czwartek, 3 lipca 2014

Rozdział 190.

Jest gorąco. Zbyt gorąco, kiedy zaczynam sobie wszystko uświadamiać. Harry na mnie leży i wręcz jego całe ciało przyciska mnie do łóżka. Jego głowa spoczywa na mojej klatce piersiowej. Jednym ramieniem obejmuje mnie w talii, a drugie ma wyciągnięte po swojej stronie. Tęskniłam za takim spaniem, nawet jeśli pokrywa mnie jego pot. Gdy spoglądam na zegarek, jest w pół do ósmej, budzik uruchomi się za jakieś dziesięć minut. Nie chcę budzić Harry’ego, wygląda tak spokojnie, a na jego ustach widnieje mały uśmiech, gdzie zazwyczaj występuje grymas.
Podejmuję próbę ruszenia się bez obudzenia go i podnoszę jego ramię z mojej talii.
- Mhhmm… - jęczy, kiedy mruga powiekami, a jego ciało się porusza, po czym ściska mnie mocniej.
Gapię się w sufit i zastanawiam, czy po prostu go nie zepchnąć.
- Która jest godzina? – pyta, mówiąc zaspanym głosem.
- Prawie w pół do ósmej – cicho oznajmiam.
- Niech to szlag. Możemy dzisiaj powagarować?
- Ja nie, ale ty możesz - uśmiecham się i przeczesuję jego włosy, delikatnie przy tym masując jego głowę.
- Moglibyśmy pójść na jakieś śniadanie? - obraca swoją twarz w moją stronę, by na mnie spojrzeć.
- Bardzo przekonujące, ale nie mogę - aczkolwiek bardzo chcę.
Lekko zsuwa się na dół, przez co jego podbródek znajduje się poniżej mojej klatki piersiowej.
- Dobrze ci się spało? - pytam go.
- Tak, i to bardzo. Nie spałem tak odkąd... - urywa zdanie.
- Cieszę się, że zaczerpnąłeś trochę snu - mówię szczerze.
- Mogę ci coś powiedzieć? - nie wydaje się być całkowicie rozbudzony, ma zaspane oczy, a jego głos jest zachrypnięty jak nigdy.
- Jasne - wracam do masowania jego głowy.
- Kiedy byłem w Anglii u mojej mamy, miałem sen... cóż, koszmar.
Och, nie. Serce zaczyna mnie boleć. Wiedziałam, że jego koszmary wróciły, ale wciąż ciężko jest mi to słyszeć.
- Przykro mi, że te sny wróciły.
- Nie, one nie wróciły po prostu ot tak, Tess. Były o wiele gorsze - przysięgam, że czuję jak jego ciało drży, jednak nie wyraża żadnych emocji.
- Gorsze?
Jakim cudem mogłyby być gorsze?
- Były o tobie, oni ci... TO robili - mówi, a lód zamraża mi ciepło w żyłach.
- Och - mój głos jest słaby, żałosny.
- Taa. To było... To było takie popieprzone i o wiele gorsze niż wcześniej, ponieważ przyzwyczaiłem się do tych z moją mamą, wiesz?
Kiwam głową. Wolną rękę przykładam to jego nagiego ramienia i gładzę je jak jego głowę.
- Nawet nie próbowałem po tym spać. Celowo nie zmrużyłem oka, bo nie mógłbym znieść ponownie tego widoku. Sama myśl o tym, że ktoś robi ci krzywdę, doprowadza mnie do kompletnej wściekłości.
- Tak bardzo mi przykro - jego oczy są bez wyrazu, a moje przepełnione łzami.
- Nie użalaj się nade mną - wyciąga rękę i wyciera łzę, zanim zdąża spłynąć mi po policzku.
- Nie użalam. Złości mnie to, ponieważ nie chcę, żebyś był zraniony. Nie użalam się nad tobą.
To prawda. Czuję się strasznie wobec tego załamanego człowieka, który ma koszmary na temat gwałtu swojej matki, a myśl, że moja twarz zastąpiła twarz Anne, mnie zabija. Nie chcę, żeby te wizje skaziły jego już zbolały umysł.
- Wiesz, że nigdy nikomu nie pozwoliłbym cię skrzywdzić, prawda? - spogląda mi w oczy.
- Owszem, wiem.
- Nawet teraz. Nawet, jeśli nie wrócimy do tego, co było wcześniej. Zabiłbym każdego, kto by spróbował, dobra? - mówi stanowczo, ale łagodnie.
- Wiem - zapewniam go z małym uśmiechem.
Nie chcę zwracać mu uwagi na jego gwałtowne pogróżki, ponieważ mówi to z miłości.
- Miło było tak pospać - lekko rozchmurza nastrój, a ja potwierdzam skinieniem.
- Gdzie chcesz iść na śniadanie? - pytam.
- Powiedziałaś, że nie, że nie pójdziesz...
- Zmieniłam zdanie. Głodna jestem.
Po tym, jak otwarcie mi o wszystkim powiedział, chcę z nim spędzić ten poranek. Może nadal będzie taki szczery we wszystkim. Zwykle muszę wyciągać z niego wszelkie informacje, ale tym razem ochoczo mi się zwierzył, a znaczy to dla mnie wiele.
- Tak łatwo cię przekonałem swoją żałosną historią? - unosi swoją brew.
- Nie mów tak - burzę się.
- Czemu? - wstaje z łóżka.
- Ponieważ to nie prawda. Nie zmieniło to mojego zdania i nie nazywaj siebie żałosnym. To już z pewnością nie jest prawda.
Stąpam na nogi, a on zakłada jeansy.
- Harry... - odzywam się, gdy nie odpowiada.
- Tessa... - przedrzeźnia się ze mną, używając wysokiego głosiku.
- Mówię serio, nie powinieneś tak o sobie myśleć.
- Wiem - unika rozmowy.
