wkurzona, czuję się bardziej zraniona.
- Wygląda na to, że jednak jesteś. Nie zachowuj się jak dziecko.
- Nie jestem. Nie przejmuję się tym, że mógłbyś mnie zostawić, żeby spotkać się z Molly - mówię, zanim zdążyłam się powstrzymać. Nienawidzę tego uczucia, które pojawia się we mnie ilekroć pomyślę o nim i Molly. Robi mi się niedobrze i myślę jedynie o nich razem. Co jest w niej takiego? Jej różowe włosy? Tatuaże?
- Nie zrobiłbym tego. Poza tym, to i tak nie jest twoja sprawa - drwi.
- Wyskoczyłeś z łóżka, żeby odebrać od niej telefon, właśnie wtedy kiedy ja miałam... wiesz co - mamroczę. Powinnam była się w ogóle nie odzywać, ponieważ nie mam ochoty się z nim kłócić. Zwłaszcza, że nie wiem kiedy znów go zobaczę. Naprawdę wolałabym, żeby nie wypisał się zajęć z literatury. Jego osobowość naciska na każdy z moich nerwów.
- To nie tak, Theresa - zaczyna się bronić. Więc wracamy z powrotem do Theresy?
- Naprawdę, Harry? Bo dla mnie dokładnie tak to wygląda. W każdym razie nie obchodzi mnie to. Wiedziałam, że to nie ma szans - w końcu przyznaję się do tego, przed nim i przed samą sobą. Nie chciałam opuszczać domu jego ojca, ponieważ choć raz wiedziałam, że nie byliśmy sami, chciałabym, żeby to wróciło. Żeby zawsze wracało.
- Co nie ma szans?
- To.. My. To, że traktowałeś mnie przyzwoicie choć raz - nie ważę się na niego spojrzeć. Właśnie przez to za każdym razem może wcisnąć mi kit.
- I co teraz? Masz zamiar znów unikać mnie przez cały tydzień? Oboje wiemy, że przez ten weekend, szybko znajdziesz się znów w moim łóżku - parska. Otwieram usta ze zdziwienia. On naprawdę powiedział to, co właśnie usłyszałam?
- Słucham?! - krzyczę. Brakuje mi słów. Nikt nigdy nie mówił do mnie w ten sposób, nie okazywał takiego braku szacunku jak on. Łzy niebezpiecznie balansują pod moimi powiekami, podczas parkowania samochodu. Zanim zdąża odpowiedzieć, otwieram drzwi, chwytam swoje rzeczy i kieruję się w stronę swojego pokoju. Idę przez zroszoną trawę i przeklinałam samą siebie za to, że nie poszłam chodnikiem. Chcę po prostu
jak najszybciej znaleźć się z dala od Harry'ego. Kiedy powiedział, że mnie pragnie, miał na myśli jedynie aspekt seksualny. Wiedziałam o tym, ale dopuszczenie tego do siebie boli.
- Tessa! - słyszę jego wołanie, następujące po dźwięku zatrzaskujących się drzwi w jego samochodzie. Jedna ze szpilek Steph zsuwa się, podczas mojej ucieczki przez trawę, jednak wciąż biegnę. Kupię jej nową parę.
- Cholera, Tessa! Stój! - ponownie krzyczy. Nie spodziewałam się, że pójdzie za mną. Zmuszam się do szybszego biegu. W końcu docieram do swojego akademika i pędzę dalej, przez korytarz. Zanim jestem w stanie dosięgnąć drzwi swojego pokoju, całkiem się rozklejam, jednak otwieram i trzaskam nimi, będąc już u siebie. Moje łzy mieszają się z deszczem, więc gwałtownie zaczynam wycierać twarz. Zamieram, kiedy widzę Noah siedzącego na moim łóżku. O mój Boże, nie teraz. Harry może zacząć się dobijać do drzwi w każdej chwili.
- Tessa, co się stało? Gdzie byłaś? - wstaje, po czym rusza w moją stronę. Próbuje chwycić mój policzek w swoją dłoń, ale odwracam głowę. Ból zapala się w jego oczach i niemo pyta dlaczego odwróciłam się od jego dotyku.