Jestem świadoma tego, że Harry'emu daleko do perfekcji i ma swoje wady, ale wszyscy je mają, zwłaszcza ja. Chciałabym, żeby pozbył się swoich niedoskonałości, może to rozwiązałoby problemy dotyczące przyszłości.
- Tak czy owak, mam cię do dyspozycji na cały dzień, czy tylko śniadanie? - schyla się, by założyć buty.
- Lubię te trampki, zamierzałam ci to powiedzieć już wcześniej - wskazuję na porządne, czarne tenisówki.
- Uhm... Dzięki... - wiąże je, po czym się prostuje.
Dla kogoś, kto posiada tak wygórowane ego, ciężko mu przyjmować komplementy.
- Nadal mi nie odpowiedziałaś.
- Tylko na śniadanie. Nie mogę opuścić wszystkich zajęć - ściągam z siebie jego koszulkę i zakładam swoją własną.
- W porządku.
- Daj mi tylko chwilę na związanie włosów i umycie zębów - mówię, gdy kończę się ubierać.
Gdy zaczynam czyścić język, Harry puka do drzwi.
- Wejdź - bełkoczę z pastą w ustach.
- Minęło tak długo, odkąd to robiliśmy - oznajmia.
- Odkąd uprawialiśmy seks w łazience? - pytam.
Dlaczego o to zapytałam?
- Nie, odkąd myliśmy razem zęby - śmieje się i sięga po zapasową szczoteczkę z szafki.
- Aczkolwiek, jeśli seks w łazience jest tym, czego pragniesz... - droczy się ze mną, na co przewracam oczami.
- Nie wiem, czemu to powiedziałam. Była to pierwsza rzecz, jaka przyszła mi do głowy - muszę się zaśmiać ze swojej głupoty.
- Cóż, dobrze słyszeć - zanurza szczoteczkę pod wodę, płynącą z kranu i nie mówi ani słowa więcej.
Po tym, jak kończymy myć zęby, decyduję się, by zaczesać włosy w kucyk. Zmierzamy na dół. Karen i Liam siedzą w kuchni, rozmawiając przy owsiance.
Chłopak rzuca mi ciepły uśmiech; nie wydaje się być zdziwiony tym, że jestem z Harrym. Zresztą, Karen też nie, wydaje się być... zadowolona? Nie potrafię stwierdzić, ponieważ przykłada kubek kawy do ust, by ukryć swój uśmiech.
- Ja podwożę dzisiaj Tessę na kampus - Harry oznajmia Liamowi.
- W porządku.
- Gotowa? - zwraca się do mnie, na co kiwam głową.
- Widzimy się na religii - mówię do Liama, zanim Harry dosłownie wlecze mnie z kuchni.
- Skąd ten pośpiech? - pytam, kiedy znajdujemy się na zewnątrz.
Zabiera torbę z mojego ramienia, podczas chodu przez podjazd.
- Nic, po prostu was znam. Gdybyście zaczęli gadać, nigdy byśmy stamtąd nie wyszli, a gdyby dodać do tego jeszcze Karen, umarłbym z głodu, zanim byście się zamknęli - otwiera przede mną drzwi od samochodu, a następnie okrąża go i wsiadamy do auta.
- Prawda - uśmiecham się.
Rozważamy między IHOP'em* a Denny's przez minimum dwadzieścia następnych minut, zanim decydujemy się na IHOP. Harry twierdzi, że mają tam najlepsze tosty francuskie, ale nie uwierzę w to, póki nie spróbuję.
- Za dziesięć-piętnaście minut będzie wolny stolik - oznajmia nam niska kobieta z niebieskim szalikiem wokół jej szyi, kiedy wchodzimy do środka.
- W porządku - w tym samym czasie Harry pyta się 'dlaczego?'.
- Mamy tłok, a aktualnie brakuje wolnych miejsc - wyjaśnia uroczo.
Harry przewraca na nią oczami, więc szybko go od niej odciągam, byśmy usiedli na ławce.
- Dobrze widzieć, że wróciłeś do siebie - droczę się.
- O czym ty mówisz?
- Nie straciłeś swojego uroku.
- A kiedy niby straciłem?
- Nie wiem. Na przykład, kiedy poszliśmy na randkę i nieco wczoraj w nocy.
- Rozwaliłem tę sypialnię i zwyzywałem cię - przypomina mi.
- Wiem, staram się zażartować.
- Niezbyt dobrze ci idzie - mówi, jednak widzę cień uśmiechu na jego twarzy.
Kiedy wreszcie możemy usiąść, składamy zamówienie modemu chłopakowi z brodą, która jest trochę zbyt długa do pracy kelnera. Harry narzeka i obiecuje mi, że jeśli znajdzie w swoim jedzeniu włosa, straci cierpliwość.
- Pokażę ci, że potrafię się zachowywać - przypomina mi, a ja chichoczę.
Uwielbiam to, że próbuje być trochę milszy, ale kocham też jego zachowanie i że nie przejmuje się tym, co ludzie o nim myślą. Chciałabym, żeby więcej tych zalet przeszło z niego na mnie.
- Dlaczego nie możesz po prostu opuścić całego dnia? - pyta Harry, wkładając sobie do ust widelec z ogromnym kawałkiem tosta francuskiego.
- Bo... - zaczynam. Och, wiesz, bo przenoszę się na inny kampus i nie chcę komplikować sobie sprawy, tracąc dodatkowe punkty za obecność, zanim przeniosę się w połowie semestru.
- Nie chcę stracić moich dobrych ocen - oznajmiam.
- To college, nikt nie chodzi na zajęcia - mówi mi po raz setny, odkąd go spotkałam.
- Nie jesteś podekscytowany zajęciami z jogi? - śmieję się.
- Nie, wcale.