- To.. Tak mi przykro, Noah - płaczę, podczas kiedy Harry szarpie za klamkę od drzwi, próbując je otworzyć. Słyszę pisk zawiasów, które pękają pod naciskiem jego siły. Oczy Noah to się rozszerzają, to zwężają na widok Harry'ego. Cofa się ode mnie z przerażeniem wymalowanym na twarzy. Harry rzuca na podłogę but, który zgubiłam i wchodzi głębiej do pokoju. Zdaje się w ogóle nie zauważać obecności Noah.
- Nie miałem na myśli tego, co właśnie powiedziałem - zrobił krok w moim kierunku.
- To właśnie tam byłaś? Z nim, przez całą noc? Czy to są jego ubrania? Próbowałem się do ciebie dodzwonić, pisałem smsy przez cały wieczór i poranek, zostawiłem ci niezliczoną liczbę wiadomości, a ty byłaś z nim? - jego głos jest przepełniony nienawiścią.
- Grzebałeś w moim telefonie, prawda? To ty usunąłeś wiadomości! - krzyczę w stronę Harry'ego. Rozum podpowiada mi, żeby odpowiedzieć Noah, ale serce cały czas było skupione na Harrym.
- Taaak.. Zrobiłem to - przyznaje.
- Czemu, do cholery, miałbyś to robić? Ty możesz odbierać telefony od Molly, ale kasujesz moje wiadomości od mojego chłopaka?!
Krzywi się, kiedy to słyszy.
- Jak śmiesz grać ze mną w te swoje gierki, Harry! - wrzeszczę, znów szlochając. Noah chwyta mój nadgarstek odwracając mnie twarzą do siebie. W tym samym czasie Harry odpycha go ode mnie, chwytając go za ramiona.
- Nie dotykaj jej! - warczy Harry w jego stronę. To się nie dzieje naprawdę.  Oglądam dziś operę mydlaną, która staje się moim życiem, rozwija się na moich oczach.
- Nie mów mi co mam robić ze swoją dziewczyną, kutasie! - Noah spluwa za siebie i idzie w jego stronę. Harry rzuca się w jego kierunku po raz kolejny, ale łapię go za koszulkę i odciągam do tyłu. Może powinnam im jednak pozwolić walczyć między sobą, Harry zasługuje na porządny cios w szczękę.
- Przestańcie! Harry, po prostu odpuść! - ocieram łzy. Harry piorunuje Noah spojrzeniem i przesuwa się, aby stanąć przede mną.
- Nie, nie odejdę tym razem, Tessa. Zrobiłem już to zbyt wiele razy - wzdycha, po czym wplata palce w swoje włosy.
- Tessa, niech on wyjdzie! - błaga Noah, ale kompletnie go ignoruję. Muszę wiedzieć co Harry chce powiedzieć.
- Nie miałem na myśli tego, co powiedziałem w aucie i nie wiem dlaczego odebrałem telefon od Molly. Myślę, że to taki nawyk. Proszę, po prostu daj mi szansę. Wiem, że już dałaś mi ich zbyt wiele, ale naprawdę potrzebuję jeszcze jednej. Błagam cię, Tess - mówi. Wygląda na wykończonego.
- Czemu powinnam, Harry? Daję ci szanse na bycie moim przyjacielem w kółko i w kółko. Sądzę, że część mnie nie chce próbować ponownie - odpowiadam. Jestem średnio świadoma tego, że Noah patrzy teraz na nas, ale wcale mnie to nie obchodzi.
- Nie chcę być tylko twoim przyjacielem... Chcę czegoś więcej - jego słowa mnie szokują.
- Nie, nie chcesz - Harry nie chodzi na randki.
- Tak chcę, chcę!
- Powiedziałeś, że się nie umawiasz i że nie jestem w twoim typie - przypominam mu. Mój umysł wciąż nie może przyswoić tego, że odbywam taką rozmowę z Harrym, na oczach Noah.
- Nie jesteś w moim typie, tak samo, jak ja nie jestem w twoim. Ale właśnie dlatego jesteśmy dla siebie stworzeni. Jesteśmy tacy inni, a mimo wszystko tacy sami. Powiedziałaś mi raz, że uzewnętrzniam wszystkie twoje najgorsze cechy. Ty uzewnętrzniasz to, co jest we mnie najlepsze. Wiem, że też to czujesz, Tessa. I tak, nigdy się nie umawiałem. Dopóki nie poznałem ciebie. Sprawiasz, że chcę chodzić z tobą na randki, że chcę być kimś lepszym. Chcę myśleć, że jestem ciebie wart, chcę, żebyś pragnęła mnie w taki sposób, w jaki ja pragnę ciebie. Chcę kłócić się z tobą, krzyczeć na siebie, dopóki jedno z nas nie przyzna, że się myliło. Chcę cię rozśmieszać i słuchać twoich opowieści o powieściach klasycznych. Ja po prostu... Potrzebuję cię. Wiem, że czasami bywam okrutny.. Właściwie cały czas, ale to tylko dlatego, że nie wiem kim innym mógłbym być. To jest częścią mnie już tak długo, nigdy nie chciałem być inny. Do teraz, dopóki nie poznałem ciebie - mówi na wpół szeptem, z dzikością w oczach. To takie do niego niepodobne, ale sposób, w jaki słowa wypływają z jego ust, w pośpiechu, któremu akompaniuje przyspieszony oddech, wydają się naturalne. Brak mi słów.
- Co do cholery, Tessa? - odzywa się żywo Noah.
- Powinieneś już iść - szepczę, nie przerywając kontaktu wzrokowego z Harrym.
- Dziękuję! Myślałem, że to nigdy nie nastąpi! - wykrzykuje Noah.
Harry wygląda tak, jakby miał złamane serce. Jest całkowicie rozbity.
- Noah, powiedziałam, że powinieneś już iść - powtarzam. Słyszę jak oboje oddychają płytko i szybko. Ulga maluje się na twarzy Harry'ego, na co sięgam po jego rękę, splatając swoje małe palce, z jego drżącymi.
- Co? - wrzeszczy Noah - Nie możesz mówić poważnie, Tessa. Znamy się już tak długo, a ten facet tylko cię wykorzystuje. Odrzuci cię na bok tak szybko, jak tylko z tobą skończy. A ja cię kocham! Nie popełniaj tego błędu, Tessa - błaga. Jest mi go naprawdę szkoda i boli mnie to, że muszę mu to zrobić, ale wiem, że nie mogę być z Noah. Pragnę Harry'ego. I Harry chce więcej. Więcej ze MNĄ. Moje serce łomocze w piersi, kiedy po raz kolejny patrzę na Noah.
- Ja przestałbym mówić! - Harry ostrzega Noah.
- Przykro mi, że to dzieje się w ten sposób, naprawdę - mówię mu. On nie odpowiada, wydaje się załamany i opuszcza pokój. Wiem, że wychodzi, bo nie chce płakać przy Harrym.
- Tessa, ja.. Czy ty naprawdę czujesz to samo? - Harry z trudem łapie powietrze, kiedy przytakuję. Jak mógł się nie domyślić aż do teraz? Myślałam, że moje uczucia były zdesperowane i oczywiste.
- Nie przytakuj. Proszę, po prostu to powiedz - rozpacz wypełniła jego głos.
- Tak.. Harry, czuję to - oznajmiam. Nie mam pięknej i znaczącej przemowy, jak on, ale te proste słowa wydają się dla niego wystarczające. Uśmiech, który od niego otrzymuję, leczy cały ból, który był we mnie jeszcze przed chwilą, w związku ze złamaniem Noah serca. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co Harry przed chwilą powiedział. To jest wszystko, co kiedykolwiek chciałam od niego usłyszeć, ale nigdy nie wyobrażałam sobie, że mógłby to zrobić.
- Więc.. Co teraz robimy? Jestem w tym nowy - pyta, a policzki się mu rumienią. Czuję, jakbym śniła.
- Pocałuj mnie - odpowiadam, a on przyciąga mnie do swojej klatki piersiowej. Swoją rękę zaciska w pięść na materiale luźnej koszuli, którą na sobie mam. Jego usta są chłodne, a język, który wślizguje się do moich ust, gorący. Pomimo chaosu, który właśnie wystąpił w pokoju, czuję się spokojna. Czuję, że jest to spokój przed burzą, ale właśnie teraz Harry jest moją opoką. Modlę się jedynie, żeby mnie nie odepchnął. 