***

Po skończeniu śniadania jesteśmy nadal w dobrym humorze, gdy Harry jedzie w stronę kampusu. Jego telefon wibruje na desce rozdzielczej, ale go ignoruje. Chcę odebrać za niego, jednak nie chcę popsuć naszych relacji. Gdy dzwoni po raz trzeci, w końcu podnoszę głos:
- Nie masz zamiaru odebrać? - pytam go.
- Nie, włączy się poczta głosowa. To pewnie moja mama.
Podnosi telefon, by pokazać mi ekran.
- Widzisz, zostawiła wiadomość. Możesz odsłuchać? - pyta.
Moja ciekawość jest zbyt duża, więc wyrywam mu telefon z rąk.
- Głośnik - przypomina mi.
- Masz siedem wiadomości głosowych - mówi sztuczny głos, podczas gdy Harry parkuje samochód.
- Właśnie dlatego nigdy ich nie sprawdzam - jęczy, a ja wciskam numer '1', by je odsłuchać.
'Harry?... Tu Tessa... Ja...' - próbuję się rozłączyć, ale Harry zabiera mi telefon z rąk.
O, Boże.
'Muszę z tobą porozmawiać. Jestem w samochodzie i nie wiem, co mam robić' - mój głos brzmi histerycznie i mam ochotę wyskoczyć z samochodu.
- Proszę, wyłącz to - błagam go, ale przekłada telefon do drugiej ręki, żebym nie mogła go dosięgnąć.
- Co to jest? - pyta, wpatrując się w komórkę.
'Dlaczego nawet nie próbowałeś? Pozwoliłeś mi odejść, a ja siedzę tu, dzwonię do ciebie i płaczę do słuchawki. Muszę wiedzieć, co się z nami stało? Czemu tym razem było inaczej, dlaczego nie walczyliśmy o nas? Dlaczego ty nie walczyłeś o mnie? Zasługuję na szczęście, Harry' - mój debilny głos wypełnia samochód, i sprawia, że jestem uwięziona w środku.
Siedzę w ciszy i wpatruję się w swoje ręce na kolanach. To poniżające, już prawie zapomniałam o tym nagraniu i dałabym wszystko, żeby go nie usłyszał, szczególnie nie teraz.
- Kiedy to było?
- Wtedy, gdy cię nie było.
Wzdycha ciężko i rozłącza połączenie.
- W jakim sensie nie wiedziałaś, co robić? - pyta.
- Nie sądzę, żebyś chciał o tym rozmawiać - przygryzam wargę.
- Owszem, chciałbym.
Harry odpina pas i odwraca się w moją stronę.
- To tragiczne nagranie jest z tamtego wieczoru... Wieczoru, gdy go pocałowałam.
- Och - odwraca ode mnie twarz.
Tak dobrze było przy śniadaniu, tylko po to, by zniszczyło to głupie nagranie, które zostawiłam mu w środku mojego załamania emocjonalnego.
- Przed czy po tym, jak go pocałowałaś?
Po.
- Ile razy się z nim całowałaś?
- Raz.
- Gdzie?
- W moim samochodzie - piszczę.
- A następnie? Co zrobiłaś po tym, jak to nagrałaś? - wyciąga telefon w moją stronę.
- Wróciłam do jego mieszkania.
W momencie, gdy słowa wychodzą z moich ust, Harry opiera czoło o kierownicę.
- Ja... - zaczynam, ale podnosi rękę, by mnie uciszyć.
- Co stało się w jego mieszkaniu? - zamyka oczy.
- Nic, płakałam i oglądaliśmy telewizję.
- Kłamiesz.
- Nie, nie kłamię. Spałam na kanapie. Jedyny raz, gdy spałam w jego pokoju, był wtedy, gdy przyszedłeś do niego. Nic z nim nie robiłam, poza tym jednym pocałunkiem, a parę dni temu, gdy spotkałam się z nim na lunch, próbował mnie pocałować, ale go odepchnęłam.
- Próbował cię pocałować? Znowu?
Cholera.
- Tak, ale rozumie, co do ciebie czuję. Wiem, że zrobiłam wielki bałagan z tym wszystkim i przepraszam, że nawet spędzałam z nim czas. Nie mam dobrego powodu, ani wytłumaczenia, jednak jest mi przykro.
- Pamiętasz co powiedziałaś, prawda? Że będziesz się trzymać od niego z daleka? - kontroluje swój oddech, a nawet za bardzo, gdy podnosi głowę z kierownicy.
- Tak, pamiętam.
Nie podoba mi się to, że ktoś mi mówi z kim mogę się przyjaźnić, ale nie mogę powiedzieć, że nie oczekiwałabym tego samego od niego, gdybyśmy się zamienili rolami, co się ostatnio działo dość często.
- Teraz, gdy znam szczegóły, nie chcę już o tym więcej rozmawiać, dobra? Mówię serio, nie chcę nawet słyszeć jego jebanego imienia z twoich ust - próbuje być spokojny.
- W porządku - zgadzam się i wyciągam rękę, by złapać go za dłoń.
Ja też nie chcę już o tym więcej rozmawiać. Obydwoje powiedzieliśmy wszystko, co można było na ten temat powiedzieć, a wracanie do tego sprawi tylko niepotrzebnie więcej problemów naszemu już i tak zniszczonemu związkowi. To w pewnym sensie ulga, być tym razem powodem tych problemów, bo ostatnia rzecz, jakiej Harry teraz potrzebuje, to następny powód do nienawiści do samego siebie.
- Lepiej chodźmy na zajęcia - mówi w końcu.
Moje serce tonie, gdy słyszę jego szorstki ton, ale nie mówię nic, gdy zabiera ode mnie swoją rękę.


***

Harry odprowadza mnie do wydziału filozofii, a ja rozglądam się po ulicy w poszukiwaniu Liama, jednak nigdzie go nie widzę. Pewnie jest już w środku.
- Dziękuję za śniadanie - mówię i zabieram swoją torbę z jego rąk.
- To nic takiego - wzrusza ramionami, a ja wymuszam uśmiech, po czym odwracam się, by odejść.
Czyjaś dłoń wbija się w moje ramię i jestem bezwolnie obrócona. W jakiś sposób wiedziałam, że to Harry, nawet przed tym, zanim przywiera do mnie ustami. Tylko jego pocałunki potrafią zwalić mnie z nóg.
- Zobaczymy się po zajęciach. Kocham cię - wzdycha po czym odchodzi, zostawiając mnie samą. Z trudem łapię oddech, lecz na mojej twarzy widnieje uśmiech, gdy wchodzę do środka.

Harry's POV:

Przysuwam telefon do ucha, by odsłuchać to nagranie po raz piąty, gdy idę chodnikiem wzdłuż kampusu. Jej ton jest tak załamany i smutny. W jakiś pojebany sposób, jestem szczęśliwy, że to słyszę, że słyszę cierpienie i czysty smutek w jej głosie, gdy płacze do mojego ucha. Chciałem wiedzieć, czy była tak samo załamana beze mnie jak ja bez niej, a teraz mam dowód, że była. Wiem, że szybko wybaczyłem jej pocałunek z tym palantem, ale co innego miałem zrobić? Nie mogę bez niej żyć i w końcu obydwoje zrobiliśmy wiele głupich rzeczy, nie tylko ona.
Poza tym to jego wina; wiedział jak bezradna będzie, gdy zerwiemy. Wiem, że to kurwa wiedział, widział jak płacze i tak dalej, a potem pocałował ją tydzień po tym, jak mnie zostawiła? Jaki kretyn tak robi?
Wykorzystał ją, moją Tessę i nie pozwolę na to. Myśli, że jest taki cudowny i że wszystko mu się upiecze, ale nie tym razem.
- Gdzie jest Zayn Malik? - pytam niskiej blondynki siedzącej przy drzewie.
Dlaczego, do diabła, na środku tego durnego budynku rośnie takie ogromne drzewo?
- W pomieszczeniu z roślinami, numer 218 - informuje mnie drżącym głosem.
W końcu docieram do pokoju z numerem 218 na drzwiach i otwieram je, zanim zdążam pomyśleć o obietnicy, którą złożyłem Tessie. Właściwie i tak nie miałem zamiaru dać mu spokoju, ale gdy usłyszałem jak zrozpaczona była tamtej nocy, sprawiło to, że jest w dziesięć razy gorszej sytuacji niż był wcześniej.
Pomieszczenie jest wypełnione rzędami roślin. Kto by chciał się tym codziennie zajmować?
- Co ty tu robisz? - słyszę jego głos, zanim jestem w stanie go zobaczyć.
Stoi obok wielkiego pudła z jakimś gównem. Gdy wychodzi zza niego, zaczynam iść w jego kierunku.
- Nie udawaj debila, dobrze wiesz dlaczego tu jestem.
- Nie, wybacz, nie wiem - uśmiecha się.
On się, kurwa, do mnie uśmiecha z tymi kretyńskimi goglami na głowie.
- Naprawdę masz tupet, by udawać zadowolonego z siebie idiotę w związku z tym?
- W związku z czym?
- Z Tessą.
- Wcale nie zachowuję się jak idiota. To ty traktujesz ją jak szmatę, więc nie wściekaj się na mnie, gdy potem do mnie biegnie.
- Naprawdę jesteś taki głupi, żeby migdalić się do tego, co należy do mnie?
Odchodzi kawałek, po czym przechadza się ścieżką obok mnie.
- Ona nie jest twoja, nie jest twoją własnością - mówi prowokująco.
Wyciągam ręce nad doniczki z roślinami i zaplatam dłonie wokół jego szyi, po czym cisnę jego twarzą w metalową barierkę, która nas dzieli.