~ jeśli przeczytałeś/aś zostaw komentarz :)

87 komentarzy:

  1. O ja cię. Kocham to opowiadanie. Aww ta przemowa Harrego było po prostu sabdabcsa *.* Nie mogę w to uwierzyć, że oni są razem. Tłumaczycie genialnie. Jest jedno z kilku na prawdę dobrych tłumaczeń. Gratuluje Wam takiego talentu. Wiem, że pisanie własnego opowiadania jest trudne, a co dopiero tłumaczyć jakieś opowiadanie. Bardzo się cieszę, że tłumaczycie to opowiadanie. Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O BOŻE!
    Oby im się udało!! <3
    Omomom <3
    Kocham
    Pozdrawiam
    G x

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie, boskie BOSKIE!!! Boże wzruszyłam się!! To opowiadanie jest genialne!!! Kocham to jak piszesz!! Czekam z niecierpliwością na kolejny!!! <3 KOCHAM xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzruszyłam się gdy czytałam to omg jihutfrdtfgyhuj proszę, nie przestawajcie tłumaczyć tego opowiadania, błagam, nigdy! haha:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Omomoomoom....

    Jak Słodko... Normalnie skaczę z radości i biegam jak głupia po mieszkani - dobrze, że jestem sama w domu ;)
    Bosko *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. TEN ROZDZIAŁ >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały rozdział <3 Tak długo czekałam na TEN moment. Brak słów...
    Tłumaczenie idealne. Jesteście naprawde kochane, bo rozdziały są dodawane bardzo szybko :)
    @HiMyHarry

    OdpowiedzUsuń
  8. nareszcie nareszcie nareszcie ! <3 wooww ! kocham too ;) najlepszy rozdział ;> no i ta końcówka i jak Harry chciał już się bić z Noah ..awww ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. najlepszy rozdział. uwielbiam Cię! mam nadzieję,że pojawi się dzisiaj kolejny tak na dobre zakończenie wakacji (:

    OdpowiedzUsuń
  10. Awww to co powiedział Harry było takie słodkie <3 I wreszcie koniec z Noah :) Kocham tego bloga i czekam na następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  11. awwwww tak długo na to czekałam! @avonchip

    OdpowiedzUsuń
  12. matko, jaki piękny rozdział! to wszystko, co mówił, jak w końcu się przed nią otworzył,przełamał się... Jestem strasznie ciekawa, co się będzie teraz działo. O, i czy Noah jeszcze wróci,może będzie coś odwalał albo próbował odzyskac Tessę. Już się nie mogę doczekać następnego wjfnikugr

    OdpowiedzUsuń
  13. awwww tak długo na to czekałam! *_*
    JESTEM TAKA SZCZĘŚLIWA! POPRAWIŁYŚCIE MI HUMOR, KTÓRY W OSTATNI DZIEŃ WAKACJI BYŁ OKROPNY!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspanialy rozdzial! czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. AAAAAAAAAAAAAA O BOŻE W KOŃCU CZEKAŁAM NA TO BLBLBLBLBL CZYTAŁAM WSZYSTKIE ROZDZIAŁY OD WCZORAJ 22 DO 7 NAD RANEM PADAM NA PYSK ALE KOOOOCHAM TO OPOWIADANIE *-* THE BEST DAY OF MY LIFE <3

    OdpowiedzUsuń
  16. sdfghjxrctvytu wszystkie rozdziały przeczytałam w dwa dni. Jejku *-* To świetne jest.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niby wszystko super i fajnie... Ale Harry i tak jest chujem... Biedna Tess...