* Restauracja specjalizująca się w śniadaniach, głównie naleśnikach.



• jeśli przeczytałeś/aś - zostaw komentarz •

741 komentarzy:

  1. pierwsza gegeyefeyeeudfyasytw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. druga beyeviagfevstab haha, przepiękny rozdział jak zawsze, dziękuję za tłumaczenie!

      Usuń
    2. Chyba druga ( ;

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Cudo... i jak punktualnie ;D Dziękuje xd

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. O matko
      Tessa powiedz wreszcie Harremu o tym wyjeździe,a ty Harry nie zabij Zayna
      Nie mogę wytrzymać emocji
      = *

      Usuń
  4. JEST JUŻ!! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsza!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaaa jest @pati1203

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaa !!! Tak bardzo nie moglam sie doczekac ! <3 Kocham :*

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham after
    zaczynam czytać new rozdział

    OdpowiedzUsuń
  9. Lece czytac *-* kocham Angie

    OdpowiedzUsuń
  10. Tessa zabije za to Harryego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Harry zabije Tesse dlatego że mu nie powiedziała o wyjeździe

      Usuń
    2. happy end

      Usuń
  11. After5mlnparty kocham 3 mln

    OdpowiedzUsuń
  12. Lol kochammmm *-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały ♡♥♡

    OdpowiedzUsuń
  14. Sbhshshshssgsgjs takiii hshsgsusgshsjsh

    OdpowiedzUsuń
  15. Spam komentarzyyy oops mega rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  16. Oni są tacy awww! Harry taki zazdrosny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wreszcie razem ,:) #AfterPL #After5MLNParty

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham , Hessa . Wspaniale , ale teraz jak Tessa dowie się o konflikcie między H i Z to nie bedzie mogla nic na ten temat powiedziec . loo

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie... Harry nie rób tego! Jeśli on go kurde pobiję i Zaynowi się coś stanie to Harry ma przejebane. I tu nie chodzi o to, że bronię Zayna jednak Tessa, boje się, że znienawidzi Harry'ego... To będzie koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham to ff ! wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniale ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. woho, jest świetny! napisałabym "biedny Zayn", ale zasłużył sobie, mógł trzymać się z dala od Tessy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Aaaaaaaaaaaaa :O Harry...nie możesz.... mam nadzieje że będą razem bo Harry i Testach są tacy ajdjsiaissnsbsi *.* chociaż przydałoby się trochę dobrych słów do Tessy od Harry'ego ://

    OdpowiedzUsuń
  24. czekalam na to az zacznie się miedzy nimi ukladac. jejku rozdzial cudny. ciekawe jak zareaguje tessa gdy sie dowie ze Hazz byl u Zayna .
    dziekuje ze to tlumaczysz!
    kocham cię :)
    @myheroniallerx

    OdpowiedzUsuń
  25. No i zaraz po tym wszystkim co się działo? Po czerwonej czcionce... mam nadzieję, że Harry zyska trochę rozumu. A co do Zayna. On, powiedział, że Tessa do niego przybiegnie czy coś w tym stylu. Że ona później do niego leci. To co? On jest tak cholernie pojebany... Zayn na początku to był taki aniołek a teraz kawał chuja się zrobił. Przepraszam za przekleństwa ale nie mogłam się powstrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  26. O cholera.
    Jakimś cudem wiedziałam, że Harry 'odwiedzi' Zayna.
    No nieważne, czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. OMG cudowny!!! Kocham cię za to co dla nas robisz ;* xx

    OdpowiedzUsuń
  28. Harry idioto jak zrobisz mu krzywde przez to uderzenie to Tessa Cie zabije kretynie @bumbumbumxx

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wierzę! Ten rozdział wywołał u mnie tyle emocji. Super ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oho cos czuje ze bedzie ostro, tak btw to kocham was wszystkie, pa / @LouehPlanet

    OdpowiedzUsuń
  31. Awww.. Harry co ty kurwa wyprawiasz ?!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kurde ja w to nie wierzę, co się dzieję. Znowu jeden wielki syf, ale cóż... to After którego kocham i z pewnością, powstrzymam te łzy. XD

    OdpowiedzUsuń
  33. Końcówka była straszna :o Co jeśli on go niechcący zabije

    OdpowiedzUsuń
  34. Oni są tacy słodcy

    OdpowiedzUsuń
  35. o mój boże aaaa lepiej żeby nic się nie stało zaynowi bo będą przez to kłopoty boje się ;-;

    OdpowiedzUsuń
  36. Aaaaa uwielbiam ten rozdział

    OdpowiedzUsuń
  37. Tessa będzie zła -,-

    OdpowiedzUsuń
  38. OMFG NAJLEPSZE <3

    OdpowiedzUsuń
  39. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO *O*

    OdpowiedzUsuń
  40. Hahahaha dobrze tak Zaynowi! Jeszcze dziś nowy :o świetny pomysł z tym świętowaniem aftera!

    OdpowiedzUsuń
  41. kurde, nie wiem czy Harry serio uderzyl Zayna czy tylko mysli ze tak zrobi xd

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawe jak Harry teraz się wytłumaczy Tess

    OdpowiedzUsuń
  43. jezuuu jak nie nawidzę zayn jest takim chujem ;_;

    OdpowiedzUsuń
  44. Łooo Kurwa. Ile emocji .. Harry obiecał Tessie ... ale wiedziałam, że nie dotrzyma obietnicy. Harry usłyszał wiadomość od Tessy ... Tessa powiedziała mu wszystko co robiła z Zayn'em ... Harry walnal twarzą Zayn'a w metalową barierke ... Kurwa no, tak bardzo kocham after'a i nie moge doczekać sie co będzie w następnym rozdziale

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  46. omfgg on miał go nie bić :cc ale sam się o to prosi

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo fajny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  48. O w cholerę. Wiem co będzie dalej ale nie powiem bo nie jestem aż tak zdesperowana. Zajebisty rozdział, choleraaa...

    OdpowiedzUsuń
  49. kocham ten rozdział tylko mam nadzieję że nie zerwą przez to że go pobił ...xD

    OdpowiedzUsuń
  50. najchętniej też bym zabiła zayn'a on est pojebem więszym niż harry haha

    OdpowiedzUsuń
  51. Czekam na kolejny bo dzis az trzy *.*

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetny rozdział :) Czekam na ciąg dalszy :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Piękny ♥♥♡♡★★☆☆

    OdpowiedzUsuń
  54. i znowu będzie jakąś drama;_;

    OdpowiedzUsuń
  55. tak bardzo kocham After :( najlepsze ff ever! Hessa na zawsze razem... tylko czekam aż Harry jej się oświadczy *-*

    OdpowiedzUsuń
  56. Uuuu ale akcja będą się bić wow wow wow

    OdpowiedzUsuń
  57. ZAYN SAM SIĘ O TO PROSI JEZUUU

    OdpowiedzUsuń

  58. Trasa udusi Harrego

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie wiem czy Tweetować czy dawać komy, ale chyba kom będzie dobrym pomysłem. XD

    OdpowiedzUsuń
  60. O moj Boze *_____* No to bedzie sie dzialo ...

    OdpowiedzUsuń
  61. O matko! Harry co ty robisz z Zaynem?! Jak Tess się dowie... Rozdział świetny! Kocham After! <3 // @Ankejs

    OdpowiedzUsuń
  62. OMG!! Nareszcie. Jak była 10;59 to ciagle mówiłam jeszcze minuta, jeszcze minuta. 😁
    A rozdział cudowny ❤️

    OdpowiedzUsuń
  63. JEJ *O* CHCE JUŻ NEXT

    OdpowiedzUsuń
  64. Mam nadzieję, że Tessa zrozumie, że Milord Zayn z goglami na łbie, jes chujem. Badum Tss.

    OdpowiedzUsuń
  65. HARRY NAPIERDOL ZEJNOWI MHM !

    OdpowiedzUsuń
  66. OŁ YEAAA *_*

    OdpowiedzUsuń
  67. Wpierdol mu Harry XD

    OdpowiedzUsuń
  68. świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  69. Spamię, loloolo. A tak naprawdę kocham After i będę pisać i pisać.

    OdpowiedzUsuń
  70. nie wiem czy mam sie cieszyc ze sa razem czy sie bac co harry zrobi zaynowi...
    CIESZE SIE Z HESSY I WPIERDOLU DLA ZAYNA:))))

    OdpowiedzUsuń
  71. ooooooooooooooo móóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóój boooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooże oni się biją :'(

    OdpowiedzUsuń
  72. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO <3

    OdpowiedzUsuń
  73. Super rozdzial. Czekam na nastepny <3

    OdpowiedzUsuń
  74. Yey, ale jestem podeskcytowana tym dniem! :D

    OdpowiedzUsuń
  75. HAHAAHAAAHAHAHA

    OdpowiedzUsuń
  76. Tessa może za to znienawidzic Harry'ego ... obiecał

    OdpowiedzUsuń
  77. pamiętajcie wszyscy by spamować na twitterze
    #After5MLNParty

    OdpowiedzUsuń
  78. after <3 cudo cudo cudo aaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  79. tess będzie zła ale Zaynowi sie należało

    OdpowiedzUsuń
  80. Znając Harrego i Zayna to ta rozmowa skończy się jakąś bójką... xDD

    OdpowiedzUsuń
  81. Oł maj god kurde oni powinni być razem a. ten głupi Zayn uh..
    Kurde Tessa powinna z nim znowu zamieszkać

    OdpowiedzUsuń
  82. boję się o Zayna :'( ale jednocześnie tak mi w tym ff nie pasuje

    OdpowiedzUsuń
  83. loooooooooooooooooooooooool

    OdpowiedzUsuń
  84. After jest boski

    OdpowiedzUsuń
  85. Czemu, ja się pytam czemuuuu?! Bo nie ma dżemu.
    Badum Tss.