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam ! kiedy pojawi sie nastyepny rozdział ?:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Awww... Omg jeeest wspaniałe, kocham to <3 Dziękuję, że to tłumaczycie. Jezu.... O mój Boże umarłam dzisiaj, czytając to.. tysiąc razy

    OdpowiedzUsuń
  20. no kurde myslalam,ze harry nigdy jej tego nie powie,pozdro!xoxo

    OdpowiedzUsuń
  21. JEJKU *____* KOŃCÓWKA JEST CUDOWNA, HARRY W TAKI SPOSÓB POWIEDZIAŁ O SWOICH UCZUCIACH. DOBRZE ŻE TESSA NIE JEST JUŻ Z NOAH. PO PROSTU BRAK MI SŁÓW TEN ROZDZIAŁ JEST TAKI ŚWIETNY. CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA NASTĘPNY

    OdpowiedzUsuń
  22. Awww! Jaka kochana koncowka. Slodziaki dwa! Dzieks, ten rozdzial poprawil mi humor. Nie chce isc jutro do szkolyyyyy! Mam nadzieje, ze w roku szkolnym znajdziecie choc chwile czasu na tlumaczenie. Dziekuje iiiiii oczywiscie czekam na nexta! xx

    OdpowiedzUsuń
  23. asdfghjkl;'qwertyuiopp[zxv n c czekam nn xx

    OdpowiedzUsuń
  24. jest cudowny jak praktycznie każdy <33 kocham cie za to że to tłumaczysz *.*

    OdpowiedzUsuń
  25. Ooo bosze jakie to było słoodziutkiee że do tej pory mam banana na twarzy :D czekam na następny i ciesze się że mamy nową tłumaczke , jesteście niesamowite <3

    OdpowiedzUsuń
  26. KIEDY ON JEJ KURWA POWIE, ŻE JĄ KOCHA?!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedy kolejny? *-*

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak on powiedział to co do niej czuje... to było... ahhh *.*
    NIESAMOWITE ! <3

    OdpowiedzUsuń
  29. OMG to jest świetne !!! Z niecierpliwością czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam to tłumaczenie! <3 Definitywnie uwielbiam to opowiadanie!

    Mogłabym mieć prośbę? Mogłybyście polecić moje tłumaczenie na swoim? http://tlumaczenie-mrstyles.blogspot.com byłabym bardzo wdzięczna! Prooooszę :)) X

    Bardzo was podziwiam za tłumaczenie i wszystko co robicie. Szablon jest także niesamowity! :) X

    OdpowiedzUsuń
  31. Boski . Szkoda mi troche Noah .

    OdpowiedzUsuń
  32. KOCHAM CIĘ NORMALNIE! SKĄD TY BIERZESZ TE POMYSŁY? OPOWIADANIE Z ROZDZIAŁU NA ROZDZIAŁ CORAZ CIEKAWSZE I MAM NADZIEJE ZE TO NIE SKONCZY SIE NA LOFF 4EVER I WGL TYLKO ZE CIAGLE BEDZIE SIE COS DZIALO, JEST BOSKO!! :* :* :* :* LOLZ

    OdpowiedzUsuń
  33. W końcu ! nie mogłam się doczekać!! yeaaa : 3 Świetnie tłumaczysz, czekam na kolejny.
    /Masło

    OdpowiedzUsuń
  34. jezu uwilebiam takiego Harrego ! <3
    aww. czekam na następny rozdział z niecierpliwością ! <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  35. Awww..! Megaaa najlepsze tlumaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak zwykle wspaniały rozdział i oczywiście czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  37. omg nareszcie są razem aaawww <3

    OdpowiedzUsuń
  38. umarłam! naprawdę umarłam!
    hahaha ale musiałam miec mine kiedy to czytałam...
    czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Booże !!! <3 Szczerze mówiąc ? Mi nie jest szkoda Noah'a , czy tam Noah ...Mniejsza . On jest po prostu zbyt drętwy i takie tam i .. zdziwiło mnie to , jak powiedział do Harry'ego "KUTASIE" Hahhaha :D Chcę , strasznie chcę ,żeby Tessa była z Harry'm . Jezuu , jakie to piękne ! Dziękuję po raz 100 -tny , że tłumaczysz/cie . <3

    OdpowiedzUsuń
  40. O BOŻE, CZEKAŁAM NA TO TYLE CZASU *___*
    TEN ROZDZIAŁ ZALICZA SIĘ DO TYCH NAJLEPSZYCH.
    KOCHAM TO FF. <3
    I KOCHAM WAS ZA TŁUMACZENIE *o*

    OdpowiedzUsuń
  41. czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  42. o matko świetny rozdział jak i całe opowiadanie!!! czekam na kolejny i ciesze się że Tessa wybrała Harrego!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ooo mamuniu !!!
    To bylo takie galgkahkhsgnajand xD
    Kocham i czekam na następny !

    @MyChoiceLeks

    OdpowiedzUsuń
  44. WRESZCIE!
    Nawet nie wiesz jak długo czekałam na to, żeby ona zerwała z Noah.
    Kocham to opowiadanie!

    OdpowiedzUsuń
  45. O matko niewytrzymam!!!! Super

    OdpowiedzUsuń
  46. Kocham twoje opowiadanie!!! <3 <3 <3
    Daję też linka na moje o Justinie: http://mojeopowiadanieojustiniebieberze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. awwwwww ^^ jeej brak mi słów ♥ ten blog jest zajebisty ♥ czekam na następny rozdział!! :))
    @pazasia

    OdpowiedzUsuń
  48. Ach cuuuuuuuuudo <3 No jestem zakochana w tym rozdziale <3

    OdpowiedzUsuń
  49. blog jest zaje*isty uwielbiam go :* <3
    chciałam założyć sobie bloga i nie wiem jak zrobić to tło na samej górze. Więc chciałam zapytać czy sama robiłaś czy ktoś ci stworzył ten obrazek bo chciałabym by i mi zrobiono... Jeśli tak to napisz mi prywatnie na TT @AnetaBrzezińska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za tak miły komentarz :)
      nagłówka nie zrobiłam sama, ale taki możesz dostać na wielu szablownicach.

      Usuń
  50. Jestem zachwycona! Tłumaczycie to pięknie, bez błędów gramatycznych i stylowych, a wiem że to nie łatwe.
    Sama historia nieźle wciąga przeczytałam wszystko w dwa dni! teraz czekam na kolejne rozdziały z niecierpliwością!
    DZIĘKUJĘ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. IDEALNY! *.* Jejku czekam z niecierpliwością na następny, mam nadzieję że nie będzie aż w piątek, muszę coś czytać żeby przetrwać pierwszy tydzień szkoły. :D
    Dziękuje, że go tłumaczysz i pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  52. kiedy nowy rozdział? :( kocham to opowiadanie, nie mogę się doczekać, co będzie dalej:(

    OdpowiedzUsuń
  53. Cholernie szkoda mi Noah :(
    Świetnie przetłumaczone ;) x

    OdpowiedzUsuń
  54. Na oryginalnej stronie są już 97 rozdziałów lub coś koło tego, a tu nie dodajecie od kilku dni ;( rozumiem, szkoła - sama piszę bloga i wiem że trudno to pogodzić, ale jest was kilka....
    Uzależniłyście mnie od tego! ;)
    Błagam, w wolnej chwili dodajcie następny ;(
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  55. JEST są już razem !!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Sram to jest takiw idealne ♥♥♥♥ :D:D:D:D kocham to <333