    OdpowiedzUsuń
  86. Wow. Tessa bedzie bardzo zła! - V

    OdpowiedzUsuń
  87. OOOOOO NIE MOGĘ SIĘ JUŻ DOCZEKAĆ DO NASTĘPNEGO <3

    OdpowiedzUsuń
  88. O Boziulu!! Nie wytrzymam do 14! Czuje że Hazza bedzie miał kłopoty :/

    OdpowiedzUsuń
  89. o mój boże *o*

    OdpowiedzUsuń
  90. omg wszystko wspaniale,ale niech lepiej Harry nic nie zrobi dla Zayna : )

    OdpowiedzUsuń
  91. dziękuje za tłumaczenie wszystkie rozdziały są cudowne *_*

    OdpowiedzUsuń
  92. Początek bardzo fajny ale potem tessa bedzie wściekła :) a tak to fajny rozdział
    kasia

    OdpowiedzUsuń
  93. hahahahahahahaha 20 po 11 a tu komentarzy coraz więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  94. O matko kocham to opowiadanie :-)
    Niemogę się doczekać następnego.
    Jestem ciekawa co Harry zrobi Zaynowi

    OdpowiedzUsuń
  95. Jezu Zayn ! ;o mam nadzieje ze ten kochany duren harry mu nic nie zrobi. Hessa! <3 czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  96. 1/3 rozdziału o jejku cudowne. :)

    OdpowiedzUsuń
  97. No i będzie zaraz po udanym związku Harry'ego i Tessy...

    OdpowiedzUsuń
  98. Piekny rozdzial!!

    OdpowiedzUsuń
  99. Jezuuuu. <3 Hessa jest słodka <3 A Hazzah też taki słodki... ale i tak napierdol Zaynowi. Chociaż nie... nie wiem co myśleć.
    Badum Tss (to będzie chyba mój podpis xd)

    OdpowiedzUsuń
  100. Ten rozdział jest taki wspaniały. Uwielbiam kiedy Harry kogoś bije, ale będą kłopoty z tego powodu na 100%

    OdpowiedzUsuń
  101. Harry i Tess <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  102. jeju nareszcie razem :')

    OdpowiedzUsuń
  103. Ale ja lubie wyjaśniajace sytuacje adshgjasdg <33

    OdpowiedzUsuń
  104. Rozdzial cudowny :D Nie moge doczekac sie nastepnego !

    OdpowiedzUsuń
  105. Tak milo czytać że coś się zmienio i potrafią już rozmawiać o problemach zamiast krzyczeć <3

    OdpowiedzUsuń
  106. I wgl dziękuję za to święto i wgl za wszystko <33

    OdpowiedzUsuń
  107. Tess sie wścieknie jak się dowie co Harry zrobił zaynowi

    OdpowiedzUsuń
  108. ŚWIĘTOWANIE 5 MILIONÓW CZAS ZACZĄĆ :D
    KOCHANY ROZDZIAŁ
    ZŁY HARRY XD BAD BOY

    OdpowiedzUsuń
  109. Zayn sobie na to zasłużył

    OdpowiedzUsuń
  110. O nie! Tessa będzie zła :c To może popsuć ich "związek" :(

    OdpowiedzUsuń
  111. oooo matko!! tak tak tak przypierdol mu!! zasłużył sobie!
    dobra a tak na spokojnie... o matko Harry odsłuchał tą wiadomość przy niej...o matko...
    rozdział jak zwykle genialny! czekałam na ten dzień! dzień z After <3
    dziękuję ci za to
    Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń
  112. cudowny .... :)

    OdpowiedzUsuń
  113. Cudny <3 nie mogę się doczekać następnego

    OdpowiedzUsuń
  114. #After5MLNParty jest już na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  115. komentuję bo przeczytałam jestem z siebie dumna

    OdpowiedzUsuń
  116. o boże, o kurwa, ja pierdole! HARRY GO UDUSI!!! JEJ!!!! WRESZCIE, KURWA MAĆ! TAK NA TO CZEKAŁAM, NIECH TEN RODDZIAŁ SIĘ POIJAWEI BO WYKEPIĘ!

    OdpowiedzUsuń
  117. Ja pierdole! Hazza wpierdol Zaynowi tak żeby się nie pozbierał! On nie ma prawa udawać takiego nie winnego i kochanego! Whooo rozdział jest po prostu zajebisty! Czekam na nn! <33

    OdpowiedzUsuń
  118. Pierwszy raz skomentowałam rozdział na tym blogu. WOW
    Jest świetny. Mam nadzieje, że Harry nie zrobi dużej krzywdy Zaynie...

    OdpowiedzUsuń
  119. Świetny, jak zawsze. Kocham cię za to tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  120. o mój boże nie iwerze e już 5 mil nie mogę się doczekac następnego rozdziału

    OdpowiedzUsuń
  121. To nagranie głosowe było bezbłędne

    OdpowiedzUsuń
  122. Ale sie dzieje bedzie dramaaaa *-*

    OdpowiedzUsuń
  123. Jeju, chciałabym takiego chłopaka jak hazza w tym rozdziale... taki słodki ^^

    OdpowiedzUsuń
  124. To nie może skończyć się dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  125. Omnomnomnn *-*

    OdpowiedzUsuń
  126. Jak Harrry mógł wcześniej myśleć że Tess nie cierpiała kiedy był w Anglii ? rdftvghjigftg Świetny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  127. Cudowny! <3.

    OdpowiedzUsuń
  128. Cudo jak zawsze ;) Zayn jest wkurzajacy w tym opowiadaniu !