    OdpowiedzUsuń
  57. omg omg omg omg omg omg ;ooo
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  58. Jest 2:43, jutro do szkoł, a ja cisne after xd

    @_forceless_

    OdpowiedzUsuń
  59. o matko! CUDO *.*

    OdpowiedzUsuń
  60. omg to opowiadanie jest naprawdę niesamowite, dziękuje że tłumaczysz xx

    OdpowiedzUsuń
  61. cudowne kocham*.*

    OdpowiedzUsuń
  62. Przemowa Harry'ego aka najlepsza, najbardziej wzruszająca przemowa ever.

    Boże, on ją naprawdę kocha! ♥ xx

    OdpowiedzUsuń
  63. O jeju, co tu się wg wydarzyło ?! Omg nie sądziłam, że to się tak wydarzy....<3 kocham to opowiadanie awwww <3 ! :* Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  64. !!!!!!!!!!!!!!!!! ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  65. Tessa zachowała się torche płytko moim zdaniem :c Zdradził chłopaka a jak by sie czula gdyby zrobil to Harry..?

    OdpowiedzUsuń
  66. Aaaaaaaaaa! Są razem, są razem, są razem! Szkoda mi Noah ale są razem, są razem, tak jak przewidywałam.. :D Kocham to tłumaczenie po prostu.. :* pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  67. Nareszcie z Noach'em zerwała . Takie tłumaczenie na palcach u jednej ręki można policzyć ♥

    OdpowiedzUsuń
  68. Jakie to było słoooodkieeee :3

    OdpowiedzUsuń
  69. Nie wiem czemu, ale sama czuję się rozdarta. Szkoda mi niesamowicie Noaha, nic nie zrobił, wybaczył jej, a ona potraktowała go tak płytko, mnie samą to zabolało. Cieszę się, że Harry jest w końcu szczęśliwy, ale szkoda mi Noaha, tego w jaki sposób złamała mu serce:(

    OdpowiedzUsuń
  70. płacze sobie :')

    OdpowiedzUsuń
  71. Czy tylko ja wolałabym gdyby wywaliła ich obu?

    OdpowiedzUsuń
  72. Wreszcie się doczekałam! :D Kocham to :) <333

    OdpowiedzUsuń
  73. Taak w końcu!!
    Boże jak ja to kocham <3

    A.

    OdpowiedzUsuń
  74. W końcu zerwała z Noah!
    Dobry rozdział:))

    OdpowiedzUsuń
  75. Czytam to już drugi raz i przysięgam że emocje są takie same jak za pierwszym razem . Dziekuje Ci za to opowiadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Jejka, biedny Noah... :( ciekawe jak zareaguje mama Tess ;o

    P.

    OdpowiedzUsuń
  77. NO NARESZCIE!!! PO 55 ROZDZIAŁACH WRESZCIE OBOJE RUSZYLI SWOJE ZACNE CZTERY LITERY!!! I nie szkoda mi Noah ani trochę, zawadzał mi cholernie. Ale mam przeczucie, że pokusi się o zemstę *spojlertakbardzo?* I jak ja sobie kurde wyobraziłam tą scenkę, jak Harry to tak mówi, a potem, jak Harry ma ''złamane serce'' to obożeobożeoboże *.* No, emocje duże, rozdział bumbambum, spać nie będę mogła, a kiedy następna scenka erotyczna? Cofam, cofam! Jestę zboczęcem xD Ahahaha, dobra ja spadam, bo wpierd... otrzymam od... Od nikogo, nie ważne xD Taaa, zwariowałam. A rozdział mistrzowski, nawiasem mówiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  78. O boze rozsadza mnie od srodka!!!Przysiegam, ze piszczalam jak wariatka czytajac ten rozdzial! To bylo hkdngsdytsbxhbdhs!!!! Wlasnie takich emocji oczekiwalam od tego opowiadania. Omg...

    OdpowiedzUsuń
  79. Plącze to takie piękne 😃

    OdpowiedzUsuń