    OdpowiedzUsuń
  129. Cudowny i genialny k zawsze :* Kocham Cię, słońce :*

    OdpowiedzUsuń
  130. Kurde pobije go i znowu będzie kłótnia :/
    Harry opanuj emocje /@ForSweetnator

    OdpowiedzUsuń
  131. zajebisty *.*

    OdpowiedzUsuń
  132. TAK HARRY ROZWAL MU LEB! haha
    Rozdzial byl super tak sie ciesze ze miedzy Tess a Harrym zaczyna sie ukladac tak jak kiedys

    OdpowiedzUsuń
  133. Boze rozdzial niesamowity djjshdhxksj chce juz nastepny ����

    OdpowiedzUsuń
  134. BD DRAMA O NIE, HARRY NIE PRZEGINAJ ;-------;

    OdpowiedzUsuń
  135. czekam na nastepny z niecierpliwoscia

    OdpowiedzUsuń
  136. Jezu.....kolejny rozdział i jak zawsze wspaniały nic dodać nic ująć, szkoda że były spojlery na tt i mniej więcej wiadomo co bedzie,ale.....ciiiii my nic nie wiemy i czekam na następny, dobrze że wszystko sobie już wytłumaczyli, początek był taki słodki, że od razu miałam banana na ustach
    @MegustaVas96

    OdpowiedzUsuń
  137. Zajebie Zayn'a przysięgam XDD

    OdpowiedzUsuń
  138. Zeby Tessa sie o tym nie dowiedziala bo bedzie masakra

    OdpowiedzUsuń
  139. Hahaha, po raz pierwszy mam ochotę żeby mu nawalił, ale Tessa będzie zła ;O

    OdpowiedzUsuń
  140. mega mega rozdział <3
    na początku taki romantyczny
    potem trochę smutny i emocjonalny przez ten koszmar
    następnie znów tak słodko
    omg! poczta głosowa
    pożegnanie *.*
    a na koniec wisienka na torcie starcie Harry'ego i Zayn'a
    <3
    @wyimaginoowanaa

    OdpowiedzUsuń
  141. ooo boze swiety ahahaah harry jesli sie tessa dowie masz przejebane <3

    OdpowiedzUsuń
  142. Za-je-bis-ty *.* To jest kurwa niesamowite <333

    OdpowiedzUsuń
  143. O jprdl! będzie bitka hahaha

    OdpowiedzUsuń
  144. aaaaaa świetny *o*

    OdpowiedzUsuń
  145. OMFG rozdział jest cuuudny <33

    OdpowiedzUsuń
  146. Boże jak sie cieszę ze ta wiadomość głosowa nie spowodowała jakiejś kłótni znowu ;:

    OdpowiedzUsuń
  147. Boże! Zayn to w końcu idiota czy też może idiota ?!

    OdpowiedzUsuń
  148. Ooooo MAMO.!
    Z jednej strony cieszę się, że mu najebie bo to mu się należy, ale z drugiej boję się, że Tessa będzie strasznie wkurwiona o bo przecież obiecał jej,że tego nie zrobi ;D

    OdpowiedzUsuń
  149. Tak Harry bij go.! Zasłużył sobie.! Nie będzie ci nikt calowal Tess prócz ciebie^^
    Tessa mam nadzieje ze nie będziesz aż tak dla na Harrego:) Przecież sama mu nie powiedziałaś o wyjeździe:P
    Swietny rozdział i czekam na następny o 14:)
    Klaudia.xd

    OdpowiedzUsuń
  150. Oooo boski:-D

    OdpowiedzUsuń
  151. Harry mógłby nawet zabić Zayna'a .... Nie przyjmowałabym się tym

    OdpowiedzUsuń
  152. kurwa a przed nami to że tess'a musi mu powiedzieć o tym że wyjeżdża kurwa wyobrażam sobie go ;-:

    OdpowiedzUsuń
  153. Dziękuję za tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  154. pIĘKNIE! HARRY, DAWAJ!

    OdpowiedzUsuń
  155. Ja pierdole O.o. Mimo ze nie lubie Malik'a to nie chce zeby mu Harry cos zrobil :oo. Mimo wszystko przepiekny rozdzial, dziekuje za tlumacznie. Czekam na nn :*.

    OdpowiedzUsuń
  156. omfg świetny *o*
    boje się reakcji harry'ego jak się dowie że wyjeżdża tess

    OdpowiedzUsuń
  157. o boże ... dlaczego to zrobiłeś . boje się następnego rozdziału jak tess się o tym dowie . mam nadzieje że nie będzie następnego rozstania
    a co do rozdziału to świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  158. woohoo już jest *o* nie mogę się doczekać nastęonego rozdziału *,*,

    OdpowiedzUsuń
  159. Jak Tessa się o tym dowie, to będzie afera :/
    Nie mogę się doczekać jak Harry zareaguje na Seattle ...

    OdpowiedzUsuń
  160. jezu co hahahahah. serio teraz beda sie bic no nieeeeeee, why, haz lamusie tess znowu sie wscieknie

    OdpowiedzUsuń
  161. Boże jak ja bym chciała mieć takiego chłopaka jak harry 😭

    OdpowiedzUsuń
  162. Kocha kocham kocham!! ❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń